Strona 74 z 74 PierwszyPierwszy ... 2464727374
Pokaż wyniki od 731 do 734 z 734

Temat: Rehabilitacja po rekonstrukcji ACL

  1. #731
    Na razie nic takiego nie odczuwam Chociaż wiem, że niektórzy moi znajomi, którzy mieli rekonstrukcje ACL mieli podobny problem.
    Wracając do mojego problemu... Byłem sprawdzić nogę u rehabilitanta, kolano jest bardzo stabilne. Bóle w zupełności przeszły i nie odczuwam żadnego bólu podczas wykonywania przysiadu, zginania kolana...
    Zobaczymy jak moja noga sprawdzi się podczas grania w piłkę na sali, ale to dopiero za jakiś czas...

  2. #732
    czehuz no to masz szczęście bo jest to trochę denerwujące, miecia wie co mówię. Najgorsze jest to że ten problem się nie zmniejsza. Zacząłem biegać na bieżni a noga zaczęła trochę boleć i delikatnie puchnąć hehehehe 30 minut biegu 3 razy w tygodniu okazało się za dużym obciążeniem. Kolano nie biegało od lutego i uderzenia o bieżnię widocznie mu się nie podobają. Zmniejszę czas do 15 minut i częstotliwość do dwóch razy zobaczymy jak będzie.

  3. #733
    witam... prosze o pomoc.. Miałam rekonstrukcje 30.04.2011 roku ... wszystko przebiagało ok póki nie zachorowałam i przerwałam rehabilitacje bo nie miałam siły na cwiczenia, wiec miesien znowu spadl... od stycznia zaczynam jakby rehabilitacje od nowa i prosze o wskazówki jakie cw moge wykonywac...????.... od czego zaczac?? bo jezdze tylko na rowerku rehabilitacyjnym i wykonuje cw na gumach rehab..... boje sie ze za szybko przejde do cw mi w tym momencie nie wskazanych... i znowu zerwe ACL... pomocyyyy..

  4. #734
    Heh miałas rehabilitacje wczesniej niz ja i tak sie boisz? ;P Ja miałem rekonstrukcje 28 czerwca 2011. Rehabilitacje zaczełem 14 lipca 2011. Miałem ja raz w tygodniu i powinienem duzo cwiczyc w domu, ale jak to bywa, nie kazdy ma mocna sile woli i w domu nie cwiczylem za duzo. Rehabilitacje skonczylem w listopadzie, nie wiem czy slusznie, ale po prostu skonczylem. Na razie noge oszczedzam ale wydaje mi sie ze wszystko jest w porzadku. Jedyny problem jaki mnie denerwuje to brak czucia w zewnetrznej czesci lydki. Planuje zaczac grac w siatkowke za jakis miesiac i pojsc na silownie. Jak na razie, czasami jezdze na plywalnie (omijam tylko pływania zabka).

    Niektorych cwiczen nie mozesz robic do pewnego okresu dlatego ze wszystko sie goi, ale to gojenie (najgorsze okresy) trwaja do 5 miesiaca (ogolnie wiezadlo calkowicie wrosnie sie po 3 latach), pozniej musiałabys miec duzy niefart zeby zerwac to wiezadlo. Z drugiej strony jak masz slabe miesnie, to tez nie masz stabilizacji i najpierw bedziesz musiala je odbudowac np. cwiczeniami w lancuchu zamknietym, bierne napinanie miesni itp. Podobno wiezadlo po rekonstrukcji jest duzo mocniejsze, natomiast nie stabilizuje nogi tak dobrze jak naturalne (wiekszosc ludzi ma robione wiezadło metoda jednopeczkowa, a naturalnie wiezadla maja budowe dwupeczkowa).

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •