PDA

Zobacz pełną wersję : Złamanie miednicy



25-04-08, 11:58
Witam, jestem po wypadku samochodowym, w którym m.in. została złamana miednica - "złamanie przezpanewkowe lewe miednicy z niewielkim przemieszczeniem odłamów. Złamanie przedniej kolumny miednicy po stronie lewej."
Chciałbym się dowiedzieć:
- ile czasu potrwa rehabilitacja. Podczas pobytu w szpitalu nie wiele mi lekarze mówili, w sumie mam przeleżeć 12 tyg a potem pionizacja i nauka chodzenia o kulach.
- dlaczego aż 12 tyg leżenia,
- ile czasu może potrwać moje chodzenie o kulach,
- co się może stać gdy wcześniej wstane o kulach.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

(dodatkowe informacje wiek 26 lat, osoba wysportowana)

25-04-08, 16:54
ile czasu potrwa rehabilitacja.

to ile potrwa rehabilitacja zalezy od sposobu jej prowadzenia i twojego zaangazowania


dlaczego aż 12 tyg leżenia,

ok 2 miesiecy zrasta sie miednica na tyle by ryzyko uszkodzenia podczas pionizacji bylo znikome. oczywiscie nie mozna lezec plackiem - mozna robic wiekszosc ruchow o ile nie pojawia sie zaden bol

rehabilitacje natomiast nalezy zaczac jak najszybciej - rozumie przez to zapobieganie przykurczom i odlezynaom, wzmacnianie miesni etc swietnie w takich przypadkach sprawdza sie PNF


ile czasu może potrwać moje chodzenie o kulach,

tego nikt ci nie powie. z powodu niechodzenia przez dluzszy czas twoje cialo bedzie musialo przyzwyczaic sie do ponownego stania i poruszania (serce, miesnie etc) poczatkowo bedziesz potrzebowal 2 kul (strach, niepewnosc, zaburzenia rownowagi) ale z pewnoscia szybko zaczniesz smigac o jednej a gdy juz nabierzesz wprawy kule won :) oczywiscie wszystkim powinien kierowac terapeuta

moze sie okazac ze chodzenie bez kul bedzie niewlasciwe - nietypowe wzorce ruchowe ktore moga wytworzyc sie w trakcie "dochodzenia do siebie" beda musialy byc skorygowane (tu rowniez nieoceniony moze byc PNF)


co się może stać gdy wcześniej wstane o kulach.

mozesz uszkodzic zrost miednicy i tym samym wydluzyc rekonwalescencje. pamietaj ze masz zlamanie przezpanewkowe - czyli uszkodzona panewke stawowa - jak to sie zle zrosnie moga wystapic powiklania w obrebie stawu biodrowego co w przeciagu 20 lat moze zakonczyc sie endoproteza stawu biodrowego - it's up to you

25-04-08, 20:13
Dziękuje za odpowiedz bardzo mi pomogła, co do mojej rehabilitacji jestem zbyt aktywna osobą i już po 3 tyg leżenia zaczełem siadać czasem na fotel na kołkach z poduszka i jezdzić po domu, po 6 tyg wstałem na zdrową noge trzymając się sciany, po 7 tyg zacząlem urzywać kul bez używania chorej nogi. Co do mieśni to u mnie nie będzie problemu, przed wypadkiem biegałem po 6-8 km 4 razy w tygodniu itp. Wszystko od poczatku robie tak żeby nie poczuć bólu w miednicy + galaretki, biały ser, zupy na kościach, w każdym bądz razie po Twojej ostatniej odpowiedzi ogranicze skakanie i chodzenie o kulach do minimum. Co do okresu chodzenia o kulach po 3 miesiacach lezenia kule sa tylko ze wzgledu na nieużywane mięśni, a miednica wytrzyma ?.

Ps. co to jest za skrót PNF?
Zostało mi teoretycznie jeszcze jakieś 3,5 tyg leżenia, czy to możliwe że dostałem nakaz leżenia przez 12 tyg zamiast np. przez 8 tyg ze względu na złamaną rękę w wypadku?

25-04-08, 21:08
dobry jestes jak skaczesz o kulach po zlamaniu reki... :)
a tak a propos to zlamanie reki nie ma nic do lezenia przez 12 tyg - to odnosi sie tylko i wylacznie do miednicy.

26-04-08, 21:54
co to jest PNF

http://www.bmk.com.pl/index.php?menu=3-2

27-04-08, 12:25
A po jakim czasie miednica będzie na tyle wytrzymała aby można stanąć na chore biodro ciężarem ciała?

27-04-08, 23:06
z moich doswiadzczen to po jakmis miesiacu - poltora (nie ponosze odpowidzialnosci za wykorzystanie tej informacji w praktyce)

28-04-08, 20:57
A po jakim czasie miednica będzie na tyle wytrzymała aby można stanąć na chore biodro ciężarem ciała?

ja bym nie ryzykowala bez RTG i potwierdzonego zrostu. Jesli czujesz sie dobrze, to moze warto porozmawiac o tym z lekarzem, zrobic RTG i moze pozwola obciazac. Kazdy zrasta sie inaczej, jedni wczesniej, inni pozniej; 3 miesiace to taka ogolna wytyczna.

29-04-08, 10:35
Wydaje mi się ze nalezy do tych osob, ktorym sie zrasta szybko, dobry przyklad - 4 lata temu mialem rownierz wypadek - złamany obojczyk. Przed czasem sam sciagnelem sobie gips i zaczalem cwiczyc stopniowo rękę zakłądajac gips tylko na noc, kiedy poszedłem na prześwietlenie kazali mi jeszcze nosić rękę w temblaku, gdzie ja już biegałem, robiłem pompki, jeżdziłem na rowerze. Nie mniej jednak koło 18 Maja mija 12 tyg, 26 maja mam przegląd i do tego czasu kule + skakanie na jednej nodze, bo aż tak odważny nie jestem żeby sprawdzić czy już się miednica zrosła.

Ps. Tak przy okazji podczas wypadku miałem także złamane lewe ramie (wielofragmentowe, w górnej cześci przed "kulką stawowoą"), mam blaszkę i 8 śrub. Blaszka mnie strasnzie drażni ponieważ nie mam pełnej ruchomości ręki, po jakim czasie biorać pod uwagę młody wiek i dobre odżywianie jest możliwe abym pozbył się żelastwa z ręki. Z tego co się orientowałem do roku czasu moge to mieć w ręce. Dzisiaj mija 9 tyg od wypadku, rękę ćwicze już od dawna, jest tak samo już umięsniona jak prawa. Po jakim czasie możńa "błagać" lekarzy żeby bezpiecznie wyciągneli śruby?

29-04-08, 21:47
jak bedzie pelniusi zrost i lekarz powie " no juz dobrze prosze wstac z kolan i przestac przecierac mi buty rekawem" ;)

30-04-08, 13:24
hehehhe, bardziej myślałem coś w ten sposób, Panie doktorze wracając do sprawy ręki - o koperta Panu wypadła :D

A tak jak już przy okazji, mam prawdopodobnie jeszcze naderwane lub zerwane wiązadło boczne-lewe w lewym kolanie:
* Objawy:
- opuchlizna utrzymywała się przez tydzień czasu,
- ból odczówalny przy wyprostowanej nodze przy napinaniu mięsni
utrzymywał się około 8 tyg.
- przy zgięciu maksymalnie nogi w kolanie odczówalny lekki ból,
- mała niestabiloność kolana (przy maksymalnym zgięciu kolana
- uszajać stopa na boki rusza się także kość piszczelowa w kolanie o
pare minimetrów)
- czeste trzaski/ przeskoki w kolanie przy nie obciążonej nodze (leżąc)

Pytanie - czy będzie wymagana operacja, czy przy jednym zerwanym wiązadle kolana wróci powoli do siebie (wraz z ruchomością chorej kończyny ból stopniowo mija) ?

05-05-08, 18:19
Sprawa wygląda tak że w środe mija 10 tyg od wypadku, ja już normlanie chodze, miednica mnie nie boli, nie mam wad postawy, 2 dni może mieśnie były torche watowate ale po kilku dniach obecnie chodze szybciej niż nie jeden zdrowy. Odczuwam tylku lekkie bóle w kostce (także przetrącona w wypadku), kolano od kąd zacząłem chodzić coraz mniej boli i szczyka. 26 Maja dopiero jade na przegląd miendicy i ręki.

06-05-08, 00:03
jezeli kostka ustawia sie nieprawidlowo moze to skutkowac w przyszlosci dolegliwosciami bolowymi

06-05-08, 19:34
W tym momencie co mądrego można zdrobić z taką kostką?

06-05-08, 23:51
na forum nic.

bez spotkania w fizjoterapeuta twarza w twarz sie nie obejdzie. mozna zachaczyc o ortopede ale pewnie skonczy sie na wkladkach do butow a to nie o to chodzi.

07-05-08, 09:42
Tylko to jest ból nie odzłego stawiania stopy, tylko od przetracenia kostki. Kostka jak leże i ruszam stopą też boli. Skrecenie kostki mija po 6 tyg, a u mnie mineło 10 tyg i nadal boli.

07-05-08, 16:53
zalezy co rozumiesz przez skrecenie

w wyniku skrecenia przsuwaja sie kosci wgledem siebie co skutkowac moze: zaderwaniem/zerwaniem torebki stawowej, naderwaniem/zerwaniem wiezadel, naciagnieciem/naderwaniem/zerwaniem miesnia/przejscia miesnia w sciegno/sciegna, powstaniem krwiaka pozniej sklejen/zrostow, zapaleniami w/w stuktor, niestabilnoscia wynikajaca z w/w skutkow, nieprawidlowym ustawieniem/praca stawu/ow...

lekarz/fizjoterapeuta poprzez badanie diagnostyczne powinien okreslic prawdopodobna przyczyne dolegliwosci. dalsze postepowanie bedzie zalezne od tego co uda sie ustalic.