Strona 1 z 296 1231151101 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 2953

Temat: Zerwanie ścięgna Achillesa...co dalej?

  1. #1
    Guest

    Zerwanie ścięgna Achillesa...co dalej?

    Witam!

    Pomimo dosyć dużej ilości informacji które znalazłem w internecie dotyczących mojego przypadku postanowiłem zaczerpnąć ewentualnie dodatkowej wiedzy lub wskazówek dotyczacych dalszej rehabilitacji po zerwaniu ścięgna Achillesa....Mam dostęp w domu...i dużo czasu....

    Ale do sprawy:


    Mam 37 lat i mam raczej biurowy charakter pracy...ale dosyć czynnie sędzam wolny czas (narty, rowery, basen, ogródek...)

    Zerwanie ścięgna nastąpiło nagle przy gwałtownym ruchu podczas prac przy odśnieżaniu śniegu: 04.03.2006
    Operacyjne zespolenie zerwanego ścięgna: 07.02.2006
    Leczenie: 6 tygodni opatrunek usztywniający gipsowy od stopy do 3/4 wysokości uda...(masakra)

    W poniedziałek 24.04.2006 zdjęto mi gips i oczom moim ukazała się blizna...brrr 12 szwów....od pięty do 1/3/ wysokości łydki...
    We wtorek zostałem wypisany ze szpitala...i mam się zgłosić do poradni chirurgiczno-ortopedycznej w tutejszym ZOZ za dwa tygodnie...po skierowanie do poradni rehabilitacyjnej...w celu dalszego usprawnienia funkcji nogi...

    Stan na dzisiaj...(delikatnie sam ćwiczę) : ból w stawie kolanowym (przy klękaniu, oraz ścięgien pod kolanem przy zginaniu i rozprostowywaniu)...mam wrażenie, że dzisiaj jest już lepiej...
    Potrafię stanąć na baczność!!! Brak możliwości stania na palcach..no i problem z chodzeniem...wspieram siędalej na kulach...aby nie przyzwyczić się do chodzenia "zamiatając" sztywną nogą....Mięśnie mam zwiotczałe i wymagają treningu...ruch stopy góra-dół około 10cm...

    Pytanie: Jakie ćwiczenia mam stosować do wizyty w Przychodni??? Czy ktoś wie o prywatnym gabinecie rehabilitacji specjalizującym się w tej dziedzinie w mojej okolicy (Wodzisław Śląski)...Ewentualnie proszę o sugestie dotyczące ośrodków rehabilitacyjnych w ośrodkach gdzie moja kontuzja jest leczona???? W razie zaintersowania mogę podesłać na priv e-mail zdjęcia mojej nogi (stan na chwilę obecną) w dobrej rozdzielczości. Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i sugestie. Liczę na fachową odpowiedź....

  2. #2
    Guest
    prześlij zdjęcia jeśli możesz kontakt gg:5178281

  3. #3
    Guest
    Przepraszam - nie korzystam z GG...ale można mnie znaleźć na Skype: luck_69 lub kontakt email : bmwojtas@neostrada.pl

  4. #4
    Guest

    LECZENIE!!!!!

    Jedyna rozsadna porada jaka mozna Tobie udzielic to ta abys nie robil nic poza to co Tobie zlecono i sam sie eksperymentowal z cwiczeniami.
    Od momentu operacji Twoje cialo potrzebuje okolo 6 do 8 tygodni na to aby poradzic sobie z blizna jaka masz w i na nodze. Ten czas uplynal 24.4.06 ale to nie oznacza ze Twoje sciegno odzyskalo wytrzymalosc w 100%. Jest to proces ktory trwa miesiace i musi do niego dochodzic stopniowo. Bez eksperymentowania.
    Twoim zadaniem jest teraz wspomagac leczenie poprzez STOPNIOWE dochodzenie do pelnej funkcji.
    Jedyna rzecza jaka moge Ci powiedziec to to abys podlozyl wkladke = podpietke pod podeszwe - pare mm - pomiedzy 0,5 a 1cm tak aby odciazyc sciagno podczas obciazania nogi. Wyjmij ja pomiedzy 3 a 4 miesiacem (jesli nie ma zadnych komplikacji) od operacji.
    O pozostale miesnie sie nie martw - wroca do pelnej funkcji. Z reguly zajmuje to 2 do 3 razy dluzej niz czas unieruchomienia.
    Pozdrawiam
    Leszek K

  5. #5
    Guest
    Dziękuję Panie Leszku...pomyślę o "podpiętce"....tymczasem będę się oszczędzał...

    pozdrawiam i dziękuję za informacje

  6. #6
    Guest
    właściwie leszek powiedział prawie wszystko - pozdrawiam

  7. #7
    Guest

    Repair

    Cóż, są nieco nowocześniejsze metody:
    http://zatoka.icm.edu.pl/acclin/vol_...z2_152_160.pdf
    Ale podobno organizm ludzki ma niesamowite zdolności do regeneracji o ile tylko chce. Także prędzej czy później poradzi sobie z problemami po unieruchomieniu.

  8. #8
    Guest
    ..Repair...niezły artykuł....Ale metoda przywracania do sprawności zupełnie inna....Szerze mówiąc....chyba lepsza...gdyż na pewno unika się w ten sposób dysfunkcji kolana, ja z tym mam w tej chwili najwiekszy problem (ból w stawie i ścięgien pod kolanem)....no i mięsśnie dwugłowy i czwórgłowy chyba nie tracą tyle masy i sprawności co moje....Jak patrzę na moją chudą nóżkę....oraz sflaczałe mięśnie....to wiemile czeka mnie pracy by odzyskać pełnię siły...Ale nie jestem sportowcem więc da się z tym funkcjonować...Może mi poradzicie czym poza okładami Altacetu traktować opuchliznę stopy???

    pozdr

  9. #9
    Guest
    Witam
    3 tygodnie temu całkowicie zerwałem ściegno.

    Oczywiscie operacja, nastepnego dnia do domu.
    Na nodze łuska gipsowa - tylko na poudziu usztywniająca stope.
    Rehabilitacje zacząłem tydzień po operacji.
    Walcze aby mieśnie nogi jak najmniej zanikły. fizjoterapeuta pracuje aby włókna ściegna odpowiednio sie regenerowały i nie było zrostów.
    Tak wiec chyba jestem 13 przypadkiem opisywanym w artykule powyzej i operacji wcale nie robiłem w jakiejś tam specjalistycznym ośrodku i za wszystko zapłacił NFZ.

    pozdrawiam
    Marian

  10. #10
    Guest
    witam

    Marianek chyba troche sciemnia, albo trafił do jakiegos szamana

    Po pierwsze "Oczywiscie operacja, nastepnego dnia do domu"- w szpitalu trzymają przynajmniej 5dni, przez ten czas podaja antybiotyki, leki p/bólowe, zwiotczające mieśnie, itp, nigdy nie puszczają do domu w pierwszej dobie po zabiegu, tym bardziej po znieczuleniu

    Gips udowy czy marszowy. To zależy od wyskosci na jakies zerwało sie sciegno. Jezeli niesko tzn, przy pięcie to mozna zastosowac gips marszowy czyli do kolana w ustawieniu końskim . Jeżeli ściegno urwało sie wyżej to niestetu gips udowy. Po 4tyg. zmienia sie gips udowy na marszowy i zmienia sie ustawia sie stope w ustawieniu fizjologicznym na nastepne 2tyg.

    Wtedy najlepiej zalatwic sobie skierowanie na rehabilitacje, zeby potem po ściągnięciu gipsu nie czekać na rehabilitacje. (wiadomo co sie dzieje w naszym pięknym kraju)

    Po 7tyg od zabiegu mozna zacząć rehabilitacje. Nie dajcie sobie wmówić ze jest nie potrzebna. Znam takich "lekarzy", szczególnie starej daty, którzy tak robią.

    Poza rehabilitacją polecam, jazde na rowerze, pływanie, jedzenie dużo galaretek(żelatyna), można tez kupić sobie Kolagen z Olimpu albo innej, firmy, mozna kupic sobie tez orteze na achilles, okolo250zł w sklepie rehabilitacjynym (niestety Narodowy Fundusz Zagłady dopłaca tylko 40zł
    i
    zdrowy rozsądek!!! OSZCZEDAC SIE TRZEBA ZACZĄĆ, I UWAŻAĆ można nieźle przegiąć kiedy sie zapomni o achillesie nawet kilka miesiecy po rehabilitacji

    pozdrawiam

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •