PDA

Zobacz pełną wersję : Złamanie przezkrętarzowe



20-12-08, 02:31
Witam!
Mam złamanie przezkrętarzowe kości udowej zespolenie wykonano gwoździem śródszpikowym gamma minął już rok od tego momentu a mnie nadal boli noga mam ograniczony ruch w stawie biodrowym to znaczy brak rotacji wewnętrznej, czy to jest normalne przy takim złamaniu? Obecnie obciążam nogę w 100% tylko trochę utykam bo jakimś cudem jest ona krótsza o 1,5cm czy po wyjęciu zespolenia jest taka szansa ze noga wydłuży się? I jeszcze jedno pytanie czy po takim złamaniu wróci się do pełnej sprawności nogi czyli do normalnej pracy fizycznej, biegania itd. Czy już zawsze będę musiał na nią uważać dodam ze mam 27 lat! :cry:

22-12-08, 17:16
Czy nikt nie wie nic na temat takiego złamania i procesu rehabilitacji jak powinien przebiegać i jak długo trwać?

30-12-08, 12:55
Poradźcie :( :( :(

30-12-08, 13:51
Marku trudno na odległość wyrokować jaki stan możesz jeszcze osiągnąć. Jesteś już ponad rok od złamania, pewne procesy są już nieodwracalne - np skrót kończyny (jeśli faktycznie kość jest krótsza, a nie powoduje tego skośne ustawienie miednicy, bo tak też często się zdarza po długotrwałym chodzeniu o kulach). Trochę fatalistycznie brzmi opis twojej sytuacji - czy ty w ogóle przez ten czas rehabilitowałeś się?
Z bólem i ograniczeniem ruchomości można powalczyć odpowiednio dobraną terapia manualną, na pewno trzeba wzmocnić mięśnie całej kończyny. Długi proces, który powinien był się zacząć ponad pół roku temu...Ale nie ma co wyrokować, jesteś młody, więc na pewno wiele jeszcze możesz osiągnąc stosując na prawdę kompleksową i intensywną rehabilitację!

31-12-08, 17:15
A więc moja sytuacja z nogą nie jest za wesoła sam myślę ze powinno to być dużo lepiej ponad rok?. Co do rehabilitacji to zacząłem jakieś 4 miesiące od złamania jeździłem wtedy przez miesiąc da szpitala na zabiegi a później kazano mi ćwiczyć tak jak nauczono a przyznam ze za wiele ćwiczeń mi nie pokazano gdyż rehabilitant powiedział mi prosto panie masz za dużo drutu w nodze a by cokolwiek więcej! ( po prostu mnie olał tak teraz wnioskuje) następnie byłem miesiąc w sanatorium.
Czy jest realna szansa ze wróci ona do pełnej sprawności? A jeśli chodzi o to skrócenie to jak z tym walczyć? Podajcie przykłady ćwiczeń jakie mógłbym wykonywać?

Pozdrawiam!!!

05-01-09, 15:45
Widzę ze mój przypadek jest wyjątkowi dlatego nikt nie odp na moje pytania. I nie podzieli się swoimi doświadczeniami z tego typem złamania!? :( :( :(

11-04-09, 00:05
Witam
Właśnie mija rok i 1 miesiąc od mojego złamania przezkrętarzowego kości udowej lewej. Zespolenie złamania gwoździem Gamma. W czerwcu 2009 będę miała wyjmowany "metal". Rehabilitację miałam na następny dzień po operacji. Przez cały pobyt w szpitalu - całe trzy dni po operacji, ćwiczyłam codziennie po godzinie + sama z siebie to co mi przekazano. Miałam świetną rehabilitantkę, przekazała mi dużo wiedzy na temat tego złamania i tego jak mam się ćwiczyć, bo na wstępie mnie uświadomiła, że nie dostanę skierowania od "szanownych lekarzy" na rehabilitację. A dlaczego? - bez komentarza. Dokładnie pół roku po złamaniu, w sierpniu mogłam kontynuować moją pasję, razem z "bestią" - pupil, koń czystej krwi arabskiej - co mnie połamała. Do każdego etapu dochodziłam powolnymi, systematycznymi i coraz bardziej obciążającymi ćwiczeniami oraz stosownej diecie. Po dzień dzisiejszy regularne treningi jeździeckie z tym gwoździem Gamma nie sprawiają mi żadnych trudności. Ba, nawet biegam ale na krótkie dystanse i nie po betonie (nie wyczynowo). Wyniki badań - rewelacyjne.
Napiszę tak, że tylko dzięki przekazanej mi, w tak krótkim czasie, wiedzy Pani rehabilitantki oraz szukaniu w internecie info o tym złamaniu i rehabilitacji, tak mnie postawiło na nogi, że miałam kilka małych sukcesów jeździeckich :), bardzo rzadko odczuwam ból i tego gwoździa, nogą kręcę na wszystkie strony, zniknął kaczy chód ;)