Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Temat: Problem z kolanem (naderwane wiezadlo poboczne)

  1. #1

    Problem z kolanem (naderwane wiezadlo poboczne)

    Witam. 21 marca doznałem kontuzji kolana. Było to wieczorem wiec pojechałem do szpitala wojewódzkiego, w którym chirurg stwierdził naderwanie więzadła pobocznego. Wczesniej już miałem umowioną wizytę prywatnie u ortopedy. Zrobił mi rózne badania w tym usg i stwierdził też naderwanie wiezadla pobocznego. Załozył mi gips syntetyczny, ktory mnie uciskal i stopa zrobila sina wiec musiałem go zdjąc ale w tym dniu jego gabinet był zamkniety wiec znow pojechałem do szpitala wojewodzkiego tym razem przyjął mnie ortopeda on także stwierdził naderwanie wiezadla pobocznego w tym zaznaczył iż więzadlo krzyzowe moze ujawnic sie po 6tyg. Byłem 2 tyg temu u niego na wizycie powiedział że nie wie co sie dzieje z tym wiezadlem ponieważ po 5tyg powinienem robic wieksze zgiecie bez bolu. Aktualnie robie zgiecie 70stopni bez bólu, wiem bo mam stabilizator z ustawienie kąta zgiecia. Co o tym myślicie moze ktos miał podobna sytuacje? Dziś mija dokładnie 7tyg od naderwania

  2. #2
    Odpowie ktoś?

  3. #3
    Keep on purpose...
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Warsaw
    Postów
    4
    Którego pobocznego jeśli nie znasz nazewnictwa to po której stronie (rozumiem, że jesli podejrzewa krzyżowe do sprawdzenia to pewnie piszczelowe)?? I czy miałeś tylko usg z badań dodatkowych robione?? W jakim kącie trzymałeś unieruchomioną nogę i jak długo?? Jak doszło do kontuzji (jaki uraz-mechanizm np. kolega nadepnął mi na stopę i chciałem się odwrócić itp;p)?? Byłeś u fizjoterapeuty??

  4. #4
    Jest to więzadło po wewnętrznej stronie prawego kolana. Tak miałem tylko usg robione prywatnie i prześwietlenie na fundusz. Nogę unieruchomioną miałem w stabilizatorze ustawionym na 30stopni przez 4tyg. Wczesniej 2dni bez niczego następnie 3dni w gipsie i dopiero potem stabilizator kolana. Teraz zegnę do 90stopni lecz z lekkim bólem ale do zniesienia. Do kontuzji doszło w taki sposób: kolega blokowal piłke stopą a ja w nią uderzałem z znacznie większą siłą niż on. Spotkanie sie stop mojej i kolegi było rownoczesne, stopa została zatrzymana a kolano nie (tak mi się wydaje byłem wtedy w lekkim szoku). Jeszcze 5minut od zdarzenia gdy odpocząłem poszedłem dalej grac myślalem że to sie jakoś rozchodzi ale po 10minutach stwierdzilem ze ból nie ustaje i przerwałem grę. Nie byłem u fizjoterapeuty, ale byłem u lekarza rehabilitanta w ostatnią środę. Powiedziała że nie widzi niepokojącej niestabilności w kolanie. Zapisała mi na kartce 4 zabiegi rehabilityczne w tym pole magnetyczne i laser. Muszę sie wybrac jeszcze do lekarza rodzinnego po skierowanie na zabiegi. Teraz jak rozluźnie nogę i tak pomacham nabok czuję jakby mi rzepka lekko przeskakiwala nie wiążę to się z żadnym bólem. Znajomy trener, który zna sie na piłce nożnej m.in. trenuje kadrę wojewódzką powiedział, że taka kontuzja to okres 2 miesięcych wyjętych z życiorysu. Za 6dni własnie mijaja 2miesiące a ja zginam nogę do 90stopni widze poprawę, myślę ze dużo pomogą zabiegi.
    Ostatnio edytowane przez SethGX ; 15-05-11 o 13:21

  5. #5
    Keep on purpose...
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Warsaw
    Postów
    4
    Czyli rozumiem, że poszło Ci zgięcie o 20 stopni w 6 dni? Krzyżowe jest całe skoro lekarz nie wykryła niestabilności więc dobrze. Nic nie zastąpi Ci badania jeśli chodzi o forum, ale wygląda na to, że wszystko jest dobrze prowadzone tylko szkoda, że samo fizyko dostałeś a żadnych zajęć indywidualnych w każdym razie zabiegi powinny przyśpieszyć regenerację więzadła. Poboczne leczy się prawie zawsze zachowawczo chyba, że uszkodzi się przy tym łąkotka albo ACL. Powiedz jeszcze czy ruch zginania ogranicza Ci ból, uczucie rozciągania, twardy blok w stawie czy też elastyczne hamowanie w miarę? Po dłuższym unieruchomieniu niemalże zawsze dochodzi do deficytów zakresu ruchu. No i pamiętaj żeby wszelkie wątpliwości i pytania zadawać prowadzącym lekarzom żeby je rozwiali.

  6. #6
    Tak poszło dość dużo zgięcia w dość krotkim czasie, poniewaz zaczelem intensywniej cwiczyć tzn robie głównie pistolety(uginanie kolan) Robię też w stabilizatorze,że ustawiam sobie dany kąt na np. 20sec zeby troche rozciągnąć to dobrze? Dostalem także poizometryczna relaksacje miesniowa i cos na literke P, wiadomo jak to lekarz pisze. Zginam bez bólu, tylko gdy zgięcie juz jest wieksze podchodzi pod 90stopni, tak to jest że jak porobie troche pistoletów to moge mocniej zgiąc noge niż np z rana, dziś wieczorem udało mi sie zrobić 100stopni zgięcia z lekkim bólem Zginanie jest dobre ale jakby to powiedzieć brakuje mu "smaru". Gdy jestem u lekarza zawsze staram sie spytac jak najwiecej moge, przeciez poniekąd za to płacę A to, że kolano "przeskakuje" gdy macham nogą nabok jest niepokojące? EDIT z 16maja - zginam już 110stopni z lekkim bólem.
    Ostatnio edytowane przez SethGX ; 16-05-11 o 15:27

  7. #7
    Właśnie zgięłem noge do 120stopni!!n To dobrze, że poszło 50stopni z 8dni?? Czy jeśli miałbym naderwane więzadło krzyżowe to mógłbym w takim czasie powiekszyć zgięcie? Pytam,ponieważ z tego co wiem naderwane więzadło poboczne nie boli.
    Ostatnio edytowane przez SethGX ; 17-05-11 o 19:15

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •