PDA

Zobacz pełną wersję : Rekonstrukcja ACL przeszczepem ze sciegien ST i GR



Strony : 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 12 13

11-05-08, 12:53
Czlowieku, jezeli pisze ze nie mialem rehabow, to znaczy ze NIE CWICZYLEM, i zadnego protokolu sie nie trzymalem. Ciezko do ciebie dotrzec...

Co do tych 90*, KAZDY z tego forum przechodzil przez to i czuja sie swietnie, wiec ulzyj juz sobie na ten temat. TAKI JEST POLSKI PROTOKOL i tego sie ludzie trzymaja w tym kraju. Ciezko ci to zrozumiec?

No z tymi zrostami, to zes dowalil. Widac, ze nic na temat nie wiesz, a jedyne co robisz na tym forum to wprowadzasz nielad, wypisujesz glupoty i sadzisz bledy ortograficzne. Gdy czlowiek zwraca ci uwage, to nie dosc ze wprowadzasz jeszcze wiekszy nielad, szerzysz jeszcze wieksza glupote, i walisz jeszcze wiecej bledow ortograficznych, to na dodatek oczerniasz najlepszych polskich lekarzy i ich kadry.

Ojej, jeszcze buty najka, bluzy pumy i koszulki adidasa. Gitary stratocaster, masa kiepskiej muzyki i OGROMNY jak cala ameryka wklad w systematyczne obnizanie iq ludzkiej populacji. ALE TO BYLA IRONIA, i kolejna rzecz ktorej nie lapiesz.

A procesory robi sie na tajwanie, a kole z powodzeniem rozlewa sie w polsce... (musialem ;) bo nawet tutaj twoja wiedza spoczywa gdzies w okolicach zera)

Wiec uwaga- sadze kolejna ironie, idz zjedz sobie cizburgera w tym panstwie swietlnosci i siedzac tak i konsumujac zastanow sie nad tym co powiedzialem, jezeli nic do ciebie nie dotrze, to wybacz, ale nie bede prowadzil z toba dluzej dyskusji, bo jedyne co sie dzieje to offtop. A na twa "fachowa literature" postaram sie nie zwracac uwagi, bo szkoda czasu.

fabironi: Temat walkowany tysiace razy, nie zaleca sie stabilizatora po acl, bo tylko opoznia rekonwalescencje. A o powrocie do sportu nie mysl, wczesniej niz nie powie tego lekarz ;) Chyba slyszales historie Ronaldo ktory po zerwaniu acl wyszedl na mecz po 6 miesiacach i po pietnastu minutach przeszczepu juz nie mial? ;)

11-05-08, 14:36
TAK RAB OCZERNIAM TWOICH LEKARZY TAK JAK I TY, PRZECIEZ SAM WIDZISZ CO Z CIEBIE ZROBILI KALEKE ,ALE TY TAKI WSZYSTKOWIEDZACY IM TAK UFALES PRZECIAZ WIESZ WSZYSTKO NAJLEPIEJ O RECHABLITACJI I BEDA CIE TAK LATAC PO TROCHU I EXPERYMENTOWAC NA TOBIE ,SLUCHAI ICH DALEJ TO CIE EMERYTURA ZASTANIE NA TYM FORUM.PRZESTAN DAWAC TE TWOJE RADY JAK SAM Z SOBA Z SOBIE NIE RADZISZ NIKT NIE CHCE ISC W TWOJE SLADY ,,,,LAPNOLES?? MYSLE ZE TO WRESZCIE DOTARLO DO CIEBIE:)

11-05-08, 15:02
Nie mam co lapac synek ;)

1. Nie jestem kaleka ;)

2. I ZNOWU wypowiadasz sie o czyms, o czym masz zerowe pojecie ;) Nikt na mnie nie experymentuje, wczesniejsze kontuzje byly spowodowane brakiem kompetencji niektorych lekarzy, z ktorymi juz na szczescie nie wspolpracuje ;) Odkad lecze sie w CMC wszystko przebiega pomyslnie. Ale ogolnie, to nie musze ci sie z tego spowiadac, aby tylko udowodnic ci ze jestes w bledzie. Bledy te wytykalem juz parokrotnie i bez rezultatu niestety.

I rowniez niestety, to ty nic nie lapiesz, i wciaz brodzisz w swoich bzdurach. Wiec zamiast snuc tutaj jasnowidzenie i fantazje na temat moich kontuzji o ktorych de facto NIC NIE WIESZ :) przestan wypowiadac sie w moim imieniu i zajmij sie soba.

Przestan juz do mnie pisac ;) Ja widze ze nic do ciebie nie przemowi, i z twojego bredzenia robi sie tylko offtop i niepotrzebny smietnik. Nie wiem co sobie i innym chcesz wmowic, ale najlepiej by bylo gdybys wmawial to tylko sobie i w samotnosci.

Amen.

11-05-08, 15:51
RAB NIE MUSISZ UZYWAC TYCH ANGIELSKICH SLOWEK JAK OFFTOP CZY CAPS LOCK, POLACY NIE GESI:))

11-05-08, 16:46
Litosci ;) Niestety, klawiszek na klawiaturze sie tak nazywa i jestem zmuszony uzywac tej nazwy ;) Poza tym kazdy wie o co chodzi ;)

11-05-08, 22:10
Witajacie a ja mam takie pytanko odnośnie niestabilności kolana:
może ktoś opisać jak u niego wyglądała niestabilność , co się działo z kolanem itp.

Z góry dzięki

11-05-08, 22:13
Wtrace sie i skomentuje te dziwne wymiany zdan ktore nic nie wnosza do tematu i utrudniaja znalezienie informacji ktore komus moga sie przydac.
I tak wogole to pisanie duzymi literami to chyba zwiazane z jakimis kompleksami, tego sie nie da czytac....

11-05-08, 23:41
lucas79: Niestabilnosc to luz w kolanie, piszczel wysuwa sie wzgledem uda za daleko do przodu.

Wyglada to tak:
http://pl.youtube.com/watch?v=VqekkznP-Lw

Uczucie jest takie samo jak wyglada ;) to znaczy czujesz jakby kosci slizgaly sie po sobie, jest to bardzo specyficzne doswiadczenie, gdy to poczujesz od razu bedziesz wiedzial ze to to. Jezeli masz silny czworoglowy to mozliwe ze ani razu nie doswiadczysz tego uczucia, bo miesien ten 'trzyma' kolano.

Pozdrawiam

12-05-08, 03:53
DZIS MINOL 17TY DZIEN OP OPERACJI Z DNIA NA DZIEN WIDZE POSTEPY ,CHODZE NA SILOWNIE 6SC DNI W TYG ODNIU I CWICZE NA MASZYNACH BEZ OBCIAZEN I 20 MINUT ROWER PO TRENINGU (POLECAM KREATYNE NA 2 TYG PRZED OPERACJAI KONTYNLOWAC JA DO SZESCIU TYG PO ,ZWIEKSZA MASE MIESNI I ZATRZYMUJAC WODE W MIESNIACH ZAPOBIEGA KATABOLIZMOWI.KREATYNA ZWIEKSZA DOKRWIENIE W MIESNIACH TAK ZE CWICZENIA BEDA BARDZIEJ EFEKTYWNEI MOZNA UZYSKAC SZYBSZA KONTROLE NAD MIESNIAMI.CO DO TYCH DUZYCH LITER.......TO KTO ROBI DUZE POSTEPY PISZE Z DUZYCH LITER:)))

12-05-08, 08:52
Jestem 13 tyg. po rekonstrukcji, mogę zacząć jeżdzić rowerkiem gdzieś w terenie?

12-05-08, 12:02
Nomad: Zalezy co rozumiesz przez "w terenie" ;) Las, gorki i takie tam to jeszcz nie, ale miasto asfalt i co najwyzej- krawezniki jak najbardziej.

Nie rob z miejsca setek kilometrow ;) po malu.

12-05-08, 12:26
Dzięki za info.

14-05-08, 09:45
Witam,mam pytanie odnośnie suplementacji przy rehabilitacji. Znajomy polecił mi Animal Flex( chroni stawy oraz wiązadła).Każda paczka Animal Flex™ zawiera kilka kluczowych składników chroniących stawy: (1) kompleks składników budujących stawy, który pomaga odtwarzać i naprawiać tkankę łączną, (2) składniki pozwalające na natłuszczenie (oliwienie) stawów, co zwiększa ich amortyzację w czasie dźwigania dużych ciężarów, (3) kompleks substancji zmniejszających bolesność i umożliwiających rehabilitację, (4) kompleks witamin i minerałów pozwalających utrzymać kości w optymalnym stanie.Jak myślicie można coś takiego stosować osłonowo przy rehabilitacji po ACL :?:

14-05-08, 11:52
Mysle ze powinienes z tym poczekac az obrzek zejdzie ci calkowicie, bo moze go to 'wspomagac'. Poza tym- teraz, gdy nie uprawiasz zadnych sportow bedzie to troche bezcelowe.

W kazdym razie wstrzymaj sie do jutra, wieczorem bede w CMC i zapytam co sie o tym sadzi :)

14-05-08, 15:26
Dzięki za szczere intencje,poczekam na to co Ci tam powiedzą na ten temat.Obrzęk jeszcze mam w miejscach gdzie są te dwie blizny po artro.Pójdę sobie na krioterapie może ona sciagnie te obrzęki.Pozdro

14-05-08, 15:36
Zapomniałem dodać że zacząłem jeżdzić rowerem po trasach miejskich,no i ćwiczyć na siłowni z tym że robię głównie ćwiczenia na ławeczce. Nie przeginam? Dodam że to jest 13 tyg.Dzięki za wszelkie informacje.Pozdrawiam

14-05-08, 16:06
No zalezy jak intensywny jest trening, ja od 11 tygodnia tez troszeczke na silce operuje max 3 serie po 20 na czteroglowy i dwuglowy. Obciazenie max 15 kg na noge.

15-05-08, 11:33
Witam Rab i Nomad jestem podobnie jak Wy w 13 tyg. po rekonstrukcji
chciałbym zapytać jak u Was wygląda z chodzeniem i ze zgięciem,bo u mnie
jak rano wstanę to brakuje mi około 5 cm do pełnego zgięcia,ale jak trochę poćwiczę to udaje mi się dotknąć piętą do pośladka,no ale codziennie musze
noge rozćwiczyć by uzyskać pełne zgięcie.Jeśli chodzi o chodzenie to juz nie
utykam , ale jednak cały czasz czuje różnicę między zdrową a chorą nogą.
Rab mam do Ciebie pytanie ,czy moge wykonywać "małyszki",gdyż mam
pękniętą chrząstke(linijne pękniecie chrząstki rzepki w cześci cętralnej kolana) ,albo jakie ćwiczenia byś polecił by nie obciążały stawu,ale odbudowywały by czworogłowy.Pozdro.

15-05-08, 12:45
U mnie dzisiaj dokladnie 13 tydz. Zgiecia brak ale to tylko dlatego ze dopiero teraz moge zaczac je cwiczyc. Brakuje mi z 10 cm do posladkow.

Wlasnie wrocilem z truchtu...5 km bez odpoczynku, coraz lepiej to wyglada:) A jak cieszy gdy po 3 miesiacach stagnacji czlowiek moze sie w koncu pomeczyc....


pzdr

15-05-08, 16:37
ja mam takie pytanie czy przeprost jest wazny otoz ja go nie mam zbytnio;/ I czy teraz juz po 7 miechach od acl moge go zrobic?
Czy warto wyjsc na boisko z takim kolanem otoz mam prawe udo mniejsze od lewego o 1 cm. Wczoraj bylem troche na boisku pokopac wolne no i walilem z calej sily w pile jak sie dalo bez bolu lecz przyszedlem do domu i gdy prostowalem noge to bolalo mnie troche no ale nie potrafie okreslic tego miejsca

15-05-08, 18:09
czy czlowiek, bedacy po rekonstrukcji wiezadla przedniego krzyzowego, nie moze dostac na komisji wojskowej kategorii innej niz D (niezdolny do sluzby wojskowej) ?


ktos wyzej napisal, ze jak chce D to wystarczy mi chodzic, jak weteran.

a co w przypadku, gdy chce dostac A ? Kolega powiedzial, ze mial operacje to odrazu mu D dali. Nie da sie A ?

15-05-08, 18:59
Iver: Mam kolezanke z sali, tez z peknieciami chrzastki ktora robi malyszki z powodzeniem :) jezeli tylko Cie to nie boli, to mozesz je robic.

Chodzac troche kustykam (ale juz na prawde minimalnie, dzis jak wracalem z uczelni z kolezanka pytam sie jej ktora mialem noge operowana i nie zgadla :) dopiero jak jej powiedzialem ktora to noga to stwiedzila 'no moze troszeczke kulejesz' ;)), a do zgiecia brakuje mi z 5 cm. Co do uczucia- tez to mam, ale mysle ze duza czesc w tym uczuciu bierze psychika.

peper: Swieta prawda :]

fabironi: Troche nie rozumiem o co pytasz..

excinus: Zataic fakty? :P

-Co to za blizny?
-Aaaaa kot mnie podrapal :P

15-05-08, 20:49
chodzi o to ze nie mam przeprostu w prawej nodze tzn jest mniejszy niz w lewej i czy ten przeprost jest wazny?
W pon mam testy pilkarskie i niewiem czy gran na maxa na nich bo mam lekki zanik miesnia tj 1cm mniejszy od lewego.
Przy kilkudziesieciu mocniejszych strzalach boli mnie noga tzn pod rzepka ale tylko gdy stane na niej wyprostowanej.

Ogolnie gdy cwicze na silce tym samym ciezarem na nogi to lewa noga siada szybciej niz prawa niby ze jest mniejszy miesien to jest bardziej wytrzymaly?

Edit. No i wieczorem gdy sie kompalem to bawilem sie w wodzie tzn zginalem sobie kolanie przesuwajac w wannie i nie potrafilem zgiac do tego momentu co zawsze bo mnie bolalo z tylu nogi;/

16-05-08, 09:16
U mnie wygląda to tak(13 tydzień):
- do pośladków brakuje mi 5 cm
-chodze normalnie,nie utykam(opinia obserwatorów) chociaż samemu mi wydaje się że jeszcze nie jest to samo co zdrowa noga,ale to pewnie kwestia psychiki
-normalnie już wchodze po schodach i schodze,bez kombinacji alpejskich :wink: , czasem tylko jeszcze coś zaboli
-ćwicze sobie z powodzeniem na siłowni
-jeżdze dziennie po 20 km rowerem po trasach miejskich
-mam jeszcze opuchnięcia w okolicach tych dwóch blizn po artro,poza tym zarys rzepki widoczny
-zanik mieśnia czworogłowego mam 2 cm(walcze z tym)
-zanik w łydce 1 cm

Zdrowia :!:

16-05-08, 19:19
Fabironi od kilku tygodni obserwuje Twoje posty. Zastanawiam sie czemu przejmujesz sie tak tym zanikiem jedno centymetrowym. Ktos na testach bedzie mierzyl Ci noge? Przeciez to ze jedno udo masz wieksze nie ma zadnego znaczenia jesli potrafisz kopac pilke. Sam kiedys przechodzilem takie testy i wiem ze nikt nie patrzy na to czy ktos ma wieksze jedno udo od drugiego, czy ktos ma ladniejsze lydki lub bardziej krzywe piety. Najwazniejsze jest to zebys byl dobry a potem zostaniesz pokierowany i jesli tak bedzie to zebys nie mial zaniku uda nie bedzie Twoim problemem tylko Twoich klubowych fizykoerapeutow.

Tak wiec przestan sie zamartwiac mniejszym miesniem tylko bierz sie za dynamike ,technike i inne wazne rzeczy. Przyda sie nam kilku dobrych pilkarzy;)

pzdr

16-05-08, 21:43
Chodzi mi oto ze niechce odnowic kontuzji i sie boje grac gdy ta noga jest mniejsza, co o tym myslisz? I czy mam sie przejmowac tym ze boli mnie noga przy kilkudziesieciu mocniejszych kopach?

wiesz w pilce jest bardzo duzo zwrotow, w prawa lewa strone i troche sie boje o nozke, wlozylem w nia sporo kasy i bardzo duza czasu na rehabiltacji.

PS. trenujesz pilke nozna?

16-05-08, 23:55
No mowi sie o tym ze powrot do sportu- po 9tym miesiacu...

Nic wiecej nie jestem w stanie powiedziec na ten temat :/

17-05-08, 22:55
Witam przeczytałem prawie cały temat i mam coraz wiekszy metlik w głowie
a wiec tak jestem 6 tydzien po rekonstrukcji ACL i mam problem z dalszą rehabilitacja dodam ze jestem z okolic Poznania, z wszystkich postów jakie przeczytałem wydaje mi sie ze najwiecej wiedzy przekazał so-cool i mam do Niego takie pytanie czy istnieje mozliwośc umówienia sie na wizyte i prowadzenia rehabilitacji Pozdrawiam i czekam za odpowiedzia ice331@wp.pl

17-05-08, 23:31
Czy ktoś z was miał robioną rekonstrukcję w Żorach??

19-05-08, 20:12
hej mam pytanie Ra jesteesm juz po zanbiegu mailem artoroskopie dwoch lekotek byly zszyuwane, co mam dalej robic artroskopie mialem w piatek wieczorem, teraz troche chjodze o kulach , polecasz jakies cwiczenia?

20-05-08, 10:01
Witam ja miałem robioną rekonstrukcję w Żorach i polecam wszystkim tą
klinikę.

