PDA

Zobacz pełną wersję : ścięgno achillesa



21-06-07, 12:39
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Mam jednak pytanie głównie do fizjoterapeuty, ale może najpierw opiszę w czym rzecz. 4 lata temu miałam noge w gipsie z powodu zapalenia ścięgna achillesa, które to powstało "z niczego" poprostu zabolało a w poradni zamaist konsultacji co z tym zrobić, wsadzili mnie do gipsu , po zdjęciu po 2 tgodniach, żadnych zaleceń - dowidzenia. Od tego czasu mam non stop problemy ze ścięgnem co jakiś czas ból powraca i mam trudności z chodzeniem. Nie poszłam już więcej do poradni aby uniknąć gipsu, natomiast w którejs z aptek poradzono mi maść lub żel Ben Gay i tylko to pomaga żadna inna, i tak też do tej pory robilam, przy każdym powrocie bólu maść, opaska uciskowa i po 2 dniach przechodzi. Ostatnio jednak zaczyna mnie to martwić tym bardziej ze od jakiegoś czasu chodzę na STEP i AEROBIC i niestety im większy wysiłek tym częściej pobolewa. Dlatego mam pytanie co mam robić żeby nie dopuścić do zerwania ścięgna? gdzie powinnam się zgłosić? jak leczyć? jakie obuwie nosić na co dzień? Nie chce rezygnować ze STEPU czy innych form sportu. Proszę o poradę.

21-06-07, 20:21
4 lata temu miałam noge w gipsie z powodu zapalenia ścięgna achillesa, które to powstało "z niczego" poprostu zabolało a w poradni zamaist konsultacji co z tym zrobić, wsadzili mnie do gipsu , po zdjęciu po 2 tgodniach, żadnych zaleceń - dowidzenia.

za cos takiego powinno sie ich pozwalniac


Od tego czasu mam non stop problemy ze ścięgnem co jakiś czas ból powraca i mam trudności z chodzeniem.

nic dziwnego bo w przypadku problemow ze sciegnem nie szuka sie problemow w miejscu bolu - najczesciej problem tkwi w brzuscu miesnia (w tym wypadku pewnie brzuchaty lydki i placzkowaty) lecz nie zawsze


przy każdym powrocie bólu maść, opaska uciskowa i po 2 dniach przechodzi

to nie jest rozwiazanie


STEP i AEROBIC i niestety im większy wysiłek tym częściej pobolewa

jest tak dlatego ze masc usmierza bol potem trening /podraznienie sciegna/ i bol itd itd...


Dlatego mam pytanie co mam robić żeby nie dopuścić do zerwania ścięgna? gdzie powinnam się zgłosić? jak leczyć? jakie obuwie nosić na co dzień?

teoretycznie powinnas isc do lekarza ten daje skierowanie na rehabilitacje - 3 wizyty i powinno byc ok

niestety

proponuje prywatna wizyte u terapeuty pracujacego z tkankami miekkimi oraz technikami stawowymi (czyt, terapeuta manualny, osteopata, fizjoterapeuta - nie kazdy) - proponuje poszukac w bazie terapeutow

na terenie poznania moge pomoc



Nie chce rezygnować ze STEPU czy innych form sportu

poki nie wyleczysz kontuzji radze ograniczyc sport bo to tylko drazni sciegno i na pewno nie pomaga

22-06-07, 09:57
Dzieki serdeczne za odpowiedż, niestety jestem ze śląska więc Poznań odpada, ale znalazlam prywatny gabinet - ponoć dobry- gdzie przyjmuje hmm.. "chirurg specjalista ortopeda traumatolog" a w ulotce dodatkowo pisze "Leczenie urazów kręgosłupa i kończyn, zespołów bólowych i osteoporozy, rehabilitacja i fizykoterapia, gimnastyka lecznicza" zapisałam się na srode mam nadzieje że mi pomoże, oczywiście odezwę się do konsultacji co zalecił, pozdrawiam.

22-06-07, 10:36
najlepisi sa specjalisci (lekarze/terapeuci) z polecenia - co nie znaczy ze inni sa be ;)

przede wszystkim pytaj sie o wszystko - powinnas wiedziec co ci robia i dlaczego - to b wazne

daj znac jak sie sprawa rozwinela

pozdrawiam

22-06-07, 14:03
Napewno dam znać co powiedział i co zalecił, do tego czasu jednak troche męcze sie z ta nogą, jak zwykle smaruje i chodze w opasce - troche pomaga, najgorzej jednak jest wieczorem i rano jak wstaje z lóżka, ale jakoś dotrwam do tej środy, natomiast zastanawiam sie w jakim obuwiu teraz powinnam chodzić żeby jej nie obciążać, na płaskim czy na obcasie i na jak wysokim. Pracuje w biurze więc najlepiej czuje sie na 5 cm obcasie, a co Pan mi radzi?

