PDA

Zobacz pełną wersję : skrecona kostka



01-04-08, 16:07
Jakis czas temu okolo 3 tyg skrecilem kostke,pierwsze dni robilem oklady z altacetu,aby zeszla opuchlizna,gdy zeszla,zaczalem uzywac zel Olfen,moge biegac,grac w pilke,ale mimo to kiedy robie gwaltowny ruch w lewo(prawa noga) noga trochę boli,bol czuje na srodku stopy nad kostką,jakie mam robic cwiczenia rehablitacyjne?prosze pomozcie..
wiem ze bylo duzzo takich tematow ale nigdzie nie moglem znalesc takiej odpowiedzi..

01-04-08, 21:55
Ja z odnawiającym się bólem po skręceniu grałem koło pół roku. Poszedłem do lekarza, przepisał mi laser, pole magnetyczne i solux i po 10 wizytach po urazie nie było śladu :)

03-04-08, 23:56
Jakis czas temu okolo 3 tyg skrecilem kostke,pierwsze dni robilem oklady z altacetu,aby zeszla opuchlizna,gdy zeszla,zaczalem uzywac zel Olfen,moge biegac,grac w pilke,ale mimo to kiedy robie gwaltowny ruch w lewo(prawa noga) noga trochę boli,bol czuje na srodku stopy nad kostką,jakie mam robic cwiczenia rehablitacyjne?prosze pomozcie..
wiem ze bylo duzzo takich tematow ale nigdzie nie moglem znalesc takiej odpowiedzi..

nie znajdziesz takiej odpowiedzi w necie, nie ma gotowych recept, kazdy uraz jest inny. Wszystko zalezy, co jest przyczyna nawrotu bolu, moze jest niestabilnosc, moze cos nie tak ze stawem, a moze ze sciegnami, a moze miesnie sa oslabione, a moze wszystko po trochu

04-04-08, 19:27
noo moze tak, gdy rozgrzeje sie porządnie,pobiegam,prawie nie czuje tego lekkiego bolu..

04-04-08, 23:46
moze po prostu potrzebujesz wiecej czasu - wiezadla goja sie do 12stu tygodni. Skoro mozesz biegac, to chyba nie jest tak zle. Ale uwazaj, zeby sie nie rzeciazac. Na pewno wskazane sa cwiczenia koordynacji i rownowagi, zemy zminimalizowac ryzyko nawrotu urazu.

29-05-08, 11:17
Witam
3tyg temu zostalem brutalnie sfaulowany na boisku i wyniku tego skrecilem staw skokowy. Gdy pojechalem do lekarza ten powiedzial ze sam bandaz elastyczny wystarczy i mowil zebym uzywal KETOSPRAYU i ALTACETU ICE w areozolu w celu pozbycia sie obrzeku. Kazal zglosic sie do poradni ortopedycznej za 2 tyg. I wlasnie tydz temu bylem w poradni u innego lekarza i ten po zobaczeniu mojej nogi i obrzeku na niej(po 2 tyg opuchlizna z nogi zeszla tylko zostal dosc duzy obrzek przy kostce), i po dotykaniu mojej nogi(polegalo to na tym, ze on dotykal a ja mowilem czy mnie boli) stwierdzil ze mam okolo 2/3 zerwanych wiezadel w stawie skokowym. Kazal mi wlozyc noge w stabilizator i przyjsc za 2 tyg do kontroli. Teraz pytanie: Czy wiezadla bez operacji moga dojsc do siebie?? Ile taka operacja kosztuje? Czy po operacji moglbym znow grac w pilke? Ile trwa rehabilitacja po operacji i na czym ona polega? Bardzo prosze o odpowiedzi. Z gory dziekuje. Pozdrawiam.

31-05-08, 01:35
Jakiś rok temu mocno skręciłem kostkę przy grze w piłkę siatkową. Upadłem na wygiętą stopę do wewnątrz. Zaraz po skręceniu objawiła się niestabilność, stopa jakby pływała. USG nie wykazało nic (robione 3 dni po skręceniu) około 3 tyg. później robiłem rezonans i jednoznacznie też nic nie wyszło. Miałem 2 tyg. szyny + około 3 tyg. stabilizator rechabilitacja intensywna około 2,5 m-ca. Jeśli chodzi o niestabilność stawu skokowego w/g mnie nic mi się nie dzieje, stopa już nie "pływa", czasem jeszcze poboli ale chyba wszystko ok. Czytałem, że około 10 % stawów skokowych po skręceniu 3 go stopnia kwalifikuje się do zabiegu, reszta się regeneruje.
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia

06-06-08, 01:46
Hehe:D ja skrecilem sobie kolejny raz staw skowkoy dwa tygodnie temu we wtorek... pojechałem na pogotowie, zrobili prześwietlenie i chirurg powiedział, ze nic takiego i obkładać altacetem i sciągacz zakupić. Zrobiłem jak zalecił...Noga puchła, bardziej bolała wiec wybrałem sie do poradni chirurgicznej i okazało sie, ze musze nosic gips, poniewaz widzi w tym jeszcze złamanie. Ok...przyszedł dzień kontroli czyli wczoraj i kobieta tylko zobaczyła to odrazu wypisała skierowanie do szpitala. Pojechalismy i doktor jak zobaczył zdjecie to sam sie przestraszył. Poszedł na konsultacje w mojej sprawie na oddział i sie okazało, ze nie jest za ciekawie wrecz fatalnie. Nie powtórze co sie tam narobiło, poniewaz za duzo tego...ale z tego co pamietam to jak wspomniałem to złamanie, odprysk kosci, kawałek kosci wystaje i wżyna sie w nerw(boli jak cholera), więzadła poszły chyba wszystkie i cos jeszcze:P leczenie: miałem sie umówic na magnetyczny rezonans jądrowy czyli Spektroskopia NMR i wtedy sie okaze ile wiązadeł poszło. Będę miał operacje z wprowadzeniem kamery w środek stawu. Kolejna to usuwanie czegoś i rozbijanie i czegos odciąganie. I kolejna to rekonstrukcja stawu. Chirurg powiedział, że 3-4 operacje będą na bank. A gips nawet do 6 miesięcy. Jest bardzo źle...Noga poza tym jest jak arbuz, tylko ze kolor jak śliwka..w dosłownym słowa znaczeniu. Na dodatke chodze do szkoły i jest baardzo duzo nauki, nawet teraz pod koniec toku szkolnego, lecz całe wakacje trzeba przygotowywac prace i uczyc sie do olimpiad przedmiotowych. Bede siedział całe wakacje w szpitalu to może troche czasu bedzie:D pozdrawiam i nie przejmujcie sie jakimiś małymi urazami. Fakt, każdy jest groźny i nikomu nie życze, bo to jest koszmar....POzdrawiam

22-07-08, 18:36
Witam. Ponad 2 miesiace temu skrecilem staw skokowy na meczu pilki noznej. Jak narazie efeky leczenia sa marne noga jeszcze boli podczas biegania wiec z grania nici. Bylem juz u lekarza ogolnego 2xchirurga i ortopoedy stosowalem rozne zele i masci tabletki oraz stabilizator . Chodze na masaz wirowy.(juz 7 zabiegow) Chcialem sie dowiedziec czy ktos mial juz to i czy pomoglo w podobnym przypadku bo nie wiem czy nie probowac czegos innego.

22-07-08, 18:59
@Pablo4545
Od mojego skrecenia minelo juz 2miesiace i 1,5tyg. Rowniez stosowalem masci, zele, tez stabilizator, krioterapie, pole magnetyczne, laser.. i tez nie moge jeszcze grac w pilke. Tez moge lekko truchtac ale to max 10-15 min. Wiezadla goja sie okolo 90-100 dni.. Takze mysle ze po tych zabiegach w Twoim przypadku, tak jak i w moim potrzeba po prostu czasu..

22-07-08, 19:03
KeRmit
Dzieki za informacje szkoda ze nie sa za dobre ale trudno:/ Wlasnie najprawodopodobni4ej albo mam cos z torebka stawowa albo wiazadelka wiec nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekac ale juz nie moge za bardzo wytrzymac ostatnio nawet roche pogralem bez wiekszego biegania raczej statycznie ale odrazu wieczorem kostka napuchla. Stosujesz cos teraz czy tylko czekasz az samo przejdzie?

22-07-08, 21:10
90-100 dni to troche tak optymistycznie. Wiezadla moze i tyle sie goja, co nie oznacza, ze powrot do sprawnosci nie bedzie trwac dluzej. Obecnie mam chyba jakas epidemie zastarzalych urazow - wczoraj i dzisiaj dwie kostki - kazda po 6 miesiecy albo i wiecej i dalej boli, puchnie, problemy z bieganiem i chodzeniem. Wazne jest, zeby zaczac rehabilitacje jak najwczesniej - w przypadku moich pacjentow, lekarz kazal im czekac, az sie samo zagoi, no i sie nie zagoilo. Problem polega na tym, ze bez odpowiednich wczesnych cwiczen kostka bardzo szybko slabnie, i nawet jesli wiezadla sie zagoja i nie ma niestabilnosci z tego powodu, to jednak oslabiona kostka z uposledzona przez uraz propriocepcja nie radzi sobie z obciazeniami jak np bieganie, czy nawet chodzenie i stad bol i puchniecie.
W tym urazie najwazniejszy jest odpowiedni i wczesny ruch - masci, wirowki, opaski elastyczne to tylko dodatki.

22-07-08, 22:09
@Pablo4545
Aktualnie smaruje noge Altacetem.. Ja tez nie moge jush wytrzymac bo sezon zaczynam juz 10 sierpnia, a watpie zebym zdarzyl sie w pelni wykurowac:/.. Z chodzeniem nie mam problemow praktycznie zadnych... Mam jeszcze niewielki obrzek i wlasnie dlatego smaruje Altacetem.. Kurcze obawiam sie troche powrotu na boisku i kontaktu bo wlasnie tak skrecilem st. skokowy.. Ale moze po 1 treningu ktorego nie moge sie juz doczekac bedzie lepiej;] A przedwczesnie nie radzilbym grac nawet statystujac i kopiac.. Lepiej poczekac i wyleczyc sie do konca;]

22-07-08, 22:18
racja. Lepiej poczekac i wyleczyc sie do konca;]

22-07-08, 23:57
latwo mowic z tym czekaniem ale co zrobic nie pozostaje mi nic innego zycze powodzenia i szybkiego powrotu na boisko