20-05-08, 21:28
halo :) dawno mnie tu ni bylo ;)

rower.. - pisalam juz o tym, lekarz powiedzial mi juz moge spokojnie jezdzic jak bylam w 9 tyg.. jednak rehabilitant ostrzegl zeby to byla jazda rownomierna i spokojna, oczywiscie po miejskich trasach!! rowno, gladko, nie za duzo ludzi - bez gwaltownych hamowan!! :)) jezdze.. jest Ok :)) fajnie sie zmeczyc w koncu :)

basen - kilkanascie postow dalej wyczytalam wlasnie ,ze nie jest to zbyt polecane dla ACLowcow z racj obciazenia.. a jeszcze kilkadziesiat dalej pOLEcane!! takze.. wg roznych opinii - bylam, sprobowalam .. polecam :) oczywiscie ZABKA NAJLEPIEJ BEDZIE JAK NIE BEDZIEMY PLYWAC do KONCA zycia !! :)) ale kraulik, plecki,rowerek .. chodzenie w wodzie - wskazane :) poczytajcie forum :)

jestem w 13-14 tydzien .. w zeszly weekend na RAJDZIE troszke przesadzilam (zachcialo mi sie tancowac) i nozka mi 2 dni pozniej .. oczywiscie pojawil sie strach i glupota w oczach :) ale dzis juz na rowerku bylam i spokojnie dochodzimy do siebie :)))

dziwie sie tylko ,dlaczego reh nie puscil mnie jeszcze na trucht!

pozdrawiam cala ekipe :))

20-05-08, 22:17
basen - kilkanascie postow dalej wyczytalam wlasnie ,ze nie jest to zbyt polecane dla ACLowcow z racj obciazenia.. a jeszcze kilkadziesiat dalej pOLEcane!! takze.. wg roznych opinii - bylam, sprobowalam .. polecam :) oczywiscie ZABKA NAJLEPIEJ BEDZIE JAK NIE BEDZIEMY PLYWAC do KONCA zycia !! :)) ale kraulik, plecki,rowerek .. chodzenie w wodzie - wskazane :) poczytajcie forum :)


Czesc - qrde jak to jest z tą żabka mój lekarz i rechabilitant powiedzieli że można spokojnie pływać powyżej 4 m-ce po rekonstruckji.
Jetem już 6 m-cy i bez wiekszego problemu śmigam żabką bez boleśnie itp.
Może jakiś specjalista się wypowie czy można spokojnie pływać - czy nie zaszkodzi to dla nowego ACL-a

Pzdr

21-05-08, 16:53
Czesc wszystkim ACL-owcom :) Jesli o mnie chodzi to jestem miedzy 4-5 tygodniem po operacji w zwiazku z tym mam pytanie.
Jakie dolegliwosci odczuwaliscie w tym okresie i czy w tym czasie zniknela Wam juz opuchlizna?
Ja czuje takie delikatne "klucie" lub tez "szczypanie" ale to jest naprawde znikome. Opuchlizne natomiast mam jeszcze dosc spora, ale po piatym tygodniu jak odrzuce jedna z kul to mam nadzieje ze ja rozchodze;)
Pozdro for All

21-05-08, 20:10
Jeszcze mam jedno pytanko, kiedy moge zaczac jazde na rowerku stacjonarnym?

22-05-08, 11:42
lechita...wszystko zależy od Twojego terapeuty (ile razy ja to już mówiłem)..hehhe...jeśli chodzi o opuchliznę...to ja jestem w 17 tygodniu i mam opuchliznę...nie dużą...ale mam :/

od czerwca zaczynam opatrunki materiałem zwanym - mobitherm (nie wiem czy to tak się pisze)...opisze potem dokładnie tą metodę... ;)


ogólnie ciężko to idzie u mnie...małymi kroczkami do przodu...wystarczy tydzień nie ćwiczenia a noga chce sama wracać do lekkiego przykurczu...
a potem znowu ćwiczenia i jest dobrze...jak to ktoś mi powiedział "to ciągła walka z nogą..."...musze wygrać tą walkę heheh ;)

pzdr ALL!!

22-05-08, 16:52
No ok, a jakie odczuwales dolegliwosci w poczatkowej fazie, jak zachowywalo sie kolano po odstawieniu jednej z kul, czy wtedy czules jakies bole?
Pytam o to wszystko bo w sobote odrzucam jedna kule i zobaczymy
Pozdro

22-05-08, 17:06
Witam ja miałem robioną rekonstrukcję w Żorach i polecam wszystkim tą
klinikę.
A można wiedzieć kto cię operował??

22-05-08, 18:24
do lechitan...u mnie jutro bedzie 4 tyg po operacji chodze bez kul juz dwa tyg i dwa dni temu odrzucilem orteze.chod mam dobry chociaz po schodach jeszcze powolutku zwlaszcz w dol.cwicze duzo na silowni i rowerek 20 minut dziennie.chodzenie na biezni do tylu z gorki, brakuje mi jakies 10 cm do posladkow do zgiecia ale z malutka pomoca dotykam posladka,co do kolana to mam jeszcze spuchniete ale tylko same kolano.nieraz czuje malutkie strzelanie w kolanie czy male odczucia przemian ktore tam zachodza ,ale wg lekarza to jest ok(nie jest to przeskakiwanie w kolanie jakie mialem czasami przed operacja) teraz chyba wejdziemy w taki okres w ktorym graft zacznie slabnac i wzmacniac sie na nowo..

22-05-08, 18:59
Witam ja mam takie pytanie czy ma ktos moze zdjecie kolana? bo mam jedna usterke otoz jak jest taka kosteczka w kolanie po zewnetrznej stronie kolana, to jak przycisne palcem nad nia to boli mnie wlasnie to miejsce ( nie kostka tylko 0.5cm nad nia) nie jestem pewien czy to jest wiezadlo poboczne. Ostatnio mialem duzy wysilek i mnie bolalo dzien po i gdy skakalem na tej nodze to tez bolalo. Moglby mi ktos powiezdeic co to jest? Kiedys skrecilem to kolano wlasnie w tamtym miejscu czulem bol, CZy to moze byc zerwane wiezadlo?

2 pytanie po jakim czasie od wyciecia lakotki mozna grac w pilke tzn nie wiezadla, tylko lakotki?

I jak sie dlugo leczy wiezadlo poboczne?

22-05-08, 19:11
Operował mnie Dr Maciej Marek.

22-05-08, 20:21
Do tolekbanan.....Ty jestes napewno po rekonstrukcji ACL? Dziwie sie dlatego, ze juz po dwoch tygodniach odrzuciles kule. To jest chyba cos niesamowitego, nie bales sie ze mozesz to wiezadlo rozciagnac badz tez zerwac?
Mi lekarz powiedzial ze najwczesniej po 5 tygodniu odsawiam kule po stronie operowanej, a po 6 takze druga. I teraz normalnie funkcjonujesz, bez zadnej ortezy, tak jak gdyby nigdy nic?
Pozdro

22-05-08, 20:23
Aha sorry, nie zauwazylem ze pisales ze miales orteze. Ja mam odstawic ja dopiero po ok 3 miesiacach

22-05-08, 23:44
mialem stabilizator przez 3 dni pozniej go odrzucilem i uzywalem tylko do cwiczen nogi w wyprosciei chodzilem o kulach.po 10 dniach rzucilem kule i chodzilem w stabi 3 dni,pozniej zamienilem go na ski brace ktora mialem robiona na wymiar(dwa sezony jezdzilem z zerwanym acl)teraz chodze bez i miesnie lepiej pracuja,w opaskach miesnie mniej pracuja chodzi sie na kosciach.ja mialem zerwane tylko acl reszta w porzadku choc sie zdziwilem bo raz wyrznolem dobrze na nartach i kilka razy zwichnolem noge.mi lekarz kazal chodzic jak tylko bede mogl.i pelne zgiecie do 4tego tyg.......graftu tak latwo nie rozciagniesz,niemozna robic pelnych przysiadow i wyprostow nog w siedzeniu do 0 stopni wtedy graft jest obciazony. bo jakby teoretycznie patrzac na to ze rozciagniesz wiazanie to przeciez wiesz ze ono slabnie po kilku tyg czyli jest wieksze ryzyko rozciagniecia???? ale wcale nie musi byc bo cwiczenia angazuja minimalnie acl kilka % . takze pracuj nad sila miesni .wiekszosc problemow z tzw rozciagnieciem graftu to blad lekarza,zly kat umiejscowienia zle skrecenie srob itd ale jemu i tak nie udowodnisz. albo jakis wypadek pacjeta w czasie rechab.. o rozciagniecie sie nie martw!!!!jezdzij duzo na rowerze lekko i bezbolesnie a osiagniez pelne zgiecie.

23-05-08, 11:10
green1990: Po lakotkach, to twoja noga musi duzo odpoczywac ;) ile? Pytaj o to lekarza, nie mozesz obciazac operowanej nogi, a cwiczenia to na razie lajcikowe- zginanie nogi, elektrosymulacja miesni, sciskanie pilki wewnatrz i pod udem.

kamiska84: Pusci na trucht, jak wzmocnisz miesnie :p Narazie boja sie wyslac Cie na biegi na takim patyku ;) ;) ;)

lucas79: Zabka, to idealny system zerywania acl :d to zaczy ze ukladasz noge w taki sam sposob, w jaki najczesciej zrywa sie acl. Co nie znaczy ze zerwiesz wiezadlo plywajac zabka ;) ale jak najbardziej- mozesz je rozciagnac. Oprocz tego zabka jest niezdrowa dla lakotek i najlepiej to w ogole nia nie plywac :P

leechitaa: Opochlizna zniknie ci okolo 4tego miesiaca ;) ale to i tak zalezy od twojego organizmu- mozesz miec ja nawet dluzej. Nie powinnas odrzucac jednej kuli, bo to bezcelowe, jak odrzucac to obydwie.

Rower po osiagnieciu 80% zgiecia.

fabironi: To ty lepiej daj zdjecie..

Ta kosteczka o ktorej piszesz to wierzcholek glowy kosci strzalkowej?? Jezeli tak to w tym miejscu jest mocowanie wiezadla pobocznego strzalkowego... a nad nia jest oczywiscie owe wiezadlo. Tego wiezadla sie nie zrywa raczej :p A jesli nawet- to lekarz przed rekonstrukcja sprawdza ogolny stan kolana i ma szczegolowe dane na temat twoich wiezadel, lakotek itepe, wiec to do niego idz i pytaj o wszystko.

2. Jak tylko zejdzie opuchlizna ;) To acl, wyznacza terminy nie lakotka.

Zabliznianie sie wiezadel trwa okolo roku.

O, tolekbanan miejscami na reszcie mowi cos madrego :p ale leechitaa, on i tak jest caly niesamowity ;)

23-05-08, 12:18
ma ktos moze jakies zdjecie kolana ? To w paincie zaznacze gdzie mnie to boli

23-05-08, 13:54
http://anatomy.med.umich.edu/surface/lower_limb/knee_lig.jpeg ? ;)

23-05-08, 14:20
Rab...wiec jesli chodzi o te kule to bede jednak odstawial je pojedynczo, ufam swojemu lekarzowi, tak mi zalecil wiec tak zrobie.
Mozecie sie wypowiedziec jak wygladal wasz chod po odstawieniu obydwu kul, jak to wygladalo?

23-05-08, 14:36
Rab dalem na rapidshare bo na co inne nie potrafie.
Tak jak zaznaczylem po tamten stronie kolana jest taka kosteczka i jak przycisne paluchem nad nia to mnie boli. Takze nmie boli gdy skacze na wyprostowanej nodze i ja wykkrzywiam np. na siedzaca. Powtarzam ze ta noga nie miala robionej rekonstrukcji wiezadel. to jest to drugie kolano


http://rapidshare.com/files/116993753/kolano.bmp.html

23-05-08, 14:56
Rab mam prosbe do ciebie jestem po zszyciu dwoch lekotek bocznej i przysrodkowej i mam prosbe polec jakies cwiczenia? cos co by bylo dobre dla kolana.

23-05-08, 15:51
green1990: Pisalem juz:


green1990: Po lakotkach, to twoja noga musi duzo odpoczywac ;) ile? Pytaj o to lekarza, nie mozesz obciazac operowanej nogi, a cwiczenia to na razie lajcikowe- zginanie nogi, elektrosymulacja miesni, sciskanie pilki wewnatrz i pod udem.

fabironi: No to wiezadlo poboczne strzalkowe. Skreciles drugie kolano czy jak? :/

23-05-08, 15:54
Tolekbanan Ty na pewno miales rekonstrukcje ACL? Z tego co piszesz wyjdzie ze w 6 tyg bedziesz w 100% sprawny. Silownia, rower, pelne zgiecie w 4 tyg ????:o Pewno w 5 tyg sporty grupowe, 6 tyg narty a pilke to pewnikiem kopiesz od 2 dnia po operacji.....cos mi tu nie gra kolego

Nie chcialbym byc uszczypliwy ale pitolisz czlowieku ze az glowa boli...nie gadaj tutaj takich glupot bo ktos jeszcze bedzie w stanie je uwierzyc i narobi sobie krzywdy

23-05-08, 15:55
No skrecielm juz dawno po zerwaniu w prawym. Mam takie pytanie czy jakby bylo one zerwane to robi sie zabieg tak? I jak dlugo trwa rehabilitacja i po jakim czasie mozna wrocic do sportu?

I czy jest mozliwe ze od tego zjebie mi sie lakotka?


Kurde ale jestem zalamany, mialem isc do szkoly sportowej a tu jest teraz problem:(( ja pierdziele nie mam po co zyc piepszone kontuzje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

23-05-08, 17:21
fabironi: Chill! Jakby bylo zerwane, to by nie bolalo :) Oprocz tego bardzo trudno zerwac wiezadlo poboczne, wrecz- jest to niemozliwe.

Najprawdopodobniej nic ci nie zrobia z tym kolanem. Jezeli wiezadlo poboczne jest naderwane to po prostu samo sie zablizni i po sprawie. Lakotki od tego nie uszkodzisz ;) Jedyne czego nie rob- to pozwol bliznom zrobic swoje i nie rozciagaj wiezadla- nie siadaj po turecku, w seiza, nie zakladaj nogi na noge- czyli nie wykrzywiaj jej i nie trzymaj w maxymalnym zgieciu.

Ale powiedz mi: widzial to jakis lekarz? Bo skrecenie kolana niesie za soba uszkodzenie takze innych wiezadel nie tylko pobocznych. Dobrze by bylo gdybys sie gdzies przeszedl, tak dla pewnosci.

peper: Przyjacielu, ja juz przez to przechodzilem z nim, luknij pare stron wczesniej ;) i chyba nie warto robic kolejnego spamu. On w tym co mowi ma troche racji, a ja mam na to swoja teorie- czemu tak jest. Chociaz tez- nie pochwalam tego co robi. Mimo wszystko- nie warto ;)

23-05-08, 18:06
Widze ze inne osoby tez uwazaja, ze ten caly tolekbanan troche albo nawet bardzo koloryzuje, a jesli jest tak jak mowi to napewno NIE MIALES ZERWANEGO ACL!!!



Do wszystkich co przez to przechodza badz przechodzili, jak Wam sie chodzilo po odrzuceniu kul, bo zdaje sobie sprawe ze raczej latwo nie jest. Jak to wygladalo, czy mieliscie jakies bole przy poruszaniu itp?

23-05-08, 18:20
do peper.. gosciu wiem ze jestes sflustrowany ale niemam powodu zeby klamac mozesz wiezyc albo nie ,zawsze mialem do czynienia ze sportem.operacje mialem 25 kwietnia i dzien przed robilem przysiady ze sztanga do .170 kg bylem na wysokobialkowej diecie, karnityna glutamina lekarz po 10 dniach nie mogl mi sciagnac szwow one zarosly i powiedzial ze bardzo szybko sie rana goi.cwiczenia od drugiego dnia,i mam ostry protokul.ktory nie pozwala mi wrocic do sportu wczesniej niz po pol roku zreszta wyjdz na you tube i znajdziesz ludzi ktorzy po miesiacu chodza normalnie.druga sprawa to nie zawsze ufac lekarzom nawet swojemu,ja przed operacja bylem u kilku i nie pokazywalem mri i polowa nie umiale zrobic testu i mowili ze to zwichniecie.na gogle mozesz znalesc wszystkie opinie lekarzy ,klinik i ludzi ..keword...acl protocol czy acl reconstruction rechab...

23-05-08, 18:31
heeh ale ja nie mam zamiaru sie z Toba sprzeczac...widze ze RAB juz probowal sil i na marne to poszlo...

Mala dygresja...

Andrzej Niedzielan - zerwane wiazadlo sierpien 2007 - powrot do TRENINGOW - 6 miesiecy

Ebi Smolarek - zerwane wiazadlo marzec 2002 - powrot na boisku po 15 miesiacach

Michael Owen - zerwane wiazadlo czerwiec 2006 - powrot po 10 miesiacach

Myslisz ze oni byli mniej przygotowaniu fizycznie od Ciebie albo mieli gorszych lekarzy bo niedopuscili ich do gry np po miesiacu?


Znalazlem gdzies protokol rehabilitacji Niedzielana i uwierz mi on nie mial takich postepow jak Ty...tak wiec albo jestes cudem medycyny albo nie wiesz ktora czesc ciala to kolano i miales np zwichnieta kostke;]

23-05-08, 20:04
Rab; bylem na testach gralem wszystko bylo good z obydwoma nogami
ale dzien po czulem bol gdy dotykalem, najpierw bylo tak ze lezalem sobie na kanapie i ogladalem mecz:D mniejsza o to no i zaczalem sobie zginac kolana (nigdy nie potrafie usiedziec w miejscu 2 minut) i lewa tak zgialem, przekrecilem i z obciazeniem chcialem wyprostowac i wtedy wlasnie mnie tez bolalo , gdy dotykalem tez mnie bolalo i teraz tez boli ale mniej. Bylem na dworze pograc troche w pilke no i przy wyskokach czulem bol wlasnie nad ta kostka i gdy robilem zwroty z pilka.

Niewiem czy mnie rozumiesz bo posta pisze na szybko

Aha i bym zapomnial ta noga dzwigala moje cialo przez 2 miesiace, skaklem o kulach i nic mnie nie bolalo

Gdy po 4 miesiacach wrocilem do pilki i zaczalem sie bawic z pilka chodzi mi o football freestyle to czulem bol w lakatce, taki sam jak w prawej nodze, po prostu biegac nie potrafilem. Dlatego tez pytam o lakotke bo niewiem od czego ona mnie bolala.

pozdro

23-05-08, 20:07
Aha i chce jeszcze cos dopisac ze gdy skrecilem tamto kolano to nie bylo takiego bolu jak przy skreceniu prawego(zerwania wiezadel), gdy zerwalem wiezadla to az sie poplakalem a przy tym 2 urazie nic mi sie nie stalo, wstalem i poszedlem po prostu

23-05-08, 20:31
Fabironi ja oprocz zerwanego ACL mialam zerwane poboczne i z nim nic nie robili i nie zamierzaja, wiezadla krzyzowe sie nei zrastaja natomiast poboczne nie maja problemu.



btw : peper gdzie widziales protokol leczenia Niedzielana, chetnie bym zobaczyla :)

23-05-08, 22:16
peper jak czytam twoj post to rece opadaja ,przeczytaj co napisalem we wczesniejszym poscie,,,,,, za do sportu wracam po 6 ciu miesiacach to niewiem po co mi piszesz o tych pilkarzach,a ze ja po miesiacu chodze swobodnie i tylko chodze ,i niemam mowy o graniu w pilke to nie jestem tu wyjatkiem gdzie jestem (ale i sa osoby ktore po miesiacu nie moga podniesc prosto nogi do gory) i jest to spowodowane ciezka praca ktora wlozylem w rechabilitacje swojej nogi (przeszczep z rzepki)

24-05-08, 01:00
fabironi: Moze po prostu przeciazyles ta noge ostatnimi czasy? Bo z opisu nie wyglada to na nic powaznego.

tolekbanan: peper pokazal pieknie, kontrast miedzy tym co piszesz, a prawdziwym zyciem... szkoda ze tego nie widzisz.

24-05-08, 04:36
rab i peper poprostu spojrzcie prawdzie w oczy jestescie do tylu przynajmniej miesiac i stukaniem na kompie napewno nie pojdziecie do przodu z rechab,,ale macie siebie i zawsze sie mozecie wspierac duchowo bo we dwoch to zawsze razniej :))))a ty rab zobacz co napisalem w ostatnim poscie zanim cos napiszesz bo niewiem o co ci chodzi, od ruszania palcami w bucie kolano ci sie samo nie naprawi.pisze na tym forum od pierwszego dnia po operacji i pisze szczegolowo,moze wg was mam agresywny protokul . dostalem go od lekarza ktory robi ok 300 operacji rocznie na kolana jest i on pracuje dla mnie jak i dla innych tutaj,swiadcza o tym postepy jakie zrobilem,bez zadnych urazow,niemam tez powodow zeby pisac nieprawde i tracic czas i uwierz mi nie jestem tu jakims fenomenem w tych postepach,takze nie piszcie mi ze pisze nieprawde bo wy mozecie jechac wlasnym toremi dziadkowac z rechab.. ale moze ktos inny skorzysta.a ogolnie chlopaki trzymajcie sie przeciez wszyscy jedziemy na tym samym wozku zycze udanej rechabilitacji i powrotu do zdrowia czesssc!!!

24-05-08, 08:22
chyba zrobie rezonans magnetyczny i przy kolejnej wizycie zawioze lekarzowi.
Rab dzieki za podciagniecie mnie na duchu oby to nic wielkiego nie bylo

24-05-08, 12:37
Ja z nim nie gadam :P

24-05-08, 14:05
witam

rekonstrukcję mam 12 czerwca. Tydzień później kończy mi sie rok szkolny. Jak myślicie, czy będę mógł iść do szkoły po świadectwo??

Oczywiście o kulach :) I czy można będzie używać takiego stabilizatora jak na zdjeciu (dla większego bezpieczeństwa):
http://ania.m.stasiak.googlepages.com/hinged-knee-brace.jpg/hinged-knee-brace-full.jpg

24-05-08, 14:23
Jak dla mnie, taki stabilizator ci nie potrzebny :) Ja sam nie uzywalem nigdy.

25-05-08, 02:13
Mala dygresja...mniejmy nadzieje ze tak juz nie bedziemy mogli robic :)

http://www.youtube.com/watch?v=WQMkvBkN1sY

bleh....

25-05-08, 10:33
łeeeee...

Biedny, acz zapewne tepy chlopiec :p

25-05-08, 21:02
Jak dla mnie, taki stabilizator ci nie potrzebny :) Ja sam nie uzywalem nigdy.
Mój stabilizator jak jest dobrze zapięty to ogranicza mi zgięcie do 90', a już dziś się boję żeby potem nie zerwać tego nowego ACL więc raczej założę.

A jak u innych??

25-05-08, 21:04
ja nosilem orteze 3 miesiace i to byl moj blad. Cwiczylem na rehabilitaacji 3h dziennie przez 4 miechy a zbyt duzych efektow u miesni nie bylo. Odloz to najlepiej

25-05-08, 22:48
lekarz zalecal mi noszenie ortezy 2-3 miesiace od operacji i mysle ,ze jednak nalezy sie 3mac jego zalecen !! owszem .. spowodowalo to mi zanik miesnia, ale pomyslmy ile moze uchronilo .. chociazby psychicznie 3malo..

sluchajcie.. jak jezdziecie na rowerze, duzo spacerujecie itp.. pojawia sie u was opuchlizna?! qrcze ja mam caly czas spuchniete kolano (moze faktycznie nadwyrezam za mocno) ,ale z tego co czytam tutaj to nie odstaje od was wszystkich!

czujecie przeskakiwanie w kolanie?! za tydzien ma mkontrole i coraz bardziej zaczynam sie bac..
pzdr

25-05-08, 23:32
kamiska84...na jakim etapie jestes, tzn ile czasu po operacji? Ja mam za soba 5 tygodni, opuchlizna oczywiscia nadal 3ma i raczej jeszcze to potrwa ale ogolnie nie jest najgorzej. Mam orteze ktora bede nosil 3 miesiace i napewno wypelnie ten czas, mimo ze miesien napewno w jakims tam stopniu zaniknie. Jakie odczuwaliscie dolegliwosci w tym okresie, najbardziej chodzi mi o te w czasie chodzenia. Bo ja wlasnie odrzucilem jedna kule, ta przy zdrowej nodze i nie jest zle ale od czasu do czasu czuje takie klucie. Jeszcze bardziej jest to odczuwane gdy wyprostuje noge.
Ps. Zakladajcie ortezy, napewno pomagaja psychicznie gdyz jest ustawiana pod danym katem i nie trzeba sie martwic tym, ze przez przypadek zgiecie bedzie wieksze niz powinno byc w tym czasie. W tej chwili zgiecie mam bez zadnych problemow 90'.
Pozdro for all ACL-owcow;)

26-05-08, 06:07
kamiska... jak tylko mozesz normalnie chodzic to nie uzywaj ortezy,daj miesnia popracowac,po kilku dniach sie przyzwyczaisz i nie bedziesz odczuwala zadnej roznicy.zerwac to nie jest tak latwo chocbys nawet chciala,ja te moje przyzady ortopedyczne wynioslem na strych miesiac po operacji :))))

26-05-08, 08:24
lekarz zalecal mi noszenie ortezy 2-3 miesiace od operacji i mysle ,ze jednak nalezy sie 3mac jego zalecen !! owszem .. spowodowalo to mi zanik miesnia, ale pomyslmy ile moze uchronilo .. chociazby psychicznie 3malo..

sluchajcie.. jak jezdziecie na rowerze, duzo spacerujecie itp.. pojawia sie u was opuchlizna?! qrcze ja mam caly czas spuchniete kolano (moze faktycznie nadwyrezam za mocno) ,ale z tego co czytam tutaj to nie odstaje od was wszystkich!

czujecie przeskakiwanie w kolanie?! za tydzien ma mkontrole i coraz bardziej zaczynam sie bac..
pzdr

Kamiska84 nie ma co panikować...opuchlizna może utrzymywać się bardzo długo...4 m-ce to standard. jeśli chodzi o przeskakiwanie jak to powiedział z expertów..jeśli nie boli to jest okej ;P...mi często przeskakuje.
ćwicz cały czas a będzie dobrze ;)...głowa do góry.
powiedz lekarzowi wszystko co Cię niepokoi...napisz jak będziesz po... ;)

26-05-08, 10:12
Siemka ja tez uważam,że orteza jest nie potrzebna chyba,że na noc przez pierwsze 6 tygodni tak mi zalecił mój lekarz ,orteza powoduje spadki i osłabienie mieśni a potem ciężko odbudowac czworogłowy.

26-05-08, 11:13
Urazic nikogo nie chce, ale ortezy daja tylko w zacofanych, biednych nfztowskich szpitalach. Jezeli mialabys zrobic jakis ruch, ktory spowodowalby zerwanie acl, to czy to w ortezie czy bez- i tak go zerwiesz. Konfort psychiczny napewno jakis tam jest, ale bez ortezy masz komfort fizyczny :] a po paru dniach i tak przestaniesz sie bac o noge.. po prostu- przyzwyczaisz sie. Jedyne sensowne zastosowanie ortezy to zakladanie jej do snu.

A co do trzymania sie zalecen lekarzy... pokazalbym Ci takich ludzi w szpitalach, ubranych w biale fartuchy, z napisem "ortopeda" na piersi, ktorzy na urazach kolan znaja sie gorzej ode mnie.

Ale ufasz swojemu lekarzowi, co mysle jest bardzo wazna kwestia, bo od tego w ogromnej mierze zalezy KOMFORT PSYCHICZNY daleszego leczenia... wiec po prostu olej to co pisze ;)

26-05-08, 18:15
A tak w ogóle to po rekonstrukcji leży się coś w domu? Mi po artroskopii kazali leżeć 2 tygodnie...

26-05-08, 18:32
A tak w ogóle to po rekonstrukcji leży się coś w domu? Mi po artroskopii kazali leżeć 2 tygodnie...

Już pisałem wcześniej - ale po rekonstukcji która odbyła się w piątek :) przeleniuchowałem weekend i poniedziałek a od WTORKU - rechabilitacja :) i tyle bylo mojego leżenia.
Kolejne dni to już tylko i wyłącznie ćwiczenia , stymulowanie rzepki itp :)

Pzdr

26-05-08, 22:11
rab ale taka orteza sie duzo przydaje. Ale mysle jednak ze 2 tygodnie mozna ponosic niewiem jak to jest z chodzeniem ale ja chodzilem w ortezie. bez niej ani rusz, po prostu sie balem

26-05-08, 22:38
zacząłem 4-ty tydz.po rekonstrukcji acl i nie mam problemów z chodzeniem bez kul.codziennie chodze ok 5 km. i pływam kraulem ok 2km. tak jak tolekbanan szybko odstawilem kule,zdaje sie ze juz 4 dni po zabiegu kombinowalem bez kul i ortezy.mam kilku znajomych ktorzy sa juz kilka miesiecy po rekonstrukcji i mowia ze przeginam ze tak nie wolno,ze pewnie strasznie katuje ta noge a ja poza tymi spacerami i plywaniem nie robie nic
ze zgieciem nie mam problemow juz od dawna,moge ja sobie zgiac do posladka bez problemow nie robiac w tym kierunku nic.oczywiscie odczuwam jakies tam bule ale staram sie by nie znieksztalcaly mi one prawidlowego chodu.w srode bylem na wizycie kontrolnej i lekarz powiedzial ze wiezadlo jest w porzadku.a rechabilitant myslal ze jestem 3 mies po zabiegu.martwi mnie jedsnak znaczny spadek masy miesnia czworoglowego i chyba zaczne tak jak tolekbanan jezdzic na rowerku.patrzac na siebie nie wydaje mi sie by tolekbanan koloryzowal,mnie wrecz wydaje sie ze moglbym juz pobiec.

27-05-08, 01:07
ketaj: to biegnij ;)

27-05-08, 01:18
ketaj... dodaj sobie wyciskanie na suwnicy i przysiady,ja zaczalem 5ty tydzieni robie wykroki do przysiadu jedna noga., czuje ze noga jest silna.od tego chodzenia to mam takie zakwasy w dwoch nogach lydki ,piszczele i d...pa mnie tez boli ,,wejdz na you tube.com i wpisz tolekbanan acl puscilem tam dwa filmy jeden 2 dni po operacji i drugi 4ry tygodnie po.porownasz swoja noge.

27-05-08, 13:03
kuzwa ale z was rzezniki:D Toleb dziwna ta noge miales 2 dni po operacji tam byla otwarta rana czy jak? fuj:D

27-05-08, 13:40
to bylo pierwsze otwarcie na zywo.rana byla zrosnieta i tylko mala bibulka na szwach i wszystko bylo suche krew nie przechodzila przez bandaz tylko przez gaze.powiem ze wygladalo to gorzej na filmie nizw rzeczywistosci.

27-05-08, 14:37
ja mam takie pytanie rab do ciebie, z tym lewym kolanem otoz czasami jak biegne po schodach albo cos to czuje gruch w tym miejscu co cipokazywalem na zdjeciu.kiedys tego nie miaelm moze stan mojego kolana sie caly czas pogarsza?;/

27-05-08, 15:12
hej Rab mam wielka prosbe do ciebie bo dzis bylem na kontroli i lekarz tak powiedzial mialem 16 maja zszywane lekotki. ze kolano zginac tyylko do 30stopni i o kulach chodzic jeszcze przez 3 tygodnie? moim zdaniem to on sie myli dodam ze nie byl to lekarz ktory mnie operowal bo wyjechal w tejh chwili na wakacje i bedzie dopiero za 2 tygodnie ten lakerz co dzis u n iego bylem to zwykly ortopeda, rab powiedz jak to powinno byc, ja juz spokojnie zginam do 90stopni kolano, a lekarz powiedzla ze tylko do 30 i nie stawac na taej nodze jak ja juz powoli staje na niej. prosze o odpowiedz.tylko dodam jeszcze raz to byl zwykly ortopeda nie moj lekarz. I dzis mialem juz zdjete szwy.

27-05-08, 19:31
tolkebanan ile Ty wazysz??:O Sadzac po udach to kawal dziada z Ciebie:p
Oddalbys troche miecha z ud potrzebujacym...

27-05-08, 20:52
waga 80 kg wzr 176,po dwoch tyg po operacji nie moglem chodzic na silowni z ciezarkiem 20sto kilowym musialem go turlac,czyli jakbym wazyl wiecej to napewno bym szybko nie chodzil.

27-05-08, 22:35
wg mojego reh przeskakiwanie w kolanie to NORMALNA Sprawa po ACLu.. takze polepszyl mi sie humor dzis i na rehabilitacji dawalam ile sie da :))

jestem w 14tygodniu .. za tydzien kontrola.. z tygodnia na tydzien coraz wiecej cwiczen, jednak trucht jeszcze nie wskazane, dopoki dopoty nie osiagne jakis tam wartosci co do zginaczy (brakuje mi 30% w chorej nodze) i prostownikow *brakuje mi 30-40% ( dzis mialam wykonywane pomiary.. ).. troche to brzmi przerazajaco,ale daje z siebie ile moge.. :))

pozdrawiam

28-05-08, 10:26
Kasmiska na czym polegaja takie pomiary?

28-05-08, 10:36
też jestem ciekawy... ;)

28-05-08, 13:00
fabironi: Czujesz gruch? To znaczy costam strzela? Ja powiem tyle, ze jezeli uzywa sie stawu ostro to ma prawo to dawac o sobie znak.

Wiecej nie jestem w stanie ci pomoc, jezeli bardzo cie to niepokoi to idz do lekarza.

green1990: No niestety, ale ten lekarz moze miec racje :) Przyszywanym lakotka trzeba dac spokoj, od 3 do 6 tygodni- w zaleznosci od zniszczen (musza miec czas przyrosnac do kosci). Wiec trzymalbym sie jego zalecen. Z tym katem zgiecia tez nie przeginaj, nie staraj sie zginac tej nogi do 90*. Mysle ze 30* to troche przesadnie, ja bym ci dal okolo 45 ;)... ale to nie ja jestem lekarzem. Jezeli o to chodzi, to ortopeda ktory zastepuje twojego lekarza na pewno porozumiewal sie z nim w twojej sprawie, wiec bardzo mozliwe ze trzyma sie on tylko jego zalecen i gdyby nie wyjechal na urlop uslyszalbys to samo :)

peper & adrian12: Jest taka maszynka, ktora miezy sile nacisku jaka na nia wywierasz... tak dla checy moje wyniki na czworoglowy PRZED operacja wynosily 300 dla prawej, 90 dla lewej. Szkoda tylko ze nie pamietam jednostek w jakich zachodzi pomiar :)

28-05-08, 21:50
chlopaki szczerze mowiac, nie wiem jak nazywaja sie takie urzadzenia.. osrodek, gdzie chodze na rehabilitacje troche tam bajerkow takich ma.. pomiar na zginacze - tak jak rab napisal.. mierze sile nacisku wyciagajac stope najmocniej do siebie.. i lezac raz na plecach, raz na brzuchu chce zgiac i wyprostowac noge majac zalozana blokade.. kompyter wylicza wartosci mojej sily. zapytam reh o konkrety. :)

w celu wyeliminowania tej slabosci cwicze wzmocnienia na elementach z silowni wzietych wg mnie :)) kiedys cwiczylam je przed treningiem .. jednak NIE JEST LATWO w lezeniu tylem podnosic kilogramy lydkami i stopa do gory.. mam nadzieje,ze jakos to wam wytlumaczylam :)))

pozdrawiam

28-05-08, 23:01
no rab czuje gruch. Ale wiem czy uzywam ostro statow, wszyscy pilkarze uzywaha ostro statow i nic im nie grucha tzn maja kontuzje ale nie maja gruchania mysle;p tak czy inaczej taki gruch nie jest przyjemny nie lubie takich doznan.


A co do lekarza to oni tylko kase biora a gowno pomagaja, taka jest prawda, 6 miesiecy jezdzilem do lekarza na poczatku co 2 tygodnie pozniej co miesiac i co wizyte mowil mi to samo "noga dobrze wyglada ale miesien nie jest jeszcze dobry"
dodam ze mam do niego 120km czyli kasa za wizyte +paliwo.
Odbieglem troche od tematu, ale nigdy przenigdy nie spotkalem sie z uczciwym lekarzem, takie jest moje zdanie na ten temat.
Aha i dodam ze jak mialem robiona artoskopie w takim szpitalu 15 km od mojego domu to po operacji jadac do pokoju w ktorym lezalem z 10 osobami lekarz do mnie z tekstem
-masz rezonans tutaj?
-nie, w domu
- w domu to ja mam slonia w trampkach

I jak z takim lekarzem sie da pracowac?
No comment...

28-05-08, 23:03
fabironi
Z tego co wiem jest możliwość rozciągnięcia pobocznego w taki sposób ze nie będzie spełniało swoich właściwości. Kolega z drużyny podczas wślizgu tak właśnie je rozciągnął. Przy znacznym rozciągnięciu jest konieczna operacja gdyż nie będzie spełniało swoich właściwości a nie zrośnie sie bo nie jest naderwane bądź zerwane.

Co do stabilizatorów to miałem powiedziane ze Nic nie dadzą a jedynie będą ograniczać wzrost mięśni.

29-05-08, 00:41
fabironi: Ale sprecyzuj ten "gruch" bo nie jestem w stanie sobie wyobrazic o co chodzi :P

Niestety, tak wlasnie dziala polska sluzba zdrowia :/

29-05-08, 13:35
rab...mi też trzeszczy (takie odczucie jakby kość o kość tarła i wydawała dziwne odgłosy) ;)...jak robie małyszki na senso :/
moja rehab mówi, że kości względem siebie nie są dobrze wpasowane...

cały czas mam opuchliznę - 16 tyd...ale będziemy temu przeciwdziałać...mobitherm..... ;)

+ tejpowanie....

29-05-08, 17:02
dostalam dzis odpowiedz o Sanatorium.. 29.06 do LAdka Zdroj na 3tyg :))
termin mi nie pasuje, wiec bede musiala na weekend sie wyrwac do Gdyni na Heinekena :)) pozdrawiam

29-05-08, 17:19
Ten gruch jest taki kurde... niewiem jak to okreslic ale jest to uczucie jakbys skrecal kolano lecz nie do konca, np biegnie szybszym tempem szybki zwrot i podanie pilki i wtedy to odczuwam.

Alojha a ten twoj kumpel juz jest po zabiegu? i jak dlugo trwa rehabilitacja po takim czyms?

Jesli chodzi o opuchlizne to ja mam ja dalej po prawie 9 miechac od zabiegu, najwiecej jst w miejscu gdzie byla robiona artoskopia, pod rzepka 2 dziury byly robione

29-05-08, 20:36
Z tego co sie orientuje dopiero będzie miał zabieg.

Czy bieganie (wolny trucht ) i pływanie są dozwolone przed 12 tygodniem.
Bo jestem w 6 tygodniu i czuje sie na silach żeby trochę potruchtać ale z kolei wiem ze to właśnie okres naciągnięć i zerwań przeszczepu.

29-05-08, 21:46
z tym bieganie mto sie lepiej wstrzynaj do 3 miecha, a plywac to niewiem ale mozna pocwiczyc w basenie, bardzo dobrze sie cwiczy w basenie warto sporobwac

29-05-08, 23:04
plywanie tak - bez zabki... z bieganiem poczekaj do 12 tyg

30-05-08, 19:30
Mam pytanko, kto wie cos na ten temat prosilbym o odpowiedz.
A wiec, jestem w 6 tygodniu po operacji i w zwiazku z tym chcialem sie dowiedziec jakie odczuwaliscie dolegliwosci podczas chodzenia(z jedna kula badz bez) czy wogole cos takiego mialo miejsce. O ile byl to bol, to jak go mozecie okreslic.
Ja odczuwam , jakby to nazwac "klucie, szczypanie"
Pozdro

30-05-08, 19:41
tez mialem szczypanie ale na poczatku od 4 dni po operacji gdy jeszcze nie chodzilem ale ruszalem noga w ortezie o kulach. A gdy chodzilem nie mialem zadnych dolegliwosci

30-05-08, 19:56
Fabironi...a kiedy zaczales chodzic bez kul?

30-05-08, 21:49
Co moze powodowac takie odczucia?

30-05-08, 21:50
bez kul hmm po 3 tyg chdzilem o kulach tzn podpieralem sie chodzac. A bez to chyba 5-6 tyg

31-05-08, 12:15
Fabironi...wiesz co moze powodowac takie dolegliwosci o ktorych Ci pisalem?

31-05-08, 16:11
a w ktorym miejscu cie to dokladnie szczypie? bo mnie ostro szczypalo w miejscu tej duzej blizny, np gdy lezalem i pozniej wstalem (oczywiscie o kulach, noga w powietrzu), ostro szczypalo naprawde

01-06-08, 19:58
ponawiam pytanie


czlowiek bedacy po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego przedniego moze dostac na komisji wojskowej kategorie A (zdolny do sluzby wojskowej) ? Tylko nie piszcie, ze lepiej dostac D. Sa ludzie, ktorzy chca isc do wojska (tzw. nacjonalisci ...;) )

01-06-08, 20:20
z tego co wiem to koledzy dostali B chyba z jakims nr albo samo B nie pamietam :D

01-06-08, 21:54
ponawiam pytanie


czlowiek bedacy po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego przedniego moze dostac na komisji wojskowej kategorie A (zdolny do sluzby wojskowej) ? Tylko nie piszcie, ze lepiej dostac D. Sa ludzie, ktorzy chca isc do wojska (tzw. nacjonalisci ...;) )

Czesc - wedlug mnie dostaniesz kat B6 (czyli odroczenie na 6 m-cy) potem powtorna komisja, aż w końcu się wyleczysz po dwóch takich odroczkach :) i do woja

Pzdr

01-06-08, 21:56
Nie no skoro, jak rozumiem, chcesz isc do wojska, czyli chcesz A to nie musisz wcale nic wspominac o kolanie, watpie zeby do tego sami doszli ;)

02-06-08, 20:44
akurat u mnie doszli.

Dostalem B12 i za rok przyjde z zakonczeniem leczenia i na komisji mowili ze dostane kategorie D.

Nie da sie innaczej?

03-06-08, 13:20
Oj dawno mnie tu nie bylo :)
u mnie wlasnie leci 11 tydzien, zmienilam rehabilitanta jakies 4 tygodnie temu i roznica byla juz po 3 wizytach.
okazalo sie ze nie wolno robic mi przysiadow nawet mini w dalszym ciagu ale za to plywam juz od 2 tygodni i zaczelam w zeszlym tygodniu truchtac na batucie i na karimacie kolano sztywnawe troche ale jakos idzie, generalnie najlepiej robią mi masaże wodne, mam potworne przykurcze w przyczepach czworki i wiezadel pobocznych, rozciaganie tego bardzo dobrze robi. A schody to nadal kłopot, wchodze z lekkim bolem, zchodze bardzo ostroznie i z wyciagnieciem zdrowej nogi mocno. Takze jak widac idzie u mnie wolno, noga boli i nikt nic nie jest w stanie mi na to pomoc, cwicze, masuje wodą, mam laser i krio codziennie, zobaczymy.
Rab co tam u ciebie, pewnie juz swobodnie funkcjonujesz.
pozdroofki

04-06-08, 22:14
mam takie pytanie czy przeprost jest az tak wazny? Jaka role on pelni? Bo ja go nie mam i duza roznica jest pomiedzy prawa a lewa noga

05-06-08, 17:47
fabironi

tak wazny, musisz cwiczyc go. Powinno sie miec pelny do tyg. po operacji. W moim przypadku mialem juz go na 2 dzien (duzo cwiczylem) > co godzine po 15 min.

06-06-08, 10:44
przeprost jest wrecz szkodliwy i generalnie do niczego nie potrzebny.
takie jest zdanie ortopedów. Oni wrecz kaza go likwidowac przez wzmacnianie miesni dwuglowych uda.
Moj profesor stwierdzil aby w zadnym wypadku go nie cwiczyc, samo wszystko wroci do normy tak jak w zdrowej nodze.
I posluchalam go , nie cwiczylam w tej chwili (11 tydzien) samo wrocilo zwlaszcza po cwiczeniach wszystko sie rozciaga.
Pamietajcie, ze ACL najbardziej napiete jest wlasnie przy wyproscie nogi i przeproscie, wiec aby go nadmiernie nie rozciagnac zbyt wczesnie radze nie cwiczyc przeprostu, po sobie gwarantuje ze z czasem sam wroci.
wyprost musi byc "0" po dwoch tygodniach i nalezy pilnowac aby chodzic z wyprostowana noga, powinno ciagnac pod kolanem, to normalne, lekkie ugiecie nogi, ktore moze byc niezauwazalne powoduje przeciazenie wiezadla rzepki a to mocno boli. najlepiej sprawdzic sobie na stabilizatorze gdzie jest to magiczne "0" st. na kilka kroków sprawdzic ile nalezy prostowac noge.

06-06-08, 15:17
jak ja jestem w 8 miesiacu po operacji i jeszcze nie mam przeprostu:>
To samo moja kumpela ktora jest 2 lata po operacji tez nie ma (ten sam chirurg nas kroil), ona cwiczyla po operacji ale i tak go nie wycwiczyla

06-06-08, 16:43
Ja widzialem mysle spokojnie kilkadziesiat kolan po rekonstrukcji, jedne bardziej swieze, inne w pozniejszym okresie po operacji i chyba zadno nie mialo pelnego przeprostu przy porownywaniu ze zdrowa noga ;)

06-06-08, 17:13
wanka....powinno sie dozyc aby chora noga byla po reconstr taka jak zdrowa czyli przeprost bo inaczej mozesz miec problem z chodzeniem.powinno sie go miec po tygodniu cwiczyc i utrzymywac go caly czas w poczatkowej fazie po operacji. ja bym nie ufal profesorom ktorzy chca poprawic nature. albo tuszowac swoje bledy .z przeprostem latwo i bezpiecznie mozna cwiczyc unoszenie nogi wyprostowanej do gory co jest podstawowym cwiczeniem.i nie obciaza graftu.

06-06-08, 17:16
Ja jestem 13 tygodni po rekonstrukcji, przeprost mam taki sam jak w zdrowej nodze, lekarz powiedzial ze lepiej bedzie jesli bede mial w obydwu tak samo. Nie cwiczylem go specjalnie, od czasu do czasu noga lezala z podwyzszeniem pod stopa i tyle.

07-06-08, 01:29
waniu: No ja to juz zapominam czasami ze w ogole mialem operacje :) Wrocilem do pracy, i noga nie dokucza jak musze wystac pare godzin :) Na rehabilitacjach pakuje juz ostro miesnie, w zasadzie tylko do tego ograniczaja sie moje rehabki (+ rozciaganie) Plywam, truchtam, nie ma problemu. Po schodach to juz schodze tak ze zeskakuje z nogi na noge :) tak jakbym na skakance skakal :) Juz nie moge sie doczekac kiedy bede mogl wsiasc na rower i przeskoczyc pare gorek ;)

Co do dyskusji o wyproscie i przeproscie ;)

excinus: Mylisz te dwa pojecia, cwiczy- a raczej zachowuje sie wyprost po to by moc chodzic nienadwyrezajac rzepki. Przeprostu sie nie cwiczy (znaczy cwiczy ;) ale nie czynnie- przez rozciaganie, tylko podczas innych cwiczen na wyprostowanych nogach).

W moim przypadku wyglada to tak, ze za 2 dni skoncze 15 tydzien po operacji :) I roznica przeprostu miedzy jedna noga a druga jest minimalna, minimalna dla tego ze wciaz mam troche nabrzmiale cialko hoffy.

Co do tego czy przeprost jest wazny czy nie- jest wazny. Dzieki niemu rzepka i jej wiezadlo podczas chodu 'maja chwile wytchnienia' a brak przeprostu moze doprowadzic do zwyrodnien rzepki albo cialka hoffy (a nawet innych rzeczy)

No, pozdrawiam caly batalion kulawych :d

11-06-08, 20:14
dokładnie, nie mowilam ze przeprost nie jest porzebny, choc spotkałam sie z takimi opiniami ortopedów !!
powiedzialam tylko ze przeprost sam wraca podczas cwiczen wyprosu i napinania nogi, nie podkłada sie nic pod piete i juz.
to całkiem logiczne jest i wystarczy zapoznac sie z biomechaniką ACL aby wiedziec ze wiezadło jest najbardziej napiete przy wyproscie nogi, generalnie jak ktos musi to po 12 tygodniu mozna sprobowac lezenia na brzuchu ze spuszczonymi nogami na luzie, krawedz lezanki ponad kolanem. ale nie wczesniej, bo sobie rozciagniecie przeszczep i bedzie kicha.
A ja widzisz drogi Rab nadal mam klopot, noga boli i nikt nie wie dlaczego, do tego mam jakas tkanke na USG mi wyszlo i tez nie wiedza co to jest. Nikogo nie boli a mnie boli rece opadaja no ale i tak nic nie wymysle, trzeba czekac. Po wirówce i laserze jakby troche lepiej ale nie jest idealnie, spodziewalam sie ze po operacji juz wszystko bedzie do przodu, a tu nadal kłopoty niestety. Teraz przynajmniej mam rehabilitanta ktory sie mna opiekuje i pomaga jak trzeba, nie musze sie prosic.

11-06-08, 21:16
Moze to zrost jakis?

12-06-08, 12:37
raczej nie, bo przeciez by poznał, w opisie napisał ze moze to byc stan zapalny albo ziernica ale generalnie nie wiedzial co to za tkanka nawet, otocznona opuchlizną widoczna na usg i boli przy nacisku. nie wiadomo ale na usg ma kształ serduszka :) jakie to slodkie co hihihiihih
ale za to mam pelny zakres ruchu juz, pelne zgiecie i wyprost z przeprostem, choc ten troche jeszce ciagnie pod kolanem. (jak na 11,5 tygodnia uwazam ze to duzy sukces :) ) Teraz juz tylko rozciagam aby dotknąc pięta pośladka, chociaz to tez lekarze uwazaja za zbedne, wyobrazasz sobie nie byc w stanie przykucnąc na piętach !! idioci.
najgorzej jest ze zchodzeniem po schodach to kurcze jakos mi nie wychodzi mam wrazenie ze mi rozwali kolano na wszystkie strony, no ale mam jeszcze czas na to wazne ze juz wchodze jako tako.
najlepsza jest wirowka i basen tak wspaniale rozluznia wszystko, ze chodze jak sarenka po tym :) szkoda ze nie moge caly dzien w wodzie siedziec :)

12-06-08, 13:09
hah, jak ze schodami masz problem, to jak beda kazac Ci skakac na jednej nodze to umrzesz ze strachu ;)

14-06-08, 14:08
JESTEM 3 TYGODNIE PO REKONSTRUKCJI ACL.
OGARNĄŁ MNIE DUŻY STRACH, GDYŻ BOJĘ SIĘ KAŻDEGO SWOJEGO RUCHU , KROKU - BY NIE ZERWAĆ SOBIE PONOWNIE WIĄZADŁA. OPERACJĘ MIAŁEM AŻ 11 LAT PO ZERWANIU ACL.
REKONSTRUKCJA ODBYŁA SIĘ ZE ŚCIĘGIEN MIĘŚNI PÓŁŚCIĘGNISTEGO I SMUKŁEGO KOŃCZYNY JEDNOIMIENNEJ.
MÓJ LEKARZ PROWADZĄCY POWIEDZIAŁ, ŻE OPERACJA UDAŁA SIĘ BARDZO FAJNIE.
JUŻ PO 3 TYGODNIACH MIAŁEM ODSTAWIĆ JEDNĄ KULĘ. I ODSTAWIŁAM, CHOĆ BOJĘ SIE PANICZNIE CHODZIĆ BEZ DWÓCH KUL. RAZ POCZUŁEM JAK PRZY SCHYLENIU SIĘ PO BUTA, ZAKUŁO MNIE W TYM KOLANIE. BOJE SIE CZY NIE ZERWAŁEM SOBIE WIAZADŁA. ZGIĘCIE 90' OSIĄGNĄŁEM W CIĄGU TYGODNIA BEZ PROBLEMÓW I ZGODNIE Z ZALECENIEM LEKARZA NIE PRZEKRACZAM TEJ GRANICY.
OBECNIE MOJA REHABILITACJA TO ĆWICZENIE Z OBCIĄŻENIEM I POLE MAGNETYCZNE.
:P NIMFABLOTNA :P PROSZĘ POWIEDZ CZY NIE ZERWAŁAM SOBIE TEGO WIĄZADŁA , W JAKICH SYTUACJACH POGĘ JE ZERWAĆ, JAKIE RUCHY MOGĘ WYKOLYWAĆ I JAKIE ĆWICZENIA MA WYKONYWAĆ

14-06-08, 14:13
MAM ODSTAWIĆ JEDNĄ KULĘ, A NIEWIEM JAK MAM WCHODZIĆ PO SCHODACH BEZ KULI, CZY MOGĘ TAK NAPINAĆ MIĘŚNIE OPEROWANEGO KOLANA.
CHCIAŁBYM WRÓCIĆ DO PRACY OK 6-7 TYGODNI PO OPERACJI. CO WY NA TO? NimfaBlotna :P TY NAPEWNO ZNASZ ODPOWIEDZI NA MOJE PYTANIA

14-06-08, 22:51
podstawa jest odstawienie kuli Początkowo kule masz przy operowanej nodze a kolejno z czasem kule masz po przeciwległej stronie.
Co do zerwania ... jak je zerwiesz to będziesz wiedział - ja dostałem taka odpowiedz na tak samo zadane pytanie ;) a najczęściej sie zrywa przy 6-12 tygodniu szacuje się ze około 3 % osób zrywa sobie rekonstruowane wiązadło.
Co do schodów poćwicz możne najpierw wchodzenie schodzenie na małym steperze pomaga
Pozdrawiam

14-06-08, 23:21
WIELKIE DZIĘKI aloha ZA ODPOWIEDŹ NA MOJE PYTANIA\OBAWY :) WIESZ MNOŻE JAK POSTĘPOWAĆ W 3-4 TYGODNIU PO OPERACJI? JA W ZASADZIE NIE DOSTAŁEM ŻADNYCH INSTRUKCJI OD SWOJEGO LEKARZA. JAKIE ĆWICZENIA, CO MOGĘ A CZEGO NIE MOGĘ. A NAWET JAKIE ZALECENIA? JEDYNIE MA NIE PRZEKRACZAĆ KĄTA ZGIĘCIA 90' I NIE PODNOSIĆ WYPROSTOWANEJ NOGI. ALE CZASEM MUSZĘ, PRZY WSTAWANIU Z LÓŻKA. KULE MAM ODSTAWIĄĆ STOPNIOWO. WIĘC DRUGĄ KULĘ KIEDY MAM ODSTAWIĆ? WYDAJE MI SIĘ, ŻE MOGE JUŻ CHODZIĆ NAWET BEZ KUL.
A CO DO ZERWANIA WIĘZADŁA TO REHALILITANT POWIEDZIAŁ MI, ŻE PRZY ZERWANIU JEST UCZUCIE UKŁUCIA. NO I WTEDY SIĘ WYSTRASZYŁEM. CAŁA TA MĘCZARNIA Z OPERACJĄ POSZŁABY NA MARNE :(
POZDRAWIAM

14-06-08, 23:24
właściwie wg. mojego lekarza to rehabilitacja po takiej operacji to nie jest konieczna?

15-06-08, 12:28
to go nie lsuchaj, rehabilitacja jest najwazniejsza po rekonstrukcji ACL

15-06-08, 13:12
Moze ktos jasno wyrazic sie na temat podnoszenia wyprostowanej nogi do gory? Bo ja jestem 8 tygodni po operacji i robie to cwiczenie od drugiego dnia po operacji.rozmawiajac z lekarzem ze wiezadlo pracuje najbardziej wtedy gdy kolano jest zginane. Bo jesli to mialaby byc nieprawda to dlaczego przez jakis czas nie mozna zginac kolano powyzej 90st, a tak jak jest przynajmniej w moim przypadku do 3 miesiaca powyzej 120st.

15-06-08, 16:17
witaj leechitaa
jestem 3-4 tygodnie po operacji i mój lekarz zabronił mi wykonywać takie ćwiczenie. ewentualnie tylko pod jego okiem. ale każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie.
pozdrawiam

15-06-08, 18:31
unoszenie prostej nogi jest praktycznie jedynym cwiczeniem ktore jest dozwolone na wzmocnienie miesnia czworoglowego w pierwszych dniach po operacji (CWICZYLEM 3Y RAZY DZIENNIE OD 3CIEGO DNIA PO OPER)i niema zadnego niekorzystnego wplywu na graft.co do zgiecia to chyba zalezy od preferencji lekarzy moj wymagal pelny wyprost do tygodnia i pelne zgiecie do miesiaca.jestem 7 tyg po i moje zgiecie jest takie jak w zdrowej nodze i moge siedziec na pietach .tydzien temu mialem wizyte u lekarza wszystko jest w porzadku noga jest w pelni stabilna zadnych luzow.cwicze 6sc razy w tyg rower z obciazeniem do 12 .steper,przysiady na maszynie z obciazeniem 60 kg ,suwnice z obciazeniem i miesnie dwuglowe. rower i suwnice bez obciazen zaczalem po dwoch tyg PO po operacji .kolano jest jeszcze troche spuchniete i schodzenie ze schodow nie jest jeszcze 100%. najciezsze jest odbudowanie miesnia czworoglowego w okolicy samego kolana bo jeszcze nie mozna wykonywac pelnych wyprostow nog w kolanie w siedzeniu,swietne cwiczenie na ten miesien ale najgorsze dla graftu

15-06-08, 20:58
właściwie wg. mojego lekarza to rehabilitacja po takiej operacji to nie jest konieczna?
To trafiłeś chyba do "najlepszego"specjalisty od kolan - tylko pogratulować!
Rehabilitacja po acl-u jest przeszło połową sukcesu w dordze do poprawnego życia :) ze zdrową nogą :)

Ja jestem juz w 7 m-cu po acl i jest rewelacyjnie (i właśnie skończyłem rehabilitację która trwała od 13 listopada - 5 dni w tygodniu) i uwież mi jest WARTOOOO!!!!

16-06-08, 01:10
Jestem 15 tygodni po rekonstrukcji więzadła, za każdym razem w ostatniej fazie prostowania nogi do pełnego wyprostu czuje "chrupanie" po lewej stronie kolana. Nie przyjemne uczucie, nie jest słyszalne, ale jest bardzo dokuczliwe szczególnie podczas pełnego obciążania nogi w czasie chodzenia.
Łękotek nie miałem wycinanych nie były uszkodzone przed operacją czegoś takiego też nie miałem. Ogólnie kolano mnie nie boli jedynie co mnie martwi to ciągłe chrupanie w kolanie z takim czymś to pewnie szybko nabawię sie zwyrodnienia.
Czy miał ktoś coś podobnego i czy przeszło, czego to może być wina (lękotki, czy dalej problem więzadła) bo ja już sam nie wiem.
Jestem już nawet nastawiony na następną operacje jeżeli w kilka miesięcy mi nie przejdzie :)

16-06-08, 11:34
co do rehabilitacji - jest najważniejsza po operacji i nie ma co do tego wątpliwości. ja zaczelam pod okiem fachowca dopiero w 6 tygodniu i przez to mam problem, bo przeciazylam wiezadlo rzepki i ciagle boli a to juz 2,5 miesiaca. Takze radze zaplacic za prywatna gimnastyke i sprawdzic czy rehabilitant ma pojecie o tym co robi. lepiej chodzić chociaz 1-2 razy w tygoniu niz eksperymentowac samemu.

co do wyprostowanej nogi - tylko w przypadku przeszczepu z więzadła rzepki tzw. BTB, i zawsze zdrowa noga musi byc podciagnieta w zgięcie 45 st.

co do chrupania - chrupanie, przeskakiwanie i inne dziwne dzwięki to się dopiero zaczną :) tak jest i juz.

co do zerwania przeszczepu - najpredzej dochodiz do niego miedzy 3 a 4 miesiacem po operacji, wtedy czujemy sie juz pewniej i na wiecej sobie pozwalamy, a przeszczep wowczas zaczyna odbudowywac naczynia krwionosne, rzeczywiscie miedzy 6 - 12 tygodniem jest szczegolnie wrazliwy bo dochodzi do przebudowy komorkowej nalezy uwazac aby nie skrecac sie na tej nodze i nie dzwigac nic.

i jeszcze jedna wazna rzecz - przeszczepione wiezadlo (zwlaszcza z wiezadla rzepki) jest około 30 - 70 % silniejsze od naturalnego !!! nie tak łatwo jest to zerwac :) najwazniejsze nie machac nogą, nie zakłądać jej na zdrową, nie podnosic prostej jesli nie lezymy z podgieta zdrowa, nie kopac, nie przesuwac nią niczego, nie zapierac sie na niej przy przesuwaniu rekoma czegos ciezkiego, starac sie aby w ugieciu kolano szlo zawsze nad drugi palec u nogi, nie skrecac stopy.

co do chodzenia bez kul - jak odzyska sie lekką kontrolę miesniowa to po dwoch tygodniach od operacji po domu wrecz wskazane, bardzo wolno i dokładnie, trzeba myslec o kazdym kroku i napinac miesnie, najwazniejsze to wyprost nogi w chodzeniu i zachowanie normlanego wzorca chodu, nie wolno kuśtykać i kuleć, pozniej bedzie to stanowilo problem, jak nie boli to nalezy czym predzej obciazac noge normlanie i chodzic malo, ale chodzić samodzielnie.

schody - praktycznie w wiekszosci wypadkow do 10 tygodnia chodzi sie krokiem dostawnym, wchodzenie pierw zdrowa noga i dostawiamy operowana, schodzenie odwrotnie, generalnie wchodzenie jest o wiele łatwiejsze niz zchodzenie, nie ma co sie spieszyc, a cwiczenia na steperze są dozwolone po 12 tygodniu jesli chodzi o przeszczep z rzepki, to bardzo obciaza wiezadlo rzepki a w efekcie spowoduje ciagły bol i problem.

i kolejny raz !!!! - przy zgieciu napina sie tylne krzyzowe nie przednie !!!!
zginanie po 2 tygodniach (przy przeszczepie z rzepki) jest wskazane powyzej 90 st.
przeszczep rozciaga sie przy wyproscie i przeproscie najbardziej !!!!!
PRZECZYTAJCIE BŁAGAM DOKUMENTY O BIOMECHANICE ACL !!!!
zgiecie jest bezpieczne dla tej operacji ale cwiczenie go sciaga miesien dwuglowy uda a ten blokuje wyprost ktory jest wazniejszy po tej operacji dlatego czesto lekarze zabraniaja nadmiernego zgiecia, ale jesli bedziecie cwiczyc rowno wyprost i zgiecie to miesnie beda sie rozciagac i bedzie ok.

16-06-08, 12:54
co do chrupania - chrupanie, przeskakiwanie i inne dziwne dzwięki to się dopiero zaczną :) tak jest i juz.

Zaczną i skończą ????? czy już tak zostanie bo moim zdaniem to z takim czymś sie nie da funkcjonować

Jeżeli to ustępuję to po jakim czasie od operacji ?

16-06-08, 15:10
Po jakim czasie mozna sprawdzic czy kolano jest juz stabilne, czy w danym momencie wszystko w srodku jest ok?

16-06-08, 18:26
co do chrupania - chrupanie, przeskakiwanie i inne dziwne dzwięki to się dopiero zaczną :) tak jest i juz.

Zaczną i skończą ????? czy już tak zostanie bo moim zdaniem to z takim czymś sie nie da funkcjonować

Jeżeli to ustępuję to po jakim czasie od operacji ?
Mam bardzo podobny problem z chrupaniem - ojj w kolanie mam wesoło. Kolega który miał również przeszczep z wiązadła właściwego rzepki powiedział że mu przestało pykać po 1,5 roku od operacji.
Jeżeli chodzi o funkcjonowanie - mi osobiście wogole to nieprzeszkadza tylko nieraz jak kucnę to kilka osób patrzy się na mnie :)

Pzdr i nieprzejmuj się chrupnięciami tylko ćwicz !!! :)

16-06-08, 19:50
mam pytanie do Raba jestem 4tydzien po szyciu lekotek, lekarz kazal mi cwiczyc z wyprostowana noga w powietrzu i spokojnie ja wyprostowuj nieraz cos tam boli. i druga sprawa mialem 3 naciecia na kolanie, 2 z boku i mniej wiecej jedno na srodku i na tym srodku zostal jeszcze strup a po bokach odpadl, ale jak wyprostuje noge to na srodku jest taka gulałka, taka górka, lekarz powiedzial ze nia ma wogole płynu. a ta kulka jest i troche mnei to niepokoji, i troche jakby kuleje gdy chodze z jedna lub bez kul, troche mnie tam pobolewa, a tak to jest dobrze. Poiwedzial lekarz ze kolano wyglada dobrze, ale niepokoji mnie ta górka w tym miejscu co mialem naciecie na srodku. Jakie polecasz jeszcze cwiczenia, troche jezdze na rowerze stacjonarnym.

16-06-08, 22:17
jestem 4 tygodnie po rekonstrukcji ACL. kilka razy poczułem ukłucie w środku kolana, np. przy wstawaniu z łóżka. wie ktoś co to mogło być?

16-06-08, 22:42
Co do chrupania w kolanie.
Z tego co mi mówił rehabilitant jest to spowodowane brakiem napięcia na jakimś mięśniu (mówił mi jakiem ale nie pamiętam). Z powodu braku wspomagania przez mięsień następują jakieś otarcia w kolanie i z tad ten chrupot.
Szybko sie kurujcie bo widać naszej reprezentacji trzeba kogoś kto by gryzl trawę.
Pozdrawiam kaleki :)

17-06-08, 00:05
Co do chrupania w kolanie.
Z tego co mi mówił rehabilitant jest to spowodowane brakiem napięcia na jakimś mięśniu (mówił mi jakiem ale nie pamiętam). Z powodu braku wspomagania przez mięsień następują jakieś otarcia w kolanie i z tad ten chrupot.

A mówił jak zaradzić temu, jak ten mięsień wyćwiczyć ?

17-06-08, 03:55
co do chrupniec .malego klucia, przeskokow jest to normalne i jest to skutkiem ubocznym gojenia.kompletnie nie ma sie co przejmowac chyba ze jest to spowodowane jakas kontuzja upadkiem itp . wanka,,,,co do unoszenia nogi w gore to tylko w wyproscie ,kat 45 to obciazenie dla graftu,sprobuje to wytlumaczyc na innym przykladzie,,bierzesz dwa ciezarki do rak np stojac i zaczynasz cwiczyc biceps,w poczatkowej fazie masz wyprostowane rece i biceps nie pracuje ale kazde minimalne podniesienie ramion i biceps zaczyna pracowac.podobnie jest z acl jesli noga jest wyprostowana nie ma obciazenia aleuniesienie nogi nawet w malym zgieciu powoduje prace acl.dlatego to cwiczenie w poczatkowej fazie jast zalecane wykonywac w brace z noga usztywniona na prost

17-06-08, 13:00
tolekbanan - kompletnie mnie nie zrozumiles.

lezymy na plecach plasko, zdrowa noga jest podciagnieta w zgiecie okolo 45 st. a chora wyprostowana lezy plasko z tej wyjsciowej pozycji unosimy chora noge maks napieta z puszczoną stopą luzno do gory na wysokosc kolana zdorwej nogi i opuszczamy wolno w jedna i druga strone i tak 100 razy :) ale to cwiczenie wolno robic przy przeszczepie z wiezadla rzepki.
w poczatkowej fazie rehabilitacji ten przeszczep jest silniejszy od przeszczepow z miesni. dlatego tez ta metoda robi sie przeszczepy np u osob powyzej 100 kg wagi. mniejsze ryzyko rozciagniecia i zerwania.poza tym podstawowym cwiczeniem na wyprost jest napinanie miesni czworogłowych ma maksa w lezeniu bez zadnych podkladek pod noga, a unoszenie nogi jest konieczne przy przeszcepie z wiezadla rzepki aby ono pracowalo bo jest polaczone z miesniem prostym uda sciegnem tego miesnia propnuje znajdz sobie ryciny z anatomia nogi ludzkiej wtedy wszystko stanie sie jasne.
najtrudniej jest ruszyc głowę przysrodkową czworogłowego a unoszenie nogi nie ruszy tego miesnia, tylko napinanie albo w ostatecznosci elektrostymulacja, ruszenie tego miesnia jest najwazniejsze.

co do napiecia acl podtrzymuje od 10st zgiecia do wyprostu i przeprostu jest on najbardziej napiety !!!! i nie bede wiecej na ten temat dyskutowac.
ACL jest bezpieczne w zgieciu powyzej 50 st. calkowicie. koniec kropka polecam rozprawy fachowców na necie bimoechanika wiezadła krzyzowego przedniego.

co do tych trzaskow w kolanie jak i przywartosci rzepki ktora tez powoduje jakby przeskakiwanie rzepki i lekkie blokowanie jest to przede wszystkim spowodowane mniejszą zwartością stawu tak sie to podobno fachowo nazywa, jak wiezadła wszystkie i miesnie i sciegna odzyskają swoją siłę i sprężstość to wszystko wroci do normy. tam jest płyn, opuchlizna, blizny i rozluznienie wszystkiego wiec nie ma sie czemu dziwic.

jesli chodzi o wstawanie i siadanie to nie radze zbyt szybko obciazac w tych pozycjach operowanej nogi. bardzo wazne jest tu ustawienie ciala wiec poczytajcie na poczatek w jakich pozycjach jest to bezpieczne. tulow musi byc odpowiednio pochylony stopy ustawione i zgiecie kolan tez musi miec odpowiedni kat, do tego jeszcze uwaga aby kolana nigdy nie wychodziły poza palce stopy.

zanim zaczniecie tutaj wymieniac sie uwagami poczytajcie troche literatury na ten temat, bo tu jest duzo oszołomskich opinii.
a najlepiej pogadajcie ze swoimi rehabilitantami.

leechita - zbadac tzw. szuflade mozna juz po 2 tygodniach od operacji jak ustepuje pierwsze napecie i bol.

dari3 - takie rzeczy to bedziesz jeszcze czul dlugo i w roznych miejscach, zbyt wczesnie na wstawanie i siadanie jeszcze mysle poza tym.

17-06-08, 13:34
dzięki wania. bardzo uspokoiło mnie to zdanie.
rozumiem, że gdyby zdarzyło się zerwać przeszczepione więzadło to będzie to odczuwalne jednoznacznie?
mój rehabilitant powiedział, że spóchłoby itp.......

17-06-08, 19:39
Witam

Byłem dziś u lekarza celem umówienia się na rekonstrukcję. Jednak lekarz powiedział mi że lepiej byłoby poczekać z rekonstrukcją do 21 roku życia bo mogą wystąpić jakieś powikłania w moim wieku (mam 18 lat). A jak u was było? Bardziej prosiłbym o odpowiedź osoby w moim wieku, albo w zbliżonym. Lekarz dał mi czas do namysłu.


Jeszcze jedna sprawa. Niedawno skręciłem ponownie to chore kolano, i lekarz stwierdził że jeszcze skręcić mogę nieraz. Mam w kontuzjowanym, jak i tym drugim, teoretycznie zdrowym niestabilność (większą i mniejszą zależnie od kolana, ale zawsze to niestabilność).

Podsumowując:
Jak myślicie? Rekonstruować już ACL czy nie?

17-06-08, 20:11
ja mam 17 pazdziernika osiemnascie lat a juz jestem po artroskopii i 1 sierpnia bede mial ACL a moze moglby ktos udzielic mi pomocy moj post byl wyzej i tam opisalem caly problem

17-06-08, 20:59
green1990: Jak boli, to rob tak by nie bolalo ;) Zrob zdjecie tej nogi jak tak bardzo sie niepokoisz, ale to moze byc wszsytko- przez gruby strupek po wyplukiwanie nitek, i raczej bym sie tym nie przejmowal.

Kulec bedzie sie kulec ;) Tak do 7go tygodnia.

Co do cwiczen, to uwazam ze z latotkami to trzeba ostroznie, i do 6tego tygodnia na luzaku- najprostrze cwiczenia z pilka mala i zginanie nogi :)

dari3: Boli boli i jeszcze raz- bedzie bolec. Jezeli cos sobie zrobisz z przeszczepem, to bedziesz wiedzial ze cos sobie zrobiles :) A ze costam zakuje, czy pobolewa- to normalne.

waniu: Troche boli to co czytam.


przeszczepione wiezadlo (zwlaszcza z wiezadla rzepki) jest około 30 - 70 % silniejsze od naturalnego !!!

Powinnas uzyc raczej slow "sznur ktory montuja w miejsce acl-u" ;) Bo mozna Cie opacznie zrozumiec ze za rok, czy dwa lata po operacji moje wiezadlo bedzie silniejsze o 30-70% niz to w nodze zdrowej ;), no ale to nie jest to co zakulo mnie w oczy ;)

To za to boli mocno:


zginanie po 2 tygodniach (przy przeszczepie z rzepki) jest wskazane powyzej 90 st.
przeszczep rozciaga sie przy wyproscie i przeproscie najbardziej !!!!!
PRZECZYTAJCIE BŁAGAM DOKUMENTY O BIOMECHANICE ACL !!!!
zgiecie jest bezpieczne dla tej operacji ale cwiczenie go sciaga miesien dwuglowy uda a ten blokuje wyprost ktory jest wazniejszy po tej operacji dlatego czesto lekarze zabraniaja nadmiernego zgiecia, ale jesli bedziecie cwiczyc rowno wyprost i zgiecie to miesnie beda sie rozciagac i bedzie ok.

Fajnie ze zaglebilas w to jak to wszystko dziala, z jednym ale. Dokumenty o biomechanice acl traktuja o aclu, nie o strunie ktora montuja Ci w miejsce zerwanego wczesniej wiezadla, ktora trzyma sie na paru srobkach nie wspominajac juz o tym ze strukturalnie jest to cos zupelnie innego, ma inne wlasciwosci oraz podatnosc na rozciaganie.
Nie ma roznicy skad pobierano przeszczep- zasada jest jedna i ta sama, do 6tego tygodnia do 90*, tylko amerykanie robia inaczej- ale to juz ich sprawa. Chodzi o to ze ruch w stawie powyzej 90 stopni zmienia sie z toczenia w slizg, i wtedy acl rowniez zostaje rozciagane. Wiezadlo to nie pelni jedynie funkcji zabezpieczania golenia przed nadmiernym przemieszczaniem sie 'do przodu' wzgledem uda, ale takze czesciowo (m.in) pomaga pcl-owi przed przemieszczaniem sie w tyl :) I nieodzywiana, praktycznie martwa struna moze sie porozciagac brzydko w takim momecie. To o czym piszesz- o sciaganiu miesni- rozciaganie zalatwiloby sprawe w 100% w krotka chwile, bez roznicy ile byc zginala noge ;)

No :P Ja tu jestem observatorem, i odzywam sie jak cos mnie bardzo zaboli albo ktos mnie wzywa :) Ale caly czas tu zagladam :)

m152t4l: Jakie powiklania? oO Co on gada? U mnie w CMC ostatnio rekonstruowali jeden peczek wiezadla 12sto latkowi.

Daj sie pokroic i to jak najszybciej! Moze mu chodzilo o to ze wciaz rosniesz (ale to i tak kupy sie nie trzyma) bo od 18stki to moze 5cm max urosniesz :) (chociaz to i tak bez znaczenia). Dopytaj sie go dokladnie o co chodzi :) A jak cos to zmien lekarza. Na calym swiecie rekonstruuja wiezadla mlodszym od Ciebie :]

17-06-08, 21:29
ja odważyłem się na rekonstrukcję acl po 11 latach i teraz tej decyzji nie żałuję. zgodziłem się na operację, bo już było bardzo źle z tym kolanem. trzeba sie liczyć z długą rehabilitacją. z tego co wiem to wiek nie ma tu większego znaczenia. ale lepij iść do innego lekarza i dopytać się. powodzenia

17-06-08, 21:35
mnie lekarz przekonał mówiąc, że może być tylko lepiej. i zgodziłem się. z czasem bądą większe problemy z kolanem nieoperowanym. ale to wasza decyzja. pozdrawiam i życzę dobrych decyzji

18-06-08, 00:15
tak wanka masz racje zle odczytalem twoj post.co do tego cwiczenia polecam to robic siedzac pod katem 90 stopni albo z podpartymi lokciami wtedy pracuje dolna czesc uda.co do tego najwiekszego obciazenia aclw w wyproscie to sie nie zgodze.bo jakby zeczywiscie tak bylo to przeczylo by to calemu protolulowi acl ktory nakazuje trzymac noge prosto.czyli samobojstwo??acl najwiecej pracuje w stresie jak np trzymasz noge prosto lub w zgieciu i prubujesz przesuwac np stolek stopa w lewo czy prawo itp.rab......co do tego zgiecia nogi tylko 90 stopni do 6tego tyg to chyba zalezy od preferencji niektorych lekarzy,ktorzy sa moze bardziej ostrozni .ja jak wczesniej pisalem mialem pelne zgiecie po 4 tyg,i tak moj lekarz chcial.i ostatnio zrobil test sprawdzal noge i wszystko ok. wiazanie w6 tym tyg jest praktycznie martwe i pozniej powoli zaczyna sie wzmacniac czyli chyba wg tej teori cwiczenie do pelnego zgiecia jest niebezpieczne bo acl jeat najbardziej poddatne na rozciagniecie. m 152 nie zastanawiaj sie i rob .lekarze nie zalecaja reconst u osob w okresie rozwoju ale tylko z rzepki poniewaz stawy kosci nie sa w pelni rozwiniete,w tym przypadku wykonuja przeszczep z miesnia dwuglowego .jestes jeszcze w okresie rozwoju ???niewiem :)

18-06-08, 14:40
a robcie sobie co chcecie :)
ja mam w wypisie nasmarowane jasno do 2 tygodnia zgiecie max 90 st ktore wymuszono na mnie pierwszego dnia po operacji zreszta, a po 2 tygodniu cwiczenia pelnego zgiecia i wyprostu. Tak robilam i jest wszystko ok. nie znaczy to jednak ze 3 tygodnia mialam pelne zgiecie bo osiagnelam je dopiero w 11 tygodniu, ale ciagle to cwiczylam, najwazniejsze jest w tym aby nikt nie dociskal tej nogi wtedy jest to bezpieczne, jesli robisz to tylko sila swoich miesni.
Moj profesor robi protokol wlasnie amerykanski bez certolenia sie z przeszczepem, jest kilka podstawowych zasad i koniec. w stanach na drugi dzien po rekonstrukcji idziesz do domu !!!
a co do siły przeszczepionego wiezadla to tak wlasnie jest, jest ono po wygojeniu o 30% minimum silniejsze niz w naturalne. dlaczego nie wiem, ale to jest opinia kliku lekarzy i rehabilitantów jak rowniez mozna znalezc to w opracowaniach medycznych na necie.
widzisz roznic jest wiele w opiniach poczawszy od tego ze fachowcy sa u nas tacy jacy są mnie w lutym jeden podczas badania stwierdzil ze w zdrowej nodze tez mam zerwane hihiihi, ty robisz przysiady a mnie nadal ich robic nie wolno, jedni biegaja w 10 tygodniu a ja dopiero zaczynam truchtac, to wszystko jest indywidualne zalerzy i od prowadzących rehabilitantów i lekarzy i od ciala pacjenta. Mnie najbardziej pomaga woda w kazdej opcji, a innym cwiczenia.
i co, mimo zgiecia i ladnej biomechaniki w mojej operowanej nodze nadal mnie boli i nikt nie wie dlaczego bo bolec ma prwo jakies 2 tygodnie.
trzeba komus zaufac i cwiczyc jak zalecają, nie ma co dyskutowac tutaj kto ma racje bo przypuszczam ze kazdy po czesci ja ma.
nie wolno cwiczyc w lancuchach otwrtych ani polotwartych, a podnoszenie czy zginanie nogi na brzuchu to jaki niby jest lancuch !!! i co. siedze w tym pol roku i widze, ze nie ma co glowkowac, trzeba czekac i cwiczyc.
jak boli to trudno musi bolec, jesli nie towarzysza temu inne objawy to pewnie boli aparat wiezadlowo stawowy i juz, niech sobie boli.
na poczatku efekty sa z dnia na dzien, a teraz mam po kilku tygodniach zauwazalne poprawy, a inni ida jak burza, kolega z rehabilitacji mial zerwane wszystko co sie dalo, operacja kilka godzin raptem tydzien przede mna i smiga jak zdrowy prawie juz, a ja nie choc tylko jedno wiezadlo poszlo. Kazdy jest inny.
a co do podatnosci na rozciaganie, nie wiem jak ty Rab ale ja czulam dokladnie jak sciaga i rozciaga sie przeszczep podczas cwiczen, zauwazalny efekt tego byl chocby w postaci obecnosci badz nie przeprostu. Nie wiem co trzeba by robic aby to cholerstwo rozciagnac nadmiernie we wczesnej fazie. Pzeszczep bardzo dlugo nie ma sprezystosci i szybka sie obkurcza.
Ja mimo wszystko nie nazwalabym tego sznurem, to jest wiezadlo z budowy anaomicznej tylko mialo inne funckje, obumiera sobie na poczatku a pozniej zaczyna sie przebudowywac i staje sie ukrwione ok 4 miesiecy, trzeba go nauczyc czucia glebokiego i bedzie git, a te dwie srobki to calkiem spore giganty moje maja 9 mm śrdnicy na 2,5 cm dlugosci wiec jakos sie o nie nie boje :)

18-06-08, 15:00
Rozumiem wania, że podczas ćwiczeń u rehabilitanta też może boleć? Moje ćwiczenie to noga podwieszona z obciążeniem (teraz już 2kg). Dziś pobolewało gdzieś w okolicy przeszczepu, albo sam przeszczep przy samym prostowaniu nogi? właściwie jak wykonywałem bardzo powoli to ćwiczenie to nie bolało. Co sądzicie o tym bólu i tym ćwiczeniu w czwartym tygodniu? Właściwie to tylko takie ćwiczenie wykoluję, no i pole magnetyczne mam

18-06-08, 19:26
Witam! a ja mam taki problem: jestem 7 m-cy po rekonstrukcji acl, przeszczep ze sciegna rzepki. w ostatnim czasie strasznie mnie zaczelo bolec w okolicach mocowania sruby. przy kazdym napieciu miesnia przy wyprostowanej nodze czuje bol. czyzby cos nie tak ze sruba?
moze ktos z Was mial taki problem?
pozdrawiam

18-06-08, 21:15
zbutek78: powinieneś udać się na konsultację do lekarza.

18-06-08, 21:45
racja wanka..wszystko zalezy od preferencji lekarzy i kondycji fizycznej pacjenta.mnie wypuscili do domu 2 godziny po operacjii zadzwonili na drugi dzien czy wszystko wporzadku.i jeszcze co do tego zgiecia to tak naprawde to po dwoch tyg po operacji przestalem go cwiczyc i skupilem sie na miesniach ,a zgiecie samo przyszlo

18-06-08, 22:08
Witam! a ja mam taki problem: jestem 7 m-cy po rekonstrukcji acl, przeszczep ze sciegna rzepki. w ostatnim czasie strasznie mnie zaczelo bolec w okolicach mocowania sruby. przy kazdym napieciu miesnia przy wyprostowanej nodze czuje bol. czyzby cos nie tak ze sruba?
moze ktos z Was mial taki problem?
pozdrawiam

Hej ja rowniez jestem w 7 m-cu po rekon i takich odczuć brak.
Polecam jak najszybicje wizyte u ortopedy który Cię operował.

pzdr

19-06-08, 00:12
Witam!
Jestem po artroskopii i niestety dopiero ona wskazała, że mam zerwane wiązadlo krzyzowe przednie ( po wczesniejszym RM ).
Jestem 19letnim sportowcem i zamierzam kontynuowac swoja koszykarka kariere. Chciałbym zrobić rekonstrukcje, jednak poki co czeka mnie seria zabiegów, aby przywrócic noge do ruchu. Powiedziano mi, ze przeszczep za minumum 6 tygodni od wczoraj. Mam pytanie. W jakich granicach finansowych miesci sie ten zabieg? Jak to wyglada z refundacja?(czy wogole tata istnieje?) I gdzie można ewentualnie zrobić naprawde dobrą rekonstrukcje we Wrocławiu albo okolicach. Bardzo prosze o odpowiedzi
Pozdrawiam serdecznie!

19-06-08, 13:54
jenosz, odpowem Ci na swoim przypadku.
jeżeli chodzi o sam zabieg to jest on w pełni refundowany przez nfz. po operacji dostaniesz skierowanie do rehabilitanta, który powinien zlecić Ci zabiegi: np. pole magnetyczne, krioterapia, ćwiczenia itp. (zależnie od przypadku) -każdy rozpatrywany jest indywidualnie.
ewentualnie rehabilitacja prywatnie (bez żadnych skierowań) -to zależnie od miejscowości ok. 50-150zł dziennie. te ceny są oriętacyjne. ja te dwie znam. więc podaję

19-06-08, 17:07
jeżeli chodzi o zabieg prywatnie to ja miałem ofertę za 10 000zł, więc bez wahania wybrałem Nasz Polski Fundusz........... :)

19-06-08, 17:12
Dari3

co do cwiczen w podwieszeniu, to z moich infomracji wynika ze to najgorsze co mogli ci zlecic.
bez sensu wrecz.
mnie lekarz uczulil na to wlasnie abym sobie ani przed ani tym bardziej po operacji nie dala robic takich cwiczen, bo zaczne sie cofac, a i o uszkodzenie latwo tym bardziej w 4 tygodniu z obciazeniem to jakis absurd!!! do 4 miesiecy wrecz nie zaleca sie zadnych obciazen!!
ale znajac to forum zaraz rozpeta sie burza, wiec polecam udac sie do fachowca prawdziwego lekarza rehabilitacji lub ortopedy sportowego.
generalnie to przede wszystkim procz podstawowych cwiczen na wyprost i zgiecie w zamknietych lancuchach i sila wlasnych miesni powinnno sie robic cwicenia na czucie glebokie, na pilkach i poduszkach sensorycznych, ewentualnie pozniej na batucie, ale nie w podwieszeniu cemu to ma sluzyc wlasciwie?
najwazniejsze jest czucie glebokie, takze pomysl o tym przde wszystkim, mnie polecono to robic juz od 2 tygodnia. Teraz nie mam juz zadnych problemow z nistabilnym, miekkim podlozem od dawna. To wiezadło procz trzymania piszczeli na swoim miejscu jest podsatwowym wlasnie w przekazywaniu sygnalow do mozgu w jakim polozeniu jest twoja noga, aby uruchomic wlasciwe miesnie co by sie nie przewrocic, wiec pomysl po co niby cwiczenia w podwieszeniu mają zdzialac, abstrachujac od tego ze to same miesnie powinny sie nauczyc napinac wzorem zdrowej nogi.

19-06-08, 17:28
WIĘC POTWIERDZIŁAŚ WANIA MOJE OBAWY :( MAM TYLKO NADZIEJĘ, ŻE NIE ROZCIĄGNĄŁEM SOBIE TEGO WIĘZADŁA. BO TO JUŻ 2 TYGODNIE TRWA. DZIŚ I WCZORAJ POBOLEWAŁO W ŚRODKU KOLANA, MIMO IŻ PROSIŁEM O ZMNIEJSZENIE OBCIĄŻENIA. ALE OD PRZYSZŁEGO TYGODNIA MAM W INNYM OŚRODKU REHABILITACJĘ :D ZOBACZĘ CO TAM MI ZLECĄ.
DZIĘKI WANIA ZA TWOJĄ OPINIĘ :D

19-06-08, 17:35
WŁAŚCIWIE MÓJ LEKARZ REHABILITANT ZLECIŁ MI ĆWICZENIA (NIE NAPISAŁ JAKIE).
ZDAJĘ SOBIE SPRAWĘ, ŻE NEJLEPSZYM ROZWIAZANIEM BYŁOBY IŚĆ DO ORTOPEDY SPORTOWEGO, ALE TROCHĘ TO KOSZTUJE (TAKI NAPRAWDE DOBRY JEDNEGO DNIA INKASUJE 150ZŁ) :(
ALE CZEGO SIE DLA ZDROWIA NIE ROBI :D

19-06-08, 17:47
prosze i powodzenia

co do kosztów no coz, ja przez te pol roku wydalam juz ponad 1000 zł na ta noge i wciaz wydaje na prywatna rehabilitacje, niestety jak chcesz byc sprawny to trzeba leczyc sie prywatnie, do tego stopnia ze ten sam lekarz panstwowo np zapakuje ci noge w gips a jak pojdziesz prywatnie to stwerdzi ze takich rzeczy nie wolno robic na wiezadlo krzyzowe :)
sam widzisz to jest nasza kochana Polska.
a co do bolu, moze ci towrzyszyc nawet do 4 miesiecy a i jak sie czyta to dluzej, to wbrew pozorom powazna operacja i ogrom ingerencji w kosci i staw. Malo jest chyba takich szczesliwcow jak Rab :) ktorego nic nie boli i juz biega po schodach :) pozdrawiam

19-06-08, 18:16
rab rzeczywiście wiele szczęścia ma. pogratulować tylko. ja miałem operację dopiero po 11 latach, wię ten czas napewno ma duży wpływ na czas rehabilitacji. :)
i iak uważam, że jestem w dobrym stanie po operacji :D
chyba jednak pójdę do prywatnego ortopedy. 1-2 razy w tygodniu powinno wystarczyć (licząc 7 tygodni po rekopnstrukcji)
:)

19-06-08, 19:38
Jenosz - z tego co sie orientuje to operacja jest w pełni refundowana ale :
- będziesz dłużej czekał na operacje
- i wsadza Ci najtańsze rzeczy do kolana które są refunndowalne.
Ja dopłaciłem do zabiegu 1200 zl aby otrzymać czepy biowchlanialne.

Co do rehabilitacja naprawdę warto wydać ten 1000 zl i iść do kliniki.
Rehabilitacja jest najwazniejsza.

Waniu zgadzam sie z toba w 100 % jestem w 8 tygodniu i mialem wprost powiedziane lanuchy otwarte po 12 tygodniu. Jesli obciazenie to tasmy ale to wszystko po to aby na poczatku odnowic stabilizacje i napiecie na miesniach, a pozniej zaczyna sie silownia i odbudowywanie miesni.
Pozdrawiam

19-06-08, 19:52
Ja miałem operację na nfz, i wsadzili mi śruby biowchłanialne -także na nfz. Nie wiem jak to jest gdzie indziej, ale nic nie płaciłem. Specjalnie zapytałem swego lekarza o te śruby. Na co odparł, że spokojnie - mój organizm jem je wchłonie. Jedyny, ewemtualny koszt to rehabilitacja........

Mam nadzieję, że nie rozciągnąłem sobie tego więzadła :( :( :( :( przez tego głupiego rehabilitanta :oops:

19-06-08, 19:54
Jutro ostatni dzień u niego. Chyba już nie pójdę jutro :(
Pozdrawiam

19-06-08, 19:56
Ale masz rację aloha, wsadzaja najtańsze
tak jak u dentysty..... dostaniesz plombę, ale jaka????????

19-06-08, 20:04
hmmm...tylko w moim przypadku czekanie jest raczej niedopuszczalne ;/
Z tego co słyszałem ( nie wiem, ile w tym prawdy ), to na taka rekonstrukcje przez NFZ czeka sie nawet do roku czasu...).
Ile czasu Wy musieliście czekać?
Słyszałem że w Warszawie jest prywatna, ale bardzo dobra klinika, gdzie wykonują ten zabieg specjalnie dla sportowców.
Puki co jestem 5 dni po artroskopii (dopiero ta wykazała zerwanie) i zaczynam zabiegi (laser, magnetyk, krio i jeszcze elektryczne napinanie czworogłowego). Czy można dodatkowo we własnym zakresie ćwiczyć "czwórkę"? W ciągu tygodnia zeszło mi 2,5cm. Teraz mam ponad 3cm...
Słyszałem o napinaniu tego mięśnia, jednak boje się, że coś mi sie stanie w kolano ( gdy napinam, to boli :P )

19-06-08, 20:53
jenosz -to prawda na operację na nfz czeka sie trochę. ale to zależy gdzie. ja czekałem 5 miesiecy.

w Warszawie rzeczywiscie jest bardzo dobra klinika -chodzi pewno o ośrodek SKRA. tam nawet chciałem rehabilitować sie, aledrogo. dobry jest również ośrode KAROLINA, gdzies na żoliborzu.

a jeżeli chodzi o potwierdzenie zerwania wiezadła to podobno tylko metodą artroskopii można stwierdzić czy więzadło jest naderwane czy zerwane. więc dobrze zrobiłeś, że zdecydowałeś sie na artroskopie.

Ja po artroskopi nie miałem żadnych zabiegów. po 4 tygodniach miałem już sprawna nogę. ale dopiero teraz to wiem jak głupi byłem, że nie chodziłem na zaniegi. tylko do pracy poszedłem.

19-06-08, 21:10
Mi zabiegi (koniecznie) zalecił sąsiad chirurg. Mialem szczeście, ponieważ wczesniej bylem u ortopedy, tam mi zrobil usg, jednak nic nie wykazalo (za duzy obrzęk). Powiedzial, ze mam usztywnic 4 tygodnie i przyjsc na kolejne usg...
Dobrze się stalo, ze złapalem kontakt z sasiadem i mnie od razu skierowal na artroskopie. Bylo miejsce w szpitalu i po 9 dniach od kontuzji mialem juz zabieg.
Jeszcze sie mnie zapytali czy chce spac czy patrzec w monitorek. ;p Wybralem to drugie.
Jak zobaczyłem moje wiązadlo to sie przeraziłem. Falujace kikuty wiazadla. Zaraz mi je usunęli, ponieważ wplątały mi sie one w wiazadlo przysrodkowe, i nie moglem w ogole nogą ruszać... ;|
Nie chce mysles, co by bylo, gdybym czekal te kolejne tygodnie...
Zgniło by tam w srodku i bym sie załatwił ze hej...
:roll:

19-06-08, 21:14
i jeszcze pytanie. Czy mieliscie rownez wczesniejsza diagnoze poprzez artroskopie? Jak długo czekaliscie od pierwszej artro(diagnoza) do drugiej (przeszczep)?

19-06-08, 21:40
na artroskop czekałem 3 dni, a na rekonstrukcję 5 msc. ale podobno taką operację wykonuje sie na 2 rezy. bo podobno w artroskopi przygotowują miejsce na przeszczep. tak mi lekarze mówili. tzn np. wycinaja resztki więzadeł -te kikuty

19-06-08, 21:56
jenosz
jeśli będziesz dowiadywał sie coś na SKRZE lub w Karolinie napisz na forum. Szczególnie interesuje mnie cennik i terminy zabiegów.

19-06-08, 22:24
niedajcie sie wkopac w dwa zabiegi,artroskopie osobno i recons osobno za jednym razem mozna wszystko zrobic wyciac stare wstawic nowe wiazadlo i pozszywac lekotki tez jak potrzeba. przygotowac pod zabieg??? ale co? co do cwiczen z ciezarami ja zaczynalem juz po 2ch tyg na suwnicy itydzien w tydzien dokladalem troszeczke wagi bo czulem prace miesni i przestawalem przy jakim dyskonforcie.ale to wszystko zalezy od kondycji fizycznej przed operacja i po. sportowcy wyczynowi szybciej sie zrechabilituja niz ktos co cale zycie gra na skrzypcach i nagle przewrucil sie na skurce od banana i do tego jeszcze ma nadwage:))))na ale nawet w golfa mozna zerwac wlasnie tiger woods zerwal i wybiera sie pod skalpel

19-06-08, 22:34
z obciążeniem ok. tylko cwiczeń z "otwartymi łańcuchami nie powinienem" jeszcze wykonywać. A jakiś stereotypowy rehabilitant zleca takie

19-06-08, 22:51
jenosz
jeśli będziesz dowiadywał sie coś na SKRZE lub w Karolinie napisz na forum. Szczególnie interesuje mnie cennik i terminy zabiegów.
Z tego co mi wiadomo w karolinie zabieg kosztuje ok 15 tysięcy zl. Terminów nie znam.
Mam pytanie. Kiedy moge sie ubiegac do ubezpieczalni po odszkodowanie?
Rekonstrukcja przeciez nie jest konieczna, więc mysle ze juz po tych 6 tygodniach bede mogl zgłaszac...
Ile dostaliście % uszczerbku na zdrowiu za zerwane wiązadło krzyzowe przednie?
Jestem ubezpieczony 3x (szkoła, klub, dod. ubezpiecznenie na turnieju)
Przydałaby się kasa na rekonstrukcje...

20-06-08, 13:06
ja jestem wlasnie po rekonstrukcji ACL, operacja byla we wtorek, mam ogormny problem z chodzeniem ;/ nie jestem w stanie podniesc nogi bo jak ja unosze to klujaco piekacy bol od kolana do kostki tzn cala lydka od przodu ;/ czym to moze byc spowodowane? obecnie wleke noge za soba :P i chodze tylem o kulach a noga jedzie po ziemi, mam nadzieje, ze przejdzie do kilku dni ;/ dodam, ze mam 18 lat


co do 2 zabiegow, zgodze sie ze to bezsens, lepiej wykonac wszystko na raz niz meczy sie 2 razy

20-06-08, 13:14
No tak tylko gdyby nie moj pierwszy zabieg artroskopii, to bym teraz nie wiedzial, ze mam zerwane wiazadło :P
Nie odpowiem Ci na Twoje pytanie, ale pewnie tak musi byc, ze na pocztątku boli ;)
A jak długo czekałaś na rekonstrukcje? Cz to bylo prywatnie czy z nfz?
No i jak wygladalo u Ciebie z ubezpieczeniem? Kiedy sie starałas o nie?
Przed przeszczepem?
Dla pocieszenia tez mam 18 lat ( do lipca ;p) i przygoda z ortopiedią jeszcze przede mną ...
pozdrawiam :)

20-06-08, 14:48
wlasnie napiszcie jak z odszkodowaniem, ponoc jesli robi sie zabieg prywatnie mozna od pzu wyrwac pieniadze za sruby biowchlanialne (tak mi poradzil lekarz ze szpitala ktory robil mi artroskopie). Ogolnie wydaje mi sie ze lepiej poczekac, wziasc odszkodowanie juz po rekonstrukcji, powinno byc wieksze, nie liczac pieniedzy za sruby ktore narazie sa niewiadoma. Ja tak wlasnie zrobie, dodatkowo dolacza sie zalacznik z wszystkich rehabilitacji i wypisy ze szpitali. No i najwazniejsze ile procent sie dosataje??


Jeszcze jedno, ktos wczesniej napisal ze cwiczenie zgiecia tylko sila wlasnych miesni. Przeciez nie dotyka sie pieta posladka sila wlasnych miesni, takze dochodzimy do momentu gdy zostaje jakies 10 cm do posladka i wtedy wlasnie trzeba sobie pomoc czmys.

20-06-08, 15:22
no niby trzeba, ale to ryzykowne jest dosyc. Ja poki co bardzo ostroznie lekko przyciagam stope w dol ale obawiam sie ze lepiej z tym czekac jeszcze troche. bezpieczniej jest polozyc sie na brzuchu przy scianie z opartymi nogami i robic korpusem na wyciagnietych rekach mini foczki, to rozciaga wiezadło rzepki, i czworke.
co do artroskopii, absolutne bez sensu !!! lepiej zrobic rezonans ten zawsze wykaze wiezadło moze dodatkowo wykazac jeszcze jakis gratis ale to zwykły błąd aparatu, podczas rekonstrukcji w razie czego ogladają i tak wszystko.
z ubezpieczenia PZU to podobo tylko jakis 5-8 % takze jak ktos ma niską sume ubezpieczenia to za wiele nie dostanie. No i kosztów leczenia tez mogą nie oddac a jesli nawet to do 10 % max sumy ubezpieczenia.

Magdziula a jaki masz przeszczep, skąd brany?
jesli z wiezadła rzepki to moze byc taki bol, tez to przerabialam niestety i wiem jak cierpisz. masz powycinane kosci i to moze tek promieniowac do tego pociete wiezadlo rzepki ktore tez ostro ciagnie zwlaszcza przy napinaniu czworoglowego i probie podniesienia nogi, mnie dobe po zabiegu kazali podniesc noge to mi lzy z bolu polecialy.
ale to ustepuje okolo 1 - max 2 tygodni zupelnie. rwący bol od biodra do kostki zamieni się na pobolewanie samego kolana i wiezadla rzepki.
jesli to tylko ACL bylo to staraj sie codzic do granicy bolu obciazajac noge o kulach i zachowaj normlany wzorzec chodu nie utykaj.

20-06-08, 15:44
Najgorsze w naszym kraju jest to czekanie. W moim przypadku nawet pół roku na rekonstrukcje to jest o wiele za duzo ;/
Dlatego chciałem jakas kase wymusic za ta noge, zeby dołożyć do prwatnej rekonstrukcji, ktora niestety tania nie jest...;/

20-06-08, 15:57
rekonstrukcje robilam prywatnie, bo nie mam czasu czekac ;/ zdrowie najwazniejsze

wania, mialam pobierna sciegna, boli mnie jedno miejce od wenwtrznej strony prawego kolana i od niego wsyztko idzie, nie wiem czy to nie miejsce skad wycigali dren.
chod nie wyglada normalnie, poniewaz nogi nie podniose, wleke ja za soba :Pto jedyny sposob

20-06-08, 16:24
rekonstrukcje robilam prywatnie
A gdzie robiłaś i jaki był jej koszt? Oczywiscie jesli wolno zapytac :)

21-06-08, 10:00
ja dostałem max. -10% uszczerbku na zdrowiu. na to podobno więcej nie dają

21-06-08, 10:06
przy czym ja składałem wniosek do pzu o odszkodowanie na długo przed operacja.

niestety nie wiem czy po operacji można ubiegać sie o odszkodowanie

napiszcie czy takie ćwiczenie jak miałem , tzn. podwieszona noga z obciążeniem mogła rozciagnąć/uszkodzić mi więzadlo? :oops: :oops:

21-06-08, 10:42
Witam wszystkich forumowiczów i dziękuję za 97 stron ciekawaj lektury :)

Tolekbanan: artroskopia czyszcząca bywa czasami konieczna, gdy po urazie jakaś zerwana część blokuje staw. Nie powinno wykonywać się rekonstrukcji na kolanie w którym jest stan zapalny, bo takie kolano będzie się dłużej goiło. Ja przeszłam artroskopie czyszczącą, później 4 tygodnie intensywanej rehabilitacji i rekonstrukcja. Jestem 2 tygodnie po rekonstrukcji i częściowym usunięciu łąkotki przyśrdkowej. Obrzęku praktycznie nie mam i od 10 doby chodzę bez kul, więc chyba jednak taki sposób nie jest najgorszy. Każdy przypadek jest inny ;)

Co do odszkodowań z prywatnych towarzystw ubezpieczeniowych to powinno się o nie ubiegać po zakończonym leczeniu, gdy wiadomo że stan naszego kolanka już się nie pogorszy. Można na tym stracić, gdy nasze kolanko się zbyt dobrze wyrehabilituje ;) ale i zyskać gdy będą jakieś powikłania. Gdy wypadek miał miejsce w miejscu pracy ZUS informuje się chyba bezzwłocznie.

21-06-08, 11:25
4 tygodnie intensywanej rehabilitacji
Miałaś również jakieś cwiczenia? czy tylko zabiegi typu laser, krio?

21-06-08, 12:33
wracajac do ubezpieczen dodam dla przykladu, ze brat za 2% uszczerbku na zdrowiu otrzymal 500zl ubezpieczajac sie w PZU

21-06-08, 14:14
Jenosz: Podstawą rehabilitacji są ćwiczenia pod okiem dobrego fizjoterapeuty. Przez pierwsze 2 tygodnie ćwiczyłam 2h (1 na nfz i drugą prywatnie z rehabilitantem) + ćwiczenia samodzielne w domu przez 20-30 minut co godzinę. Co 2h przez 15-20 minut chłodziłam kolanko coldpackiem oraz miałam magneto i bioptron, ale to głównie w celach estetycznych :) Po 2 tygodniach musiałam wrócić do pracy i rehabilitacja ograniczyła się do samodzielnych ćwiczeń rano i wieczorem.

21-06-08, 14:45
Rab to do ciebie zobacz ta gorke to jest przy tym cieciu u gory. strup juz odpadl.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/91d2f5638bbeb832.html

21-06-08, 15:05
Mi powiedzieli, ze 4 tygodnie mam usztywnienia na ta nogę ...;|
Może dlatego, ze miałem tez inne uszkodzenia( m in wgniecenie kości piszczelowej, cokolwiek by to nie było, ma się samo wyleczyć :p)
ćwiczenia w domu masz na myśli napinanie czworogłowego na kilka sekund i puszczanie?

21-06-08, 15:47
Janosz, najlepiej znaleźć kogoś komu można zaufać i później robić dokładnie to co ta osoba nam mówi :) Jeśli masz nie ćwiczyć to tego nie rób.
Jak tylko zeszło mi znieczulenie to miałam napinać 4-głowy, aby wspomóc dreny. Po zabiegu następnego dnia wyszłam ze szpitala przez pierwsze dni sama mogłam ćwiczyć tylko napinanie 4-głowego, później dochodziły kolejne ćwiczenia, jak podciąganie nogi do siebie, podnoszenie podudzia z nogą wspartą na wałku, uginanie nogi w leżeniu na brzuchy, później z obciążeniem 1 kg, unoszenie podudzia, kółeczka, lekkie bujanie uniesionej nogi w leżeniu na brzuchu i wiele innych. Zanim dostałam pozwolenie na wykonywanie czegokolwiek samodzielnie musiałam udowodnić, że jestem w stanie zrobić to poprawnie. Teraz również przy pierwszym wykonaniu ćwiczenia jestem dokładnie obserwowana, a w sumie to nie ja, a moje mięśnie i ich napięcie.

21-06-08, 17:28
kami,,,jesli lekotka blokuje i jest stan zapalny,noge mozna usztywnic i po zejsciu stanu zapalnego tyg mozna zrobic acl i lekotki i pewnie jest jeszcze duzo innych powodow zeby wykonac osobno artroasopie i acl jak np wyciagniecie kasy za 2wie operacje czy poprostu,,,,, a zobaczmy co tam jest!!!!mri wszystko wykaze moze nie tak na 100% ale napewno mozna miec szampon i odzywke w jednym:))

21-06-08, 18:05
MI RM wykazał pewne szkodzenia wiązadla krzyzowego przedniego. Po artro dopiero sie okazalo, ze "pewne uszkodzenie" to falujące strzępy wiązadla w kolanie 8O

21-06-08, 19:00
U mnie jest 16 tydzień po rekonstrukcji. I mam pytanie jak wyglądało u Was bieganie w tym czasie bo ja nie jestem w stanie biec więcej niż kilkanaście metrów, po krótkim odcinku odczuwał bardzo mocny ból w kolanie który utrzymuje się kilka następnych godzin. A z tego co się orientuje bieganie w tym okresie nie powinno stanowić chyba większego problemu. :(

21-06-08, 19:27
ACL, tez jestem dokladnie w 16 tygodniu i 2 dni od rekonstrukcji, jestem w stanie przebiedz jakies 300 metrow, pozniej chwila odpoczynku i znowu moge biec, bolu w kolanie raczej nie czuje...

22-06-08, 11:52
:)
cześć wszystkim,mam na imię Edyta,jestem 3 tyg.po przeszczepie ACL w Kościerzynie,czy ktoś poddał się temu zabiegowi w tym szpitalu?

22-06-08, 20:28
Czy ktokolwiek wie, jak wyglada sprawa przeprowadzenia rekonstrukcji za granicą?
Podobno jest mozliwosc, aby NFZ zwróciła częśc przynajmniej kosztów leczenia...

23-06-08, 13:17
Witam ponownie.
Dziś mija 5 tydziń po rekanstrukcji ACL

Dziś zacząlem ćwiczenia w innej poradni rehabilitacyjnej. Były dużo
inne.
1. Piłka między ścianą a stopą i dociskanie piłki. Jednocześnie
turlamy ta piłka.
2. pod kolanami wałek (ok. 15cm przekrój), prostujemy kolano i napinamy
stope do kata 90" względem nogi,
3. wałek pod kolanem. prostujemy nogi i stopy i ściskamy piłkę
włożoną między kolanami

Co sądzicie na temat moich ćwiczeń?

Właściwie to bolało w okolicy pszeszczepu. Nie wiem co to mogło znaczyć. Boję sie, że to konsekwencje 2 tygodni ćwiczeń nogi z podwieszeniem z 1,5-2kg obciążeniem. Mam nadzieje, że nie rozciągnąłem sobie pszeszczepu?????????

Wiecie coś czy jak rozciągnie sie pszeszczep to boli coś lub inne objawy???

POMOCY

23-06-08, 20:29
chyba bedzie najlepiej, jak zaciągniesz rady u fachowca. Opowiedz swojemu nowemu fizjoterapeucie o calym zdarzeniu, to pewnie bedzie wiedzial co i jak. pozdro!

24-06-08, 11:06
Witam wszystkich,

Czy są jakieś przeciwwskazania dla ponownej/durgiej rekonstrukcji ACLa w tym samym kolanie ? Ok 15 lat temu miałem wykonaną rekonstrukcję ACL ( w Kanadzie ) . Po jakichś 10 latach grania w piłkę, już w Polsce, musiałem udać się artroskopię. "Wyczyszczono" mi trochę kolano ( to samo) i wycięto częśc łękotki. Teraz ponownie zerwałem ACL i zgodnie z opinią lekarza czeka mnie ponowna rekonstrukcja :(
Ponieważ nie jestem specjalistą w temacie, mam pytanie, czy jest bezpieczna ponowna rekonstrukcja ACLa w tym samym kolanie ? Z wcześniejszych postów wywnioskowałem, ze lepiej robić niż nie robić, ale dotyczyło to pierwszego podejścia :-)

JarekJ

24-06-08, 13:07
JJ_41 jak poczytasz więcej na tym forum to dowiedziałbyś się, że wypowiadali się tu ludzie, którzy przeszli taką rekonstrukcję kilka razy.
Zachęcam do lektóry. Pozdrawiam i powodzenia

24-06-08, 13:10
zreszta jak za bardzo rozciągnąłem sobie to więzadło to czeka mnie powowna operacja :D
Uszy do góry i zapisuj sie na kolejna rekonstrukcje
Powodzenia

24-06-08, 14:23
Mogę prosić o rekomendajcę co do specjalisty od rekonstrukcji ACL - mieszkam w Łodzi ( choć może w tym przypadku warto dojechac kilka km.. ) .
Pytam, gdyż z wielu opinii mogę wywnioskować, iz jak się samemu nie dodopyta o szczegóły, niektórzy "specjaliści ", czy kliniki idą bardziej na ilość niż na jakość, a w przypadku kolana wolałbym nie musieć nieczego reklamowac :-)

Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich

24-06-08, 15:07
Po ilu tygodniach od rekonstrukcji ( zakłądając prawidową rehabilitację ) można wsiadać za stery autka ( standardowa skrzynia biegów ) - jako kierowca oczywiście ..? :-)

24-06-08, 17:50
Prowadzic auto mozna po 4 tygodniach

24-06-08, 17:52
Ja mam pytanko odnosnie jazdy na rowerku stacjonarnym. Jak czesto w ciagu dnia i jak dlugo jednorazowo

25-06-08, 01:07
Po ilu tygodniach od rekonstrukcji ( zakłądając prawidową rehabilitację ) można wsiadać za stery autka ( standardowa skrzynia biegów ) - jako kierowca oczywiście ..? :-)

Witaj - ja po rekonst prawej nogi usiadłem za kółko w 3 tyg. Bez boleśnie i bez większych przygód :)

Pzdr

25-06-08, 01:10
prosze i powodzenia

co do kosztów no coz, ja przez te pol roku wydalam juz ponad 1000 zł na ta noge i wciaz wydaje na prywatna rehabilitacje, niestety jak chcesz byc sprawny to trzeba leczyc sie prywatnie, do tego stopnia ze ten sam lekarz panstwowo np zapakuje ci noge w gips a jak pojdziesz prywatnie to stwerdzi ze takich rzeczy nie wolno robic na wiezadlo krzyzowe :)
sam widzisz to jest nasza kochana Polska.
a co do bolu, moze ci towrzyszyc nawet do 4 miesiecy a i jak sie czyta to dluzej, to wbrew pozorom powazna operacja i ogrom ingerencji w kosci i staw. Malo jest chyba takich szczesliwcow jak Rab :) ktorego nic nie boli i juz biega po schodach :) pozdrawiam

Troszkę się pochawale i ja również należe do tych ludków których nic niebolała. Operacja - po operaji podczas rehabilitacji :) co jakiś czas bardzo delikatny bul do odczucia ale to co tu czytałem to jakby komar ugryzł :)

W cale nie trzeba leczyć się priv.
Moja rehab która trwała 7 m-cy !!! za którą niezapłaciłem ani złotówki!!!!!!! wszystko z NFZ-tu.
Pzdr ACL-owców :)

25-06-08, 01:12
Mogę prosić o rekomendajcę co do specjalisty od rekonstrukcji ACL - mieszkam w Łodzi ( choć może w tym przypadku warto dojechac kilka km.. ) .
Pytam, gdyż z wielu opinii mogę wywnioskować, iz jak się samemu nie dodopyta o szczegóły, niektórzy "specjaliści ", czy kliniki idą bardziej na ilość niż na jakość, a w przypadku kolana wolałbym nie musieć nieczego reklamowac :-)

Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich

Pewnie jak każdy nas będzie CI polecał swoją klinike.
Uczynie to i ja - ja całą przygodę z kolanem odbyłem w szpitalu w Wawie na ul. Górczewskiej w Centrum Attis.
Więc jak masz chęć coś więcej wiedziec pisz na pri podziele się tym co będę wiedział.