22-06-07, 20:38
Pracuje w biurze więc najlepiej czuje sie na 5 cm obcasie,
Hmm, psychicznie czy fizycznie?

25-06-07, 09:07
:D psychicznie napewno :D , ale prosze wierzyć , że zależy to od bucika, i przy dobrze wyprofilowanym nie odczuwa się aż tak tych centymetrów, więc chodzenie na obcasie nie jest dla mnie uciążliwe, wręcz przeciwnie dobrze mi się "śmiga" (ale tak jak wyżej wspomniałam są buty i buty, rozumiesz..)

28-06-07, 10:19
So-cool
Byłam wczoraj na wizycie u specjalisty ortopedy, i co? hmm...właściwie nic specjalnego się nie dowiedzialam. Przyczyny mogą być różne jak stwierdził być może i to że na co dzień chodze na wysokim obcasie od wielu lat (ścięgno w spoczynku) co w konsekwencji przed jakimkolwiek treningiem bez odpowiedniej rozgrzewki naciągam to ścięgno pod wpływem nagłej dawki dużych obciążeń. Druga rzecz być może mam zamknięte naczynka krwionośne ponieważ pale papierosy, które też mają na to wpływ. Co zalecił? lek na rozszerzenie naczynek krwionośnych (2 razy dziennie), zmianę (stopniowo) obuwia na niższe, rzucić palenie :? (hehe) i fizykoterapie w postaci lasera oraz ultradźwięków z użyciem żelu Dicloziaja, po tych zabiegach gimnastyke rehabilitacyjną również pod okiem rehabilitantki. Po tym wszystkim stopniowo wrócić do zajęć Fitenssu czyli mojego step-a i innych form sportu. So-cool i co Ty na to??? :( Pozdrawiam.

28-06-07, 12:49
:D psychicznie napewno :D , ale prosze wierzyć , że zależy to od bucika, i przy dobrze wyprofilowanym nie odczuwa się aż tak tych centymetrów, więc chodzenie na obcasie nie jest dla mnie uciążliwe, wręcz przeciwnie dobrze mi się "śmiga" (ale tak jak wyżej wspomniałam są buty i buty, rozumiesz..)
Nie jest uciążliwe, bo Achilles wraz ze stażem wysokiego obcasa przykurcza się i wtedy problemem staje się płaski obcas. A na fitness to w szpilkach nie śmigasz (chyba, ze to jakaś specjalna forma, której nie znam).
Tak jak wspomniał ortopeda należy stopniowo zmniejszać obcas. Jego zalecenia są OK, zwłaszcza te ostatnie :-). Mam tylko nadzieję, że ten lek to jakiś taki mało szkodliwy ;-)

Jeśli znasz angielski to tu jest ciekawy artykuł:
http://www.healthatoz.com/healthatoz/Atoz/common/standard/transform.jsp?requestURI=/healthatoz/Atoz/dc/caz/bone/foot/alert10022001.jsp

28-06-07, 13:05
Dzięki za zainteresowanie, porade i artykuł :wink: . Co do leku to niebardzo umiem rozszyfrować recepte ale jak wykupie napisze co to za specyfik. Pozdrawiam.

28-06-07, 15:38
Ten lek to BUVASODIL 150, niewykupiłam go jeszcze, czekam na opinie czy napewno aż tak bardzo jest konieczny ??

29-06-07, 23:17
So-cool i co Ty na to???

nie jest zle.

04-07-07, 12:46
Mam taką nadzieje, że pomoże. W tej chwili jestem po 2 rehabilitacjach wygląda to w ten sposób że najpierw ok.10 minut laser, potem 15 min solux, następnie masaż (wow, fajnie) i przechodzimy do rozciagania najpierw z rehabilitantem czyli leżąc stopy kat prosty naciągamy scięgno naciskając tym samym na dłoń rehabilitanta, a na koniec przechodzę na salke i przy drabinkach stojąc na prostych stopach naciagam ściegna odchylając sie w kierunku drabinek. Całośc trwa około godziny, mam mieć 10 takich spotkań. Czy to duzo czy mało? niewiem.. jaki efekt przyniosą - zobaczymy.

04-07-07, 15:33
troche malo - fizykoterapia nie zalatwi problemu

masaz - mam nadzieje ze masuja ci lydke. dobrze by bylo jakby masazysta opracowal ci porzadnie bruzdy miedzymiesniowe i tkanki lezace pod sciegnem

co do rozciagania to popracuj rowniez nad tylem uda i podeszwa stopy

05-07-07, 09:42
Masuje owszem całą łydke i przy ścięgnie również. Wczoraj przy ćwiczeniach przyciągających stopki do siebie zauważył że jest przykurcz prawego ścięgna, bo lewą stopkę więcej potrafie przyciągnąć. Wprowadził też dodatkowe ćwiczonka na drabinkach, a konkretniej stojąc stopami na szczebelku wykonuję ruchy góra dół. Zauważyłam, ze co kolejny dzień rozciagmy intesywniej. Co zalecasz po ukończeniu tych reahabilitacji?

05-07-07, 10:18
dalsze rozciagaie i wzmacnianie oraz cwiczenia rownowazne

05-07-07, 11:11
Ina, 10 dni to może być za mało, ale te zajęcia są po to, abyś się tych ćwiczeń nauczyła i wykonywała później samodzielnie. W szczególności ćwiczenia rozciągające powinnaś wykonywać zawsze po wysiłku, czyli fitnessie a nawet dłuższym chodzeniu na tym cholernym obcasie ;-).

05-07-07, 11:46
I tak też zamierzam zrobić, po zabiegach będe sama w domu ćwiczyła w wolnym czasie. Co do bucików to już nie biegam codziennie na "szpili" tylko staram się zmieniać na niższe obcasy a już poza pracą nawet na całkiem płaskim, choć usłyszałam że jeżeli źle mi się na płaskim chodzi to moge do obuwia sportowego kupić koreczki 1-1,5 cm, ale nie jest źle i nie czuję jakiegoś szczególnego naprężenia. Mam pytanie jeszcze odnośnie tych ćwiczeń równoważnych czy takie pospolite jak wspięcia na palce, stanie na jednej nodze czy jaskółeczki wystarczą czy są jakieś specjalistyczne, jesli można prosze o wskazówki.

05-07-07, 12:53
takie pospolite wystarcza :)

ale lepsze takie
http://images24.fotosik.pl/4/13e4a47b3c7e6f93.jpg (www.fotosik.pl)

a wspinanie sie na palce to jest cw wzmacniajace (koncentrycznie) lydke

05-07-07, 12:59
Dzięki bardzo :lol: , oczywiście odezwę sie wkrótce, pozdrawiam.

07-07-07, 15:48
Ina,
bardzo wazny w twoim przypadku jest rowniez trening ekscentryczny miesni lydki - zapytaj o to fizjoterapeute.
W czasie chodu miesnie lydki pracuja glownie ekscentrycznie, zeby wyhamowac impakt
Trening jest dosc prosty w wykonaniu, ale ilosc i tempo powtorzen musi byc dobrana indywidualnie. Polecam ten artykul:
http://www.pponline.co.uk/encyc/0832.htm

09-07-07, 12:37
Dzieki za artykuł, a o trening ekscentryczny napewno dziś zapytam. Z dnia na dzień mam troszke więcej ćwiczeń, ostatnio oprócz ćwiczeń opisanych wyżej dołożyliśmy na koniec zajęć ćwiczonka rozciągające całe miesnie nóg, takie proste, siedząc z wyprostowanymi kolankami stopki na drabince i przyciagam sie rekami do drabinki (nogi wyprostowane) , potem stojąc opieram sie o drabinki chwytam rekami i wykonuję skłon do przodu, no i takie normalne na siedząco w lekkim rozkroku rozciagam się raz do jednej raz do drugiej nogi.

09-07-07, 19:17
wszystko zmierza we wlasciwym kierunku

13-07-07, 10:41
Witam, jestem już po 10 fizjoterapiach i co dajej? Mam rozgrzewać całą łydke (np. w gorącej kąpieli) po czym wymasować i porozciągać oczywiście i tak przez kolejne 10 dni już sama w domu. Pytanie kiedy potem moge zacząć aktywnie chodzić bądź spróbować zacząć Fitness ?

13-07-07, 11:43
jak sie teraz czujesz?

13-07-07, 13:35
Czuje sie dobrze, nic nie boli nic sie nie dzieje, przez całe te 2 tygodnie starałam sie chodzić na niższych obcasach a nawet na płaskich, więc wieczortami nie odczuwałam "zmęczenia nóg" po żadnej też gimnastyce rozciagajacej nie nastąpiły bóle choć ostatnio naprawde dosyć mocno je naciagałam. Jednak nie miałam okazji (no bo niby jak) sprawdzić czy np. po dłuższym biegu, chodzeniu po górach czy po skakaniu na stepie znów sie coś nie będzie działo..

13-07-07, 13:52
swietnie

rozciagaj sie tak jak Ci pokazal terapurta - codziennie

wysoki obcas radze ubierac na tzw okazje :)

mylse ze powoli mozesz sprobowac zwieszac swoja aktywnosc - zacznij od dluzszego spaceru i powoli dodawaj coraz wiecej wysilku

13-07-07, 15:48
Od poniedziałku mam tydzień urlopku więc napewno "obcas" nie bedzie mi potrzebny, postaram sie też chodzić więcej pieszo :) a nie wozem :? jak i poświęcić ten czas na spacery z synkiem, no i niezapomne o gimnastyce i rozciąganiu, odezwe sie po urlopie. Dzięki i pozdrawiam :wink: