Witam, z nieznanych przyczyn u mojej żony doszło do opadającej stopy. Badanie emg wykazało demienilizacje nerwu strzałkowego na poziome głowy strzałki i nikt nic nie wie. Jesteśmy pod okiem znajomego neurologa. Kończymy drugą serię zastrzyków i nic. Nie było żadnego urazu ani ciągłych pozycji w siadzie na piętach. Neurolog podejrzewa chorobę wieloogniskową ale to narazie przypuszczenia. TK głowy w porządku, rtg kolana i badania z krwi wzorcowe, ortopeda szukał nawet cysty ale też nic. Rehabilitacja była natychmiastowa, sam jestem fizjoterapeutom więc żona ma ciągły dostęp do zabiegów na nerw. Palce dźwigają się do góry ale cała stopa ani drgnie. Czekamy jeszcze na usg kolana, jeśli wszystko wyjdzie dobrze to neurolog będzie chciała ponownie spróbować położyć żonę w szpitalu na dalsze badania (pierwsze skierowanie zostało odrzucone nie wiadomo czemu). Czekamy na wiadomość, pozdrawiamy.