PDA

Zobacz pełną wersję : Zerwanie ścięgna Achillesa...co dalej?



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 [11] 12

kobs30
14-01-11, 16:19
PS. NIE POLECAM NIKOMU MOJEGO SPOSOBU BO NA MNIE TO MOŻE ZADZIALAC A KTOS INNY MOZE SOBIE KRZYWDĘ ZROBIĆ, SAMI MUSICIE TO CZUC NA ILE MOŻECIE SOBIE POZWOLIĆ pOZDRAWIAM I ŻYCZE SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA

miraculus
15-01-11, 11:31
Szybko dochodzisz do formy kobs30. Robiłeś jakieś usg? A z kulami kiedy się pożegnałeś? Ja mam trzeci tydzień nogę w gipsie udowym i może w czwartek założą mi walkera Orliman z zegarami i komorą powietrzną. Też chciałbym szybko zacząć rehabilitację ale do aktywności sportowej to chyba dopiero na wakacje powrocę.

valdi71
18-01-11, 19:08
Witam ponownie pozrywanych...

Mam pytanie do "kobos30"...po 14 tygodniu chodzisz i biegasz "normalnie"?
Rehabilitację jak długo miałeś?
Czy noga dalej u Ciebie opuchnięta?
Zapytam jeszcze Ciebie "kobos30" i innych....co stosujecie na opuchliznę po zabiegu i ściągnięciu skorupy.

Ja nadal utykam niestety po ponad 2 miesiącach od zerwania :( i po 10 dniach zabiegów (laser, wirówka i vibro). Powróciłem do pracy po niecałych dwóch miesiącach od zerwania. Od samego początku po ściagnięciu gipsu chodzę bez kul. O swoim sporcie zapomniałem...na razie .. :( ..trudno.

Opuchlizna nie schodzi (mocze noge w mydlinach, nacieram ALTACETEM)...na nodze żyłki mi się uwidaczniają w miejscach opuchlizny. IDE DO LEKARZA, BO MAM JUŻ DOŚĆ TEJ BAŃKI ZAMIAST NOGI !!!

Za parę dni kolejne zabiegi mnie czekają - zobaczymy jak będzie dalej.

Pozdrawiam i dzieki za podpowiedzi.

valdi71

kobs30
19-01-11, 00:19
rechabilitacje miałem 10 razy 10 zabiegów wirówka laser cwiczenia
jakos w ten laser to ja nie wierze z tym bieganiem to nie jest tak ze zpierdzielam na pelnej parze jest to spokojny trucht opuchlizna czasami jeszcze się pojawia jedyne co mnie niepokoji to scięgno o grubosci ok 15mm - 10mm sam cwicze codziennie po pol godziny najpierw rozciągam łydkę potem scięgno dolną część następnie robie wznoszenie nogi na podescie (stawanie na palcach) potem znow rozciągam. scięgno po rozluznieniu jest już miękie lecz jeszcze grube ale możliwe że już taki będzie gdyż u mnie nie było czego łączyć i musieli mi z łydki pobierać aby cokolwiek połączyć nie było to zwykłe szycie lec rekonstrukcja oprócz szwa głównego mam jescze 2 szwy o dl 3cm po obu stronach łydki.

Oczywiscie nie polecam każdemy aby w ten sposób postępował jak ja gdyż każdy ma inny organizm musicie sami spokojnie dochodzić do zdrowia

Pozdrawiam sory za błędy ale szybko pisałem

kobs30
19-01-11, 00:21
Ps. Ty se tam zadnym alkacetem nie smaruj bo on działa zwapniająco, niczym nie smaruj noga musi sama dojsc do siebie to wszystki zarówno tobie jak i mi się jeszcze goi,

kobs30
19-01-11, 00:23
kule odstawiłem w około 4-5 tyg

nie robilem usg ale zamierzam zrobić

rafal23
19-01-11, 18:34
valdi71 - mam pytanie czy orientujesz się / lub ewentualnie ktoś inny / czy taki wcześniejszy powrót do pracy i rezygnacja z l4 ma wpływ póżniej na % odszkodowania ? A co ze zdolnością do pracy po takim krótkim czasie rehabilitacji ?

dorien
20-01-11, 10:46
Znam zerwańców którzy nawet w gipsie wrócili do pracy i nie ma wpływu na odszkodowanie.

valdi71
20-01-11, 23:06
"rafal23"...w kwestii powrotu do pracy powiem podobnie jak "dorien" ...są tacy co w gipsie za biurko wrócili. Sam zrobiłem podobnie, tyle że pracowałem z lapkiem na kolanach w domu, a do pracy wróciłem 15-16 dni po ściągnięciu gipsu, a to tylko dlatego tak późno, że brałem rehabilitację i nie chciało mi sie wracać przy świętach i nowym roku do pracy. Lekarz w sumie sie też nie upierał, jak powiedziałem że moge już iść do pracy.

Wiem też że niektórzy zerwani wracają dopiero po 3 - 3,5 miesiącach do pracy. Wszystko zależy od organizmu i od tego co sie na co dzień wykonuje (od zawodu). Jedni po ściągnięciu gipsu chodzą dalej o kulach...potem o jednej kuli...inni od razu kuśtykają bez lasek... :)

Jeśli chodzi o odszkodowanie to tutaj niestety nie pomogę bo nie wiem czy wcześniejszy powrót do pracy rzutuje na jego wysokość. Patrząc na to ze zdrowym rozsądkiem - NIE POWINIEN RZUTOWAĆ. Jeśli chodzi o wysokość odszkodowania to wiem juz w tej chwili na 90 % że będę się odwoływał. Niestety, a właściwie STETY - zawsze tak robiłem i zawsze otrzymywałem kilka % więcej. Pewnego razu pierwsza komisja przyznała...tak tak przyznała ( tak było napisane w oświadczeniu/piśmie) - 0 % uszczerbku na zdrowiu, a po odwołaniu otrzymałem 3, lub 5 % ...nie pamiętam dokładnie.

Pozdrawiam i zdrówka życzę Wszystkim
valdi71

miraculus
21-01-11, 13:27
Wczoraj wieczorem założyli mi orteze. Noga dziwnie mnie piecze na stronie grzbietowej. Widać też jakby przykurcz. To jest chyba powód, że czuję jakby częściowo była zdrętwiała stopa. Nie za bardzo wiem co dalej, bo lekarz umówił sie ze mną na 24 lutego. Do tego czasu zasugerował chodzenie w walkerze z końskim polożeniem i zero zabiegów.Zamierzam iść prywatnie z tą zdrętwiałą stopą i dopytac o rehabilitację.Sam zaczynam uruchamiać staw kolanowy(był gips udowy 3tyg.)ale to wszystko słabiutkie. Mięśni uda nad kolanem zanikły. To tak jakbym patrzył się nie na swoją nogę.Na razie przyzwyczajam się do ortezy ale w przyszłym tygodniu zacznę działać.Ja mam pracę siedzącą i wróciłem do niej po 1,5 tygodniu ale to własna działalność i muszę dbać o interes i klientów.
Musi być dobrze.Tego życzę sobie i wszystkim doświadczonym przez los achilesom.

kojot1977
23-01-11, 13:58
Witam. 13 listopada zerwałem ścięgno achillesa. Lekarz ortopeda niestety mnie źle zdiagnozował (nie wykonał usg i powiedział, że to jest stłuczenie). Po 2 tygodniach braku poprawy poszedłem do innego lekarza, który skierował mnie na USG - diagnoza : całkowite zerwanie ścięgna. 1 grudnia operacja w znieczuleniu podpajęczynkowym, potem 2 tygodnie gips podudowy, następnie 4 tygodnie lekki gips (syntetyczny) pod kolano. 10 stycznia lekarz ściągnąl mi gips. Teraz chodzę przy asekuracji kul ortopedycznych. Nie zlecił mi żadnych ćwiczeń poza lekkim zginaniem stopy. Podczas chodzenia pobolewa mnie pięta od dołu. Mam nadzięj, że szybko wrócę do pełnej sprawności. Czy bliznę mogę czymś smarować? I kiedy wrócę do normalnego chodzenia?? Czy ktoś może podać jakieś ćwiczenia rehabiltacyjne, które mógłbym wykonywać w domu?

mmm
23-01-11, 16:55
Chętnie pomoge wszystkim. Moje gg 11420968. Jestem po operacji i w czasie trwania rehabilitacji.

Pozdrawiam

DeeJay90
23-01-11, 19:56
Jakie zabiegu rehabilitacyjne są najlepsze dla achillesa?

dorien
23-01-11, 21:20
zobacz moje posty-tam opisałam 6 tyg pobyt w CKR Konstancin i zabiegi jakie miałam

DeeJay90
25-01-11, 16:20
Czy to normalne,że po 3,5 miesiąca od operacji nie mam do końca czucia w stopie i achillesie?

citizen81
30-01-11, 13:24
witam

oto moja krótka historia może komuś pomoże

07.10.10 - zerwanie ścięgna
12.10.10 - operacja, wyjście ze szpitala następnego dnia, krótki gisp, kule
po 2 tyg - zdjęcie szfów
po 4 tyg - rozpoczęcie rehabilitacji
po 6 tyg zdjęcie gipsu i orteza
po 8 tyg - 90 stopni zgięcia stopy, jedna kula, powrót do pracy
po 10 tyg - chodzenie bez ortezy ale z kulą
po 12 tyg chodzenie bez kul, "kuśtykanie'

Właśnie minęło 14 tyg od operacji, ścięgno jest giętkie, trochę pogrubione i trochę sztywne tylko rano po przebudzenie ale po krótkich ćwiczeniach jest w porządku. Cały czas "kuśtykam" ścięgno jeszcze boli przy normalnym chodzeniu. Rana goi się powoli może przez to (słabe ukrwienie stopy) kostka jest jeszcze spuchnięta. Zaczynam 3 "dziesiątkę" rehabilitacji mam nadzieje ostatnią, sport wyczynowy odpada jeszcze przez następne 6 miesięcy:)

Generalnie nie polecam długiego gipsu (kolano sztywnieje przez 6 tygodni unieruchomienia). z krótkim gipsem po 4 tyg można już zacząć rehabilitację mięśni nogi.

chętnie odpowiem na pytania bartman22@poczta.onet.pl

pozdr

pasta
01-02-11, 13:48
Witam, jestem po zerwaniu i po operacji ahillesa, zerwałem na meczu 15 grudnia a operację miałem 24 ,niestety złe rozpoznanie i tydzień zleciał na szczęście znajomi pomogli kolejna wizyta u innego lekarza prawidłowe rozpoznanie 21-go a 24-go operacja. Miałem wyrywane jakieś ścięgienka i z nich robione nici, dalej szycie itd. nie pamiętam jaką metodą to robili, mam gips za kolano na 4 tyg i 2 tyg pod kolano takie założenia. Czytając posty troszkę się załamałem jak długo trzeba się rehabilitować i ja łatwo można zepsuć nogę na nowo. Byłbym wdzięczny za rady co i jak postępować, pozdrawiam. AAA Czy ten gips musi być za kolano?

miraculus
02-02-11, 09:40
29.12.2010 zerwanie ściegna na stoku,operacja tego samego dnia gips udowy 6tyg kolanowy 2tyg zakaz obciążania
po 3 tyg zamiana gipsu na ortezę kąt 22,5% później pole magnetyczne plus laser
po 3,5 tyg zmiana kata na 15% ćwiczenia izometryczne na udo i łydkę na opuchliznę lotion 1000
po 4 tyg zmiana na 7,5% rozpoczęcie obciążania stopy wciąż 2 kule
po 4 tyg i 5 dniach zmiana na 0% obciążenia w trakcie chodzenia do 10kg wciąż rano ćwiczenia i masowanie opuchlizny a właściwie głaskanie,możliwość chodzenia po mieszkaniu o jednej kuli czuję się dobrze opuchlizna szczególnie za kostką zanika ruchomość stawu coraz większa jestem dobrej myśli. Dzisiaj wieczorem wsiadam na rowerek stacjonarny. Trzeba zacząć spalać tłuszczyk i przyśpieszyć odbudowę mięśni. Nie prowadzi mnie żaden ortopeda ani rehabilitant. Dużo czytam i wyciągam wnioski. Po 6 tyg planuje wizytę i USG ścięgna.

mmm
02-02-11, 14:45
Radziłbym w Naszych sytuacjach zachowac ostrożność. To jak prowadzone będzie leczenie zależy jak bedziemy sprawni w przyszłości. Mają szczęście Ci którzy trafili to fachowców lekarzy i rehabilitantów. Tym którzy jednak wzięli wszystko w swoje ręcę też życze wszystkiego najlepszego.

Do DeeJay90 - to nie jest normalne że nie masz czucia w stopie i achillesie po takim okresie. Podejrzewać można że cos jst nie tak z nerwem, który przechodzi w tamtym miejscu. Może również być jakiś ucisk w tym miejscu. Proponuję oddac sie w rece lekarz i jak najszybciej zrobić USG.

Do pasta - oczywiście gips nie musi być za kolano, ale zaleca sie po operacji na jakieś 3-4 tygodni taki gips załozyć. Musisz wiedzieć że ścięgno achillesa przechodzi w mięsień który swój przyczep ma na kości udowej. Każdy drobny ruch powoduję że ścięgno napina sie lub rozluźnia. Gips ma spowodować unieruchomienie całkowite.
Pozdrawiam

hyzmont
02-02-11, 15:10
miraculus na czym jeździłeś że zerwałeś?

hyzmont
02-02-11, 15:55
Moja historia jest następująca: :) Zerwałem na squashu 21.01 w tym samym dniu operacja.Okazało się że zerwane całkowicie.Gips udowy i 4.02 mam zgłosić się do zdjęcia szwów i zmiany kąta ustawienia stopy z końskiego na ?? zobaczymy?.Pewnie dostane kolejny gipsik długi ale napisze o tym po wizycie.

DeeJay90
02-02-11, 20:59
Ehh moja rehabilitacja wygląda tak,że mam ćwiczenia stopy,laser,magnetoterapia i solux.Zadnych ćwiczeń typowo fizycznych na achillesa.Może to mieć jakieś skutki w tym,że mogę normalnie nie chodzić?Miałem gips 8 tygodni pod udo bo to była plastyka.Operacja w 5 października.Teraz już prawie normalnie chodze.Jak chcę przebiec po pokoju to utykam na tą nogę ale bólu zero.Czy jest teraz sens wykupić prywatnie jakieś masaże czy ćwiczenia na tego achillesa?

laky luk
03-02-11, 12:30
Witam i ja pragnę przedstawić swoją wersję wypadku . Dwa tygodnie temu zerwałem całkowicie ścięgno , na drugi dzień szpital i operacja wieczorem a na następny dzień -dom. Po operacji szyna i po 2 dniach orteza . Wczoraj zdjęte szwy i po niedzieli na kontrolę do lekarza prowadzącego.Zobaczymy co dalej na pewno 6 tygodni w ortezie i rechabilitacja . Pewnie tez z 6 tygodni ?. Teraz refleksja -jak czytam wasze posty to ciarki mnie przechodzą , gips do uda 2-3-4 tyg.następnie drugi gips do 6 tygodnia. Czy to normalne nie wiem , jedno wiem na pewno .Mnie noga nie boli , wyciągam ja w ciągu dnia , myje i pozwalam odpocząć , powoli staram się chodzić nawet o jednej kuli (oczywiście w ortezie). Masuje sobie udo i łydkę .Może ktoś pomyśleć że coś za szybko i mogę narobić sobie biedy , moim zdaniem wszystko jest o.k . Dodam ze szył mnie bardo dobry specjalista zajmujący się na co dzień piłkarzami .Co do ortezy to dodam iż na tego typu "but" jest dofinansowanie z NFOzu . Dlatego nie bać sie nowinek a wręcz wymagać na swoich lekarzach , z czystym sumieniem polecam tego typu "but".Ktoś zainteresowany musi szukać pod nazwą orteza skokowo-stopowa , no i zastanowię sie potem nad kupnem Achillo Hita ( ale tu już nie ma dofinansowania koszt ok.230-250 zł.) Będą pieniądze z odszkodowania to mi się zwróci . Pozdrawiam wszystkich zerwańców .

Marek
03-02-11, 13:29
Ja niestety również dołączyłem do grona osób z zerwanym ścięgnem Achillesa. Do zerwania doszło 19.01 podczas gry w piłkę halową, ból był ale miałem nadzieję że to tylko naderwanie, jednak następnego dnia pojawiła się opuchlizna więc kierunek ostry dyżur, szpital, USG, diagnoza - całkowite zerwanie - operacja tego samego dnia. Gips udowy na 4 tyg potem orteza na kolejne 4. Chciałbym rozpocząć rehabilitację jak najprędzej czyli jak będę miał ortezę. Skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne dostałem, ale raczej zrobię je prywatnie bo problemy z tym NFZ'em, terminy dosyć odległe i brak możliwości robienia kilku zabiegów jednego dnia, ale jak prywatnie to wszystko mogę zrobić tego samego dnia jedno po drugim. Jeśli są jakieś osoby z Wrocławia i mają namiary do dobrych rehabilitantów prywatnie, to prosiłbym o namiary, wiem że jeśli jest możliwość dostępu do nogi to lepiej jest wcześniej zacząć rehabilitację. Z góry dzięki i pozdrawiam serdecznie.

miraculus
03-02-11, 20:16
29.12.2010 zerwanie ściegna na stoku,operacja tego samego dnia gips udowy 6tyg kolanowy 2tyg zakaz obciążania
po 3 tyg zamiana gipsu na ortezę kąt 22,5% później pole magnetyczne plus laser
po 3,5 tyg zmiana kata na 15% ćwiczenia izometryczne na udo i łydkę na opuchliznę lotion 1000
po 4 tyg zmiana na 7,5% rozpoczęcie obciążania stopy wciąż 2 kule
po 4 tyg i 5 dniach zmiana na 0% obciążenia w trakcie chodzenia do 10kg wciąż rano ćwiczenia i masowanie opuchlizny a właściwie głaskanie,możliwość chodzenia po mieszkaniu o jednej kuli czuję się dobrze opuchlizna szczególnie za kostką zanika ruchomość stawu coraz większa jestem dobrej myśli. Dzisiaj wieczorem wsiadam na rowerek stacjonarny. Trzeba zacząć spalać tłuszczyk i przyśpieszyć odbudowę mięśni. Nie prowadzi mnie żaden ortopeda ani rehabilitant. Dużo czytam i wyciągam wnioski. Po 6 tyg planuje wizytę i USG ścięgna.

UPSSS
Trochę mnie poniosło. Powrót do 15 stopni. A już myślalem, że pójdzie jak z górki.

miraculus
03-02-11, 20:37
Człowiek chciałby, ale nie zawsze jest tak dobrze. Ze względu na duży dyskomfort powrociłem do ustawienia 15 stopni. Tak jestem tym, który nie trafił na dobrego lekarza. Trochę lepiej mi wyszło z rehabilitantem. Oczywiscie zgadzam się z mmm ale ręce opadają jak lekarz nie wzbudza twojego zaufania i traktuje cię jak 5-10 min anie jak pacjenta. widocznie tak wyglada wizyta na NFZ. Świetny kraj. Dobrze, że są fora takie jak to, które przeczytałem chyba całe.

Do hyzmont na nartach

Do laky luk Na ile stopni nastawili ci ortezę?

miraculus
03-02-11, 20:43
Do laky luk Na ile stopni nastawili ci ortezę?

pasta
03-02-11, 22:45
Do MAREK
Witaj w klubie piłkarzy też załatwiłem się na halówce ale gips mam 4-tyg na 2-tyg a ty 4 na 4 ciekawe czym to jest spowodowane, mówisz że rehabilitacje lepiej zacząć szybciej, jesteś pewny masz dobre info, ja też chciałbym jak najszybciej wrócić do formy tyle czy to bezpieczne, miałem załatwiony już staw skokowy,i za szybko chciałem wznowić trenowanie (bo liga i w ogóle), później miałem dużo problemów np. bolało ciągnęło. Powiem szczerze wolał bym teraz tego nie przechodzić daj znać jak ci idzie. Pozdrawia.

pasta
03-02-11, 22:47
Do MAREK
Witaj w klubie piłkarzy też załatwiłem się na halówce ale gips mam 4-tyg na 2-tyg a ty 4 na 4 ciekawe czym to jest spowodowane, mówisz że rehabilitacje lepiej zacząć szybciej, jesteś pewny masz dobre info, ja też chciałbym jak najszybciej wrócić do formy tyle czy to bezpieczne, miałem załatwiony już staw skokowy,i za szybko chciałem wznowić trenowanie (bo liga i w ogóle), później miałem dużo problemów np. bolało ciągnęło. Powiem szczerze wolał bym teraz tego nie przechodzić daj znać jak ci idzie. Pozdrawia.
A i powiedzcie czy ściąganie szwów mocno boli? jeszcze nie miałem takiego doświadczenia.

pasta
03-02-11, 22:58
A i powiedzcie czy ściąganie szwów mocno boli? jeszcze nie miałem takiego doświadczenia.

laky luk
04-02-11, 10:59
Do miraculus

Moja orteza wstępnie po 3 dniach była ustawiona na 20 ale po paru dniach sam sobie ustawiłem na 15. Z tym ze osoba która mi to zakładała na samym początku sama mówiła abym ustawił sobie na jak najbardziej wygodną dla mnie pozycje tzn.stopień . Są momenty ze nawet pomykam bez kuli , na zasadzie pięta -noga . Dziś mija drugi tydzień od zerwania.Pozdrowionka dla wszystkich zerwańców

laky luk
04-02-11, 11:01
Do miraculus

Moja orteza wstępnie po 3 dniach była ustawiona na 20 ale po paru dniach sam sobie ustawiłem na 15. Z tym ze osoba która mi to zakładała na samym początku sama mówiła abym ustawił sobie na jak najbardziej wygodną dla mnie pozycje tzn.stopień . Są momenty ze nawet pomykam bez kuli , na zasadzie pięta -noga . Dziś mija drugi tydzień od zerwania.Pozdrowionka dla wszystkich zerwańców

laky luk
04-02-11, 11:04
Moja orteza wstępnie po 3 dniach była ustawiona na 20 ale po paru dniach sam sobie ustawiłem na 15. Z tym ze osoba która mi to zakładała na samym początku sama mówiła abym ustawił sobie na jak najbardziej wygodną dla mnie pozycje tzn.stopień . Są momenty ze nawet pomykam bez kuli , na zasadzie pięta -noga . Dziś mija drugi tydzień od zerwania.Pozdrowionka dla wszystkich zerwańców

hyzmont
04-02-11, 11:30
Dzisiaj minęło 2 tyg. i według wypisu szpitalnego powinienem mieć zdjęte szwy i zmianę ustawienia kąta stopy.Wygląda tak że na wizycie lekarz ewidętnie na (odpierd..) stwierdził że mam jeszcze 2 tyg. nosić szwy a o zmianie kąta stopy mam zapomnieć.Wiązało się to z wymianą gipsu, a kto by się brudził?Po zapytaniu o rehabilitację odparł że on prywatnie robi naświetlenia.Mam go gdzieś kupuję ortezę i idę do innego tylko że wizyta dopiero 14tego.Obrzydliwy konował!!Gliwice

laky luk
04-02-11, 12:59
Moja orteza wstępnie po 3 dniach była ustawiona na 20 ale po paru dniach sam sobie ustawiłem na 15. Z tym ze osoba która mi to zakładała na samym początku sama mówiła abym ustawił sobie na jak najbardziej wygodną dla mnie pozycje tzn.stopień . Są momenty ze nawet pomykam bez kuli , na zasadzie pięta -noga . Dziś mija drugi tydzień od zerwania.Pozdrowionka dla wszystkich zerwańców

laky luk
04-02-11, 13:12
Aktualnie po 2 tygodniach od zerwania na 15'

laky luk
04-02-11, 13:15
Aktualnie po 2 tygodniach od zerwania na 15'

hyzmont
04-02-11, 14:50
Panowie który but lepszy? aircast walker czy http://allegro.pl/but-ortopedyczny-kostka-staw-skokowy-orteza-gips-i1426729460.html

Marek
04-02-11, 15:52
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.

Marek
04-02-11, 16:07
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.

Marek
04-02-11, 16:14
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.

jawod
04-02-11, 20:58
Pozdrawiam Wszystkich Zerwańców. Proszę o pomoc! Jestem 7 tygodni po zszyciu Achillesa i nie mogę wcale uruchomić mięśnia łydki! Napinam się, wysilam i prędzej się z....ram niż coś tam drgnie! Ma ktoś jakieś dobre ćwiczenia czy porady w tym temacie? Dzięki!

Marek
05-02-11, 10:57
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.

Marek
05-02-11, 13:24
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.

laky luk
05-02-11, 14:55
mam ustawioną na 15'

laky luk
05-02-11, 15:06
mam ustawioną na 15'

laky luk
05-02-11, 15:07
aktualnie orteza ustawiona na 15'

laky luk
05-02-11, 15:08
aktualnie orteza ustawiona na 15"

laky luk
05-02-11, 15:10
Do laky luk Na ile stopni nastawili ci ortezę?

aktualnie na 15'

Marek
06-02-11, 11:16
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.

laky luk
06-02-11, 21:53
mam ustawiona na 15'

laky luk
07-02-11, 07:53
moja orteza jest teraz ustawiona na 15'

laky luk
07-02-11, 08:11
Bardzo duzo postów się powtarza ale była to wina serwisu bo co (przynajmniej ja ) wysyłałem post to wciąż eror i eror ,tak kilka dni aż nagle wszystko naraz sie ukazało . Ktoś czytający pomyśli -debile nie potrafią pisać , ze wraz zerwaniem achillesa coś im może gdzie indziej pękło . Jeszcze raz przepraszam za powtarzające się posty .

laky luk
07-02-11, 08:30
Panowie który but lepszy? aircast walker czy http://allegro.pl/but-ortopedyczny-kostka-staw-skokowy-orteza-gips-i1426729460.html

Kolego Ja mam takiego buta jak na allegro i jestem bardzo zadowolony, z tym ze w moim przypadku po wyjściu z szpitala dostałem skierowanie do NFOzu na dofinansowanie tej ortezy . Koszt był 650zł a dofinansowania 500 , 150 dopłaciłem . I tu była niespodzianka , sklep nie sprzedał mi tego buta od razu tylko wysłał do mnie do domu rehabilitanta który dobrał mi ortezę i ustawił kąt . Z uwagi iż było to 3 dni po operacji była to dla mnie bardzo duża pomoc . Jeśli będę mógł jeszcze w czymś pomóc pytaj.

hyzmont
07-02-11, 10:02
LAKY LUK ja kupiłem tą z allegro z regulacją konta stopy,a powiedz jak wygląda noszenie jej od strony technicznej tzn.chodzisz w dzień i w niej śpisz rozumie? Ja zaczynam dzisiaj 3 tydz.do ortopedy idę 14tego. i wtedy poproszę o ubranie buta.Wydaje mi się że dalej będę musiał całkowicie odciążyć nogę bo to chyba za wcześnie żeby na niej stawać.Chyba że ten but na to pozwala?

valdi71
07-02-11, 22:41
Witam ponownie wszystkich

"Pocieszyć" może uda mi się, tych którzy obecnie w gipsie.
Jestem 3 miesiące po zabiegu zszycia ścięgna po całkowitym zerwaniu. Chodzę niemal normalnie...nie utykając (zależy jak prędko i w jakim obuwiu). Od początku po ściągnięciu gipsu 16-12-2010 chodziłem bez kul, a prawdę mówiąc to w gipsie już przy ustawieniu 90st. ....chodziłem bez kul...po mieszkaniu, bo po śniegu po drodze ...było trudno :)

Dla przypomnienia: zerwałem ścięgno 3 listopada 2010....4-tego szyli i założyli gips pod kolano (chwała im za to) w ustawieniu końskim. Po 4 tyg. zmienili gips na szynę na kolejne 2 tygodnie.

Od razu wziąłem serię zabiegów: LASER; WIRÓWKA; VIBRO.

Teraz jestem po kolejnej serii zabiegów z NFZ: ULTRA DŹWIEKI, POLE MAGNETYCZNE; WIRÓWKA I ĆWICZENIA.

Jest nieźle ale do full sprawności daleko. Noga nadal spuchnięta w okolicach ścięgna i przy/na kostkach. Nie mam pełnego zakresu ruchu stopą, choć Pani rehabilitantka...powiedziała ze mam już super ruchliwość stopy i nie widzi potrzeby bym chodził na te ćwiczenia przepisane przez lekarza.
Śmiałem się (w duszy) jak mnie przywitała na sali podczas pierwszej wizyty
...Pan jakie ćwiczenia ma...jaki uraz był??? - pyta...
Odpowiadam grzecznie: zerwane ścięgno achillesa...
Ona pyta a kiedy? ...dawno już chyba....?
Mówię że dwa miesiące temu, a PANI PYTA
...A GDZIE PAN MA KULE...
..pytam jakie kule?
a ona...no takie do chodzenia...chodzi PAN BEZ KUL?

ZDZIWIENIE UZASADNIAŁA TYM, że jej kolega kilka miesięcy po ścągnięciu gipsu nie mógł przez ponad pół roku normalnie chodzić i dojść do siebie!!!

Zabawnie powiadam Wam ...zabawnie było :)...na ćwiczeniach.

Przyznać muszę że im wcześniej się zacznie rehabilitacje - tym wg mnie lepiej. Rehabilitacja POMAGA...oj pomaga wraz z tym co "zrobimy" w domu z nóżką....

NIE ZANIEDBUJCIE NAWET W GIPSIE.

Pozdrawiam
valdi71

Marek
08-02-11, 11:37
Do pasta:
Nie wiem w jakim miejscu zerwałeś ścięgno, ja dosyć wysoko. Lekarz przed operacją uświadomił mnie że czeka mnie 6-8 tygodni usztywnienia nogi, może nawet 10, w zależności jak będzie się to zrastało. Póki co komplikacji przynajmniej w gojeniu rany nie było, szwy ściągnęli i pozostało mi jeszcze 2 tygodnie gipsu udowego a potem już orteza i też na 4 tygodnie. Co lekarz to inna wersja, bo jeden na pytanie kiedy mogę rozpocząć rehabilitację powiedział mi, żeby jeszcze z 2 tygodnie dać nodze odpocząć po całkowitym ściągnięciu usztywnienia czyli w moim przypadku ortezy (tej na 4 tygodnie). Drugi lekarz powiedział mi, że rehabilitację rozpocząć od razu po ściągnięciu ortezy, żeby nie było przestoju. Natomiast dzwoniąc do centrów rehabilitacyjnych oraz poleconych rehabilitantów uzyskiwałem informację, że rehabilitację należy rozpocząć jak najwcześniej, czyli jeśli będę miał ortezę którą można ściągać (a właśnie taką będę miał - Aircast Achilles Walker) to wtedy część rehabilitacji można już rozpocząć. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie jakiś wymagających ćwiczeń, ale bardziej o pracę rehabilitanta nad nogą. Wiadomo ze zabiegi typu krioterapia, laser, polega magnetyczne itp. są zabiegami doraźnymi, pełnej sprawności się po nich nie uzyska, najważniejsza jest praca nad nogą najlepiej pod nadzorem rehabilitanta, dodatkowo pewnie masa czasu poświęcona na ćwiczenia w domu ale warto wcześniej wiedzieć jak je prawidłowo wykonywać żeby nie zaszkodzić sobie. Także komu tutaj wierzyć to trudno powiedzieć, oczywiście zanim pójdzie się na rehabilitację można odwiedzić lekarza, który oceni jakie zabiegi można by już zacząć wykonywać a z jakimi się jeszcze wstrzymać. Najgorsze jest jednak to że wszystko w tym kraju najlepiej jest robić za pieniądze bo ten NFZ to jedna wielka kpina. Miałbym jechać do centrum rehab. robić jeden zabieg dziennie podczas gdy prywatnie są mi w stanie zrobić 4 zabiegi dziennie, ale to jest Polska - płacisz to masz. Mi się osobiście wydaje że pewne zabiegi zwłaszcza jeżeli blizna pooperacyjna wygląda dobrze można już wykonywać po tych pierwszych 4 tyg (jak masz okienko w gipsie to też juz można chociażby stymulować mięsień brzuchaty), ćwiczenia to pewnie ostrożniej i w późniejszym czasie, jednak nie jestem ekspertem w tej dziedzinie więc to tylko moje zdanie.
PS. Ściąganie szwów nie boli, więc nie masz się co martwić, nawet się nie zorientowałem jak już było po ściągnięciu, czułem tylko lekkie podważanie szwów i słyszałem przecinanie nożyczkami - to tyle.

Hughhathogy
09-02-11, 17:37
отдых в ялте 2011 (http://eastbooking.ua/town/yalta)

Добро пожаловать в Ялту город счастья. На нашем сайте вы сможете забронировать квартиры, в течение 30 мин. Быстро и надежно Также есть санатории крыма ялта (http://eastbooking.ua/town/yalta)

hammers5
10-02-11, 15:24
witam wracam ;p jestem po ściągnięciu gipsu (6 tyg) , nie miałem szytego achillesa ;/ mam pretensje do lekarza ale już za późno . Teraz gdy sciegno w miarę trzyma została rehabilitacja i nadzieja . jak zerwę znów to operacja musowo . Jak tu ufać lekarzom . ;/ Rehabilitant twierdzi że jest szansa na pełna sprawność , a opinie ma bardzo dobra co innego mój lekarz ;/ czeka mnie ciezka praca , cwiczenia itd Nie poddaje sie :D

laky luk
10-02-11, 20:42
LAKY LUK ja kupiłem tą z allegro z regulacją konta stopy,a powiedz jak wygląda noszenie jej od strony technicznej tzn.chodzisz w dzień i w niej śpisz rozumie? Ja zaczynam dzisiaj 3 tydz.do ortopedy idę 14tego. i wtedy poproszę o ubranie buta.Wydaje mi się że dalej będę musiał całkowicie odciążyć nogę bo to chyba za wcześnie żeby na niej stawać.Chyba że ten but na to pozwala?

Mój but noszę i śpię w nim , mam ustawionego na 15". Myślę ze miałem szczęście w nieszczęściu że lekarz zamiast gipsu dał mi ortezę . Mam zaufanie do swojego lekarza ( oczywiście chodzę prywatnie) orteze mam nosić do 6 tygodni . Potem dopiero rehabilitacja (też prywatnie) 2 razy w tygodniu do4-6 tygodni. Ja zacząłem już nawet chodzić bez kuli(lub z jedną) delikatnie na pięcie , ale zostało mi to zabronione przez lekarza i co najważniejsze wytłumaczone . Zaleta "buta" ze można go zdjąć , umyć nogę ,masować łydkę , noga mnie nie boli nawet jak delikatnie ruszam -oczywiście w miarę możliwości .

laky luk
12-02-11, 12:47
Do wszystkich zerwańców ! a jak u was wygląda sprawa zastrzyków przeciw zakrzepowych ? Niektórzy pisali w postach ze dostali tylko na 10-15 dni , sprawa jest poważna gdyż należy je brać przez cały okres unieruchomienia nogi . Dlatego żądajcie tych zastrzyków , ja dostałem po wyjściu z szpitala 10 szt. po skończeniu zaczęła bolec mnie w jednym miejscu łydka ( może to przypadek?) że dotknąć się nie mogłem . Lekarz prowadzący wypisał mi natychmiast te zastrzyki że muszą być, mam ich teraz na cały miesiąc do końca usztywnienia nogi. Koszty tych zastrzyków są nie duże , a znając naszych "fachowców " mogą nie wiedzieć o ich niezbędności . Pozdrawiam zerwańców.

miraculus
12-02-11, 13:00
Witam ponownie,
Dzięki Laky Luk za odpowiedz. Ja obecnie jestem 6tyg i trzy dni po zerwaniu i operacji. Buta założyłem po 3 tyg. Zakończylem pole magnetyczne i laser od przyszłego tygodnia rozpoczynam kolejną serię ale chyba dokupię coś jeszcze prywatnie. Od tego tygodnia zaczałem chodzić bez kul trochę mnie boli za kostką jest tam wciąż opuchlizna i dziwnie piecze czasami. Byc może to ze względu na złamanie szczytu kostki zewnętrznej przy uderzeniu(przyp. zerwanie w bucie narciarskim). Można powiedzieć, że miałem dwa urazy. Jestem dobrej myśli. W przyszłym tygodniu wybiorę sie prywatnie do ortopedy. Zobaczymy co dalej. Pozdrawiam wszystkich pechowców.

TomaszK
13-02-11, 13:04
witam serdecznie :) _ zerwałem ścięgno pod koniec grudnia (całkowite zerwanie pełnej grubości ścięgna) _ dwa tygodnie później miałem operację _ obudziłem się w gipsie pod kolano który miałem założony na 3 tygodnie _ po 3 tygodniach gips oraz szwy zostały zdjęte _ następnie otrzymałem but ortopedyczny i co tydzień zmieniam kąt stopy, we wtorek 15.02 będę już miał stopę w pozycji 90 stopni _ i teraz mam pytanie ponieważ od jakiegoś tygodnia odstawiłem kule i staram się chodzić bez nich, noga mnie nie boli, czasami pięta pobolewa_ mogę w ten sposób obciążać nogę ? czy odstawienie kuli miesiąc i dwa tyg po operacji to zły pomysł ?zastrzyki (0,6) i tabletki przeciwzakrzepowe biorę od 1,5 miesiąca
z góry dziękuje za odp :)

laky luk
13-02-11, 16:42
Tomek mam podobnie jak ty ,ja bez kuli zacząłem kuśtykać po 2 tygodniach ale jak wcześniej napisałem lekarze(byłem u dwóch) mi wyperswadowali ten zamiar.
wszystko musi obrosnąc a na to potrzebny jest czas , nic nie zmienia faktu że trzeba w bucie lub gipsie leżeć , spać i się przemieszczać .Dlatego nie będę udawał bohatera że mogę chodzić bez kul . Skończy się okres usztywnienia to kule wyrzucę ale na dzień dzisiejszy używam dwóch i do następnej wizyty lekarskiej tego nie zmienię .

barteczny
13-02-11, 18:05
Witam Serdecznie,
Jestem tu świeży, ale problem oczywiście ten sam co wszyscy.
Jestem niespełna 5 tygodni po szyciu ścięgna. Małymi krokami zbliża się ściągnięcie gipsu. Mam następujące pytanie /aby być mądrzejszy u lekarza/ - jakie zabiegi powinien lekarz przypisać i czy konieczna po 6 tygodniach jest orteza i czy lekarz może wystawić receptę na ortezę aby było trochę taniej?

TomaszK
13-02-11, 18:22
Nfz z tego co mi wiadomo może pokryć 70% ceny ortezy _ moim zdaniem but ortopedyczny jest bardziej efektywny niż gips ponieważ możemy regulować kąt stopy w unieruchomieniu i może przez to rehabilitacja będzie krótsza _ ale to jest tylko moje zdanie mogę się mylić _ rozmawiałem z kolegą który zerwałem ścięgno 9 lat temu miał je w jakiś sposób sklejane miał nogę w gipsie ok miesiąca po 2,5 miesiacach wrócił do pracy (fizycznej)

barteczny
13-02-11, 18:47
a jest sens, albo zalecenie aby taką ortezę kupować po ściągnięciu gipsu po 6 tygodniach?
Ogólnie to mam wrażenie, że po ściągnięciu po prostu będę chodził - ale czytając wszystkie posty to chyba tylko takie moje wrażenie.

hyzmont
13-02-11, 19:48
Panowie myślę, że orteza swoją główną rolę spełnia w czasie konieczności usztywnienia nogi,a po zdjęciu gipsu czyli po 6tyg.spełnia funkcję zabezpieczenia i nie jest tak w 100% potrzebna.Ja 14.02 czyli jutro idę do ortopedy z ortezą bo minęło mi 3 tyg. w gipsie udowym.Nie wiem jaka będzie reakcja lekarza.Mam jeszcze szwy i ustawienie końskie stopy.Mam nadzieję że jutro wieczorem będę szczęśliwszy :) (usiąde wreszcie normalnie na kibelku heheh).Napisze co i jak po wizycie.

valdi71
13-02-11, 20:40
"BARTECZNY" .....mi też sie tak wydawało, ale już po zmianie gipsu z "końskiego" na 90 stopni, czyli po 4-rech tygodniach...DOTARŁO do mnie, że "po prostu" chodził normalnie nie będę .... :(

Niestety normalnie nie będziesz chodził, nie ma takiej opcji. Noga nieużywana, ścięgno sztywne (brak elastyczności) + utrata "masy mięśniowej" w "chorej" nodze nie daje możliwości "NORMALNEGO CHODZENIA" .MOŻLIWE ZE BĘDZIESZ KUŚTYKAŁ BEZ KUL ...JAK JA, ale do normalnego chodzenia daleko... :(

Pozdrawiam i życzę jak najlepiej.

valdi71

TomaszK
14-02-11, 12:11
Luky_luk a gdy stopa będzie już w neutralnej pozycji (90 stopni) też nie powinno się odstawiać kul ? Wczoraj zdjąłem ortezę żeby sprawdzić jak wygląda noga _ łydka spuchła tzn nad kostką zrobiła się taka jakby "gula" _ czy to normalne po 4 tyg w bucie ?

laky luk
14-02-11, 15:54
a jest sens, albo zalecenie aby taką ortezę kupować po ściągnięciu gipsu po 6 tygodniach?
Ogólnie to mam wrażenie, że po ściągnięciu po prostu będę chodził - ale czytając wszystkie posty to chyba tylko takie moje wrażenie.

Z tego co ja mam to But tzn.orteza po prostu ma zastąpic gips , Ja swoją ortezę miałem 3 dni po operacji i w niej chodzę z kulami. Wcześniej juz pisałem buta ściągasz , obmywasz nogę (dla higieny i samopoczucia)tylko nie ranę , możesz masować udo ,łydkę no i się podrapać . Taki mały luksus , każdy powinien mieć go przepisanego. Jak wcześniej napisano NFOz refunduje 70% .

laky luk
14-02-11, 16:10
Luky_luk a gdy stopa będzie już w neutralnej pozycji (90 stopni) też nie powinno się odstawiać kul ? Wczoraj zdjąłem ortezę żeby sprawdzić jak wygląda noga _ łydka spuchła tzn nad kostką zrobiła się taka jakby "gula" _ czy to normalne po 4 tyg w bucie ?

Tomek myslę że 90" to wcale nie oznacza sprawności i co za ty idzie odstawienie kul . Chodzenie czyli kuśtykanie bez kul to nic innego jak pełne obciążenie chorej nogi całą masą ciała gdyż masz stopę wyżej (nogi w tym momencie nie są równe). Myślę ze nie warto tak ryzykować ,w naszym wypadku to czas leczy rany.Ja trochę tak chodziłem no i noga zaczęła puchnąć nad kostką do łydki też zrobiła mi się gula , lecz nie napisze czy to normalne gdyż ja jestem 3tyg+3dni po operacji .Mam nadzieje ze jak będę sie oszczędzał wszystko będzie ok.za 3 tygodnie mam się zgłosić do lekarza i wtedy dopiero nastąpi zdjęcie ortezy.No i dopiero rehabilitacja , mój lekarz składa wszystkich piłkarzy w moim województwie, mam zaufanie do jego metody.pozdrawiam

hyzmont
14-02-11, 19:03
No i po wizycie.Gips długi jeszcze 1 tydz. czyli 4 tyg. i dopiero wskoczę w ortezę na kolejne 4 tyg.Trudno tydzień wytrzymam.
pozdro.

miraculus
14-02-11, 19:25
A ja dzisiaj nogę zapakowałem do frani. Wirówka jak sie patrzy.

Marek
15-02-11, 12:11
Mam pytanie, w czwartek będę miał ściągnięty gips udowy (po 4 tyg) i założę ortezę na kolejne 4 tyg. Czy można już w tej ortezie rozpocząć rehabilitację nogi w formie masażu wirowego, krioterapii, pola magnetycznego i masażu wykonywanego przez rehabilitanta czy to jeszcze za wcześnie? Słyszałem różne opinie stad moje pytanie. Z góry dzięki za odpowiedź.

laky luk
15-02-11, 12:40
Do Marka
Ja mam trzeci tydzień po operacji nogę w ortezie i jeszcze następne trzy muszę z tym żyć , na dzień dzisiejszy dostałem tylko na krioterapie .Na pewno nogi nie wolno moczyć dlatego wirówka odpada . Sam zdejmuje orteze i sobie delikatnie masuje łydkę , rechabilitacja po całkowitym zdjęciu buta .

Marek
15-02-11, 17:41
Ja bym zaczynal rehabilitacje tak 4 i pol tygodnia od operacji. Od lekarza wiem ze pole magnetyczne, laser i inne zabiegi fizykoterapeutyczne mozna stosowac zaraz po sciagnieciu gipsu w moim przypadku. Moge tez wykonywac niektore cwiczenia ale tylko pod nadzorem rehabilitanta, jakie cwiczenia to nie wiem. Zobacze po sciagnieciu gipsu jak wyglada miejsce ciecia, wczesniej wszystko goilo sie ladnie, wiec mam nadzieje ze moze i masaz wirowy bede mogl robic, jak nie to przeloze go na pozniejszy termin.
Kiedy najlepiej rozpocząć rehabilitację? Jeden lekarz każe czekać do końca okresu usztywnienia, drugi jak tylko jest dostęp do nogi, centra rehab. też zalecają najszybciej jak już tylko jest dostęp do nogi czyli np. jak nosi się zdejmowalną ortezę.

PS. Czy ktoś może polecić dobrego rehabilitanta na terenie Wrocławia, najlepiej gdyby był to rejon zachodni Wrocławia gdyż tam mam najbliżej.

pasta
17-02-11, 13:21
DO MAREK

Dzięki za obszerne info, sorki ale kilka dni mnie nie było, faktycznie ze szwami poszło gładko ale, o właśnie pielęgniarka miała problem z przecięciem gipsu ( tu moje zdziwienie ) wziął się za robotę doktor, na szczęście dobry znajomy, dwie pielęgniary mnie trzymały myślałem że mi nogę odcina tak głęboko jechał, ta wata w środku się aż pozawijała, puźniej poszło gładko. Mam kolegę w Ruchu Chorzów ma mi załatwić rehabilitację w Szczecinie u jakiegoś magika, niby ligowcy do niego jeżdżą, zobaczymy we wtorek zciągam gips i orteza air cośtam.
AAAA... Moja brygada w sobotę lecą w góry, do Czech niestety deska snowboardowa zostaje w tym roku w pawlaczu szlag by to wszystko.....

Pytałem brata odnośnie speca z Wrocławia ( bo wiem że tam mieszkał ) ale powiedział że to był krótki epizod obecnie siedzi w berlinie. Próbuj coś z ligowcami może znajomy ma znajomego oni przecież rehabilitują się u najlepszych, ja poszedłem w tym kierunku.

miraculus
17-02-11, 14:21
Witam wszystkich pechowców,
Wczoraj byłem u ortopedy. Zrobił USG ścięgno jeszcze się zrasta ale zalecił mozliwe odstawianie ortezy i chodzenie w domu bez. Zalecił chodzenie w basenie więc wieczorem zaliczyłem basen. Co za przeżycie. Od 29 grudnia pierwsza aktywność fizyczna.Trochę też popływałem. Lekarz powiedział, że za 6 tygodni nie powinno już być problemu z czynnościami dnia codziennego. Zalecił ćwiczenia, laser i magnetronik. Na moje problemy z mrowieniem i igiełkami za kostką powiedział, że musieli coś zmajstrować z nerwami w trakcie operacji ale to też się odbuduje. 24-tego idę ponownie do ortopedy tym razem na NFZ ciekawe co powie, bo USG to mi na pewno nie zrobi. Ocena zagojenia się ścięgna zostanie dokonana metodą oglądową-bardzo szybka i ekonomiczna. Życzę dużo zdrowia wszystkim którzy powracają do normalnego życia.

hyzmont
21-02-11, 18:15
Dzisiaj pozbyłem się gipsu udowego i ubrałem ortezę.Kolano i udo wygląda jak u dziadka 70letniego.Ustawienie stopy zostało dalej w końskim ustawieniu.Mam się zgłosić za 2tyg.na zmianę konta.Wrażenie ze zgięciem kolana jest niesamowite.Jest potwornie zastygłe.Znowu przedemną dni odsiadki domowej ale bliżej jak dalej.Pozdrawiam kurujących się.

Gustaw
21-02-11, 21:59
Witam, jestem nowy ale również z tym samym problemem, zerwanie całkowite podczas gry na hali, ścięgno zerwałem 23.01.11 operacja na drugi dzień do domu. Gips podkolanowy od początku.... 10.03. wizyta i nie mam pojęcia co dalej??? myślę że może orteza??? tylko na jak długo??? Mam pytanie czy wie ktoś może po jakim czasie (i czy wogóle) będę mógł wrócić na hale i grać? jakie są szanse że się nie zerwie ponownie?

pasta
21-02-11, 22:00
A ja we wtorek ściągam długi gips,ciekawe jak to wygląda wcześniej wkładałem palce do kolana teraz wchodzi cała dłoń no nic zobaczymy jutro pozdro. Hyzmont kiedy miałeś zerwanie i czy całkowite?

Do Gustaw

Nie ma się co martwić, będziesz grał, niestety wszystko zależy od przeprowadzonej rehabilitacji i odbudowy, tylko jest jedna bardzo ważna sprawa nic na siłę ścięgno musi mieć czas aby się zrosnąć później przyjdzie rehabilitacja co prawda długa i ciężka. Jedna dobra rada, dobry rehabilitant!!!! to podstawa!!!! W przyszłym tygodniu mam jechać na Szczecina do jakiegoś magika który zajmuje się Pogonią niby jeden z lepszych w Polskiej piłce zobaczymy?? kolega z Ruchu Chorzów go polecił, będę opisywał co i jak.
A tak na marginesie też załatwiłem się na turnieju halowym no i wiosenka ligowa na trybunach lipa nie.

barteczny
21-02-11, 22:35
jak widzę to duża część piłkarzy ..... halowych :)
u mnie to samo - hala trawiasta, gra się super, ale wypadki się zdarzają.
Już nie mogę się doczekać, w środę mija 6 tygodni i gipsik spadnie z nogi.
Za kilka dni ocenię do czego nadaje się szpital bielański.
Ogólnie jak do tej pory jestem zadowolony - rana wygląda ładnie - codziennie zaglądam i czyszczę przez wycięty otworek. Pomijam już że gips to ledwo się trzyma - ale to pewnie kwestia mojej aktywności :)
No i jeszcze jedno, z nogą w gipsie po jaja da się jeździć samochodem, tylko hamuje się nie najlepiej ale już to opanowane.
Powodzenia dla achillesowców, odezwę się po ściągnięciu "ciężkiego buta"

Gustaw
22-02-11, 00:11
Do pasta: wiosenka jak wiosenka ale ja się martwię że nie zagram nawet jesienią...a o hali to już nie mówię.. wszędzie szukam ile potrzeba czasu żeby to się zrosło ...Bardzo martwi mnie to że ja nie mam pojęcia nawet dlaczego mi się zerwało... była 2 połowa meczu czyli rozgrzany już byłem lekki start i...bum.... już leżałem... (z badania Histopatologicznego wyszło: Tkanka mięśniowa z niewielkimi granulocytarnymi naciekami wokół drobnych naczyń) lekarz powiedział że to nic takiego że kiedyś mogło się tak zrobić...ale czy to przez to zerwałem dalej nie wiem...dodam że nie jestem człowiekiem który raz na rok gra na hali, tylko 3x w tygodniu... po wizycie u lekarza napiszę co dalej zalecił...
Ps. po ile zastrzyków przeciwzakrzepowych macie? ja 60szt.(na razie) oby nie więcej... zobaczymy

hyzmont
22-02-11, 10:20
Do Pasta:
Zerwany miałem całkowicie 21.01.2011 i zszyty w tym samym dniu.
Barteczny jesteś batem z tym samochodem.respect!!!

hyzmont
22-02-11, 10:41
tu jest opisywany etap leczenia polecam http://www.klinikaruchu.pl/index.php?id=34

TomaszK
22-02-11, 17:05
cześć chłopaki :) _ jestem świeżo po wizycie u lekarza _ 7 tyg temu miałem operację i dostałem zalecenia 2 tyg w bucie z ograniczeniem zgięcia grzbietowego powyżej 15 stopni po dwóch tygodni odstawienie buta i ćwiczenia czynne z oporem z wykorzystaniem taśmy elastycznej wzmacniające mięsień trójgłowy łydki_ po czterech tygodniach ćwiczenia z pełnym obiążeniem ciężaru ciała i fizjoterapia : masaż wodnowirowy, pole magnetyczne, ultradźwięki, ćwiczenia czynne z oporem _ także jestem dobrej myśli że po trzech miesiącach od operacji będę w miarę sprawny:) pozdrawiam

pasta
22-02-11, 21:41
Siema, pany

Jestem po zdjęciu gipsu i mam teraz ortezę aircast (od kolegi pożyczyłem ) wygląda to tak:stopa spuchnięta jak i łydka, kolano zegnę na 90stopni dalej boli ( lipa ) ,udo wygląda jak u emeryta, tak mi się wydaje a, doktor stwierdził że bardzo ładnie to wygląda. Nie ma mowy o tym aby stanąć na nogę czyli, dalej kule.
Powiem szczerze że trochę mnie boli noga w tej ortezie, ogólnie mam duże łydki ale ta trochę się nie mieści, jak ściągam ortezę to jest kwadratowa.
Powiedzcie czym najlepiej zbić opuchliznę
Jak uruchamiać kolano

Gustaw moi koledzy z lig też mieli ten uraz i grają !!!

Hyzmont ja byłem szyty 24 to jedziemy prawie tak samo...

Marek
23-02-11, 13:48
Ja też jestem już w ortezie od 17 lutego, noga generalnie puchnie ale tylko po zewnętrznej stronie na wierzchu, z rana jest prawie bez opuchlizny. Ścięgno praktycznie bez opuchlizny, kostki też ładnie widać. Nogę obciążam stopniowo, na razie 2 podkładki w ortezie ale zamierzam jedną wyciągnąć za kilka dni.

do Pasta: może pompujesz zbyt dużo powietrza do tych komór w ortezie i dlatego uciska? Mi na szczęście jest bardzo wygodnie i w porównaniu z gipsem czuję się rewelacyjnie w tej ortezie. Najwyżej poluzuj na paskach ucisk żeby noga była sztywna ale nie ściśnięta do bólu. To chyba nie jest zbyt dobre dla nogi jak tak mocno ją orteza uciska. Na opuchliznę to myślę że noga na pewno nie opuszczona tylko na łóżku delikatnie uniesiona i okłady z lodu (masz takie fajne okłady hot & cold do kupienia w aptekach) - polecam !!! Odnośnie kolana to ja pierwszego dnia mogłem je zgiąć nawet więcej niż 90 stopni ale im większy kąt tym bardziej odczuwałem ciągnięcie ścięgna pod kolanem. Teraz już zginam kolano tak bardzo jak się da i nie odczuwam przy tym żadnego bólu. Także małymi kroczkami próbuj, zginaj kolano i prostuj, a na pewno z dnia na dzień będzie lepiej.
Ja byłem szyty 19 stycznia i też piłka halowa przyczyną kontuzji :P
Człowiek chce dobrze dla zdrowia a wychodzi odwrotnie, ale cóż poradzić, trzeba sobie radzić.
Pozdrawiam !

pasta
23-02-11, 23:48
LIPA !!!!

Panowie weźcie coś poradźcie, nie mogę wsadzić nogi w tą ortezę a dokładnie postawić stopy, mam te podpiętki 5 szt, ale nie mogę wygiąć stopy tak jak by brakowało jeszcze jednej podpiętki, a i gdy rana nad piętą ( szew ) dotyka ortezy to napier... jak h.... sory ale, inaczej nie da się tego ująć. Wydaje mi się że w gipsie miałem za mały kąt stopy i teraz mam problem. Smarować to czy moczyć czy co ? a, spać mam w ortezie, czy tylko zakładać jak chcę wyjść. Doktor we wtorek powiedział że mam wyciągnąć jedną podpiętkę a, ja wsadziłem tam jak by + jedną. Może mam naciągać stopę i ma tak boleć? .
Powietrze spuściłem, to troszkę pod pompowałem nie wiem lipa a, czym sciągać opuchliznę?

Marek
24-02-11, 11:46
Do pasta:
Ja po zdjęciu gipsu włożyłem nogę do ortezy z 3 wkładkami. nic mnie nie bolało więc od razu wyciągnąłem jedną i teraz chodzę z dwoma. Sprawdzałem już z 1 wkładką i też jest ok, ale jeszcze poczekam z 2 dni i dopiero wyciągnę. 5 wkładek do buta to trochę za dużo. Maksymalnie 3 wkładki powinieneś mieć, nie więcej, przynajmniej tak jest w instrukcji ortezy Aircast. Rozumiem że aby stopa uzyskała kąt 90 stopni względem łydki brakuje Ci bardzo dużo skoro potrzebujesz tak dużo wkładek do buta. Może powinieneś się skontaktować z lekarzem w sprawie tego bólu? Ja masuję delikatnie ścięgno i łydkę i prawdę mówiąc nic mnie tam nie boli. W ortezie powinieneś również spać, ale możesz sobie poluzować tą ortezę na noc żeby Ciebie nie cisnęła tak bardzo bo w spoczynku ciśnienie powietrza w komorach ortezy może być niższe niż podczas chodzenia. Odnośnie opuchlizny to noga powyżej poziomu i co 2 godziny okłady coldhot pack. Powinno w jakimś stopniu pomóc, tylko uważaj z tymi okładami, przez tkaninę przykładaj je do opuchniętej części stopy. Myślę że jak to nic nie daje to skontaktuj się z lekarzem, chyba że to lekarz typu "odczep się i daj mi spokój".

laky luk
24-02-11, 12:09
Lipa lipa !!!! tyle ze z naszymi lekarzami , bo dziwne że jeden po zerwanym achillesie gips pod same jaja 2-4 tyg.inny gips pod kolano. Można stopę ustawić pod różnym kątem , jeden jak koniowi inny prawie 90". Jak wcześniej pisałem miałem całkowite zerwanie ( lekarz powiedział ze duży pech) po operacji noga w szynie po3 dniach but orteza ustawiony na 15" , kolano nie bolało ,udo prawie bez zmian jedynie łydka flaczek , szwy jak szwy są bo muszą być, noga ,kostka,rana nie boli.Ruszam stopą i palcami dość mocno . Bez żadnej rehabilitacji na dzień dzisiejszy (oczywiście po okresie usztywnienia ruszam się rehabilitować)bez ortezy wczoraj sobie stawałem na obie nogi .Dodam ze nie jestem jakiś tam młodziak 5 -dych na liczniku .Orteza zakupiona i dofinansowana przez NFOz (70%).
PASTA myślę że problem leży w ortezie no i po nie kąt, kącie ustawienia stopy . Twoja orteza to taka bardziej nowoczesna bo ja nie mam żadnych możliwości pompowania i podpiętek , za to ustawiam buta pod kąt jaki chce , tu jest link do tej ortezy ( z tym że z allegro i nie traktować jako krypto reklamy) http://allegro.pl/but-ortopedyczny-kostka-staw-skokowy-orteza-gips-i1426729460.html
wcześniej pisano o przykładaniu żelowych zimnych okładów ,na pewno nie zaszkodzi . Jeszcze jedno z ortezą się nie rozstajesz spisz , chodzisz nawet jak chcesz sobie pobz..kać chcesz.

Jeszcze jedno do wszystkich- dziwna anomalia , dużo osób zerwało achillesa na hali z sztuczną trawą grając w piłkę ?????? Pozdrawiam zerwańcy

hyzmont
24-02-11, 12:26
Pasta:Marek:
Widzę chłopaki że idziemy łeb w łeb.Ja mam 33 lata a wy? Co do twojego problemu Pasta to może masz za małą tą ortezę? Ja kupiłem taką z regulacją konta stopy bez podkładek i z pompowanymi komorami.Stopa jest pod kątem 40' i nic mnie nie boli i nie odczuwam żadnego dyskomfortu.Opuchlizny też podczas dnia nie czuję,a praktycznie stopę trzymam cały dzień na ziemi.Na twoim miejscu poszedł bym do lekarza bo możesz coś nadwyrężyć.Na forum to ciężko uzyskać fachowej diagnozy bo każdy tu zaglądający raczej jest po naszej stronie :).Napisz co dalej z tą ortezą i nogą!! Powodzonka.

TomaszK
24-02-11, 14:06
Ja miałem do buta dołączone dwie podkładki ale lekarz powiedział że one nic nie pomagają i zalecił żeby ich nie używać _ moja orteza to qmed stopien w bucie mam do góry 15 _ tak jak czytam chłopaki co piszecie to widzę że każdy lekarz zupełnie co innego mówi :)

mmm
24-02-11, 16:47
Witam,
Czy ktoś orientuje się w temacie refundacji ortezy? Warto jest ubiegać się o refundacje czy lepiej poprostu kupić nową lub odkupić od kogoś? Mam jeszcze troche czasu ale chciałbym tę sprawę załatwić jak naszybciej. Słyszałem że potrzebne zaświadczenie od lekarza aby ubiegać się o refundacje, ale czy to wystrczy? Ile czasu oczekuje się na przyznanie takie refundacji?

Marek
24-02-11, 16:47
Do Hyzmont & Pasta:
Ja mam 29 lat. Jeśli chodzi o Twoją ortezę Pasta, to o ile dobrze pamiętam to wspominałeś że jest to Aircast Achilles Walker, czyż tak? Ja mam dokładnie taki sam i w instrukcji jest napisane że kąt ustawienia stopy reguluje się poprzez włożenie odpowiedniej liczby wkładek. 3 wkładki - 22 stopnie, 2 wkładki - 16 stopni, 1 wkładka 10 stopni (takie info znalazłem na jakiejś stronie internetowej ale nie wiem czy te kąty się do końca zgadzają). Nie ma natomiast żadnej wzmianki na temat wkładania większej liczby wkładek jak 3, aczkolwiek nie jest napisane ze nie można wkładać więcej. W komplecie jest 5 wkładek ale czy aby na pewno wszystkie 5 można włożyć to nie wiem. Podejrzewam że orteza nie jest przystosowana do większej liczby wkładek jak 3 i może stąd te problemy z uciskaniem itp.

Do mmm:
Odnośnie refundacji to opłaca się. Dostajesz od lekarza wypełniony wniosek o refundację ortezy. Ja załatwiłem to w NFZ od ręki, nic nie czekałem (jestem z Wrocławia). Dofinansowanie miałem 70% ale do kwoty 500zł. Orteza kosztowała 650zł w sklepie z którego zamawiałem więc własny wkład to było 300zł - no i towar masz nowy.

mmm
24-02-11, 16:52
Dzięki Marek. Mam nadzieję że u mnie w Gdyni załatwię to równie szybko jak i TY. Czy taki wniosek moze wypełniony może być od lekarza rodzinnego czy ortopedy? I jaką ortezę polecicie?

Marek
24-02-11, 16:57
Lekarz prowadzący, który mnie operował wypełnił mi taki wniosek. Nie wiem czy ma to znaczenie przy rozpatrzeniu przez NFZ wniosku czy jest on od lekarza rodzinnego czy ortopedy. Różne ortezy są polecane na forum, ja osobiście używam takiej: http://www.rehmed.com.pl/pl/orteza-stopowo-goleniowa-aircast-achilles-walker-01pk.html
Wiem że wiele osób też taką stosuje, jest ona trochę droga, ale są też tańsze. Mi ją polecił lekarz prowadzący więc nawet się nie zastanawiałem nad innymi tym bardziej że 300zł to nie majątek.

mmm
24-02-11, 17:24
A może ktoś z forumowiczów już wyleczonych posiada taka ortezę i chciałby odsprzedać? Wiem, że co nowa to nowa, ale nie chce jej używac przez całe życie ;). Dziekuję Marek za info.

laky luk
24-02-11, 18:31
A może ktoś z forumowiczów już wyleczonych posiada taka ortezę i chciałby odsprzedać? Wiem, że co nowa to nowa, ale nie chce jej używac przez całe życie ;). Dziekuję Marek za info.

jak poczekasz z 2-3tyg.to ci odsprzedam -ŻART , lekarz niech wypełni ci wniosek do NFOzu ,mnie całość kosztowała 150zł,orteza typu jak w moim poprzednim linku.
Dobrze sie sprawuje- polecam , całość szybko i sprawnie . W NFOzie 5minut (aż się wierzyć nie chce ) wizyta w sklepie ( znów zdziwienie ) i umówienie się z rehabilitantem który przywiózł osobiście 2 buty żeby dopasować w domu .

pasta
24-02-11, 21:56
Witam ja mam 34 latka
Siemka, nie mogłem wsadzić nogi do ortezy bo był spuchnięta, po nocy opuchlizna trochę spadła i rano bez problemu wsadziłem nogę (w nocy też w niej spałem ale poluzowanej ) a, z tymi podpiętkami to lekarz spitolił sprawę, właśnie przypomniało mi się że inny doktor na wizycie powiedział że jest za mały kąt w gipsie ( ustawiena stopy ) i dlatego teraz mam problem. A powiedzcie czy mam próbować stawiać nogę na ziemi ( oczywiście w ortezie ) czy tylko kule. Opuchliznę zbijam altacetem.
Moi znajomi jutro wracają z gór mieli 5dni słonecznie a mnie nie będzie na zdjęciach k..... lipa.

miraculus
25-02-11, 09:07
Witam ja mam 34 latka
Siemka, nie mogłem wsadzić nogi do ortezy bo był spuchnięta, po nocy opuchlizna trochę spadła i rano bez problemu wsadziłem nogę (w nocy też w niej spałem ale poluzowanej ) a, z tymi podpiętkami to lekarz spitolił sprawę, właśnie przypomniało mi się że inny doktor na wizycie powiedział że jest za mały kąt w gipsie ( ustawiena stopy ) i dlatego teraz mam problem. A powiedzcie czy mam próbować stawiać nogę na ziemi ( oczywiście w ortezie ) czy tylko kule. Opuchliznę zbijam altacetem.
Moi znajomi jutro wracają z gór mieli 5dni słonecznie a mnie nie będzie na zdjęciach k..... lipa.

Witam,
Gdzieś czytalem na tym forum, że altacet powoduje zwapnienia lepiej używaj lotion 1000 dziala tez przeciwzakrzepowo.

laky luk
25-02-11, 09:23
PASTA z tym stawaniem to uważaj , po prostu delikatnie , bo ja np.ostatnio pojechałem na zakupy , dużo stawałem(w ortezie) i jak wróciłem to z drugiej strony kostki opuchlizna .Po prostu trzeba się szanować , żeby się nie okazało że zamiast 6 tyg.usztywnienia nie zrobiło się 8 tyg.Myślę ze trzeba wszystko robić z umiarem i na wyczucie . Ja osobiście przykładam zimne okłady , wkładam gazę lekko wilgotną do zamrażarki i po wyciągnięciu formuje do kształtu stopy i przykładam na parę minut .
Czy pomaga ? A dodam iż jem 2 razy dziennie Artroskop Forte w tabletkach ( lekarz nie zabronił) nie chrupie mi już w kolanie.

miraculus
25-02-11, 09:33
Witam,
Wczoraj byłem u lekarza na nfz. Popatrzył, popytał zrobił test Thompsona i zalecił bardzo powolne odstawianie ortezy. Przepisał ćwiczenia, masaż i wirówkę. Następna wizyta za miesiąc. Czasami dobrze się konsultować z innym lekarzem o ile ma się taką możliwość. Real jest taki, że chodzę już tydzień bez kul i ortezy od wtorku mam masaż i ćwiczenia(oczywiście prywatnie) z dnia na dzień jest poprawa. Coraz pewniej staje na nodze. Problemy ze złamaną kostką też powoli mijają i nerw(prawdopodobnie piszczelowy), który ucierpiał w trakcie operacji też funkcjonuje coraz lepiej. Pani robi mi na niego elektrostymulację. Jestem dobrej mysli. Ktoś napisał, że pogoda super a nartki stoją w kącie. Ja też nie mogę tego przeżyć u nas jest super pogoda na stokach słoneczko już od kilku dni mamy ferie i pewnie bym smigał z dzieciakami. Teraz też śmigam tylko po kamerkach ze stoków. Tyle mojego ale...? Przecież to już 8 tyg po operacji.
Pozdrawiam wszystkich pechowców szczególnie tych świeżo zerwanych. Głowa do góry. Życzę przejścia smigiem tego wszystkiego.

pasta
25-02-11, 11:15
Siema, w takim razie odstawiam ten altacet, jak pisze MIRACULUS że pomału zaczyna chodzić to mi ręce opadają, ja żeby postawić stopę na 90 stopni to chyba będzie za 8 ale miesięcy. A u mnie snowboard stoi w pawlaczu i taki zakurzony...

Gustaw
25-02-11, 19:12
Witam, a że tak zapytam... czy ma ktoś pojęcie ile przeciętnie dają % na komisji lekarskiej?

barteczny
26-02-11, 20:44
witam wszystkich, z tymi procentami to też chętnie się dowiem :)
Nie miałem wcześniej czasu na opis, ale już się tym zajmuję.
W środę po 6 tygodniach ściągnięto mi gips - ulga - rewelacja.
Dostałem skierowanie do lekarza rehabilitacji i fizykoterapii /kierował ortopeda - jego zalecenie - chodzić o kulach, za 2 tygodnie rozpocząć rehabilitację.
W piątek miałem wizytę u lekarza reh. i ochrzaniła mnie że chodzę o kulach :) i zaleciła zakup podpiętek 1,5 cm. I ........ jestem 3 dni po ściągnięciu gipsu i chodzę kuśtykając bez kul. Od poniedziałku rozpoczynam rehabilitację wirówka, ćwiczenia z rehabilitantem i laser /laser trochę później bo terminy ciasne/
Ogólnie jestem bardzo zadowolony - tylko dziwią mnie rozbieżności lekarzy ortopedii / rehabilitacji.
No i co bardzo ważne, jazda samochodem już nie sprawia problemu, lekarz nie miał przeciwwskazań, tyle, że oczywiście bez szaleństw.
Jak się wczytuję, wszystkie przypadki te same ale szkół leczenia wiele.chodzę do lekarza państwowo

Pozdrawiam wszystkich życząc zdrówka i do następnego.

barteczny
26-02-11, 20:56
i jeszcze jedno, mam matę ozonową /sonic cośtam/ czyli takie przenośne dżakuzi. używam tego codziennie po 20 minut - pomaga

pasta
27-02-11, 09:51
Siemka,

Pomału, bardzo pomału jest coraz lepiej, ale ta opuchlizna przeszkadza jak cho.... tym lotion 1000 ją zbijać tak?
Widzę że co lekarz to ma swoje wizje.

dorien
27-02-11, 18:37
a ja już po 2 tygodniowym pobycie na nartach w Szczyrku-było super!! ścięgna wytrzymały.

Marek
27-02-11, 20:19
Do pasta: Fajnie że opuchlizna schodzi, nadal uciska Ciebie orteza czy już jest znośnie?

Ja jestem aktualnie trochę ponad 5 tygodni od operacji, nadal orteza ale obciążam nogę podczas chodzenia o 2 kulach, oczywiście nie 100% ale codziennie coraz bardziej. Aktualnie to około 25kg obciążenia na operowaną nogę. Opuchlizny praktycznie już nie mam. Na bliźnie mam jeszcze kilka strupków, ale myślę że lada dzień odpadną. Jestem po kolejnych zajęciach z rehabilitantem, uruchamiał mi już staw skokowy, mogę nogą wywijać na boki i wyginać. Ponaciągał mi również ścięgno, od razu zwiększył mi się zakres ruchu stopą. Kąt prosty stopy postawionej na podłodze względem łydki osiągam bez problemu. W domu sporo ćwiczę w ciągu dnia. W czwartek minie 6 tyg od operacji więc wykonam USG żeby się upewnić czy wszystko ok ze ścięgnem.

Pozdrawiam !

pasta
28-02-11, 12:33
Siemka
do MAREK

Kurza twarz, aż chce mi się żyć jak przeczytałem twojego posta, u mnie pomalutku strupki zeszły, stopę smaruje więc i opuchlizna schodzi, na razie nogi nie obciążam ale dziś wyciągnąłem jedną podpiętkę i jest oki a, myślałem że pierwszą zdejmę za miesiąc, samemu masuje i na razie nic poza tym. Ty, nie wiem czy nie za szybko zaczynasz obciążać nogi. A, jakie ćwiczenia przeprowadzasz, opisz też podziałam, na te usg to dopiero po 6 tyg, czy teraz też mogę iść .
DORIEN ile jesteś po operacji?

POZDRAWIAM.

dorien
28-02-11, 19:25
1.operację prawego achillesa miałam 20.04.2009r //2. operacje lewego achillesa- miałam 1.06.2010 zaraz po 6 tygodniach achilles się rozszedł na szwach i 20.08.2010 miałam plastykę 3 operacja-wciąz brak mi brzuchatego łydki w L I P nodze ale na nartach śmigam. w sumia spędziłam w gipsie za pierwszym razem 6 tyg, za 2,3 razem pół roku.

Marek
28-02-11, 22:45
Hej Pasta

Jak widzisz z dnia na dzień jest coraz lepiej. Na nogę jeszcze boję się stanąć tak całkowicie, ale staram się sukcesywnie coraz bardziej ją obciążać. Jeśli chodzi o ćwiczenia to w domu wykonuję tylko proste ćwiczenia, ruchy stopą, stopę trzymam na ścianie i napinam łydkę, wyginanie stopy na różne strony, masuję bliznę i ścięgno, ćwiczenia z piłką opisane na forum. Poza tym chodzę prywatnie na rehabilitację i tam już bardziej rehabilitant pracuje nad moją nogą niż ja. Teraz mi ponaciągał ścięgno tak do granicy bólu, trochę bolało ale żyję :-) Na razie chodzę 3 x w tygodniu ale po zrobieniu USG zamierzam chodzić 4 x w tygodniu + ćwiczenia w domu samemu. Przesadzać wiadomo nie można. ja planowo mam jeszcze przez 2,5 tyg chodzić w ortezie, a w czwartek minie mi 6 tyg od operacji. Mam nadzieję że nie będzie konieczne chodzenie jeszcze przez kolejne 2 tyg w ortezie. Powoli do przodu, tylko z umiarem :-)

Pozdrawiam !

mmm
01-03-11, 16:50
Jeśli ktoś jest zainteresowany to znalazłem w internecie dokument opracowany "Plastyka ścięgna Achillesa - rehabilitacja". Polecam osobom, które chciałyby dowiedzieć się więcej, jak postępować, aby jak najszybciej stanąć na nogi po operacji ścięgna Achillesa.
Opisany jest okres od pierwszej doby po operacji do ukończenia rehabilitacji. Polecam.
Zainteresowanych zapraszam na gg 11420968

pasta
01-03-11, 21:42
DORIEN Czytam i nie mogę skumać..., masz pocięte dwie nogi i do tego jesteś kobietą, co się stało? napadło cię stado zgłodniałych facetów?! i musiałaś uciekać... jeszcze drugi się rozszedł wina szewca czy twoja.
A... i sobie na nartach śmiga nie no proszę... wszystko zdążyło się wygoić?.

Marek
02-03-11, 15:28
do Dorien:
Piszesz, że spędziłaś pół roku w gipsie za 2 i 3 razem. Trzecią operację miałaś 20.08.2010 czyli gips miałaś aż do 20.02.2011 ? Czy masz na myśli rekonwalescencję przez pół roku? Jeśli faktycznie chodziło Ci o gips przez pół roku to chyba trochę masakra.

g00ral
03-03-11, 01:58
Witam wszystkich!! Jakiś czas temu opisywałem swój przypadek kiedy w maju 2010 zerwałem Achillesa. Niestety tak się złożyło, że na stole operacyjnym wylądowałem po raz drugi w ten poniedziałek. Powodem tego były zrosty które nie pozwalały na pełny ślizg ścięgna. Mimo, że zacząłem rehabilitację zaraz po zdjęciu gipsu, który miałem 6 tygodni to mimo wszystko zrosty nie zostały rozerwane a co najlepsze pod USG nawet nie było ich widać. Mam teraz założone 4 szwy i już powoli uruchamiam ścięgno. Pamiętajcie im wcześniej uruchomi się ścięgno tym później uniknie się takich komplikacji jakie ja miałem. Niestety moi rehabilitanci zapomnieli o mobilizacji blizny tylko skupili się na wzmacnianiu mięśni i stało się jak się stało. Powodzenia wszystkim życzę i dużo zdrowia.

miraculus
03-03-11, 10:34
Witam ponownie,
W tą środę mineło 9 tyg od zerwania. Jest coraz lepiej mimo komplikacji. Wciąż mam opuchliznę za kostką zewnętrzną , złamanie kostki już się chyba zrosłao na dobre a nerw piszczelowy i strzałkowy dochodzą do siebie. 1 marca zacząłem jeździć autem. Zero problemów.Chodzę już chyba od dwóch tygodni bez kul. Kuśtykam ale jest coraz lepiej w sumie to ogranicza mnie nie ścięgno tylko ból za kostką tam gdzie jest ta opuchlizna. Obecnie skończyłem rehabilitację na nfz i chodzę prywatnie drugi tydzień mam elektrostymilację,masaż i ćwiczenia. Wszystko to pomaga z każdym dniem jest troszkę lepiej. Pani rehabilitantka powiedziała,że mam już około 7 stopni zgięcia grzbietowego. Jeżeli pozbędę się tego bólu za kostką to śmigać będę że ho.. ho.. W tej chwili także uważam jak jeden z przedmówców, że trzeba jak najszybciej uruchamiać takie zerwania ale bardzo ostrożnie. Nie trzymajcie nogi w gipsie 6 czy 8 tygodni. Myslę, że dwa lub trzy jest wystarczająco długo. Wiem, że jest to uwarunkowane sytuacją personalną ale jak możemy bezpiecznie dotrwać do szóstego tygodnia po wypadku to później już jest z górki. Trzymam kciuki za wszystkich rehabilitowanych także za Roberta.
Pozdrawiam
miraculus

dorien
03-03-11, 20:01
DO MARKA
trzymałam nogę w gipsie od 1.06.2010r przez 4 tyg-szybko założyłam buta ortopedycznego-i chodziłam w nim jeszcze 3 tyg -czyli 7 tyg-w 7 tyg.achilles się rozszedł -zwyczajnie się nie zrósł-i do kolejnej operacji 10.08.10 chodziłam w gipsie-a po 10.08 (miałam plastykę) chodziłam w gipsie udowym 8 tygodni (innej opcji nie było-ledwo odbudowali mi achillesa)-i około 2 tyg w bucie ortopedycznym w szpitalu rehabilitacyjnym CKR-następne 6 tyg rehabilitacja w CKR już na własnych nogach.UNIERUCHOMIONA BYŁAM OD 1.06.10 DO 1 TYG LISTOPADA.!!!!! JESTEM WYJĄTKOWA....PRZEŻYŁAM GIPS-UNIERUCHOMIENIE W NAJGORSZE UPAŁY OD 100 LAT.ostatnie 2 lata moje wakacje to gips, juz nie planuję wakacji 2011...bo pewnie też jakiś gipsik będzie.
DO PASTA
śmigam na nartach i to całkiem ostro...achilles LN chyba ok-brak łydki-nie mam jeszcze wspięcia na palce-ale to nie przeszkadza w jeździe na nartach.CO JA ZROBIĘ ŻE MAM ADHD. achillesy zerwałam na piłce ręcznej rok po roku-jestem byłą zawodniczką -obecnie trenerką.(wypadki w pracy-trzeba byc w czepku urodzonym)
DZISIAJ DOSTAŁAM DECYZJĘ Z ZUS-przyznali mi 8% ubszczerbku na zdrowiu-nawet na komisję nie zaprosili-(podobno przekazałam im wyczerpująco całą historię choroby)-pora się odwołać...

dorien
03-03-11, 20:08
DO GOORAL
ja niestety mam ten sam problem, prawy achilles jest zrośnięty z tkankami i skórą -jak ruszam stopą widać jak wraz z achillesem przemieszcza się cała blizna-czuję się jak w zaciasnej skarpecie-rehabilitanci też zapomnieli mobilizacji-przyzwyczaiłam się do tego i juz nie mam ochoty na zmiany, jak byłam w CKR z lewym zchillesem to rehabilitanci probowali coś z tym zrobić-ale juz pozamiatane.

pasta
04-03-11, 10:45
Siemka

Byłem wczoraj w Szczecinie u doktora rehabilitacji Pawłowskiego i tak : bardzo się zdziwił że w gips to wkładają, a w tej chwili priorytetem jest mobilizacja blizny 3 raz w tygodniu.
A jak tam u was?

laky luk
04-03-11, 14:31
Siemka

Byłem wczoraj w Szczecinie u doktora rehabilitacji Pawłowskiego i tak : bardzo się zdziwił że w gips to wkładają, a w tej chwili priorytetem jest mobilizacja blizny 3 raz w tygodniu.
A jak tam u was?

Ja jestem z Szczecina daj jakieś namiary na tego rehabilitanta ( drogi jest?) może się przydać , 15 idę do swojego prowadzącego i pewnie oreza do szafy . Mam dostać na rehabilitację (idę prywatnie) . A co do reakcji twojego rehabilitanta to ma rację Ja miałem pierwsze 3 dni łuskę i od razu orteza nikt nawet nie wspominał o gipsie.Napisz coś co masz robić na rehabilitacji i jak ma wyglądać ta mobilizacja blizny .Pozdrawiam

Gustaw
04-03-11, 18:39
Teraz czytając wasze posty zaczynam się bardzo martwić ja w gipsie już 6 tydzień a za tydzień wizyta tak więc nie wiem czego mam się spodziewać... jestem ciekaw jak wygląda moja blizna....

otnaro
05-03-11, 18:54
witam,

niestety...

drugi raz tym razem prawa noga:-(
w 1999 zerwałe ścięgno w lewej - niezapomniane przeżycia 10 miesiecy meczarni i ....
od tego momentu bardzo uważałem do czasu marzec 2011 i prawa noga
za pierwszym razem miałem krótki gips od początku i spędziłem w nim blisko 4 miesiace
tym razem na 4 tygodnie dostaje gips za kolano a po czterech jakiegoś buta na kolejne 4 tygodnie nie wiem czy sie cieszyć czy raczej podchodzić z rezerwą do perspektywy rehabilitacji już po 4 tygodniach
czy ktoś ma podobny "model leczenia"?
Pozdrawiam współcierpiacych - choć jak patrzę na kolegów z sali myśle że zerwanie achillesa to nie jest najgorsze co mogło sie przytrafić

pasta
05-03-11, 20:48
LAKY LUK

Jesteś ze Szczecina to mój numer na gg 1615406 oni są specjalistami Rehabilitacji Ortopedii i coś tam, przywracali do życia ligowców piłkarskich i nie tylko.
Jak mi zaczął mówić co i jak i kiedy, że to tak a nie inaczej a, to w tym a nie innym momencie ,czyli odpowiednia terapia w odpowiednim momencie nie inaczej!!!.
Wiedza duża a i manualnie mnie zadziwił :strzelało mi kolano przy zgięciu tu złapał tu przycisnął kolano nie strzelało myślę sobie ( MAGIK ) ale i był trochę zaskoczony że po 5dniach mam pełne! i bezproblemowe zgięcie kolana zaznaczę ( po 4 tyg gipsu za kolano ). Dzieli mnie dystans 300km w dwie strony żeby nie to... wizyta 80 mnie kosztowała. Pisz na GG dam ci namiary i adres oczywiście prywatnie.

Marek
06-03-11, 17:55
Do otnaro:
Przeczytaj sobie parę stron wcześniej opisywałem mój przypadek. Właśnie podobną metodę leczenia zerwanego ścięgna mam ja, 4 tyg gips długi + 4 tyg orteza. Obecnie jestem około 6,5 tyg po operacji. Chodzę w domu bez ortezy ale o dwóch kulach, staram się pracować nad prawidłowym stawianiem stopy ale bez przesadzania. Jak zakładam buta i idę na dwór to też o dwóch kulach bo tak mi jest wygodniej ale staram się iść normalnie, stawiam operowaną nogę tak jakby był a zdrowa i ciężar przenoszę na nią delikatnie wspomagając się kulami. Czasami w domu chodzę o jednej kuli i w ortezie, ale jakoś nie umiem tak chodzić, o dwóch kulach jest i wygodniej, lepsza sylwetka a i nogę bardziej obciążam. Codziennie sporo ćwiczę nogę, wciskanie piłki, ruszanie stopą, mobilizacja blizny, dużo masuję bliznę, naciągam aby nie było zrostów. Poza tym obecnie 3-4 razy w tyg rehabilitacja, magneto, krio, masaż wirowy, ćwiczenia z rehabilitantem. Pamiętaj żeby wszystko robić z umiarem, ja po 6 tyg miałem zrobione USG przez lekarza prowadzącego i stwierdził że wszystko wygląda już ok, jeszcze gdzieś pojedyncze włókna się zrastają, ale ostrzegał żebym nie przesadził bo niby już jest wszystko w porządku i wydaje sie że można nie wiadomo jak obciążać nogę ale to jednak jeszcze trzeba podchodzić do tego z ogromną ostrożnością. Ból wyznacza granicę - nie należy przekraczać tej granicy. Z rehabilitacją też nie można zwlekać zbyt długo chociaż to zależy też dużo od każdego z nas bo każdy ma inny organizm, ale fakt jest taki że im dłużej zwlekamy z rehabilitacją tym dłuższa i trudniejsza czeka nas praca nad ścięgnem.

Do pasta:
Ja po 4 tyg gipsu udowego kolano doprowadziłem do maksymalnego zgięcia w jakieś 2-3 dni od ściągnięcia gipsu, ale na to już nie ma reguły. Jedni mają problem z kolanem po 4 tyg gipsu inni szybko mogą zginać i jest wszystko ok. Pozostaje tylko cieszyć się że wszystko w porządku z kolanem w tak krótkim czasie. Zawsze to jeden problem z głowy przy rehabilitacji :-)

Pozdrawiam

hyzmont
07-03-11, 19:30
w Piątek minął 6 tydz.po zszyciu więc dzisiaj miałem wizytę u ortopedy.Miałem robione usg na którym widać w miejscu szycia scięgna czarną plamę.Pani doktor powiedziała ,że przerwania nie ma tylko płyn jakiś albo krwiak jest w tym miejscu i dlatego nie widać włókien.Zaleciła kolejne 2 tyg. ortezy bez obciążania nogi i to będzie w sumie 8 tyg. w usztywnieniu.Kurwica już mnie bierze.

otnaro
10-03-11, 14:34
Dziękuje Marku,

właśnie spojrzałem na wypis ze szpitala i okazuje się że w długim gipsie spędzę nie 4 a 5 tygodni, trudno i tak lepiej niż 3,5 miesiąca
czekam a zdjęcie szwów - do tego czasu niestety pozycja leżenie
Pytanie: rozumiem, że przy okazji zdejmowania gipsu nie miałeś robionego USG? dopiero po 6 tygodniu?

Pozdrawiam

Marek
10-03-11, 15:54
Przy zdejmowaniu gipsu nie miałem robionego USG, zresztą i tak by pewnie wykazało że włókna się nadal zrastają bo 4 tygodnie to zbyt krótki okres na pełne zrośnięcie ścięgna. USG miałem zrobione równo po 6 tygodniach i będę miał również zrobione po 8 tygodniach. Obecnie jestem 7 tygodni po operacji. W domu chodzę bez ortezy i bez kul. Na dworze o jednej kuli i w ortezie. Ścięgno z dnia na dzień coraz lepiej się sprawuje, dużo ćwiczę sam + rehabilitacja, także postęp widać z każdym dniem. Niestety ale ze ścięgnem nie jest tak jak z niektórymi urazami których leczenie można znacznie przyspieszyć, tutaj widzę po sobie ze potrzeba czasu i cierpliwości. Nie można przeginać ale nie można też siedzieć bezczynnie, na podstawie mojego doświadczenia mogę stwierdzić że rehabilitacja od 4 tygodnia jak najbardziej. Oczywiście stopniowo i tylko pod okiem doświadczonego terapeuty, jeśli samemu to lepiej się wstrzymać do 6 tygodnia bo można sobie coś uszkodzić i zaszkodzić zamiast pomóc. U mnie stopa odzyskała już tak około 70% z pełnego zakresu ruchu. Dziennie na ćwiczenie ścięgna poświęcam z 3-4 godziny (oczywiście wlicza się w ten czas masaż ścięgna i blizny).

Gustaw
11-03-11, 00:14
Kurcze ja też jestem po 7 tygodniu dziś pozbyłem się gipsu... USG nie miałem wogóle robione, rehabilitacji mi nie przepisał lekarz, powiedział że mam sam w domu ruszać stopą w górę i dół powoli i po 6 tygodniach kontrola, powiedział żeby noge nie chłodzić lecz grzać... jestem trochę załamany bo widze że wszyscy mają inaczej... chodzić wogóle nie mogę tylko na jednej nodze na koluch mam wkładkę 2 cm w bucie i to wszystko... noga 3% sprawności... masakra ... nie kapuję dlaczego każdy lekarz ma inny sposób leczenia....

Marek
11-03-11, 20:27
Do Gustaw: Niestety tak jest, co lekarz to inny sposób leczenia. Umów się najwyżej prywatnie na wizytę u ortopedy i najlepiej by było jednak zrobić USG - wiesz na czym stoisz. Gadanie lekarza żeby ruszać sobie stopą góra - dół na pewno nie przywrócić Ci pełnej sprawności, a na pewno chciałbyś jak najprędzej taką sprawność uzyskać jak każdy z nas :-) Zasięgnij opinii innego lekarza bo ja sam po sobie wiem że miałem do czynienia z 3 lekarzami i każdy mówił mi co innego a termin rozpoczęcia rehabilitacji u jednego lekarza to 4 tyg od operacji a u drugiego 10 tyg od operacji, wiec sam widzisz. Każdy fizjoterapeuta znający się dobrze na rehabilitowaniu zerwań ścięgna Achillesa powie Ci żeby jak najszybciej uruchamiać ścięgno. Jak niewiele będzie się robiło, to tworzą się zrosty, ścięgno sztywne jak mocno naciągnięta struna i nie będzie łatwo wtedy pracować nad przywróceniem sprawności.

otnaro
12-03-11, 09:46
Dziękuje za odpowiedź

fakt, podejście lekarzy jest różne: teoretycznie powinno wynikać z charakteru uszkodzenia ścięgna i potencjalnych trudności w leczeniu.Niestety jest inaczej co zweryfikowałem podczas pobytu w szpitalu. W porównaniu do "pierwszego razu" najbardziej zaskakująca jest dla mnie zmiana podejścia do stopnia unieruchomienia nogi. Za pierwszym razem od początku miałem krótki gips. Po 10 latach okazuje się że standardem jest pełne unieruchomienie nogi (a więc gips ponad kolano). Zapytałem lekarza dlaczego tak jest i uzyskałem odpowiedź - sensowną - że wynika to z konieczności unieruchomienia pewnych partii mięśni i jakiegoś małego ścięgna - nazwy nie pamiętam. Niemniej będę starał się o jak najszybsze uruchomienie kolana. Rozumiem, że ze ścięgnem trzeba uważać i to bardzo ale kolana nie chcę "zapuścić". Mija ponad tydzień od założenia gipsu i czuje jak powoli mam pod gipsem coraz więcej miejsca - oznacza to jedno szybki zanik partii mięśniowyh zwłaszcza mięśni 2 i 4 głowego.
Pytanie: czy orteza faktycznie całkowicie unieruchamia nogę poniżej kolana?
Pozdrawiam

Marek
12-03-11, 13:23
Orteza spełnia takie same zadanie jak gips do kolana, ale jest wygodniejsza od gipsu :-) Ja używam Aircast Achilles Walker i po okresie unieruchomienia całej nogi aż do uda gipsem, jak tylko założyłem ortezę było coraz lepiej. Nogę mogłem wyciągnąć z ortezy żeby przemyć, lepszy jest obieg powietrza w ortezie co sprzyja lepszemu gojeniu się rany po operacji a także nie powoduje odparzeń na stopie. Mi po 4 tyg gipsu udowego ze stopy schodziła skóra, nie było to przyjemne. Dziś próbowałem po domu chodzić w normalnych butach bez kul (bez podpiętek) i jest ok. Lekko utykam przy większych krokach ale ćwicząc codziennie i rozciągając ścięgno jest duża poprawa. W końcu ręce służą do czegoś więcej niż tylko noszenia kul :-)
Odnośnie ortezy to na forum możesz znaleźć różne ortezy jakie ludzie używają bądź używali. W zależności od zasobności portfela można kupić coś tańszego lub droższego. Ja za moją po refundacji zapłaciłem 300zł.
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.

Jeśli chodzi o tą argumentację "dlaczego gips udowy a nie do kolana" to faktycznie zależy to w dużej mierze od miejsca zerwania ścięgna. Ja zerwałem wysoko ścięgno. Gips udowy tak jak piszesz unieruchamia jakiś przyczep mięśnia który znajduje się powyżej kolana, tak mi tłumaczył lekarz i rehabilitant to potwierdził - a raczej starałem się mu narzucić zdanie, że gips udowy jest zbędny w leczeniu i wystarczy do kolana. Także nie można jednoznacznie stwierdzić że gips udowy jest konieczny, albo gips do kolana jest wystarczający bo to zależy między innymi od miejsca zerwania ścięgna i od obranego sposobu leczenia.

otnaro
13-03-11, 15:35
Zarówno za pierwszym jak i drugim razem zerwałem wysoko, tylko że za pierwszym razem konieczna była rekonstrukcja, przeszczep i generalnie lekarz męczył się prawie 4 godziny zanim wszystko "poskładał". Przy wyjściu ze szpitala powiedział, żeby po zakończeniu rehabilitacji mimo wszystko oszczędzać nogę. Tak też robiłem . Z trudem bo z trudem zmieniłem nogę wybijająca w koszykówce, podczas gry w piłkę rezygnowałem ze wszystkich górnych piłek itd. I najwyraźniej przeciążyłem prawą.

Tym razem ścięgno poszło wysoko, ale chyba nie ma takiego dramatu co poprzednio, dlatego postaram się przejść na ortezę tak szybko jak to możliwe. Jeśli orteza blokuje nogę jak gips do kolana to nie ma sensu męczyć siebie i rodziny. Mając w pamięci że na krótkim gipsie można "przejść" całe leczenie nie będę się zastanawiał. Czym innym jest początek rehabilitacji - w tym przypadku nie będę się spieszył.

Pozdrawiam i udanej rehabilitacji - powrotu przyjemności z poruszania się w pozycji wyprostowanej.

hammers5
13-03-11, 21:41
witam czy ktoś z was był leczony przez wstrzykiwanie komórek macierzystych ( wzrostu ) w ścięgno , aby przyspieszyć proces regeneracji i gojenia ??? Liczę na jakieś info w tej sprawie , ponieważ mój lekarz chce zastosować tą metodę i nie wiem do końca jak to wygląda tak w rzeczywistości . Jak ktoś wie coś na ten temat to proszę o info :)

dorien
14-03-11, 22:23
kom macierzyste-ja mmiałam taka propozycję od lekarza w prywatnej klinice,po konsultacji z 2 innymi specjalistami-jeden z nich odpowiedział tak-nie ma pani na co pieniędzy wydawać i odradzili... za to przepisali solkoseryl domięśniowo na szybka regenerację i wiele innych specyfików na lepsze ukrwienie i zrastanie.

hammers5
15-03-11, 19:53
Dzięki , po wizycie u lekarza nie będę leczył się komórkami macierzystymi , lekarz wybrał inny sposób o wiele tańszy a o takich samych skutkach . A Dorien po sciagnieciu gipsu (bez operacji) sciegno dobrze sie zabliznilo , są małe przestrzenie wypełnione płynem ale to minie . Dla przypomnienia miałem częsciowe zerwanie na wysokości ścięgnisto-mięsniowej .

miraculus
17-03-11, 10:31
Witam,
Myslę, że to powinno być pewnym wskaźnikiem porównawczym dla tych, którzy zastanawiają się czy z moim zszytym achillesem jest wszystko ok.
Staw skokowy - Postępowanie po zszyciu ścięgna Achillesa
0-4 tyg. - łuska przednia w 20 stopni zgięcia podeszwowego; bierny zakres ruchu do -10; zakaz obciążania
4-10 tyg. - gdy biernie zakres 0 stopni (około 4 tyg.), Walker z 2 korkami pod piętą - wraz ze zwiększaniem zakresu biernego wyciągamy stopniowo korki; obciążanie stopniowo przez 10 dni do pełnego – około 6 tyg pełne obciążanie bez korka w bucie Walker.

Zakres ruchu biernego
0-3 tyg – dążymy do -10 zgięcia grzbietowego
3-4 tyg – dążymy do pozycji 0
4-6 tyg - dążymy do +10 zgięcia grzbietowego
6-8 tyg – zgięcie grzbietowe do granicy bólu
po 8 tyg – stretching ścięgna Achillesa

0–2 tygodnie
- zwrócić uwagę na gojenie się skóry, szczególnie w miesiącach letnich – jeśli problem odsyłać do lekarza
- mobilizacja przesuwalności tkanek – masaż funkcyjny ścięgna, po zdjęciu szwów mobilizacja blizny pooperacyjnej
- drenaż limfatyczny podudzia (zacząć od dołu podkolanowego i podudzia i dopiero wokół stopy, ruchy delikatne, docisk i przesuwanie opuszkami palców dogłowowo)
- elektrostymulacja głowy przyśrodkowej m. gastrocnemius bez widocznego skurczu
- mobilizacja trakcyjna stawu skokowego w zgięciu podeszwowym w stopniu II
- ruch bierny w stawie skokowym w dozwolonym zakresie
- palce czynnie podeszwowo i grzbietowo
- CKC – w zgięciu podeszwowym – wciskanie piętą i tyłostopiem
- rower piętą (bo obrzęki)
- rozciąganie HM
- ćwiczenia czynne QF, przywodzicieli, VMO, pośladkowych
- krioterapia (bez azotu przez 2 tygodnie)

2-4 tygodnie j.w. +
- mobilizacja blizny pooperacyjnej
- mobilizacja ślizgowa stawu skokowego w zgięciu podeszwowym w stopniu II
- elektrostymulacja z widocznym skurczem mięśnia + napięcie izometryczne
- ćwiczenia bierne i czynne zgięcia podeszwowego do granicy bólu
- ćwiczenia mięśni krótkich stopy
- ćwiczenia mięśni strzałkowych

4–6 tygodnie j.w. +
- mobilizacja ślizgowa i trakcyjna stawu skokowego w pozycji submaksymalnego zgięcia grzbietowego w stopniu III (jeśli potrzebna)
- mobilizacja tkanek do zgięcia (ze zgiętym i wyprostowany stawem kolanowym)
- ćwiczenia ekscentryczne zgięcia podeszwowego z terapeutą
- ćwiczenia zgięcia grzbietowego z terapeutą do 0 stopni (na wprost wszystkie palce)
- CKC – piłka na ścianie - całą stopą, palcami, z przetaczaniem
- rower całą stopą w bucie Walker

6–8 tygodni j.w. +
- nauka chodu (jak bez wkładek i bez kul i but w drugiej nodze na obcasie)
- nauka stabilizacji w bucie – stopniowo coraz trudniejsze ćwiczenia prorecepcji
- ćwiczenia czynne z oporem zgięcia podeszwowego i grzbietowego (wtedy gdy kontrola supinacji i pronacji)
- relaksacja poizometryczna z paskiem ze zgiętym kolanem
- W razie potrzeby żel na blizny

8–10 tygodni
- nauka chodu bez Walkera po materacu
- rozciąganie mięśni łydki w siadzie z paskiem w wyproście kolana

10–14 tygodni
- od 10 tygodnia bez Walkera, do 14 tygodnia pacjent powinien uzyskać pełny zakres ruchu zgięcia grzbietowego
- wspięcia na palce obunóż woreczkami pod piętami (od 12 tygodnia bez woreczków)
- stretching mięśni łydki w staniu
- rower stacjonarny
- prorecepcja na suszkach i beretach
- małysze + małysze na beretach
- basen

14-16 tydzień
- excentryczno-koncentryczne z rozciągnięcia na stopniu
- wspięcia na palce z obciążeniem
- wspięcia na palce w małyszu
- skoki na trampolinie
- skakanka
- pływanie w płetwach
- steper (na początku na krótkich ruchach)

od 16 tygodnia
- SSR
- Bieganie
- Climber

Po 5 miesiącu powrót do sportu

UWAGA
Wszystkie programy rehabilitacji są tylko ogólnymi wytycznymi, od których isnieje wiele odstępstw. Zawsze rehabilitacja powinna być szczegółowo dostosowana do stanu i potrzeb pacjenta indywidualnie. Dlatego powyższy program nie może być stosowany wbrew indywidualnym zaleceniom i stanem pacjenta.

gennszer
17-03-11, 21:37
mam pytanie.odszkodowanie z pzu. jestem 5 miesicy po zerwaniu achillesa i wezwano mnie na badanie do orzecznika lekarskiego o stały uszczerbek na zdrowiu - odszkodowanie. badanie trwało 2 min. dzisiaj dostałem przyznane 4% .powiedzcie czy za taki uraz z waszego doświadczenia nie przyznają więcej (%).i jak się odwołać i na jakiej podstawie żadać wyższego odszkodowania.jestem z katowic możę ktoś z was ostatnio się odwoływał proszę o pomoc.

valdi71
18-03-11, 19:03
Witam Panów oraz Panie...

Moja "przygoda" z zerwanym achillesem (opisywana na wcześniejszych stronach) trwa nadal niestety... :( choć to już 5 miesiąc po zerwaniu i 4 od ściągnięcia gipsu.

Ogólnie sprawność nogi ...jest zadowalająca, ścięgno nadal nie w pełni naciągnięte no i sztywnawe, ale nie jest najgorzej. Biorę właśnie prywatnie kolejna partię rehabilitacji, a na maj kolejny raz z NFZ-tu.

Mam jednak problem z opuchlizną po zewnętrznej stronie nogi zerwanej - prawa strona nogi prawej ... :) Opuchnięta jest część wokół kostki i ścięgna. lEKARZE (JEDEN Z PRZYCHODNI, DRUGI Z PRYWATNYCH WIZYT) nie do końca pomagają i rozumieją chyba dlaczego tak długo opuchlizna sie utrzymuje .Tłumaczą to faktem operacji (krojenia) nogi wokół, czy nawet na węzłach limfatychnych co powoduje niewłaściwą funkcjonalność tego układu.

Moje pytanie do innych - JAK SOBIE RADZILIŚCIE Z TAKĄ PRZYPADŁOŚCIĄ....jeśli komuś doskwierała.

Martwi mnie też grubość ścięgna (nogo w okolicach ścięgna szytego i blizny) strasznie szerokie...nie wiem czy to samo ścięgno czy skóra po zszyciu?

Z góry dziękuję za ewentualne porady i sugestie w zakresie opuchlizny na mojej kostce.

Pozdrawiam
valdi71

pasta
18-03-11, 19:21
Siema

Po ściągnięciu gipsu udowego przez dwa tygodnie do 9-go marca byłem w ortezie, nic nie robiąc i tu ? tak powiedział prowadzący mnie doktor, obecnie jestem w trakcie rehabilitacji, postępy są według mnie rewelacyjne a, nawet wydaje mi się że przesadzam... mam: masaże wirowe potem idę na masaż łydki, ścięgna i stawu skokowego, następnie na ćwiczenia, na koniec idę na magnetronik. A wygląda to tak rano lekko ćwiczę, ok 12-stej do szpitala rehabilitacji i tam cała praca sztabu ludzi, wieczorem lekkie ćwiczenia + siłownia lekko!! rekreacyjnie na nogi obciążenie do 5 kg tylko obunóż!, potem po 2 godzinach mogę schłodzić nogę, na noc. Obecnie jestem od 15-go bez ortezy ani kul chodzę sam, oczywiście utykam ale chód jest prawidłowy, zaczynam piętą i akcentuję palcami nawet mi się to podoba .
PRAWDA jest taka a przynajmniej tak powiedział mi mój rehabilitant rola lekarza kończy się po operacji i basta potem mądra opieka Rehabilitanta ( który się na tym zna ) jest kluczem do szybkiego i mądrego powrotu do zdrowia, jestem w trakcie więc zobaczymy na ile on jest dobry..., we wtorek jadę do Szczecina na kontrolę, wyjazd raz w tygodniu POZDRAWIAM.

hyzmont
19-03-11, 10:20
Jak pamiętam to uraz mieliśmy w tym samym czasie (Pasta i Marek) i widzę że wyprzedziliście mnie o spory dystans ponieważ minął mi 8 tydz. jestem w ortezie jeszcze mam końskie ustawienie i zalecenie nie obciążania nogi o rehabilitacji nie wspomnę.Dobrze że szwy mam zdjęte to duży sukces hehehe.Tak długi czas usztywnienia jest spowodowany brakiem widoczności na usg okolicy łączenia ścięgna.Jednak podjąłem decyzję i zapisałem się na środę do rehabilitanta bo przecież życie ucieka a ja siedzie dalej bezczynnie.Noga jest zupełnie bez opuchlizny i tylko ścięgno pod kostką jest pogrubione,ale to norma.Prawdę mówiąc za bardzo chyba zawierzyłem lekarzowi i w jego tempo leczenia ale komu ufać jak nie jemu.Mam nadzieję że w tym tygodniu wreszcie się coś ruszy!! A po ilu zabiegach Pasta byłeś w stanie stanąć na nodze i zrobić parę kroków i wypiepszyć kóle?

laky luk
19-03-11, 13:23
Ja panowie podobnie jak wy (pasta ,marek ....)8 tydzień po zerwaniu , po niedzieli pierwsza wizyta u prywatnego rehabilitanta . Na wizycie (pryw)lekarz tylko po dotykał i napiął stopę i powiedział że jest dobrze , jeszcze orteza do pierwszej wizyty u rehabilitanta. USG nie miałem ale myślę że lekarz wie co robi ( sam mnie szył). Praktycznie w domu chodzę bez ortezy i niekiedy podpieram sie kulą . Stopom jak ruszam to prawie mogę jak zdrową tylko przy mocniejszym wygięciu palców w górę pod łydką trzyma i czuć opór . Mogę napiąć łydkę , fajnie bo to już nie flak . Wczoraj wyszedłem bez ortezy na dwór i pojechałem samodzielnie samochodem pozałatwiać kilka spraw .według mnie jest ok. nie mniej jednak mam trochę opuchlizny pod łydką gdzie był ostatni szew ( chyba łączenie ,szycie ścięgna ) . Jak chodzę stopy stawiam równo, powoli ale delikatnie kuleje . Kazdy dzień coraz lepiej . Choć o powrocie do pracy mozna będzie myśleć od maja . Pozdrawiam zerwańców

laky luk
19-03-11, 13:28
mam pytanie.odszkodowanie z pzu. jestem 5 miesicy po zerwaniu achillesa i wezwano mnie na badanie do orzecznika lekarskiego o stały uszczerbek na zdrowiu - odszkodowanie. badanie trwało 2 min. dzisiaj dostałem przyznane 4% .powiedzcie czy za taki uraz z waszego doświadczenia nie przyznają więcej (%).i jak się odwołać i na jakiej podstawie żadać wyższego odszkodowania.jestem z katowic możę ktoś z was ostatnio się odwoływał proszę o pomoc.

Ja również dołączam się do pytania jak jest z tym orzecznictwem i ile mozna dostać odszkodowania procentowego i w razie co jak sie od tego odwoływać . Tylko mam wrażenie ze moze już nam nikt nie odpisze , zwolnienie i uraz się skończył to i na forum się nie zagląda .

dorien
19-03-11, 16:24
2 tyg temu dostałam 8% z pzu-ubezpieczenie grupowe co miesiąc płaciłam 45zł-w sumie dostałam 2080 zł -kpina przy druktotnym zerwaniu i półrocznym unieruchomieniu

kojot1977
19-03-11, 17:35
Witam, wszystkich.
Operację zszycia ścięgna miałem 1 grudnia. Bez gipsu jestem już od 9 stycznia. 9 lutego wróciłem do pracy. Po 8 godzinach ciągłego chodzenia noga niestety trochę puchnie i pobolewa . Doskwiera mi "kuśtykanie". Niedawno dostałem odszkodowanie z Axy - 1% trwałego uszczerbku na zdrowiu - to jest dopiero kpina. Wysłałem odwołanie i teraz czekam. Co sądzicie na ten temat 1% procenta ??

dorien
19-03-11, 19:02
odwołanie napisz lepiej do sadu-i po co się ubezpieczać...szkoda gadać

pasta
19-03-11, 21:44
DO HYZMONT!!!!

Chłopie co ty dajesz będziesz się teraz uruchamiał jeszcze dłużej !!! po 8 tyg jest zrost do rehabilitacji zaczynaj jak najszybciej. w tej chwili jestem po 8 dniach rehabilitacji + 2 sobota i niedziela czyli 10 dni, na dzień dzisiejszy nogę jestem w stanie obciążyć całym ciałem i zrobić pół przysiad ( spróbowałem tylko raz ) nie chcę jej tak obciążać, oczywiście kuleje ale pośpiech tu nie jest wskazany, poszukaj jakiegoś ( lekarza rehabilitanta ) z jakiegoś klubu piłkarskiego lub koszykówki takie kontuzje są na porządku dziennym ja tak zrobiłem Milicić z AZS koszalin załatwił mi gostka a, i do Szczecina jeżdżę do prywatnej kliniki reh. Pogoni Szczecin. i nie tylko. Bez takich opinii i wizyt też będziesz chodził ale za ile czasu i jak??? Dupa w troki i działaj !!!!! POZDRAWIAM. Pamiętaj masaże wodno wirowe, ćwiczenia i masaż PODSTAWA!!!!

andiki
19-03-11, 21:45
Witam wszystkich szczęśliwców.
W dniu 16.02.11r. oczywiście grając w piłkę nożną w hali całkowicie zerwałem ścięgno Achillesa.
Operacja po ok. 23 godzinach w szpitalu w Gorzowie Wlkp. metoda Ma-Gryffitha (ku mojemu zdziwieniu trwała tylko ok. 20 min!). Następnego dnia wypis do domu. Gips podudziowy na 6 tygodni. Jestem już po drugiej zmianie gipsu w dniu 15.03.11r., stopa w gipsie jest ustawiona pod katem 90 stopni (ciągnąłem w górę bandażem zahaczonym o dwa palce od stopy). Oczywiście niemiła niespodzianka, lekarz zalecił jeszcze 3 tyg. gipsu (zamiast 2 tyg. i nie chciał powiedzieć dlaczego!), razem 7 tygodni. W związku z faktem, ze będę miał ściągnięty gips za 2 i pół tygodnia, chciałbym się dowiedzieć, zarówno od osób niemiło doświadczonych zerwaniem jak i piszących tutaj ekspertów, jak postępować w pierwszych dniach po zdjęciu gipsu aby przypadkiem nie zerwać ponownie.
Czy stosować jakieś środki techniczne np. orteza, opaski, stabilizator?
Wszystkie praktyczne rady mile widziane.
Byłbym również wdzięczny za podanie namiaru na jakiegoś dobrego rehabilitanta w Gorzowie Wlkp.
Pozdrawiam wszystkich nieszczęśników.

Marek
19-03-11, 23:15
Witam ponownie,

Tak jak mówiłem jestem aktualnie 8 tygodni i 2 dni od operacji. Stan na dzisiaj jest taki, że po domu chodzę bez kul i bez ortezy. Jak idę spokojnie to praktycznie nie widać utykania. Jeśli szybciej to już widać. Na dwór wyszedłem bez ortezy i przejechałem się autem, było wszystko w porządku, ale idąc na dworze to już widać utykanie. Brakuje tego ostatniego ruchu stopą czyli wybicia ze śródstopia i palców. Ruch stopą grzbietowy taki sam jak w zdrowej nodze, przy podeszwowym jeszcze brakuje minimalnie i odczuwam ciągnięcie w miejscu szycia ścięgna przy prawie maksymalnym zgięciu. No ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Ruchomość stawu skokowego - całkowita. Także pozostaje dalej ćwiczyć, rozciągać ścięgno i sukcesywnie wzmacniać mięśnie. Ja pracę rozpoczynam już w przyszłym tygodniu, dostałem pozwolenie od lekarza ze względu na siedzący tryb pracy a w domu już nie mogę wysiedzieć.

Do Hyzmont:
Ja Ci polecam, tak samo jak Pasta rozpoczynać rehabilitację i to jak najszybciej. Nic Ci się złego nie stanie, przecież nie będziesz od razu biegał po bieżni i robił przysiady :-) Ja rozpocząłem rehabilitację po 4 tygodniu od operacji, czyli zaraz jak tylko założyłem ortezę, na początku bardzo spokojnie, ze względu na to że to był jeszcze wczesny etap zrastania ścięgna. Sukcesywnie coraz trudniejsze ćwiczenia, dużo masażu ścięgna, ale bez przeginania. Tak jak napisał Pasta najlepiej jest się rehabilitować u kogoś kto się na tym zna (rehabilitant z klubu piłkarskiego jak najbardziej) - ja właśnie u takiego się rehabilituję prywatnie. Efekty są znakomite, bez pośpiechu ale sukcesywnie do przodu. Zalecenie mam takie żeby w przypadku wychodzenia na dwór jeszcze korzystać z jednej kuli dla bezpieczeństwa. Także głowa do góry, będzie dobrze, najgorsze za Tobą, teraz będziesz z dnia na dzień odzyskiwał coraz lepszą sprawność. No i ważna rzecz to zrosty do ścięgna żeby się nie zrobiły. Jakieś USG by się przydało żeby to ocenić a potem terapia manualna.

Pozdrawiam

pasta
20-03-11, 14:28
Marek to ładnie ci idzie, ja mam cały czas lekko opuchniętą kostkę tak jakby mnie ktoś w nią kopnął, i nie bardzo chce zejść czym to smarować? na blizny jaką macie maść? a, samochodem jeździłem nawet jak miałem gips za kolano pomalu pomalu i do przodu.
Mój magik kazał mi chodzić pomału i najważniejsze akcentować palcami lekko wybijać nogę. Ku mojemu zdziwieniu idzie nieźle.

Marek
20-03-11, 22:39
Hej Pasta, z tym akcentowaniem palcami to faktycznie jest dobry pomysł. Jak idę szybko to w podświadomości mam zakodowane utykanie, a jak się skoncentruję na prawidłowym stawianiu stopy i odpychaniu palcami to wtedy faktycznie jakoś to nieźle wychodzi i utykanie jest wręcz niezauważalne. Trzeba się przyzwyczaić do prawidłowego chodzenia i wyrobieniu siły. Powiem Ci że tez mi dokuczała opuchlizna za kostką, ale przeszło, nic szczególnego nie robiłem. Moczyłem nogę w wodzie z szarym mydłem, ale nie powiem żebym to robił wiele razy, może w sumie z 6. Pewnie krioterapia w końcu swoje zrobiła i okłady żelowe. Myślę, że wraz z lepszą ruchomością nogi opuchlizna zniknie. Na bliznę to mi polecano Contractubex, z tańszych Cepan, chociaż czy będą efekty to zależy od organizmu, każdy reaguje inaczej. Ja jednak się szarpnąłem i korzystam z żelu na blizny Kelo-Cote. Efekty po 2 tygodniach używania są super, blizna nie jest już tak zaczerwieniona (blednie z tygodnia na tydzień), bardziej miękka, no ale cena tego żelu trochę odstrasza, tubka jest mała za to bardzo wydajna, nanosisz na bliznę niewielką ilość żelu. Tutaj na forum widziałem że trochę osób używało Cepan, jest przede wszystkim tani, ale efektów ja nie ocenię bo go nie używam.

eliza
22-03-11, 10:53
Witam!!Mam pytanie na temat komplikacji po zerwaniu ścięgna achillesa, ponieważ mój brat około 2m-cy temu zerwał i miał już dwie operacje i codzienne oczyszczanie dwóch dziór z ropy. Lekarze nie wiedzą dlaczego tak źle się noga goi. Wszystkie badania ponoć wychodzą do tej pory dobrze, choć podejrzenie było, iż może być uczulony na szwy(??????)Teraz czeka go kolejny zabieg-przeszczep skóry, aby te dzióry zakryć. Czy ktoś miał podobną historię lub też słyszał coś podobnego i jeżeli tak to proszę o dobre porady i pomoc:)

dorien
22-03-11, 21:22
Elizo
czy Twój brat operowany był w łodzi?Bo juz słyszałm o takim przypadku od lekarza który mnie operował,dlatego przepisał mi duzo specyfików żeby temu zapobiec (operacja i gips udowy w najgorsze upały 100lecia-sierpień), pielęgniarki zaleciły dodatkowo oxykort z antybiotykiem ,po oczyszczeniu rany octeniseptem i przemywanie x dz, dodatkowo poleciły plastry z jodyną(jakaś sprawdzona metoda na różne rany, ja nie stosowałm nie miałm potrzeby).

katja9
24-03-11, 08:51
Do pasta- też tak miałam, lekarz zalecił okładanie opuchniętego miejsca zimnym kompresem- łagodzi ból (!) i opuchlizna schodzi szybko. Dobierz tylko odpowiednią wielkość dla siebie. Ten na kostkę powinien być wystarczający http://kompresy-zelowe.net/4,Kompres---Oklad-ogrzewajacy-lub-chlodzacy-KZ3-20x18-cm , jednak sam musisz sprawdzić! powodzenia życzę:)

jagielos
25-03-11, 19:40
Witam !
Jak czytam wasze opowieści to widzę jacy są lekarze-konowały w Polsce. Ja miałem zerwany Achilles całkowicie pojechałem na ostry dyżur na wołoską Warszawa Doktor Ambroziak-rewelacja. Kuźwa żaden gips na całą nogę!!!! bzdura . Włożyli mi tak zwaną łuskę gipsową na przód do kolana. Operacje miałem w piątek w sobotę byłem w domu. 5 dni po operacji zacząłem rehabilitacje w szpitalu po to by nie mieć tych cholernych zrostów o których piszecie. 14 dni po operacji zdjęcie szwów a po 4 tygodniach zdjęcie gipsu i w specjalny but. Cały czas rehabilitacja jak będzie dalej napisze. Ale jak czytam wasze posty to porostu masakra kuźwa co to za lekarze !!!!!!

jagielos
25-03-11, 19:44
no i codziennie zastrzyki z clexanu jak najwięcej noga w górze i co dwie godziny okłady z specjalnego woreczka z lodem(20 minut) na nogę a zwłaszcza po rehabilitacji.

pasta
26-03-11, 21:53
Witam, dziękuję KATJA9 ja się bawię lodem, ale trochę niewygodnie chyba skuszę się na taki żel słyszałem że jest super.
MAREK jak tobie idzie ??? u mnie akcent palcami całkiem cacy ale spróbowałem przenieść ciężar nogi na chorą i ok stanąć na palce a tu nic ( tak tylko leciutko ) obunóż staję na palce i na pięty bez problemu, chodząc pomału dopiero teraz nie widać różnicy, oczywiście wzmacniam się na siłowni, zacząłem już z obciążeniem 5kg i mało ale na razie nie dokładam. HYZMONT JAK TOBIE IDZIE ???
MAM NAMIAR NA BARDZO DOBRĄ KLINIKĘ REHABILITACJI ORTOPEDII W SZCZECINIE JAK BY KTOŚ CHCIAŁ TO NIE MA PROBLEMU

hyzmont
27-03-11, 11:26
Cześć Pasta i Marek.Jestem po 4 laserach i 4 razy gimnastyka.Od poniedziałku jestem bez ortezy.Noga uzyska kąt 90' ale nic po za tym.Nie obciążam nogi na 100% ponieważ trochę boli staw skokowy ale myślę że w następnym tygodniu powinno być lepiej.Jeśli chodzi o rehabilitację w Szczecinie to odpada jestem z Gliwic.Opuchlizna też trochę widoczna szczególnie po wysiłku.Ostatnio byłem na wizycie u ortopedy w nfz w celu ubiegania się o dopłatę do ortezy achillohit i tu dopiero były jaja.Lekarz zapoznał się z urazem i stwierdził że jeszcze dwa miesiące się ścięgno będzie zrastało i przynajmniej dwa kolejne tygodnie mam nie stawać na kończynie.Przypomnę że było to po 8 tyg.Spytałem o rehabilitację i odpowiedział że mam delikatnie ruszać stopą góra dół co godzinę przez cały dzień :D .Oczywiście nie wypełnił wniosku bo było za mną 10 pacjentów , a on spóźnił się 40 min.Od poniedziałku kolejne ćwiczenia i tu pytanie do Was co wybrać dalej laser czy może jakieś inne zabiegi oczywiście oprócz ćwiczeń.Najbardziej jestem zadowolony z faktu,że zacząłem jeździć samochodem i wreszcie traktuję nogę jak kończynę a nie relikwie!!Zobaczymy jakie postępy przyniesie nowy tydzień.Piszcie na forum o postępach bo powiem szczerze,że strona forum jest stroną niemalże startową.Pozdrawiam

Baku
27-03-11, 14:30
Witam!
Świeżak ze mnie na tym forum. Do rzeczy przejdę.
Minęło właśnie 3 tygodnie od zabiegu po zerwaniu całkowitym ścięgna achillesa. Zastosowano szycie ścięgna Achillesa-powtórne przytwierdzenie+klejenie (TISSUCOL-BAXTER). Lekarz prowadzący powiedział, że nie zdejmnie mi gipsu wcześniej niż za 5 tygodni (miało być 6, ale na zdjęciu szwów skrócił mi o tydzień). Warunek to but ortopedyczny z regulacją kata położenia stawu skokowego. Żadnych rehabilitacji teraz mi nie zlecił. Lekarz podobno dobry z Płocka nie będę może pisał nazwiskami.
Zastanawiam się jakie ćwiczenia teraz mógłbym robić bez przeszkód. Nie chodzi mi o powrót do aktywnego życia sportowego ale o jak najszybszy powrót do pracy. Dzieki za jakieś rady.
Pozdrawiam.

Marek
28-03-11, 14:43
Hej! Ja już wróciłem do pracy, autem jeżdżę normalnie od około 2 tygodni. Od operacji minęło 9 tygodni i 3 dni. Jeśli chodzi o nogę to postępy są, zgięcie grzbietowe i podeszwowe - całkowite, brak opuchlizny. Niestety nadal utykam kiedy próbuję iść normalnie, jak idę powoli to utykanie jest praktycznie niewidoczne. Po dworze chodzę o jednej kuli, w domu bez kul. Bez problemu staję całym ciężarem na operowanej nodze, mogę też stać tylko na niej ale przez osłabienie łydki dosyć się chwieję (brak stabilności). Stawać normalnie na palcach w operowanej nodze jeszcze nie mogę ale wszystko z czasem. Zabiegi jakie do tej pory zakończyłem to 10 x (masaż wirowy, krioterapia, pole magnetyczne, ćwiczenia), kończę także drugą serię 10 x (laser, ultradźwięki, masaż wirowy). Oczywiście w międzyczasie praca pod okiem rehabilitanta, rozciąganie ścięgna, masaż ścięgna i blizny, ćwiczenia itd. Rehabilitant mówi ze jest już bardzo dobrze, wykonuję coraz trudniejsze ćwiczenia, priopriocepcja itp. Najważniejsze to rehabilitacja z głową gdyż bardzo dużo ponownych zerwań nastepuje w 3 miesiącu od operacji, kiedy to wydaje się że można już sobie pozwolić na wiele. Pozdrawiam i życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia.

Baku
28-03-11, 19:03
ponownie ja:)
Zaopatrzyłem się w taki but http://www.thuasne.pl/produkty?1,11 Orteza skokowo-stopowa z zegarem
WALKER CONTROL ®
nr ID: 7630 01

Lekarz powiedział że taki być nie może a ma być taki:
http://www.ivoren.intelishop.pl/Ortezy-stabilizatory-stopy-i-stawu-skokowego-k63/Orteza-stopowo-goleniowa-Pneumatic-Walker-p1203.html za 650 zł.

Czy ten pierwszy się nie na daje?
Czy po prostu nabija sobie kieszeń?

Pozdrawiam.

Marek
28-03-11, 22:20
Hej Baku, główna różnica jest taka, że ta orteza którą Ty kupiłeś jest ortezą skokowo-stopową natomiast ta druga jest stopowo-goleniowa. Ja osobiście korzystałem z tej drugiej (Aircast) i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Może ktoś używał podobnej jaką Ty nabyłeś i się wypowie ale mi się wydaje że jej zastosowanie nie jest związane z leczeniem pooperacyjnym po zerwaniu ścięgna Achillesa (nawet na stronie masz wypisane wskazania zastosowania: poważne skręcenia, złamanie stopy i przodostopia, złamanie dolnej części goleni (model wysoki), przedoperacyjna i pooperacyjna stabilizacja stawu skokowego). Rozumiem że nabyłeś model wysoki?

asiorek
29-03-11, 07:27
Witam!
Ja niestety jestem w bardzo nietypowej sytuacji. U mnie nastapilo zerwanie sciegna achillesa w pracy po przez przeciecie robotem, ktorym poruszamy sie w szklarni. Problem jest tak, pracuje w holandi wraz z mezem i nie mam zielonego pojecia w jaki sposob operowano mi to sciegno,bynajmniej bylam pod narkoza a gdy sie obudzilam mialam juz gips.Nastepnego dnia zmieniano mi gips i zaowazylam tylko okolo 10 cm blizne zaklejona plastrem. Sciegno zerwane zostalo okolo5 ,7 cm nad pieta.Obawiam sie bardzo leczenia po sciagnieciu gipsu.Gips zalozony mam do kolana, wiec jakies ruchy ta noga moge wykonywac.Niestety ze wzgledu na nieznajomosc jezyka holenderskiego mam MEGA problem a do polski wrocic nie moge,gdyz tutaj mam wpelni darmowa opieke medyczna. Dodatkowo nie dostalam zadnych lekow przeciwbolowych, tylko zastrzyki do brzucha.Noga bardzo bolala przez okres 3 dni, teraz jest juz duzo lepiej.Prosze o jakies porady i wskazowki. Z gory dziekuje!

Baku
29-03-11, 08:28
Hej Baku, główna różnica jest taka, że ta orteza którą Ty kupiłeś jest ortezą skokowo-stopową natomiast ta druga jest stopowo-goleniowa. Ja osobiście korzystałem z tej drugiej (Aircast) i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Może ktoś używał podobnej jaką Ty nabyłeś i się wypowie ale mi się wydaje że jej zastosowanie nie jest związane z leczeniem pooperacyjnym po zerwaniu ścięgna Achillesa (nawet na stronie masz wypisane wskazania zastosowania: poważne skręcenia, złamanie stopy i przodostopia, złamanie dolnej części goleni (model wysoki), przedoperacyjna i pooperacyjna stabilizacja stawu skokowego). Rozumiem że nabyłeś model wysoki?


Dzięki Marek!
Tak zakupiłem model wysoki. Po przeczytaniu opisu oba by są niby do tego samego. Różnica jest taka że w 1 kat jest regulowany zegarem poprzez nachylenie części goleniowej względem części stopy. W 2 jest to zrobione za pomocą wkładek pod stopy plus pompowane komory po bokach. Zastanawia mnie czy oba się nadają, bo po rozmowie z nim mam wrażenie, że żaden nie będzie dobry,który nie zostanie kupiony w miejscu przez niego poleconym.
Oczywiście jak będzie trzeba to oddam ten ale mam mało czasu i utrudnienia bo nie mogę prowadzić a nie mam zbytnio kim się wysługiwać. Żona podjedzie do innego lekarza i zobaczę co jej powie.
Dzięki za odpowiedź.


Asiorek. Co do leków przeciw bólowych to mnie osobiście noga w ogóle nie bolała. W szpitalu odmówiłem nawet leków i dobrze bo wyczułem na 2 dzień uwieranie gipsu przy kolanie i wycieli okienko.
Jeżeli boli to w takim wypadku chyba wydostarczą zwykłe leki przeciw bólowe ogólnodostępne.

asiorek
29-03-11, 12:54
Baku, dzieki. A w jaki sposob mam postepowac z ta noga, generalnie chodzi mi o chodzenie, o lezenie.Czy jakies cwiczenia sa wskazane?

Baku
29-03-11, 13:08
Asiorek jak postępować to też nie wiem. Z tego co lekarz mi powiedział to mam 5 tygodni nosić gips i nie stawać na tą nogę. Za 2 tygodnie ma mi zdjąć gips i założyć ortezę z którą mam na razie problem bo chciałem w miałem tanio ja kupić a pewnie będę musiał wydać 3 razy tyle. Czego się nie robi dla zdrowia. CO do ćwiczeń też czekam na jakieś rozsądne propozycje, co by jak najszybciej wrócić do pracy.
Pozdrawiam.

Marek
29-03-11, 15:04
Baku, orteza z drugiego linka ktora podales na 100% jest odpowiednia bo wiele osob na tym forum z niej korzystalo, w tym takze ja. Sa tez inne do wyboru, mozesz przejrzec kilka stron wczesniej, byly wklejane linki do ortez z jakich korzystaja inne osoby. Jesli chodzi o cene to popros lekarza ortopede o wypisanie takiego wniosku o refundacje z NFZ. Z tego co pamietam to NFZ refunduje 70% ale maksymalna kwota to 500zł. Czyli mnie ta orteza Aircast pomimo że normalnie kosztowala 650zł wyniosła 300zł. Gorzej jeśli Ci nie będzie chciał ten lekarz wypisać takiego wniosku.

Odnośnie postępowania po operacji to wiele zależy od zaleceń lekarza, ale na forum bardzo dużo osób pisało jak postępowali po operacji. U mnie całkowity zakaz obciazania nogi przez pierwsze 4 tygodnie (wtedy też miałem długi gips), chodzenie o 2 kulach, dużo leżałem, albo siedziałem ale noga cały czas w poziomie lub delikatnie powyżej. Po 4 tygodniach juz mozna zaczac wczesna rehabilitacje, ale cwiczenia to tylko niektore. Przejrzyjcie kilka stron wczesniej to znajdziecie bardzo duzo informacji na ten temat.

asiorek
29-03-11, 16:32
Dziekuje Bardzo! NAPEWNO przegladne wczesniejsze wpisy:]

jagielos
30-03-11, 09:47
Witajcie.
Jutro zdejmują mi szwy jestem 14 dni po operacji. Mam 3 razy w tygodniu rehabilitacje po dwie godziny dziennie w szpitalu na wołoskiej. Moja rehabilitacja polega na tym że Pani masuje stopę i Achillesa bym nie było zrostów następnie naciąga delikatnie stopę. W drugiej godzinie sam przez ok 10 minut próbuje ją delikatnie ruszać i rozciągać dziwne uczucie. Następnie ćwiczenia na czworo głowy i lód. Pani rehabilitantka kazała mi w dniach w których nie mam rehabilitacji bym sam zdejmował łuskę przednią gipsową i 10 minut w domu ruszał i rozciągał stopę oraz ćwiczył czworo głowy. Codziennie clexan i lód.
11 kwietnia mam pierwszą kontrolę i będę mógł zdjąć ten cholerną łuskę gipsową i założyć specjalny but który dostałem w spadku po moim koledze który też miał takiego pecha. Pozdrawiam wszystkich uziemionych choć za oknem pięknie jest i chciał by się pochodzić przynajmniej :).

Baku
30-03-11, 12:17
Witajcie.
Jutro zdejmują mi szwy jestem 14 dni po operacji. Mam 3 razy w tygodniu rehabilitacje po dwie godziny dziennie w szpitalu na wołoskiej. Moja rehabilitacja polega na tym że Pani masuje stopę i Achillesa bym nie było zrostów następnie naciąga delikatnie stopę. W drugiej godzinie sam przez ok 10 minut próbuje ją delikatnie ruszać i rozciągać dziwne uczucie. Następnie ćwiczenia na czworo głowy i lód. Pani rehabilitantka kazała mi w dniach w których nie mam rehabilitacji bym sam zdejmował łuskę przednią gipsową i 10 minut w domu ruszał i rozciągał stopę oraz ćwiczył czworo głowy. Codziennie clexan i lód.
11 kwietnia mam pierwszą kontrolę i będę mógł zdjąć ten cholerną łuskę gipsową i założyć specjalny but który dostałem w spadku po moim koledze który też miał takiego pecha. Pozdrawiam wszystkich uziemionych choć za oknem pięknie jest i chciał by się pochodzić przynajmniej :).

To masz dobrze.
Ja mam gips cały bez możliwości zdjęcia. Żadnych rehabilitacji. But założę po 5 tygodniach jak zdejmą gips. Moje obawy są że przez to wydłuży się okres zwolnienia.
Najgorsze jest to że mam porównanie co do zabiegów w prywatnej klinice i potem rehabilitacji a zabiegiem zrobionym na NFZ. Różnica ogromna ale i kasa ogromna. Miałem rekonstrukcję wiązadła przedniego krzyżowego w prywatnej i mam znajoma co teraz miała to samo w NFZ. Masakra. Najgorsze jeszcze jest to, że i lekarze co jej to robili robią to też prywatnie.

paja
30-03-11, 23:40
witam wlasnie dzis zdjeli mi gips po 6 tygodniach ale mam problem bo rehabilitacje bede mial za tydzien 2,3 sam nie wiem ..prosze mi poradzic co sam moge robic w domu bo tak siedziec to nie ma zadnego sensu ...z gory dziekuje ..

paja
30-03-11, 23:47
ahilles jest bardzo twardy i opochnieta stopa to zawsze tak jest czy to nienormalne???

jagielos
31-03-11, 09:19
Witajcie
Jak wspominałem u mnie rehabilitacja się zaczęła 5 dni po operacji z tego co wiem jest to bardzo ważne gdyż nie można doprowadzić do zrostów (lekarz mi mówił że jeśli dojdzie do zrostu to się " i tak zerwie i tak" kużwa masakra). Jak czytam wasze posty opowieści to widać jakich mamy debili nie lekarzy sama operacja jest w miarę prosta to jest operacja typu krawiecka na zakładkę i tyle. Najważniejsza jest rehabilitacja. Spróbujcie poszukać jakiejś prywatnego rehabilitanta godzina ok 80 zł i nie żałujcie kasy na wizytę u lekarza a nie debila niech założy łuskę przednia by można rehabilitować ja mogę dać namiary ale pochodzę z warszawy leczę się w szpitalu na wołoskiej. Wiem że jak bym poszedł na rehabilitacje do szpitala sportowego np. skra, za kasę to bym chodził za 2 miechy ale nie mam kasy.

hyzmont
31-03-11, 09:25
Też miałem do 8tyg. praktycznie usztywnioną nogę w końskim ustawieniu i sztywne ścięgno to norma.Mogę polecić jeśli chodzi o zabiegi w domu to kulanie piłki pod stopą lub butelki, masowanie z wyczuciem sciegna, piłka pod kolano i prostowanie nogi z naciąganiem ścięgna.Polecam podejść do przychodni rehabilitacyjnej i na pewno bezpłatnie doradzą jak ćwiczyć.Filozofii dużej nie ma ja byłem na 7 zabiegach kinezyterapi i robię proste ćwiczenia naciągania ścięgna plus laser magnesy itp.

jagielos
31-03-11, 09:26
Witaj to jest jakaś żenada 6 tygodni w gipsie za 2,3 tygodnie rehabilitacja a jak ci się zrósł Achilles to co ?? Mi Pani rehabilitantka w dniach wolnych od rehabilitacji (rehabilitacje za czołem 5 dni po operacji) każe ściągać łuskę gipsową i dwa razy dziennie delikatnie pomału ruszać stopą do granicy bólu ok 10 minut jest to bardzo dziwne uczucie. Powiem Ci że bardzo Ci współczuje nie wiem gdzie mieszkasz ale takich konowałów to powinni wieszać. Kazała mi kupić piłkę którą podkładam pod dwugłowy i naciskam piłkę przez 15 minut po to by nie zanikł mięsień.

jagielos
01-04-11, 17:09
Witajcie
Jestem po zdjęciu szwów kuźwa bolało. Poznałem na rehabilitacji kolegę który miał sytuacje z gipsem do biodra następnego dnia obciął sobie przed kolanem. Opowiadał że też miał pecha że 8 tygodni w gipsie mu trzymali teraz jest po 3 miesiącach porusza się miarę normalnie po domu ale po dworze się boi bez kul. Kule odstawia 9 kwietnia. Teraz czekam na 11 kwietnia zdejmują mi tą łuskę gipsową i pierwsza kontrola. A co tam u Was jak dajecie sobie radę pozdrawiam.

Baku
04-04-11, 09:22
Zadobyłem się w but i czekam na 12 kwietnia maja mi zdjąć gips po 5 tygodniach i zobaczę jak będzie i co będzie. Teraz po woli próbuje co jakiś czas stawać na palce o 2 kulach.
Pozdrawiam.

pasta
04-04-11, 19:28
Siema,
Jak tam MAREK i HYZMONT leci ??? u mnie jest w ogóle normalnie jeśli chodzi o wolne funkcjonowanie, znalazłem dobrego magistra rehabilitacji okazało się że to mój kolega z piłki ale nie miałem pojęcia czym się zajmuje, w tej chwili zajmuje się mną 5 razy w tygodniu.
Fajnie jest wrócić do normalności, niestety o bieganiu mogę na razie pomarzyć, piszcie co u was POZDRAWIAM.

Marek
04-04-11, 22:30
Hej Pasta, ja również powróciłem do normalności, chodzę prawie że normalnie i coraz szybciej, nadal jest widoczne lekkie utykanie przy szybszym chodzeniu (jednak dużo mniejsze niż jeszcze tydzień temu). Pracuję od ponad tygodnia także o kontuzji powoli zapominam, mam inne zajęcia. Wróciłem na siłownię, chodzę na basen, autem jeżdżę od około 3 tygodni. Codziennie ćwiczę nogę ale o bieganiu również mogę zapomnieć przez najbliższe 2-3 miesiące - na to zdecydowanie za wcześnie. Nie można zapominać że w 3 miesiącu od operacji często dochodzi do ponownego zerwania ścięgna więc nie ma co przesadzać. Pozdrawiam !!!

hyzmont
05-04-11, 12:31
Cześć chłopaki jak wiadomo jestem trochę za wami ale mogę się pochwalić,że jest coraz lepiej.Uzyskam kąt stopy ponad 90' i po domu chodzę bez kul.Mam zrosty,które się co jakiś czas odrywają!!Miałem wczoraj robione usg i ze ścięgnem wszystko ok choć jeszcze się przebudowuje (cytuje dr.)Do pracy wracam 26.04 i do tej pory daje sobie czas na normalne chodzenie.Chodzicie na basen i ja też chcę korzystać z tej formy reh. Samochodem też śmigam już 3 tydz.Patrząc na postępy jakie moja noga zrobiła w ciągu 2 tyg.to jestem dobrej myśli.No i pamiętam o zerwalności powtórnej w 3 miesiącu heh.pozdrawiam

bizzz
07-04-11, 16:22
Wirtam wszystkich serdecznie. Zerwałem Achillesa w prawej nodze niemal dwa tygodnie temu. Gips mam pod kolano i jutro zdejmują mi szwy. Leczę się w UK i trochę się martwię bo nikt tu nie mówił o żadnej mobilizacji blizny itp. Mam nadzieję, że jutro się dowiem więcej. Powiedzcie proszę, po jakim czasie od operacji mogliście śmiało prowadzić auto?

pozdrawiam

asiorek
07-04-11, 16:46
Witam, dzis po 2 tygodniach po operacji zdjeto mi szwy i gips na opatrunkowy, nie wiem czy wy tez tak bolesnie przechodziliscie wizyte u lekarza jak ja, gdy zmieniano mi ustawienie nogi,nie wiem czy przezyje kolejna zmiane ustawienia za kolejne dwa tyg. Noga bardzo boli, lekarz mowil ze goi sie ladnie, niestety zadnego usg czy przeswietlenia mi nie robiono, troszke mam obowy co do tego, bo wydaje mi sie ze powinno to byc zrobione.Generalnie przerazilam sie,bo naprawde niespodziewalam sie ze to wszytsko bedzie takie bolesne i powazne.POZDRAWIAM!

bizzz
07-04-11, 17:05
Mi tez nie zrobili usg... nie dostawałem nawet żadnych leków przeciwzakrzepowych, jedynie muszę nosić specjalną podkolanówkę na zdrowej nodze. Czy wskazane jest ruszanie palcami jeszcze w gipsie?

pozdrawiam

asiorek
07-04-11, 18:27
Bizzz, mnie osobiscie kazano ruszac palcami, bo to poprawia krazenie.Natomiast zastrzyki przeciwzakrzepowe dostalam tylko na 2 tyg. i na ta chwile ich juz nie mam ... lekow jako takich tez nie dostalam zadnych. Widze, ze co lekarz to inne zalecenia i inny sposob leczenia.

Marek
07-04-11, 22:19
Ja dostałem leki przeciwzakrzepowe na cały okres unieruchomienia nogi, a miało to być 8 tygodni + 3 dni. Faktycznie wyszło 4 w gipsie i 2-3 w ortezie ale sukcesywnie coraz częściej noga wyciągana. Ja jednak miałem przez pierwsze 4 tyg gips udowy. Zastrzyki przeciwzakrzepowe wydaje mi się że są dosyć ważne ze względu na to żeby nie dostać zapalenia żył, jak wiadomo krążenie w unieruchomionej nodze nie jest takie jak w zdrowej stąd te zastrzyki. Autem jeździłem po około 7 tygodniach od operacji, jednak na początku bardzo ostrożni, bez gwałtownego hamowania itp. Po 8 tygodniach jeździło mi się już idealnie, a im dalej tym coraz lepiej. Palcami jak najbardziej można ruszać kiedy noga jest w gipsie. Również ćwiczenia izometryczne aby zanik mięśni nie postępował zbyt szybko.

jagielos
08-04-11, 09:05
Witajcie
W poniedziałek będzie 3 tygodnie i 3 dni od operacji mam pierwsza wizytę kontrolną i lekarz ma zadecydować czy w poniedziałek czy w piątek (4 tydzień) mogę wywalić łuskę gipsową i zacząć chodzić w specjalnym bucie który bardzo ułatwia życie: można jeździć samochodem i chodzić bez kul, normalnie się kąpać i spać. Rehabilitacje zacząłem 5 dni po operacji Pani rehabilitantka zapowiedziała że wkrótce zaczniemy rozciąganie Achillesa co na pewno nie jest przyjemne ale to co pisałem wcześniej rehabilitacja jest w tym urazie najważniejsza trzeba ją zaczynać jak najwcześniej by nie dopuścić do zrostów i zastania Achillesa oraz całkowitego zaniku mięśni bo potem okres przywrócenia do normalności znacznie się wydłuża. Zastrzyki biorę codziennie z clexane ruszam normalnie palcami. Pozdrawiam Wszystkich będzie dobrze :)

bizzz
08-04-11, 15:32
Witajcie... właśnie wróciłem ze zdjęcia szwów. Właściwie to nie miałem szwów tylko takie metalowe klipsy. Wybrałem kolor nowego gipsu (taki bandaż sztywny właściwie), zmienili delikatnie kąt stopy, zagipsowali i kazali się zgłosić za dwa tygodnie... Nie pozwolili obciążać stopy, podkolanówkę przeciwzakrzepową mam nosić cały czas i w sumie to wszystko czego się dowiedziałem. No i kazali też ruszać palcami (btw. dzięki Asiorek). Kurde już chciałbym mieć to wszystko za sobą, a to przecież dopiero początek...

Pozdrawiam wszystkich, cierpliwości i wytrwałości życzę! :)

asiorek
08-04-11, 21:53
:] bizzz nie ma sprawy;) Ja jestem w troszke gorszej sytuacji gdyz obecnie jestem w HOLANDI a holenderskim nie wladam, angielski tak podstawowo wiec szczerze nie bardzo wiem co i jak dalej, bo lekarze nie wiele mi mowia:/ Zobaczymy, musze byc dobrej mysli.Troche obawiam sie tez tego, ze zastrzyki mi sie skonczyly a kilka lat temu przechodzialm zapalenie zyly, no nie wiem moze jestem przeczulona... Trzymam kciuki za WSZYSTKICH (i siebie tez)!

bizzz
08-04-11, 23:46
Asiorek --> nic się nie martw. Ja w ogóle nie dostałem żadnych zastrzyków. No może w szpitalu z jeden. Niech ktoś Ci kupi taką podkolanówkę uciskową w aptece. Mi kazali nosić taką przez cały czas. Ja jestem w Anglii i też jakoś lekarzy nie widuję za bardzo. Dzisiejsza wizyta to może z 5 minut z lekarzem... głowa do góry!

Baku
11-04-11, 16:04
Już se nie mogę doczekać jutra:) Mają mi zdjąć gips po 5 tygodniach i założyć bucik. Jutro wam napisze jak to wszystko się zakończy hehehe.
Pozdro.

jagielos
11-04-11, 20:56
Witajcie
Dzisiaj miałem pierwszą wizytę u lekarza po operacji (4 tygodnie) mam kupić wkładki i zakładać buta od jutra. Kule cały czas niestety co tydzień jedną wkładkę mam wyciągać a są 3 po 1,5 centymetra. Nogę mogę od jutra postawić jak siedzę żadnego większego obciążenia. Co tydzień mogę zwiększać obciążenie o 25 %. Na rehabilitacji zaczęła mi Pani rozciąganie Achillesa dziwne uczucie i trochę bolesne. Następna wizyta 6 tygodnia od operacji i mam wtedy potrafić stopę ruszać do 90 stopni. Zastrzyki cały czas do momentu ruszania stopy. Ale widzę naprawdę postępy w dochodzeniu do siebie. Pozdrawiam Wszystkich będzie dobrze czas leczy rany trzeba cierpliwości pozdrawiam.

Baku
12-04-11, 10:13
No witam!
Jestem po wizycie u lekarza. MASAKRA!
Po pierwsze wizytę miałem nie u prowadzącego. Ten mi zdjął gips kazał samemu buta założyć i wyszedł. Pielęgniarka kazała się ogarnąć i wyjść innymi drzwiami. Zapisali do prowadzącego na następny tydzień niby pilnie i spuścili mnie. Żadnego skierowania na rehabilitację, żadnych wskazówek co dalej robić. MASAKRA! znów następny tydzień w plecy. Może poradzicie jakieś ćwiczonka i jak masaż sobie robić?
Pozdrawiam.

bizzz
12-04-11, 10:33
Trzymaj się Baku... ja jeszcze w gipsie więc niewielę mogę pomóc, ale poczytaj poprzednie wątki... jest tam wiele pytań podobnych do Twoich i odpowiedzi też znajdziesz sporo. Możesz także przeszperać Youtube, gdyż jest zadziwiająco dużo filmików z rehabilitacji achillesa... oczywiście musiałbyś dobrać odpowiednie ćwiczenia do Twojego aktualnego stanu... pozdrawiam!

janos23
12-04-11, 10:54
witam.
zerwalem sciegno achillesa 2 tygodnie temu,po 2 tygodniach sciagnieto mi szwy,lekarz kaze jeszcze mi 4 tygodnie chodzic w gipsie krotkim.
moje pytanie: czy nie jest to za długi okres czasu?czy nie powiniem juz jakiejs miec rehabilitacji?i i czy nie kupic tego buta?

hyzmont
12-04-11, 11:10
Zadajecie pytania na które odpowiedzi były już pisane KILKA razy.Z własnego doświadczenia wiem że macie DUŻO czasu na przeczytanie wcześniejszych postów.Zapraszam do lektury.Pozdro

janos23
12-04-11, 11:23
tylko 270 stron nie chce mi sie czytac

laky luk
12-04-11, 15:04
tylko 270 stron nie chce mi sie czytac

takimi tekstami to sobie nie zjednasz znajomych , a posty są ciekawe i warto czytać no bo chyba na brak czasu nie narzekasz

Baku
12-04-11, 19:52
Mam pytanie. Czy po 5 tygodniach noszenia gipsu mogę wejść na rowerek stacjonarny dla wzmocnienia mięśni nogi bez szkody dla achillesa? Oczywiście w bucie ortopedycznym?

jagielos
13-04-11, 11:58
Ja rehabilitacje miałem 5 dni po operacji i wiem że rehabilitacja jest najważniejsza w tym urazie czym wcześniej tym szybciej z tego wyjdziesz. Tak but jest bardzo dobry ja mam go(4 tydzień po operacji) kupujesz wkładki pod pietę co tydzień jedną wyjmujesz i co tydzień możesz zwiększać odciążenie chorej nogi ja w pierwszym tygodniu mogę ją postawić siedząc. Wiem że jest ten but refundowany w ok 3/4 kosztów przez NFZ. Poza tym jest o niebo wygonie spisz normalnie bez towaru na nodze możesz sobie go zdjąć i się wykąpać albo zdjąć i sobie nogę położyć normalnie i filmik obejrzeć na przykład:) pozdrawiam powodzenia

jagielos
13-04-11, 12:02
Witaj mi lekarz powieszał że mogę ale dopiero w drugim tygodniu noszenia buta gdyż w pieszym chorą nogę obciążamy 25% a w kolejnych tygodniach o kolejne 25% czyli będzie 50 %. Wiesz ja założyłem buta w 4 tygodniu rehabilitacji Ty nosiłeś 5 dni gips ? pozdrawim

janos23
13-04-11, 16:39
a co dokladnie miales za rehabilitacje?a w tym bucie idzie tak samo ustawic noge jak w szynie gipsowej?i bedzie sztywna?zeby przypadkiem nie zerwalo znowu sie to sciegno?

pasta
13-04-11, 16:39
Witam, MAREK i HYZMONT

Siemanko jak tam leci, na dzień dzisiejszy chodzę normalnie bez jakichkolwiek utykań nawet szybko, niestety truchtanie mam jeszcze zakazane przez tydzień, dziś nakleił mi jakieś taśmy na łydkę troche to dziwnie wygląda ale ma pomuc. Na siłowni jestem co drugi dzień, przysiady bez problemu, pomału zrzucam brzuszek i się wzmacniam, miałem długo problem z opuchlizną teraz jest już o niebo lepiej i zmieniłem nawet obuwie, rehabilitacja idzie pełną parą,POZDRAWIAM piszcie co u was !!!!!

dorien
13-04-11, 18:37
dostałam na komisji w zus 10% uszczerbku na zdrowiu...

jagielos
13-04-11, 19:27
a co dokladnie miales za rehabilitacje?a w tym bucie idzie tak samo ustawic noge jak w szynie gipsowej?i bedzie sztywna?zeby przypadkiem nie zerwalo znowu sie to sciegno?
Witaj rehabilitacja 5 dni po operacji. 3 razy w tygodniu po dwie godziny pierwsza godzina Pani rehabilitantka rozmasowywała chorą stopę i mięsień łydki delikatnie naciągała. W drugiej godzinie ćwiczenia z piłkami: 1. piłka pod nogę i dociskani 20 sekund przerwa itd. 2. piłka miedzy nogi ściskanie 20 sekund przerwa itd. 3. obie nogi pietami na dużą piłkę i przesuwanie do siebie od siebie. wszystkie ćwiczenia po 15 minut na końcu lód 10 minut i koniec. teraz mam to samo tylko doszło naciąganie Achillesa (4 tydzień po operacji)

jagielos
13-04-11, 19:32
a co dokladnie miales za rehabilitacje?a w tym bucie idzie tak samo ustawic noge jak w szynie gipsowej?i bedzie sztywna?zeby przypadkiem nie zerwalo znowu sie to sciegno?
Ja na szczęście nie miałem gipsu tylko łuskę gipsową na przedniej stopie pod kolano przez co można ją swobodnie od bandażować, zdjąć i rehabilitować nogę. But jak najbardziej usztywnia to jest specjalny do tego urazu pompowany powietrzem tylko pamiętaj o wkładkach i jeśli jesteś ubezpieczony to NFZ zwraca kasę za niego w ok 3/4.

jagielos
13-04-11, 19:36
to jest to tylko to droższa firma ale tego typu http://www.aircast.pl/index.php?p2,orteza-stopowo-goleniowa-sciegno-achilles-walker

Baku
13-04-11, 20:25
Witaj rehabilitacja 5 dni po operacji. 3 razy w tygodniu po dwie godziny pierwsza godzina Pani rehabilitantka rozmasowywała chorą stopę i mięsień łydki delikatnie naciągała. W drugiej godzinie ćwiczenia z piłkami: 1. piłka pod nogę i dociskani 20 sekund przerwa itd. 2. piłka miedzy nogi ściskanie 20 sekund przerwa itd. 3. obie nogi pietami na dużą piłkę i przesuwanie do siebie od siebie. wszystkie ćwiczenia po 15 minut na końcu lód 10 minut i koniec. teraz mam to samo tylko doszło naciąganie Achillesa (4 tydzień po operacji)



Pytanko. W tych pierwszych 2 ćwiczeniach to gdzie dokładnie ta piłka pod nogę? Jak ta noga ma być ułożona. Będę dźwięczny:)

jagielos
13-04-11, 21:17
Pytanko. W tych pierwszych 2 ćwiczeniach to gdzie dokładnie ta piłka pod nogę? Jak ta noga ma być ułożona. Będę dźwięczny:)

piłka wielkości zwykłej do nogi tylko taka dla dzieci z plastiku lekko miękka. siadasz na tyłku opierasz plecy o np. ścianę i podkładasz piłkę pod chorą nogę ale nie pod łydkę tylko pod dwugłowy. opierasz pietę chorej nogi o podłogę i dociskasz mięśniem dwugłowy tą piłkę do podłogi na 20 sekund przerwa 5 sekund i znów. Drugie ćwiczenie to samo tylko wkładasz piłkę miedzy nogi na wysokości dwugłowego i lekko podnosisz chorą nogę i dociskasz piłkę do zdrowej taki sam czas. Te ćwiczenia można robić w domu a są bardzo ważne by nie doszło do zaniku mięśni górnej części nogi bo łydkowy wiadomo flak. Jak będziesz mieć buta to warto załatwić rowerek stacjonarny ja tego jeszcze nie robię ale tydzień od założenia go można już w domu jeździć a to bardzo pomaga na odbudowę mięśni w chorej nodze.

asiorek
14-04-11, 06:25
Kilka dni nie zagladalam tutaj.. Staram sie duzo ruszac,zeby nie przytyc za bardzo, hehe!Noga juz nie boli, najgorsze noce mam juz za soba chyba. Lapie sie juz na tym ze gdy wstaje z lozka, to chce stawac na ta chora noge, wiec wydaje mi sie, ze jest coraz lepiej... Bizzz dzieki za dobre slowo!!! Jestesmy chyba oboje w rewelacyjnej sytuacji, lekarze o nas "DBAJA"!Baku Ty chociaz masz buta, ja mialam 2 tyg. gips do kolana a teraz od tyg. i jeszcze przez 3 nastepne tylko OPATRUNEK usztywniajacy do kolana. Jej... Wszystko bedzie OK! Kazdy z NAS powoli ale sukcesywnie bedzie dochodzil do pelnej sprawnosci nogi, ROZNYMI sposobami ale jednak!!;) POZDRAWIAM!!

Baku
14-04-11, 09:11
Jagiellos dzięki. Te ćwiczenia znam, bo miałem rekonstrukcje wiązadła przedniego:) Pytałem by się upewnić. :)
Asiorek:) Buta mam, bo kupiłem na szczęście tylko za 230 złotych dzięki refundacji. Tego aircasta z podkładkami pompowanego:)
Ty miałaś 2 tygodnie gips a ja 5 tygodni na pół uda hehehe. Na szczęście już nie mam i powoli dochodzę do siebie. Najważniejsze że powoli pomykam autem. Mam nadzieje że za tydzień na wawe się bujnę.
Pozdrawiam wszystkich.

Na 150% mam zrosty. Poradzicie jakąś maść na zmiękczenie ich podczas masażu?

Marek
14-04-11, 20:03
Hej Pasta i Hyzmont !!!

Dobrze słyszeć Pasta, że u Ciebie wszystko tak pięknie idzie. Ja tak jak wcześniej pisałem wróciłem do pracy około 3 tygodnie temu, chodzę dosyć szybko i utykanie to raczej mam tylko w głowie, odnoszę wrażenie że jeszcze coś tam pozostało chociaż jak idę to nic nie widać :) W moim przypadku również siłownia z 3-4 razy w tygodniu i do tego 2 razy w tygodniu basen. Rehabilitacja można powiedzieć że jest kontynuowana ale samodzielnie, mam zestaw ćwiczeń zalecony przez rehabilitanta który mnie rehabilitował prywatnie i codziennie poświęcam z 30 minut na wykonywanie tych ćwiczeń. Najwięcej i tak daje normalne funkcjonowanie, gdyż mięśnie się wzmacniają od samego chodzenia, a ścięgno przy chodzeniu jest ciągle wykorzystywane przez to rehabilitację mamy praktycznie podczas każdego kroku. W tym tygodniu miałem również wizytę kontrolną u chirurga-ortopedy który mnie operował i stwierdził że można zakończyć leczenie - także z nogą jest dobrze. Ja jestem bardzo zadowolony z rehabilitacji bo udało mi się znaleźć bardzo dobrego rehabilitanta, który zna się na rzeczy (oczywiście prywatnie) ale jak wiadomo za darmo ciężko jest się w Polsce szybko i dobrze zrehabilitować. Jeśli ktoś będzie szukał rehabilitanta we Wrocławiu to śmiało mogę polecić.
A jak u Ciebie Hyzmont?
Jeśli chodzi o pytania zadawane tutaj, to na prawdę nawet jeśli komuś się nie chce czytać tych ponad 270 stron (chociaż czasu ma się dużo zwłaszcza póki noga w gipsie) to wystarczy przeczytać ostatnie 30-40 i uzyskacie odpowiedzi na większość zadawanych ponownie pytań.
Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności.

Baku
14-04-11, 20:25
Marek jak za darmo. Tyle kasy co odprowadzamy od pensji to bym se kilka takich operacji zasponsorował w raz z rehabilitacją. Niestety tak już u nas jest jak nie posmarujesz parokrotnie nie pojedziesz.

Marek
14-04-11, 23:05
Za darmo miałem na myśli NFZ bo niestety ale NFZ traktuje ludzi tak jakby przychodzili i chcieli coś za nic. Zatem jak nie zapłacisz to rehabilitację będziesz miał za pół roku od zerwania, wszędzie terminy są odległe więc moja rada jest taka żebyście szybko brali skierowanie od lekarza na rehabilitację, nawet po 2 tygodniach od operacji a jak się uda to przy wyjściu ze szpitala. Rezerwujecie terminy i jest szansa że może nie będziecie musieli czekać pół roku na cały cykl rehabilitacji. Weź też pod uwagę że każda osoba odprowadzając składki jest potencjalnym klientem do rehabilitowania, stąd tak odległe terminy i tego nie zmienisz. Można narzekać ale jak chcesz się porządnie zrehabilitować i nie utykać po roku od zerwania ścięgna to tylko prywatna rehabilitacja i to u kogoś kto się zna na konkretnych urazach.

jagielos
15-04-11, 10:06
Witajcie
Ja nie miałem żadnych problemów z rehabilitacją. W szpitalu na Wołoskiej miałem operacje i 5 dni po operacji zacząłem rehabilitacje jeśli ktoś jest z warszawy albo okolic to polecam Wołoską. Rehabilitacja w ramach NFZ trzy razy w tygodniu po dwie godziny. I nie ma znaczenia że ten szpital jest m.s.w.i.a. ja nie mam nic wspólnego nie ma regionizacji. Oczywiście trzeba mieć skierowanie na rehabilitacje najlepiej od lekarza z Wołoskiej wtedy jest dożo szybciej. Bardzo dobrym lekarzem ekspert od tego typu spraw jak Achillesy wiązadła itd. młody ambitny zdolny jest Pan Paweł Ambroziak przyjmuje w poniedziałki od 14 do 19. Na pewno pomorze. Mi po operacji dał swojego maila i powiedział ze jeśli mam jakiekolwiek pytania proszę pisać odpowiem jak tylko będę mógł. Byłem w lekkim szoku naprawdę odpowiada i bardzo dużo pomaga. Pozdrawiam wszystkich Achilles-owców :)

hyzmont
15-04-11, 10:15
Cześć Pasta i Marek do pracy wracam po świętach.Rehabilitacje mam dzisiaj ostatnią i zamierzam dalej już samodzielnie dochodzić do formy.Chodzę bez kul lecz powoli bo jak przyspieszę to kuśtykam.Staram się jak pisał Pasta akcentować palcami.Basen 2 razy w tygodniu,a nad siłownią reż muszę pomyśleć.(Dorzeźbić się do wakacji hehe.)Trochę schizuje się zrostami bo chyba mam jeszcze sporo.Walczę dalej i pozdrawiam.

Baku
15-04-11, 14:29
Marek rozumiem:( Jednak mam żal do takiego stanu rzeczy.
Zobaczę co mi powie prowadzący w poniedziałek. Pozdrawiam!

Mario_k3
19-04-11, 23:25
Witam!!

Ponieważ również dotknęła mnie ta nieprzyjemność jak wielu z was - podzielę się moją historią zerwania ścięgna achillesa.
Zerwanie ścięgna lewej nogi - 10.02.2011r. czwartek - podczas gry w piłkę na hali oczywiście w typowy sposób tj. po dłuższej przerwie i pracy umysłowej za biurkiem chciałem się trochę poruszać w zimową porę. Jestem już po 40-stce, nie mam nadwagi więc masa nie była powodem.
Z zerwanym ścięgnem chodziłem do pracy, a raczej kierowca mnie przywoził ok. tygodnia zanim trafiłem do właściwego lekarza ortopedy.
Lekarz zaproponował mi metodę bezoperacyjną leczenia, która daje podobno dobre efekty i tak też się leczę. ścięgno było prawie całkowicie zerwane na typowym odcinku ok. 8,5 cm powyżej pięty. Przy czym przy zgięciu stopy o kąt ok. 10 st. był całkowity styk.
18.02.2011r. - wizyta u ortopedy - decyzja o leczeniu
19.02.2011r. - unieruchomienie nogi z możliwością zginania kolana w bucie WALKER (koszt 750 zł - dofinansowanie NFZ 400 zł) z kątem zgięcia 15st. i od początku leczenia poruszałem się w tym bucie, na noc unieruchomienie w szynie gipsowej.
Przez ten czas w miarę normalnie egzystowałem tj. jazda samochodem, zakupy, wszystkie normalne czynności domowe, w tym majsterkowanie itp. (więcej czasu wolnego z uwagi na L4),
08.04.2011r. czyli po niecałych 7 tyg. - zdjąłem ortezę i próbuję poruszać się w normalnym obuwiu (lewa noga z 2 podpiętkami).
Aktualnie chodzę prawie nie utykając jeżeli jest to powolny marsz i jak się postaram, oczywiście jak szybciej to lekko utykam, chyba po części jest to przyzwyczajenie z którym muszę walczyć.
Po ostatniej wizycie u lekarza (usg) ścięgno się zrosło i mogę zacząć obciążać nogę (chodzenie, jazda na rowerze, pływanie.)
Nie chodzę na rehabilitację. Zobaczę jakie efekty będą w najbliższych dniach.
Czuję jednak, poprawę z dnia na dzień, jednak nie forsuję się nadmiernie.
Wiem, że jeszcze długa droga do jako-takiej sprawności ale jestem cierpliwy.

Muszę przyznać, że przy tej metodzie łydka nie uległa zauważalnemu zmniejszeniu, oczywiście nieco zwiodczała ale po ok. 10 dniach chodzenia w normalny obuwiu czuję zauważalną poprawę.

Jedną sprawą, która się obecnie nasiliła jak odstawiłem wolkera to jest opuchlizna wokół kostki i ścięgna, która nasila się pod koniec dnia, to jest chyba normalny objaw po takim urazie.
Jestem tutaj na forum chyba jednym z nielicznych przypadków leczenia bezinwazyjnego mam nadzieję, że równie skutecznego.

Przeprowadzanie kontrole co 2 tyg. wskazywały na systematyczną poprawę w zespalaniu się ścięgna do uzyskania jego ciągłości.

Zastanawiam się jednak nad udaniem się do specjalisty rehabilitanta by może zintensyfilować proces przywracania sprawności. Oczywiście po konsultacji z lekarzem.

pozdrawiam wszystkich zerwanych

jagielos
20-04-11, 08:18
Witam!!

Ponieważ również dotknęła mnie ta nieprzyjemność jak wielu z was - podzielę się moją historią zerwania ścięgna achillesa.
Zerwanie ścięgna lewej nogi - 10.02.2011r. czwartek - podczas gry w piłkę na hali oczywiście w typowy sposób tj. po dłuższej przerwie i pracy umysłowej za biurkiem chciałem się trochę poruszać w zimową porę. Jestem już po 40-stce, nie mam nadwagi więc masa nie była powodem.
Z zerwanym ścięgnem chodziłem do pracy, a raczej kierowca mnie przywoził ok. tygodnia zanim trafiłem do właściwego lekarza ortopedy.
Lekarz zaproponował mi metodę bezoperacyjną leczenia, która daje podobno dobre efekty i tak też się leczę. ścięgno było prawie całkowicie zerwane na typowym odcinku ok. 5-6 cm powyżej pięty. Przy czym przy zgięciu stopy o kąt ok. 10 st. był całkowity styk.
18.02.2011r. - wizyta u ortopedy - decyzja o leczeniu
19.02.2011r. - unieruchomienie nogi z możliwością zginania kolana w bucie WALKER (koszt 750 zł - dofinansowanie NFZ 400 zł) z kątem zgięcia 15st. i od początku leczenia poruszałem się w tym bucie, na noc unieruchomienie w szynie gipsowej.
Przez ten czas w miarę normalnie egzystowałem tj. jazda samochodem, zakupy, wszystkie normalne czynności domowe, w tym majsterkowanie itp. (więcej czasu wolnego z uwagi na L4),
08.04.2011r. czyli po niecałych 7 tyg. - zdjąłem ortezę i próbuję poruszać się w normalnym obuwiu (lewa noga z 2 podpiętkami).
Aktualnie chodzę prawie nie utykając jeżeli jest to powolny marsz i jak się postaram, oczywiście jak szybciej to lekko utykam, chyba po części jest to przyzwyczajenie z którym muszę walczyć.
Po ostatniej wizycie u lekarza (usg) ścięgno się zrosło i mogę zacząć obciążać nogę (chodzenie, jazda na rowerze, pływanie.)
Nie chodzę na rehabilitację. Zobaczę jakie efekty będą w najbliższych dniach.
Czuję jednak, poprawę z dnia na dzień, jednak nie forsuję się nadmiernie.
Wiem, że jeszcze długa droga do jako-takiej sprawności ale jestem cierpliwy.

Muszę przyznać, że przy tej metodzie łydka nie uległa zauważalnemu zmniejszeniu, oczywiście nieco zwiodczała ale po ok. 10 dniach chodzenia w normalny obuwiu czuję zauważalną poprawę.

Jedną sprawą, która się obecnie nasiliła jak odstawiłem wolkera to jest opuchlizna wokół kostki i ścięgna, która nasila się pod koniec dnia, to jest chyba normalny objaw po takim urazie.
Jestem tutaj na forum chyba jednym z nielicznych przypadków leczenia bezinwazyjnego mam nadzieję, że równie skutecznego.

Przeprowadzanie kontrole co 2 tyg. wskazywały na systematyczną poprawę w zespalaniu się ścięgna do uzyskania jego ciągłości.

Zastanawiam się jednak nad udaniem się do specjalisty rehabilitanta by może zintensyfilować proces przywracania sprawności. Oczywiście po konsultacji z lekarzem.

pozdrawiam wszystkich zerwanych

Witaj

To musiałeś nie zerwać tylko naderwać. Zerwane ścięgno trzeba zszywac samo sie nie zrośnie. Zerwane ścięgno wygląda jak dwa pendzle do siebie zwrucone. Masz szczęście że nie miałeś operacji. Pozdrawiam

Mario_k3
20-04-11, 11:04
Niestety było to całkowite zerwanie, no może na jakimś tam włuknie się trzymało na przysłowiowym włosku. Pierwszy ortopeda zakwalifikował mnie na operacje ale chciałem to jeszcze z drugim zkonsultować i trafiłem do takiego, który na szczęście miał opanowaną metodę bezinwazyjną czynnościową - Martinusa Richtera - właśnie te dwa końce pędzla miały się uderzeniowo stykać (podczas chodzenia) i stopniowo powodować zrost. Mam tylko nadzieję, że zrost będzie skuteczny.

Takie kiepskie tłumaczenie tej metody ale coś tam można wyczytać:
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.orthosupersite.com/view.aspx%3Frid%3D1630&ei=HQWzTYraGsWeOtH67bAJ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=4&ved=0CDQQ7gEwAw&prev=/search%3Fq%3DMartinusa%2BRichtera%2BAchilles%26hl% 3Dpl%26biw%3D1341%26bih%3D683%26prmd%3Divns

I tutaj jeszcze o harmonogramie leczenia:
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.foot-trauma.org/uk/start.htm&ei=HQWzTYraGsWeOtH67bAJ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CB0Q7gEwAA&prev=/search%3Fq%3DMartinusa%2BRichtera%2BAchilles%26hl% 3Dpl%26biw%3D1341%26bih%3D683%26prmd%3Divns

Baku
20-04-11, 11:09
No witam :)
Ja po wizycie u prowadzącego już byłem. Powiedział mi, że żadnej rehabilitacji teraz nie będę miał. On wie lepiej a jak mu nie wierze to se mam zmienić lekarza. Powiedział mi ta: od 6 tygodnia po klejeniu dopiero się zaczyna rozciągać achillesa poprzez chodzenie w aircaście i wyjmowanie podkładek co tydzień i tyle. Kazał odstawić jedna kulę i obciążać nogę. Następna wizyta 5 maja z 1 wkładką.
Tyle po wizycie.
Pozdrawiam.

jagielos
21-04-11, 08:37
No witam :)
Ja po wizycie u prowadzącego już byłem. Powiedział mi, że żadnej rehabilitacji teraz nie będę miał. On wie lepiej a jak mu nie wierze to se mam zmienić lekarza. Powiedział mi ta: od 6 tygodnia po klejeniu dopiero się zaczyna rozciągać achillesa poprzez chodzenie w aircaście i wyjmowanie podkładek co tydzień i tyle. Kazał odstawić jedna kulę i obciążać nogę. Następna wizyta 5 maja z 1 wkładką.
Tyle po wizycie.
Pozdrawiam.

Witaj

To naprawdę trafiłeś na jakiegoś durnia. Ja jestem w 5 tygodniu po operacji i rehabilitacje zacząłem 5 dni po operacji teraz jesteśmy na etapie rozciągania Achillesa (mam zalecenia również w domu) rehabilitacja bolesna. 4 maja mija mi 6 tydzień po operacji i jak to lekarz powiedział " Mnie nie interesuje jak Pani Małgosia i Pan to zrobi ma Pan mieć nogę w 90 stopniach opartą bez wkładek w bucie" Jeśli chcesz mogę podać maila do lekarza bo telefon nie wypada na pewno Ci odpisze i poradzi jest to bardzo dobry lekarz jeden z lepszych na Wołoskiej.

jagielos
21-04-11, 08:42
Niestety było to całkowite zerwanie, no może na jakimś tam włuknie się trzymało na przysłowiowym włosku. Pierwszy ortopeda zakwalifikował minie na operacje ale trafiłem do drugiego, który na szczęście miał opanowaną metodę bezinwazyjną. właśnie te dwa końce pędzla miały się uderzeniowo stykać (podczas chodzenia) i stopniowo powodować zrost. Mam tylko nadzieję, że zrost będzie skuteczny.

Witaj a ile jesteś po operacji ? Czy jest zrośnięte? Ja jestem 5 tydzień mam zrośnięte i mam teraz rozciąganie po dwóch godzinach rehabilitacji naprawdę konkretnej i bolesnej nic mi nie puchnie. Żeby się nie okazało że bujasz się 7 tygodni a w 10 będzie nadal puchło i będziesz kuśtykał a nie chodził Achilles się zlepia do 100 dni. pozdrawiam

Mario_k3
21-04-11, 18:30
Witaj a ile jesteś po operacji ? Czy jest zrośnięte? Ja jestem 5 tydzień mam zrośnięte i mam teraz rozciąganie po dwóch godzinach rehabilitacji naprawdę konkretnej i bolesnej nic mi nie puchnie. Żeby się nie okazało że bujasz się 7 tygodni a w 10 będzie nadal puchło i będziesz kuśtykał a nie chodził Achilles się zlepia do 100 dni. pozdrawiam

Nie miałem operacji ścięgno zrastało się w Walkerze gdy ja sporo w nim chodziłem.
Teraz leci mi 9 tydzień od początku kuracji tj. od usztywnienia nogi.
100 dni to jest 14 tygodni. Na ostatniej wizycie USG wykazało całowite zespojenie.
Lekarz zalecił rower i basen o rehabilitacji nie wspominał.
Czuję jak ścięgno trzyma ale 90 st. już mam

bizzz
21-04-11, 18:41
Ja dzisiaj miałem kolejną wizytę w szpitalu po 4 tygodniach. Sprawdzili czy wszystko się goi, zmienili gips z delikatnie zmienionym ustawieniem stopy i kazali przyjść za dwa tygodnie... Stopa trochę spuchnięta ale rana fajnie się goi. Zapytałem jakie będzie moje przyszłe leczenie to pani doktor powiedziała, że jak za dwa tygodnie będzie ok to będę miał tylko podkładki i rehabilitację... ot tyle... dodam, że leczą mnie w UK i czasami rozbieżności co do PL są znaczne, jednak jestem dobrej myśli i w końcu wcześniej czy później każdy z nas, różnymi metodami, dojdzie do zdrowia...

Czasami jak czytam że ktoś tam po roku kuleje czy chodzi o kulach to się zastanawiam po co takie straszenie... leczenie u każdego z nas zależy też od indywidualnego organizmu itd. a także od tego jak bardzo chcemy dojść do zdrowia i czy traktujemy to poważnie. Moim zdaniem jeśli będziemy ciężko pracować na rehabilitacji (oczywiście z rozsądkiem by nie przeholować) to przecież nie może się nie udać... nie zawsze ludzie leczyli się w airwalkach no i skądś te metody którymi nas leczą się wzięły...

Głowa do góry koledzy! :)

jagielos
22-04-11, 08:45
Nie miałem operacji ścięgno zrastało się w Walkerze gdy ja sporo w nim chodziłem.
Teraz leci mi 9 tydzień od początku kuracji tj. od usztywnienia nogi.
100 dni to jest 14 tygodni. Na ostatniej wizycie USG wykazało całowite zespojenie.
Lekarz zalecił rower i basen o rehabilitacji nie wspominał.
Czuję jak ścięgno trzyma ale 90 st. już mam

Witaj
To w takim razie bez problemów powinieneś stawać na palce i wtedy będziesz wiedział czy wszystko ok najprostsza metoda. Pozdrawiam

asiorek
22-04-11, 11:52
Witam,
Jestem w 4 tyg. po operacji. Wczoraj bylam na wizycie u lekarza wzasadzie u Pani pielegniarki, ktora sie mna zajmuje. Zmieniono mi delikatnie kat stopy i dano dziwnego bucika na rzepy. Mam chodzic delikatnie stawiajac noge o 2 kulach, a za tydzien starc sie juz o 1. Rany nie widzialam, bo nie zmieniano mi opatrunku, tyle tylko ze mam rany na stopie, bo za mocno mialam zalozony ostatni gips. Jest kolosalna roznica miedzy zdrowa a chora noga, ta jest wiotka i strasznie schudla.Obawiam sie troszke, bo na dzis dzien nikt nic nie wspomina o rehabilitacji. Teraz na kilka dni jedziemy z mezem do POLSKI i mysle nad tym czy nie wybrac sie do jakiegos specjalisty prywatnie. Pozdrawiam WSZYSTKICH!!!

Baku
22-04-11, 22:30
Jagielos. Ja teraz stawiam stopę prawie na 90 stopni bez buta. W walkerze mam 3 wkładki w których chodzę po podwórzu. W domu staram się bez buta o kuli. Nie wiem czy źle, czy dobrze. Robię to ostrożnie.
Asiorek po zdjęciu gipsu też miałem takie uczucie, ale już na 2 dzień jest coraz lepiej.
Pozdrawiam.

Mario_k3
23-04-11, 18:50
Witaj
To w takim razie bez problemów powinieneś stawać na palce i wtedy będziesz wiedział czy wszystko ok najprostsza metoda. Pozdrawiam

No na palce jeszcze nie stanę, nawet nie próbuję, na razie cisnę na pedały jeźdżąc na rowerku treningowym. Niestety jeszcze trochę kuśtykam. Jak pojeźdżę na tym rowerku to jakoś mniej, ale po jakimś czasie znowu kuśtyk :).
Zobaczymy jak będzie dalej 05.maja mam wizytę u ortopedy. Dzisiaj jest równy 9 tydzień od początku kuracji.

Pozdrawiam tych już kuśtykających i tych co to przed nimi. Głowa do góry.

jasons
24-04-11, 19:32
Witam Wszystkich którzy tak jak i ja walczą z Tą nieprzyjemną kontuzją.
Mam 37 lat prowadzę aktywny sportowo tryb życia.
Moja historia jest podobna jak wielu osób, tzn. 10.04.11 grając w piłkę zerwałem całkowicie ścięgno Achillesa, zerwał się przy samym mięśniu a samo ścięgno ponoć zamiast koloru białego było żółtawe co świadczyło o jego zwyrodnieniu. Tak powiedział lekarz. Operację zszycia miałem 12.04.11 i od tego czasu mam gips i okienko do wglądu. Mając sporo czasu w szpitalu trafiłem oczywiście na to forum i na wasze przypadki. Przy pierwszej wizycie lekarze zapytałem czy może ciężki gips zamienić na ortezę Aircast Achilles Walker. Niestety lekarz całkowicie odrzucił moją propozycję bez żadnego tłumaczenia. Mija powoli drugi tydzień od gipsowania i zastanawiam się czy aby nie zmienić lekarza. W moim mniemaniu odmowa nie jest uzasadniona medycznie o czym świadczą wasze posty. Jedyne co mogę zrobić z obecnym lekarzem to zmienić gips na syntetyczny ale to przecież nie załatwia tematu rehabilitacji i mobilizacji blizny. Być może moje ścięgno jest takie kiepskie że wymaga takiego traktowania. Może ktoś miał podobną diagnozę i inny sposób leczenia??

Pozdrawiam wszystkich

jagielos
24-04-11, 21:58
A gdzie się leczysz Jasons ?

jasons
24-04-11, 22:30
Operację miałem w Jastrzębiu Zdrój w Szpitalu Nr 2. Rehabilitację będę chciał robić w VITA SPORT Żorach. Wiadomo że od sposobu blokowania nogi zależ jak szybko będę mógł zacząć. Lekarze nie są skłonni do negacji zachowań kolegów. Mi wydaje się że brak korzystania z nowych metod leczenia jak np. orteza już po operacji, wynika z braku szkoleń lekarzy i przekonania do tych metod. Może się mylę ale takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam

Darek
24-04-11, 22:47
Witam.
Przeczytałem ostatnich kilkanaście stron tematu i widzę, że metody leczenia i rehabilitacji są zależne od tego na jakiego lekarza trafimy.
U mnie gips zdjęli przed tygodniem po 5,5 tygodniach od operacji i dwukrotnej zmianie w międzyczasie. Wysłali do domu bez skierowania na rehabilitację, z zaleceniem oszczędzania ścięgna przez 2 miesiące. Jako rehabilitację zalecili (po moim upomnieniu się o nią) naciąganie ścięgna przez podciąganie stopy i jej chwilowe przytrzymywanie, oraz jazdę na rowerku stacjonarnym. Chodzę bez kul dość mocno utykając. A dzisiaj zrobiłem 10km na rowerze (mobilnym :D ) . Noga nie boli ale jest dość mocno spuchnięta .
Pozdrawiam

Mario_k3
25-04-11, 14:40
Witam.
Przeczytałem ostatnich kilkanaście stron tematu i widzę, że metody leczenia i rehabilitacji są zależne od tego na jakiego lekarza trafimy.
Pozdrawiam

Częściowo tak ponieważ każdy lekarz ma swoje doświadczenie i przez niego wypraktykowane metody. Nie zawsze ma chęć eksperymentować na bazie zasłyszanych czy nawet opisanych innych metod.
Jednak pomimo, że zerwanie ścięgna achillesa ma podobny skutek to może się różnić pod względem miejsca zerwania, wielkości rozejścia się końców i innych drobnych szczegółów i to one często decydują o metodzie leczenia.
Oczywiście rewizja ścięgna podczas operacji daje większe pole do działania dla chirurga. Możliwość obserwacji naocznej stanu ścięgna jest dodatkową informacją dlatego większa część kontuzjowanych jest tak leczona.

pozdrawiam

mmm
25-04-11, 22:28
Witam,
do niedawna byłem stałym czytelnikiem tego tematu, ale odkąd moja noga wraca do formy, odłożyłem forum na bok.
Chciałem tylko odnieść się do metod leczenia i rehabilitacji ścięgna Achillesa.
Na dzień dzisiejszy jestem w 21 tygodniu po operacji szycia ścięgna. W międzyczasie w okolicach połowy stycznia naderwałem zszyte ścięgno i ponownie lekarz zalecił usztywnienie. Jak mi tłumaczył musiał potraktować to jako nowy uraz. Na usg pojawił się płyn i krwiak. Skończyło się jednak bez drugiej operacji. Dlatego przestrzegam wszystkich przed zbyt szybką chęcią "stawania na nogi"
Obecnie przebywam w ośrodku rehabilitacyjnym i jestem w 3 tygodniu rehabilitacji. Staję na dwie nogi, opieram się spokojnie na operowanej nodze, staję na palcach. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
Jeśli mogę poradzić, wiem, że miałem duże szczęście, oddajcie się w ręce specjalistów, jeśli szanujecie swoje nogi. Życzę każdemu, aby miał tyle z rehabilitacją, co ja.
Napisze krótko jak wygląd rehabilitacja.
Rano około 9.00 Zabiegi - laser, pole magnetyczne, ultradźwięki, bioptron, krio. Po zabiegach, masaż stawu skokowego, ścięgna i mobilizacja. Po około 2 godzinach odpoczynku, rozciąganie ścięgna i nauka prawidłowego chodzenia.
Chętnie odpowiem na pytania swoją wiedzą i służę dobrym słowem.

Piotraas
27-04-11, 16:36
Witam wszystkich.
Jestem stałym czytelnikiem tego forum od końca stycznia-wiadomo dlaczego. Dotychczas jedynie czytałem Wasze posty i przy okazji bardzo dziękuję za wszystkie informacje które tu otrzymałem. Do zabrania głosu skłonił mnie post mmm. Wiele razy użytkownicy tego forum przestrzegali, że najwięcej powtórnych zerwań jest w 3 m-cu po operacji. Ja niestety jestem przypadkiem potwierdzającym to twierdzenie. Dlatego uczulam wszystkich, którzy wracają do normalnego życia po zdjęciu gipsu, aby uważali i nie szarżowali. Jest to niestety przypadłość której wyleczenie wymaga czasu i to długiego.
Pokrótce przedstawię mój przypadek.
Ścięgno zerwane przy grze w siatkówkę plażową 15 stycznia, operacja 30 stycznia, gips do pół uda na 4 tygodnie, po 2 tyg. zdjęcie szwów i dalej gips pod kolano przez 2 tygodnie. 15marca zdjęto mi gips i tego samego dnia rozpocząłem rehabilitację (10 zabiegów: magnetronik, wirówka i ćwiczenia) Po dwóch dniach mogłem oprzeć się na całej stopie. Po tygodniu zacząłem jeździć samochodem. Po 10 zabiegach po domu chodziłem bez kul, na zewnątrz używałem 1 kuli. Niestety ćwiczenia powodowały puchnięcie nogi i silny ból w czasie ćwiczeń. Konsultacja u ortopedy po zakończonej turze i orzeczenie że jest OK, tylko żeby trochę odpuścić. Od 4 kwietnia rozpocząłem drugą turę rehabilitacji ( 10 zabiegów: laser, wirówka i ćwiczenia). Po tygodniu zakres ruchu stopy prawie taki sam jak zdrowej, jedynie intensywne ćwiczenia wzmacniająco-rozciągające tzn. wspinanie na palce, stanie na jednej nodze na tzw."jeżyku" czy podskoki na batucie powodowały ostry ból. 12 kwietnia kontrolna wizyta u lekarza prowadzącego - wszystko OK, zwolnienie do 24maja z obietnicą że to już ostatnie. No a pod wieczór zonk. Wyjście do ogrodu, potknięcie i ostry ból w nodze. USG - diagnoza lekarza: powtórne zerwanie , zalecenie powtórnego szycia. Na moje szczęście zerwanie nie było całkowite i lekarz prowadzący stwierdził że wystarczy unieruchomienie na 2 tygodnie. Ponieważ wcześniej już kupiłem sobie Aircasta, wiec nie wsadził mnie w gips. Teraz czekam do 4maja na powtórne USG. Mam nadzieję że już będzie dobrze. Żal tylko straconego czasu, bo w tej chwili noga znowu sztywna i puchnie.
Raz jeszcze radzę - bądźcie rozważni i ostrożnożni.

bizzz
27-04-11, 18:09
Bardzo Ci współczuję tego co się stało... Powiem szczerze, że ja też się tego boję jednak mam świadomość ryzyka i będę dbał o nogę jak o jajko aż do całkowitego wyleczenia. Swoje ścięgno zerwałem w czasie gry w kosza i powiem szczerze, że koszykówka to moje życie i pasja. Niejednokrotnieśni mi się, że gram w kosza a to, że nie mogę grać i pomagać swojej drużynie jest makabrą. Pogodziłem się jednak z tym, że przez rok nie wrócę na boisko, a szybciej wrócę do gry bez szarżowania, tak więc trzeba niestety zacisnąć zęby i przeczekać by ponownie nie przechodzić tego koszmaru...

ja jeszcze w gipsie jakiś tydzień :) - pozdrawiam wszystkich!

bizzz
28-04-11, 02:09
Zapomniałem zapytać... jak Ci szło prowadzenie auta? Jakieś większe bóle? problemy z hamulcem? zastanawiam się jak to wygląda i kiedy można zacząć bezpiecznie dla siebie i innych jeździć autem :)

pozdr.

Piotraas
28-04-11, 09:30
Sądzę że moment w którym siądziemy za kółkiem każdy musi dostosować do własnych możliwości. Ja z powodu ustawienia stopy w gipsie, praktycznie od razu miałem możliwość jej zgięcia do 90 stopni. Pierwsze jazdy rozgrywałem w ten sposób, że starałem się przyciskać pedały bardziej "z pięty". Poza tym jazda z przewidywaniem reakcji innych, aby unikać naciskania hamulca. Na początku największe ograniczenia wynikają z psychiki, ale to szybko mija. Radość z możliwości samodzielnego poruszania się jest bezcenna.
Pozdrawiam

jasons
28-04-11, 14:21
Sądzę że moment w którym siądziemy za kółkiem każdy musi dostosować do własnych możliwości. Ja z powodu ustawienia stopy w gipsie, praktycznie od razu miałem możliwość jej zgięcia do 90 stopni. Pierwsze jazdy rozgrywałem w ten sposób, że starałem się przyciskać pedały bardziej "z pięty". Poza tym jazda z przewidywaniem reakcji innych, aby unikać naciskania hamulca. Na początku największe ograniczenia wynikają z psychiki, ale to szybko mija. Radość z możliwości samodzielnego poruszania się jest bezcenna.
Pozdrawiam

Witam wszystkich

Mi wczoraj po dwóch tygodniach od operacji zdjęto szwy, a przy okazji zmieniłem gips na lekki. Nadal gips mam powyżej kolana a stopa w ustawieniu końskim i tak jeszcze 4 tygodnie. Lekarz nie dał się namówić na ortezę Aircast. Tak więc rehabilitację jak i mobilizację blizny rozpocznę od 25 maja. Może znacie jakieś "ćwiczenia" w gipsie które powodują mobilizację blizny?? Co do jazdy autem, ja mam o tyle prościej że mam auto w automacie i uszkodzony achilles w lewej nodze. Wczoraj od dwóch tygodni w końcu wsiadłem do auta i możliwość samodzielnej jazdy była cudownym lekarstwem dla mnie.

Pozdrawiam wszystkich

bizzz
28-04-11, 14:43
ja też mam w automacie... tylko, że noga prawa hehe.... jakoś po zerwaniu sam do szpitala dojechałem... :)

Piotraas
28-04-11, 22:47
........ Może znacie jakieś "ćwiczenia" w gipsie które powodują mobilizację blizny?? ...

W długim gipsie to chyba tylko ruszanie palcami: góra, dół, ale nie zapominaj o mięśniach uda - najprostsze ćwiczenie to unoszenie nogi obciążonej gipsem. Na stronie http://www.klinikaruchu.pl/index.php?id=34 jest szczegółowo rozpisana rehabilitacja przy metodzie leczenia z zastosowaniem ortezy, ale zawsze coś można wykorzystać.
Pozdrawiam

mmm
29-04-11, 11:51
Cieszę się że mój wpis wpłynął i pobudził wyobraźnię kilku osób.
W moim przypadku cieszę się już z chodzenia. Z dnia na dzień czuję się pewniej. Najgorzej jest rano, kiedy noga jest zesztywniała. Dość dużo rozmawiam z rehebilitantką i wypytuję o różne rzeczy. I tak wiem już, że nie należy chodzić o jednej kuli. Oczywiście w momencie nauki chodzenia, przy ćwiczeniach jak najbardziej, lecz przy zwykłym chodzeniu najlepiej starac się chodzić bez kul, a jak już to używać dwóch. Stosowanie jednej kuli zmienia ustawienie całego ciała, bioder, barków. Wtedy zamiast rehabilitacji ścięgna, bedzie trzeba zająć się całym ciałem.
Podobnie jak bizzz, załatwiłem się podczas meczu koszykówki. Niestety zdaję sobie sprawę, że długo nie wrócę do takiej aktywności, bo ścięgno zawsze będzie słabsze i nie wytrzyma obciążeń jak kiedyś. Wierzę jednak że jakiś pojedynek jeszcze wygram na low post :).
Z własnego doświadczenia i rozmów z osobami, które się mną zajmują, proponuję nie spieszyć się ze zdejmowanie gipsu, próbą ćwiczeń bez konsultacji. Wszystko co robicie musi być pod kontrolą i potrzebuje czasu na zregenerowanie.
Do jasons - jak czytam jesteś świeżo po operacji. Zostaw ćwiczenia na odpowiedni czas. Rana jest świeża, blizna dopiero się goi. Noga na pewno jest spuchnięta i będzie jeszcze bardzo długo. Jeśli chcesz ćwiczyć to zajmij sie pompkami :), ale nogę zostaw w spokoju.

Pozdrawiam wszystkich

jagielos
29-04-11, 19:48
Witajcie
Właśnie dzisiaj zacząłem 6 tydzień po operacji i osiągnęliśmy na rehabilitacji 90 stopni zgięcia stopy. Za tydzień mam drugą kontrole u lekarza i dowiem się czy mogę już zacząć jeździć na rowerku stacjonarnym i jakie następne zalecenia. Nogę mam lekko nabrzmiałą i jak trzymam ją na dole lekko sinieje lecz kompletnie mnie nie boli. Ja uważam że trzymanie nogi w gipsie to głupota ja miałem łuskę gipsową z przodu pod kolano teraz buta i rehabilitacje zacząłem 5 dni po operacji. Jak spotykam się z "achillesowcami" którzy byli nie robieni w szpitalu na wołoskiej ale trafili tu na rehabilitacje i opowiadają masakryczne rzeczy co potrafią pseudo lekarze wyprawiać w tym urazie. Ten uraz niestety potrzebuje dużo czasu (100 dni zlepia się ścięgno) i wytrwałości ale można zawsze patrzeć wstecz i cieszyć się ile już przeszedłem. Zgadzam się że trzeba cholernie uważać bo zerwać po raz kolejny straszny pech i znów to samo masakra. Pozdrawiam wszystkich będzie dobrze

mmm
29-04-11, 23:57
Czytam wypowiedź jagielosa i cieszę się, że wszystko jest ok i noga wraca do sprawności. Możesz mi tylko powiedzieć jak przebiegała Twoja rehabilitacja 5 dni po operacji??? Zastanawia mnie to i dziwi. Z tego co wiem po operacji trzeba być w szpitalu jakieś 2-3 dni. Szwy są bardzo świeże, a blizna i rana jeszcze nie zrośnięta. 10-12 dni potrzeba do zdjęcia szwów, 6 tygodni potrzebuje tkanka miękka, aby funkcjonowała w miare przyzwoicie. Mogę uwierzyć, że ta rehabilitacja to jedynie zabiegi typu laser, pole itp.
Trzymam kciuki za dalszą rehabilitację i przywracanie sprawności, ale na Twoim miejscu byłbym ostrożny. Sam piszesz, że nie ma się co spieszyć :)
Cierpliwości, a wszyscy staniemy na nogi :)

jagielos
30-04-11, 08:48
Czytam wypowiedź jagielosa i cieszę się, że wszystko jest ok i noga wraca do sprawności. Możesz mi tylko powiedzieć jak przebiegała Twoja rehabilitacja 5 dni po operacji??? Zastanawia mnie to i dziwi. Z tego co wiem po operacji trzeba być w szpitalu jakieś 2-3 dni. Szwy są bardzo świeże, a blizna i rana jeszcze nie zrośnięta. 10-12 dni potrzeba do zdjęcia szwów, 6 tygodni potrzebuje tkanka miękka, aby funkcjonowała w miare przyzwoicie. Mogę uwierzyć, że ta rehabilitacja to jedynie zabiegi typu laser, pole itp.
Trzymam kciuki za dalszą rehabilitację i przywracanie sprawności, ale na Twoim miejscu byłbym ostrożny. Sam piszesz, że nie ma się co spieszyć :)
Cierpliwości, a wszyscy staniemy na nogi :)

Witaj
W szpitalu państwowym na wołoskiej byłem 1,5 dnia w piątek przyjechałem o 8 rano operacja o 14. W sobotę o 13 mnie wypisali. Dwa dni praktycznie jadłem i spałem. Rehabilitacje zacząłem w środę tak dostałem skierowanie od lekarza. Polegała na rozsmarowywaniu ścięgna i rany by nie robiły się zrosty a następnie ćwiczenia z piłką. Rehabilitacja 3 razy w tygodniu po 2 godziny. Zdjęcie szwów 14 dni po operacji. Łuska gipsowa zdjęta w 4 tygodniu i zmiana na buta. Gdy chodziłem już w bucie rozciąganie Achillesa i dalszy masaż łydki i stopy zaznaczam że bolesna rehabilitacja. Teraz również rehabilitacje wykonuje domu. Rehabilitantka powiedziała że w następnych tygodniach ćwiczenia to wzmacnianie Achillesa i łydki a Ona ma robić tzw. mobilizacje Achillesa.
Zaznaczam że nie robię nic bez konsultacji z lekarzem. Spieszyć się to znaczy nie robić czegoś co mogę potem żałować. Staram się być w ostrożny w najbliższy piątek zacznę 7 tydzień i naprawdę widzę postępy choć często mnie już z tą nogą ku..ca bierze i zdaje sobie sprawę że 3 miechy rehabilitacji to minimum. Pozdrawiam wszystkich cierpliwości i dużo zimnego lodu.

pasta
01-05-11, 23:38
Witam

Widzę że ciężko wam idzie, z tymi lekarzami jest coś nie tak... ale nic musimy sobie radzić.
Tak po krótko przypomnę operacje miałem 24 stycznia po całkowitym zerwaniu, 4-tyg gips za kolano potem orteza aircast i od razu rehabilitacja PODSTAWA!!!!!
Zajmują się mną znajomi ( masażysta, magister reh. fiz. ludzie od fizyko i hydro. ) ćwiczenia, mobilizacja blizny itd.
Sytuacja na dzień dzisiejszy wygląda tak na reh jeżdżę 3 razy w tygodniu ćwiczenia codziennie + siłownia 27kwietnia pierwszy trening biegowy sprawdzający (truchcik ) podskakiwanie, rozciąganie, przysiady itd wypadł rewelacyjnie, innymi słowy wracam do normalności ale pomału! i bez wariacji!, od jutra trening biegowy wzmacnianie ( w końcu mogę potruchtać ) podstawą jest dobry rehabilitant który zna się na rzeczy najlepiej specjalista i nie żałujcie PLN W razie pytań mogę pomóc POZDRAWIAM
JAGIELOS lodu dużo ale i do whisky...( pomaga )
MAREK I HYZMONT JAK U WAS?.

janos23
03-05-11, 12:55
witam

mam pytanie na temat buta aircast.chce kupic uzywany ale nie wiem jak wyglada numeracja moj rozmiar 43.czy medzie pasowac ,M,czy XL?

Piotraas
03-05-11, 13:34
witam

mam pytanie na temat buta aircast.chce kupic uzywany ale nie wiem jak wyglada numeracja moj rozmiar 43.czy medzie pasowac ,M,czy XL?
Ja mam również 43 i noszę rozmiar L. Wszystkie wymiary buta w linku. Pzdr

http://www.aircast.com/index.asp/fuseaction/products.detail/cat/2/id/76