Pzdr

25-06-08, 10:14
Dzięki lucas79, chętnie skorzystam - możesz podac jakiś namiar na siebie :-)

25-06-08, 10:32
na zdjęcie szwów pojechałam autem jako kierowca-strach ma wielkie oczy,ale się dało,
ponownie pytam czy ktos miał robione kolanko w Kościerzynie?

25-06-08, 10:52
ja przez bol (prawa noga) wsiadłam za kierownice dopiero po 2 miesiacach :(
co do rowerku stacjonarnego to raczej minimum 2x dziennie po 15 minut. nie ma wiekszych ograniczen chyba. siodelko musi byc wysoko aby noga sie prostowala no i trzeba dodawac sobie obciazenia.

mnie niestety noga nadal boli a dzis mija 3 miesiace, do tego o schodzeniu ze schodow nie mam co marzyc jeszcze znalazlam na to sposob ale nie wyglada to ladnie :( jest kiepsko i nic na to nie poradze.
nikt nie wie dlaczego mnie boli i nie maja na to rady. moze jestem tym jednym na iles tam set przypadkow ktory nie wychodzi na prosta tak latwo.:( nie chce mi sie juz nawet o tym myslec. owszem ten bol sie zmienia, nie jest az tak mocny i zmienia swoja lokalizacje na boki kolana i gore ale nadal ogranicza to mocno funkcjonowanie, tylko chodze ładnie juz :) i nikt nic nie widzi.

26-06-08, 22:57
JJ_41,jezeli jestes z lodzi to masz pod nosem najlepszego specjaliste od kolan.ja udalem sie do niego az z mlawy.dr.krochmalski.jestem 2 miesiace po rekonstrukcji i w niedziele juz startowalem w zawodach mtb i wygralem.polecam.

26-06-08, 23:44
Ketaj, czego dotyczyla Twoja rekonstrukcja??? Bo napewno nie kolana, nikt nie jest w stanie po dwoch miesiacach wyczynowo trenowac czego kolwiek po rekonstrukcji!!!
Boze...nie mam pytan

27-06-08, 00:09
JJ_41,jezeli jestes z lodzi to masz pod nosem najlepszego specjaliste od kolan.ja udalem sie do niego az z mlawy.dr.krochmalski.jestem 2 miesiace po rekonstrukcji i w niedziele juz startowalem w zawodach mtb i wygralem.polecam.

Chciałbym Cię zobaczyć jak śmigasz po górkach i innych nierównościach na rowerze w 2 m-cy po rekonstrukcji!!!i w dodatku na jakim dystansie MEGA ?? GIGA ?? czy może HOBBY ??
Jeżeli tak było - to pogratulować hm....tylko czego ......

Pzdr

27-06-08, 12:55
miałem rekonstrukcje wiezadla krzyzowego przedniego oraz usunieto mi czesc lakotki 28 kwietnia.to nie byl maraton rowerowy(tam bym nie wygral :D )tylko xc,o charakterze raczej kameralnym.

27-06-08, 17:11
ketaj - wybacz, ale smiem nazwac cie glupcem publicznie.

takie rzeczy to mozesz robic po pol roku. robisz sobie krzywde i jeszcze sie tym chwalisz, a pozniej ludzie na forum uwazaja ze po miesiacu to juz beda biegac i kicac.

tu akurat lekarz ma male zaslugi, wszystko zalezy od organizmu i rehabilitacji. operacja to tylko 10 % sukcesu 90 % to nasz wklad w cwiczenia i ostroznosc i rozwaga, a twoje zachowanie jest nieodpowiedzialne, tym bardziej jeszcze z uwagi na lakotke.

ale pozdrawiam twoje kolano serdecznie.

27-06-08, 17:37
Wania, zgaaaadzam sie z Toba w 100% Czasami to mam az strach wchodzic na to forum jak widze takie rzeczy czyt. glupoty o powrocie do uprawiania jakiegokolwiek sportu po dwoch miesiacach.
Jak dla mnie to to wiezadla albo masz juz ponownie zerwane albo bardzo rozciagniete i wydaje Ci sie ze jest wszystko ok.
Opanuj sie chlopie!!!
Komunikat ten kieruje do KETAJA

27-06-08, 17:40
Sama operacja jest w najmniejszym stopniu krokiem do przodu aby byc w pelni zdrowym. Dopiero od rehabilitacji zalezy tak naprawde dalsze zycie Twojego kolana!!!

27-06-08, 17:51
wania,to ja bardzo krotko:dlaczego robie sobie krzywde?

27-06-08, 20:54
Ketaj, ja Ci odpowiem za Wanie tez bardzo krotko
Wiesz co mozesz robic po drugim miesiacu? Sprawnie, samodzielnie chodzic, co najwyzej rowerek stacjonarny, plywalnie kraulem ale nie rower, gdzies po gorkach.
Po 3 miesiacu poczatek aktywnosci dynamicznych(tj. trucht i bieg w jednym kierunku)
Po 4 miesiacu mozliwa ciezka praca fizyczna, ograniczone treningi
Po 6 miesiacach sport amatorski-pelny trening

27-06-08, 20:56
Po 8 miesiacach sport wyczynowy, narty, pilka itp!!!

27-06-08, 21:47
nadal nie wiem czemu robie sobie krzywde.

27-06-08, 23:00
Wczoraj odbyłem krótką, tel. rozmowę z ortopedą nt. ponownej ( u mnie po 15 latach ) rekonstrukcji ACL'a w moim lewym kolanku. Wizyta za tydzień. Lekarz w tym wypadku zarekomendował zastosowanie sztucznego scięgna.
Czy wiecie może coś nt. zalet i wad takiej metody ? Chciałbym przygotowac się do rozmowy z lekarzem i podjęcia decyzji .., a spotkałem się z opinią, iż sztuczne ścięgna po ok. 10 latach się rozciągają ..


Z góry dziękuję za info, czy wskazanie jakichś materiałów :-)

27-06-08, 23:19
Pytanie do "Lisek86".

W maju pisałaś, że lekarz zaproponował Ci rekonstrukcję ACL z wykorzystaniem sztucznego ścięgna. Czy zdecydowałaś sie na takie właśnie rozwiązanie ?
Ja również otrzymałem taką rekomendację - jak się z tym obecnie czujesz ? Jak oceniasz swoją decyzję ? :-)

28-06-08, 13:56
Witam serdecznie.
Mam pytanie ...jestem 4 tygodnie po ACL..oprócz ćwiczeń jestem w stanie dość dużo chodzić bez kul.....potrafię przejść 2-do 4 km lub chodzić po domu prze 3 do 4 godz......czy takie długi stanie na nogach lub dość intensywne spacerowanie grozi jakimis konsekwencjami dla kolana i przeszczepu.....pozdrawiam

28-06-08, 16:53
Witam
Jestem 7 dni po rekonstrukcji ACL i niestety o rehabilitacji nie ma mowy. Nie wiem co się dzieje ale od 4 dni mam potężnego krwiaka od podudzia aż po kostkę a w dodatku moja łydka wygląda jak wielki czerwony balon i strasznie boli. Lekarz zalecił mi leżenie, no ale przecież muszę korzystać z toalety a wtedy zaczyna się koszmar. Gdy tylko wstaje do pionu moja łydka sztywnieje jak by dostała skurczu a ja nie mogę zgiąć nogi i mam ograniczony ruch stopy. Tak więc chodzenie odpada.
Jeżeli chodzi o kolano wszystko gra powiedziałbym że jest bardzo dobrze już w 3 dniu po operacji jak jeszcze siniak i opuchlizna nie znokautowały mojej łydki osiągałem zgięcie 60 stopni bez problemu, tak samo było z wyprostem. Zresztą przez cały czas ćwiczę wyprost i zginanie w pozycji leżącej ponieważ w poziomie moja łydka daje o sobie znać tylko gdy ją napinam.
Na polecenie mojego lekarza byłem u chirurga naczyniowego który wykluczył u mnie zakrzepicę, ale mimo to martwię się i nie wiem co z moim mięśniem i chodzeniem o kulach.
Wizytę kontrolną mam dopiero w 4.07.2008 czyli 2 tygodnie od operacji ale nie wiem czy do tego czasu uda mi się zejść po schodach z 3 pietra.
Proszę o pomoc jeżeli ktoś miał podobny przypadek ponieważ jestem już w dość głębokim dołku psychicznym. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
staldan

28-06-08, 17:28
Staldan nie martw się ,pierwsze 14 dni to jest jazda na całego,jak ja wstawałem to łydka tak mi dawała popalić jakby ktoś mi przykładał gorące żelazo do niej,jak zaczniesz śmigac to przejdzie,krwiak z tyłu zniknie po jakiś 3 tygodniach,natomist noga ma prawo boleć do 2 miesięcy,ja juz jestem 4 tygodnie po zabiegu,a jak pochodzę to kolanko się dość mocno odzywa,ale chodzę bo podobno to najlepsza terapia...

28-06-08, 18:17
Dzięki za pocieszenie jarosz1968
Tylko jak ja mam zacząć chodzić skoro bul jest nie do wytrzymania. Napisz czy ból zelżeje czy trzeba to rozchodzić bo jeśli tak to ja nie widzę możliwości, chyba że obrzęk z łydki zejdzie to wtedy może coś z tego będzie. Chciałbym móc chodzić z bólem ale ten skurcz uniemożliwia to i nie mogę wyprostować nogi w pozycji stojącej a co za tym idzie nie stawiam stopy na ziemi. To troszkę ciężko to rozchodzić :(.
3maj się pozdrawiam i dzięki :)

28-06-08, 18:42
Witam wszystkich,

Jestem nowy na forum ale jesli chodzi o moje wiazadlo to juz troche lat uplynelo od operacji ACL. Operacje mialem w 2000 roku w szpitalu im Sokolowskiego w Szczecinie Zdunowo. Niesty czytajac to forum juz wiem,ze nie wszystko zostalo wykonane jak nalezy, tzn do czasu operacji i bezposrednio po wszystko bylo ok. Operacja przed uplynienciem 24 od czasu wypadku potem siedem dni na oddziale i 6 tyg w domu z noga w gipsie w tym czasie zalecane unoszenia nogi aby zapobiec zanikowi miesni. Niestety po zdjeciu gipsu okazalo sie,ze mimo cwiczen zanik jest znaczny dostalem szyne grucy i to wszystko po 5 dniach lezenia i cwiczenia zgiecia plus dwa razy zajecia rehabilitacyjne i wypis do domu. Zadnych zalecen, zestawu cwiczen nie wspominajac o skierowaniu na rehabilitacje. Czytajac ten watek zastanawiam sie czy aby wszystko jest teraz ok czy za pare lat nie okaze sie,ze na skutek jakies niestabilnosci nie okaze sie, ze kolano moznao na tym ucierpialo. Przede wszystkim mam pytanie jak mozna sprawdzic czy noga jest stabilna i nie ma jakis niepokojacych objawow czy po tym okresie mozna zaczac robic jakies cwiczenia domowe raczej dla profilaktyki niz rehabilitacji. Czy mozna jakos sprawdzic jaki jest stopien sprawnsci tej nogi jesli chodzi o utrzymywanie rownowagi. Dodam tylko, ze przy wypisywaniu ze szpitala a takze przy wizycie kontrolnej po 9 m-cach mialem kategoryczny zakaz powrotu do sportu (gralem w akademickiej druzynie siatkowki) Teraz przebywam poza granica i jezeli jest jakas mozliwosc sprawdzenia objawow to pozniej moge zaplanowac jakas wizyte przy okazji pobytu w polsce.

Z gory dziekuje za wszelkie informacje

28-06-08, 23:08
Staldan nie ma lekko,trzeba kołek w zeby i rozchodzić,boleć będzie ale przynajmniej wiesz że masz nogę :D nie ma innej rady,a nie masz innego wyjścia jak ćwiczyć i chodzić bo zobaczysz jak szybko potrafią zanikać mięsnie,ja po 2,5 tygodniu jak spojrzałem na swoją nogę to miałę połowę tego co przed zabiegiem,tak więc trzeba ćwiczyć ,ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć...aha i jeszcze jedno... czy robisz okłady schładzające kolana.?.to zmniejsza obrzęk...pozdrowionka

28-06-08, 23:19
hej, we wtorek minie mi 2 tyg juz. Krwiaka nie ma, ale noga przy podnoszeniu boli niesamowicie :/ lydka od przodu, mam nadzieje, ze po sciagnieciu szwow bedzie ok. Mam pytanie czy ta maszyna co cwiczy zginanie nogi CPM, czy to boli?

29-06-08, 12:27
Magdziula. to maszyna, która ćwiczy bierne zginanie. ja miałem max 15 stopni każdego dnia do osiągnięcia 90 stopni. ale jeżeli będzie boleć to zrobisz tyle ile dasz radę. tu nie chodzi o szybkość, ale o efekt. u mnie było wszystko zgodnie z planem. choć było ciężko, bardzo. nie przejmuj sie gdyby nie było tak jak byś chciała ale idx do przodu. powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia

29-06-08, 20:00
thx ale na czym to polega :)
btw na kartecze mam wlasnei napisane oporcz tego np ES -> wie ktos co to? bo CPM to ta szyna a ES?

30-06-08, 11:13
Witam jarosz
Okłady robię ale nie tylko na kolano. Kolano się goi nieźle i nie ma zbyt dużej opuchlizny, natomiast łydka wygląda fatalnie i nie pozwala na zbyt wiele wiec ćwiczę tylko w pozycji leżącej i nie wiem co będzie dalej z tym chodzeniem. W czwartek udaję się do lekarza.

30-06-08, 12:53
Magdziula ja już po 3 dniach po operacji miałem do czynienia z tą maszyną. wsadzili mi nogę na maszynę i przez 30 minut zginała mi nogę o 30". ja nic nie robiłem, tylko leżałem. TO NIE BOLI. następnego dnia możesz zgiąć nogę do 45" oczywiscie jak dasz radę. u każdego odbywa się to w innym tempie. niestety nie umiem odpowiedzieć ci co to za oznaczenia.

30-06-08, 12:59
dzieki za odp :)
u mnie z chodzeniem przez 1 tydzien bylo ciezko bo nie bylam w stanie uniesc sama nogi - ogromny piekacy bol od kolana do kostki (lydka to myslalam ze odpadnie) ale teraz - jutro minie 2 tyg i chodze juz, kolano sie ladnie goi, nie ma zadnych wyciekow ze szwow, troche spuchniete jak to po zabiegu, ile tylko moge siedze z lodem na nodze

30-06-08, 13:03
no hej
mi dzis mija tydzień i wszystko jest ok jesli chodzi o zginanie i podnoszenie tylko ten palacy ból gdy wstaje nie wiem ile to jeszcze potrwa
krwiak powolutku schodzi a masci juz nie przynosza ukojenia jedyne co pozostaje to lód ale nie wiem c zy można go tak często stosować

30-06-08, 13:09
staldan ja stosowałem schładzanie lodem 3-4 razy dziennie po ok.15 minut. takie miałem zalecenia od swojego rehabilitanta. opuchlizna ładnie schodziła

30-06-08, 13:15
ja jak tylko siedzenie to lod na nodze, w niczym nie szkodzi :) a wrecz pomaga, wiadomo nie na gole cialo tylko przez specjalny futeral :P ewnetualnie pieluche i nie ma problemu :P

30-06-08, 17:07
Czy zrekonstruowane więzadło może sie nie przyjąć? i czy jest to zależne od wieku?


I co się robi gdyby się nie przyjęło i pojawiałyby sie jakieś powikłania?

30-06-08, 23:23
no hej
mi dzis mija tydzień i wszystko jest ok jesli chodzi o zginanie i podnoszenie tylko ten palacy ból gdy wstaje nie wiem ile to jeszcze potrwa
krwiak powolutku schodzi a masci juz nie przynosza ukojenia jedyne co pozostaje to lód ale nie wiem c zy można go tak często stosować

Staldan ból jest palący to fakt i najlepiej w tym wszystkim że dotyczy to wszystkich bez wyjątku...ale jeśli będziesz chodził to po 14 dniach powinno oddać...lód możesz stosować co 3 godz.po 20 min....no i próbujcie chodzić bo sobie nie wyobrażacie jak potrafią szybko zanikać mięśnie...a na pocieszenie powiem że mija już 4 tydzień i śmigam bez kul ale kolanko jak trochę pochodzę więcej to daje nadal trochę popalić .....ale zginam od 90-100 st.....