PDA

Zobacz pełną wersję : łokieć golfisty



25-11-08, 00:47
halo, szukam informacji na temat łokcia golfisty, przede wszystkim leczenie.Za wszelkie informacje bede bardzo wdzieczna!!!pozdrawiam

26-11-08, 00:20
http://rymarczyk.eu/index.php?page=lokiec

26-11-08, 12:44
bardzo dziekuje, ale chodzi mi o lokiec golfisty a nie tenisisty:) pozdrawiam :D

26-11-08, 21:04
lokiec golfisty i tenisisty sa podobne - tyle ze golfista dotyczy przyczepow zginaczy, a tenisista - prostownikow nadgarstka.

Najlepsze leczenie to odpoczynek od czynnosci wywolujacej bol albo jej modyfikacja i program cwiczen ekscentrycznych wzmacniajacy sciegno - najlpiej rozlozony na 2-3 miesiace.
Poniewaz schorzenie nie ma natury zapalnej (jak do niedawna uwazano), tradycyjne zabiegi z fizykoterapii, leki i masci przeciwzapalne i blokady strerydowe maja mala skutecznosc.

Zawsze warto miec na uwadze bol przeniesiony np z kregoslupa - czesto lokiec golfisty/tenisisty jest mylony z podraznieniem nerwu.

26-11-08, 21:12
Zawsze warto miec na uwadze bol przeniesiony np z kregoslupa - czesto lokiec golfisty/tenisisty jest mylony z podraznieniem nerwu.

Ja ostatnio uslyszalem na szkoleniu, ze czasami nawet jesli podloze lokcia tenisisty/golfisty jest w lokciu a nie szyjnym kregoslupie to warto sprobowac przy okazji porobic trakcje C, ponoc czasami pomaga, nie do konca pamietam jak to bylo wytlumaczone dokladnie, moze cos na zasadzie jak dzialanie w dwie strony np masaz poprzeczny obolalego posladkowego sredniego przy podraznieniu nerwu L5 czy tez trakcja L5-S1 przy tymze bolesnym posladku, ale zakrecilem :P

27-11-08, 20:05
Ja ostatnio uslyszalem na szkoleniu, ze czasami nawet jesli podloze lokcia tenisisty/golfisty jest w lokciu a nie szyjnym kregoslupie to warto sprobowac przy okazji porobic trakcje C, ponoc czasami pomaga, nie do konca pamietam jak to bylo wytlumaczone dokladnie, moze cos na zasadzie jak dzialanie w dwie strony np masaz poprzeczny obolalego posladkowego sredniego przy podraznieniu nerwu L5 czy tez trakcja L5-S1 przy tymze bolesnym posladku, ale zakrecilem :P

Tak, to prawda.
Chodzi o tzw somatyczne przeniesienie bolu - czyli o ze unerwienie jest wspolne dla wielu czesci ciala, a uklad nerwowy jest bardzo czuly i plastyczny - szczegolnie jesli chodzi o bodzce bolowe.

Dlugotrwaly bol w jednej czesci (jak to czesto bywa w przewleklych lokciach tenisisty/golisty) powoduje modyfikacje dzialania ukladu nerwowego - zwiekszenie jego "czulosci" i "przesadzona" reakcje. Czyli pacjent odczuwa bol nieproporcjonalny do urazu tkankowego. Mobilizacje - czy to szyji, czy lokcia czy czasami nawet innych czesci unerwianych przez te same nerwy - dostarczaja "normalnych" bodzcow sensorycznych i funkcja ukladu nerwowego moze sie poprawic.
Wiec np dla lokcia tenisisty mozesz robic mobilizacje lokcja, C5/6 albo punkty spustowe na m. podgrzebieniowym (tez unerwienie C5/6)

Tak wiec czasami dzialanie przez inne czesci powoduje zmniejszenie symptomow. Podobno najlepiej dzialaja bodzce o czestotliwosci 2 Hz (czyli 2xsekunde) - i jak pomyslisz, co robimy jako fizjoterapeuci - to faktycznie od razu da sie zauwazyc, ze jest to czestotliwosc terapeutyczna - mobilizacje - 2xsec, masaz - 2xsec, ruchy glowica UD - 2xsec, trakcja 2xsec itp itd....nawet jesli kogos klepiesz po plecach po przyjacielsku, to intuicyjnie uzywasz tej czestotliwosci :) - Wszystko po to, zeby wyciszyc ten nadaktywny uklad nerwowy rozregulowany przez dlugotrwaly bol
Polecam Butlera (sensitive nervous system) do dalszej lektury :)

27-11-08, 22:44
Polecam Butlera (sensitive nervous system) do dalszej lektury :)

Powiedz mi jeszcze droga Nimfo, skoro juz przy tym temacie jestesmy, nie wiesz czasem gdzie warto zrobic jakis dobry kurs typowo samych neuromobilizacji ? ;) Liznalem tego juz kilka rodzajow na kaltenbornie, secie itp, ale takie cos mnie niezbyt zadowala, jak juz wiedziec to wszystko konkretnie a nie polsrodki, taka nauka to mniej wiecej jak przedstawienie metody McKenziego na sling therapy w technomexie, napewno duzo to komus pomoze takie godzinne przedstawienie jakis przykladow z danej metody, w tym przypadku manualnej korekcji dekompensacji tulowia :P moze ktos sie inny tez wypowie w tej kwestii ? :)

28-11-08, 21:55
W Polsce nie wiem. Na pewno masz racje, ze lepiej sie uczyc bezposrednio od mistrzow jak sie da.
lista kursow davida butlera jest na tej stronie

http://www.noigroup.com/ - mozna tez posluchac co nieco gratis :D
ja sie wybieram na sensitive ktory jest w marcu w londynie prowadzony przez butlera (fajnie bedzie miec cerytikat o dmitrza hehehe)

teraz Butler pracuje z lorimerem moseley - guru w rozumieniu fizjologii bolu
Wydaje sie, ze ta wspolpraca ma sporo sensu - wielu pracjentom juz udalo mi sie pomoc stosujac ich metode (ktora de facto jest glownie gadaniem do pacjenta - o dziwo czasami takie gadanie daje lepsze rezultaty niz zabiegi manualne, cwiczenia, fizyko... - oczywiscie najlepiej wszystko w odpowiednich proporcjach w razie potrzeb, ale nauczylam sie, ze gadanie jest duzo wazniejsze, niz sadzilam poczatkowo...)

moja kolezanka byla na kursie neuromobilizacji prowadzonym przez butlera w zeszlym roku i mowila, ze podobno byl to jego ostatni kurs jesli chodzi o mobilizacje. Ale dalej sa one nauczane na kursach- jako podstawa.

Podobno Butler ewoluowal w ciagu ostatnich dwoch lat i teraz przeprasza, za ksiazke "mobilization of the nervous system" i koncepcje neuromobilizacji jako takich (tak jak w tej ksiazce), natomiast poleca nowa ksiazke "sensitive nervous system" :)))
Roznica jest taka, ze w pierwszej ksiazce nerwy traktuje sie bardzo mechanicznie i w pewnym sensie w uproszczony sposob - rozciaga, mobilizuje, slizga itp
W drugiej ksiazce sprawa robi sie bardziej skomplikowana, bo okazuje sie, ze slizganie nie zawsze pomaga (ale czasami faktycznie daje rewelacyjne efekty!!!!)

http://books.google.com/books?id=QGdunjle1csC&printsec=frontcover&dq=david+butler,+nervous+system&ei=ukcwSZyEKZbQzASiuP2mAw


http://books.google.com/books?id=WIg2AAAACAAJ&dq=david+butler,+nervous+system&ei=ukcwSZyEKZbQzASiuP2mAw

28-11-08, 23:51
Dzieki wielkie za linki, ksiazeczki napewno okaza sie przydatne, ale to dopiero po jakims sensownym kursie, o ile takowy znajde, inaczej to lipa, nie znam perfect angola, wiec to bylaby troche meczarnia tak na sucho to dziobac ;) Poczekam moze ktos tu zna w Polsce fachowy kurs neuro... 8)

30-11-08, 20:47
Apropo tych kursow to znalazlem w sieci dwa.

Pierwszy :

Organizowany w Szpitalu Klinicznym nr 1 Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu, ul. 3 Maja 13-15.

Neuromobilizacja wg dr. Butlera

Kurs podstawowy 3 dni - 30 h

Prowadzący: dr B. Gołębiowska, spec. II stopnia rehabilitacji

Kurs 1-modułowy.
Najbliższy termin: 16.01.2009 - 18.01.2009

wiecej mozna znalezc tu : http://kinesis.net.pl/?p=3&sec=4

natomiast drugi :

Neuromobilizacje w terapii manualnej

Kurs prowadzą: mgr Jerzy Szprynger i mgr Grażyna Sozańska.
Każde z pięciu spotkań obejmuje 16 godzin zajęć - teoria i praktyka. Spotkania, od popołudnia w piątek do niedzieli, odbywają się w rytmie co trzy miesiące. Kurs kończy się egzaminem i uczestnik otrzyma Certyfikat po piątej części.

- koszt jednej części zajęć wynosi od osoby - 900,00 zł.

- termin kursu- połowa marca 2009r.

wiecej na : http://www.kursy-fizjoterapeuta.pl/pokaz_strone.php?id=242


Ten drugi troche drogi bym rzekl, 5 etapow daje 4,5 klocka, a 900 zl za 16 godzin to lekka przesada, ciekawe jeszcze jak on wyglada tak naprawde, chociaz szukalem opini i cos tam znalazlem na jakims forum ze dosc ciekawy kursik. O pierwszym nigdzie nie spotkalem ani slowa, patrzac na program kursu wydaje sie dosc prosty i niezbyt rozwijajacy, ale kto wie, moze ktos sie wypowie jak cos wie na ten temat, trzeba przyznac ze to ciekawa sprawa i uzyteczne narzedzie pracy napewno ;)

22-01-09, 23:29
Sorry za odkopanie tematu, ale przy okazji chcialem sie wypowiedziec o kursie neuromobilizacji w zabrzu w kinesis o ktorym wyzej napisalem. Bylem bowiem na nim, opisze go jednym slowem : tragedia, nie idzcie tam nigdy w zyciu, jak ktos mial na innym kursie testy napieciowe dla k. gornej i dolnej to nie dowie sie praktycznie nic nowego, zero mobilizacji slizgowych, w ogole prowadzaca nie wie ze takie cos istnieje juz, okej wiecej nie pisze. Aha jeszcze sie tam dowiedzialem ciekawej rzeczy - ze ponoc poizometryczna relaksacja (ktora ona rowniez prowadzi BTW) to najlepsza terapia manualna jaka jest, nie no musialem sie trzymac krzesla.

23-01-09, 21:12
zauwaz, ze te kursy nie maja certyfikatu Butlera
Tak jak jest instytu McKenziego, tak samo jest i butlera i spolki - NOI.
Jak ludzie organizuja kursy nie majac odpowiednich kompetencji to tak sie to niestety konczy.
Jak na razie w Polsce nie ma zadnych certyfikowanych przez NOI kursow

23-01-09, 21:53
No wlasnie chyba jedno jest, ale dowiedzialem sie po fakcie juz, mianowicie szkolenie prowadzone przez jednego z asystentow Butlera :

http://www.oftc.pl/mobilizacje-ukladu-nerwowego-butlera.html

Nie wiem czy maja certyfikat Butlera ale chyba powinni z tego co czytalem o tym gosciu, ze prowadzi we Wloszech kursy wg NOI.

Jest tez inna metoda oparta nie na Butlerze, slyszalem ze ponoc ogolnie bardzo poukladana i ciekawa :)

http://www.oftc.pl/neurodynamika-kliniczna-shacklocka.html

Powiedz mi Nimfo czy mail ktory masz podany w profilu jest aktualny ? Bo cos tam do Ciebie naskrobalem niedawno i teraz nie wiem czy nie odpisalas z braku czasu czy nie dotarlo :]

14-03-09, 01:36
Najlepsze leczenie to odpoczynek od czynnosci wywolujacej bol albo jej modyfikacja i program cwiczen ekscentrycznych wzmacniajacy sciegno - najlpiej rozlozony na 2-3 miesiace.

Nimfo , możesz przyblizyć temat jeśli chodzii ćwiczenia?

02-04-09, 17:37
witam! mam prośbę... Czy mógłby ktoś podać mi jakieś testy różnicujące łokieć golfisty i tenisisty? o ile takowe istnieją...?

02-04-09, 20:26
Różnicowanie:

Łokieć tenisisty -> opór na grzbietowej powierzchni ręki -> pacjent wykonuje wyprost w stawie promieniowo nadgarstkowym-> wynik dodatni gdy ból wystąpi w miejscu przyczepów prostowników nadgarstka

Łokieć golfisty -> opór na dłoniowej powierzchni ręki -> pacjent wykonuje zgięcie w stawie promieniowo nadgarstkowym-> wynik dodatni gdy ból wystąpi w miejscu przyczepów zginaczy nadgarstka

W obu przypadkach warto zastosować kinesiotaping. Bardzo fajne daje efekty.

Pozdrawiam

12-04-09, 22:09
Aby zastosować kinesiotaping , niezbędna jest wizyta u lekarza ? Przybliż proszę temat.

12-04-09, 23:27
Oczywiście nie musisz iść do lekarza.
Ta metoda jest stosowana głównie przez rehabilitantów, więc warto się do któregoś zgłosić kto ukończył kurs tej metody. Jest ona coraz bardziej popularna i ze znalezieniem kogoś po tym kursie nie bedzie problemu. Nie chcę wałkować teorii po stokroć, na necie jest sporo informacji o tej metodzie. Osobiście obklleiłem połowę rodziny z wszelakimi dolegliwościami :) Rezultaty są naprawdę zadowalające.
Polecam